Jump to content
Dogomania

kaskadaffik

Members
  • Posts

    9631
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaskadaffik

  1. http://www.dogomania.pl/threads/184641-Malutki-m%C5%82odziutki-nie%C5%9Bmia%C5%82y-Foksik-szuka-domu-kt%C3%B3ry-Go-pokocha-Mielec Prosze to jego mały synalek, zamieszkał z Werką i Lennonem jak synuś, ale Werę olewa a Lennona uwielbia :) Lennoe Foksika toleruje, leżą razem, a dzisiaj to było rewelacja, jak Lennon z Werką leżeli na kanapie oboje a malutki po nich łaził, szkoda, że aparatu nie miałam... Tylko że malutki złapał zapalenie oskrzeli i musiałam go znowu odizolować, a on nie znosi być sam, mamy nadzieję, że inne psiaki się nie zaraziły.... nie wygląda na to.
  2. Ząbku ja tez podczytuję i nawet długo miałam Twój banerek, ale mi gdzies zniknął, wogóle pokazuja mi się te banerki jak chcą , Malutki czekamy na ten jedyny domek ..
  3. A tak się nachwaliła, a tu nam się damcia dzisiaj w koo wytarzała i na rączki zaraz się pchała ...... a jak na złość pół dnia nie mieliśmy dzisiaj wody w domu ;) chodziła sobie taka bomba zapachowa :) :) :)
  4. No więc tak... Foksik w sobotę zaczął tak pokaszliwać, pocharkiwać, więc dzwoniłyśmy do Doktora, powiedział, żeby mu podawać lek(oczywiście przy tym nawale leków, nazwa mi wypadła ...), dostawał 2x dziennie pół tabletki, ale do wczoraj mu sie nie poprawiło, jak go na ręce brałam to tak w środku mu "skrzypiło", bałam się że zapalenie płuc, Asia go zapakowała dzisiaj i jej Rastiego, bo podobnie mu się od wczoraj działo i pojechała do Mielca do Doktora. Okazało się że maluszki mają zapalenie oskrzeli :( ale przy tym wszystkim ani jeden ani drugi nie mają żadnych objawów oprócz "chrczenia", a ten lek co dostał w sobotę hamował kaszel i odkrztuszanie, więc sie maluszkowi zbierało w środku wszystko. Dostali obaj po zastrzyku, mają brac Keflex teraz :) Noi znowu Foksik musi siedzieć sam, a tak juz się cieszył że mieszkał z Werką i Lennonem ..... Poza tym Foksik jest niesamowicie żywotny, zaczepia starszyznę niesamowicie, a że Lennon go lubi to naprawdę sukces, bo Lennonowi średnio two dogodzić z towarzystwem ;) Jest swiatełko w tunelu na domek być może dla Foksika, ale za wcześnie żeby coś pisać, więc Karolcia może kilka ogłoszonek zrobisz ;)
  5. Lucynka to jest kanapowiec i nakolannik i takiego domku trzeba jej szukać :) A za to że lubi wszystkie psy to ma gratisa w postaci biegania trzy razy z różnymi psiurami zamiast raz, bo z Marsem i Koni, z Barnaba , z Szopenem, z Foksikiem i myślę że by sie jeszcze z wiloma innymi zgodziła, bo............................. i tak na nich tyłek wypina !!!!!!!!!!!!!!!! Siedzi sobie ze mną w kanciapce, chodzi ze mna zamykać i otwirać inne psy, KIROWNICZKA !!! a jak jej się już nie chce chodzić, to wskakuje na ławkę przy domku albo na huśtawkę i tam zarządza z góry nad stadem !!! Tak nasza Luśka rządzi cwaniara, a jak trzeba do boksu wracać, to uciek agdzie pieprz rośnie ;) na rękach dziada trzeba wnosić i uważać, żeby nie chapnęła niezadowolona, że się ją do czegoś zmusza, strasznie z niej fajna psica !!!! Tylko ogłaszać !!!
  6. [quote name='bela51']Oj tak, bardzo liczymy, ze nikt nie wycofa sie ze stałych deklaracji. :lol: Barnaba ciągle nie mial zrobionego badanie krwi, ( bo chore uszy przeszkodziły) no i przeciez sami sami kupujemy chłopakowi karmę. Na razie zwyklą, bytową, ale gdyby po badaniu okazało sie, że cos jednak mu dolega, to trzeba bedzie przejść na specjalistyczną, droższą. Chcialabym też pomysleć o jego zebach. Z reguły psy ze schronu maja uzębienie w fatalnym stanie. Nie wiem tylko, czy wiek Barnaby pozwala na kolejną narkozę. Odpukać a niemalowane !!! Barnaba ma zęby według mnie naprawdę w dobrym stanie, zaglądnę dzisiaj głębiej ;) ale nie wiem czy zabieg jest u niego konieczny :)
  7. Aga uważamy, nie biega z psami, które mogłyby coś zdziałać....... Jest już dwa tygodnie i trzy dni jak jej sie zaczęła, ja się na suczkach nie znam... zawsze miałąm psy, na sterylkę możemy umawiać na przyszły tydzień? myślę że chyba tak, bo Doktor nawet w cieczce chciał ciąć .. A Zuzka zapoznała sie z Foksikiem, mało go nie stratowała, a on się na początku bronił gryzieniem Jej, ale już zabawa na całego :)
  8. Lennon ma synka ;) i nawet go nie zjadł o co Go podejrzewałam ;)
  9. Jesooooooooo, te zdjęcia mnie do płaczu doprowadziły, cóż to psisko musiało wycierpieć .......... :( :( :( :(
  10. Kurcze Tadziu jeszcze poczekasz troszkę, faktycznie ta opcja jest dobra, tylko do Wawy znowu jakoś by się musiał dostać ....
  11. Werka ma się dobrze, chciałaby cały czas siedzieć na zewnątrz, niestety nie jest to wykonalne, puszczamy ją ile się da, mam wrażenie że ta zmiana skórna na mostku bardziej "zwisła", jakby urosła uważam , że nie ma co czekać, tylko ciąć. Trzymam kciuki, żeby się koledze Basi spodobała :) :) :)
  12. Biedactwo, już przynajmniej ma zapewnione jedzenie i opiekę weta. Ale ludzie mają na.....bane, jak można na taki pomysł wpaść, to nie wiem :???: Mój Lobo też wyje, chyba mu kaganiec trzeba założyć :angryy::mdleje: Piesku to czekamy na kastrację i domek :)
  13. Nie , nie zrozumieliśmy się , syn tego Pana tam mieszka już na stałe z rodziną, wybudował dom i tam jest cały czas już. A ten Pan też tam siedzi bardzo dużo, narazie jest to jedna ogrodzona działka, którą mają tylko ogrodzeniem przedzielić, na część Pana i syna. Sunia cały czas ma biegać tam, a legowisko, swój "domek" ma mieć w budynku. Oczywiście, że ja decyzji nie podejmę, piszę Wam tylko jakie na mnie wrażenie Pan zrobił, bardzo konkretny człowiek, półtora godziny wypytywał o wszystko na temat psów, Elzę po chwili jak pobiegała tulił do siebie, ona mu łepek na kolanach położyła :) O to chodzi że sunia mieszkałaby faktycznie nie w domu, ale przy człowieku cały czas .
  14. Nie jest to mieszkanie w domu apewno. Jest to duża działka, Pan ma połowę jej, robią ogrodzenie, bo na drugiej połowie mieszka jego syn już, czyli człowiek jest tam cały czas. Sunia miałaby do dyspozycji domek gospodarczy i pytałam Pana, czy przy mrozach jest tam ciepło, to sam powiedział, że jakby było zimno, to będzie tam pieskowi docieplał "bo wie pani, jak jest duży mróz to pies też marznie, pomimo sierści". Poczekamy, zobaczymy, Pan zgadza się na wizyty, zapraszał wręcz żeby zobaczyć gdzie i jak piesek ma mieszkać. Zależy mu bardzo żeby to był piesek łagodny, bo są tam bardzo często i wnuczka (córka syna, który tam właśnie mieszka) miałaby się z pieskiem bawić :) dlatego Koni ma według mnie mniejsze szanse.... Jeśli ktoś ma obiekcje, co do tego domku i chciałby żeby Elza koniecznie mieszkała w domu, to napiszcie. Ja uważam że takie warunki to dla Elzy raj, Ona uwielbia biegać , skakać, leżeć w trawie, wogóle być na przestrzeni. Aha i zapomniałam Panu powiedzieć, że Koni umie przełazić przez płot ..... jak będzie w tym tygodniu, to Go uświadomię, kolejny minus dla Koni..... stąd myślę, że jednak Elzi zostanie wybrana..
  15. Hhhhhhhhhhhhhhuuuuuuuuuuuuuuurrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaaaaaaa :) :) :) :)
  16. [quote name='bela51'] Poza tym niemieckie adopocje , w blizej nieokreslonym kierunku, to taki szczyt marzen dla psa ze schroniska? [/QUOTE] Bela nie popadaj w skrajność, Ty nie wiesz, gdzie jadą nasze psy, ale my wiemy, więcej stamtąd wiemy niż z adopcji prosto ze schronu, gdzie często pies kończy na metrowym łańcuchu . Buba podczytuję sobie o Tobie i będę milcząco kibicować....
  17. Prosze bardzo mocno trzymać kciuki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Agnieszka prosiła mnie o przejęcie wątku, ale poczekajmy na rozwój wydarzeń :) Być może jedna Pannica opuści bezdomne życie w przyszłym tygodniu, ale jeszcze nic pewnego, dlatego nie pisz enarazie o przejęcie wątku, nie chcę nic zmieniać, póki jest szansa na domek ..... najlepsze że Pan przyjechał i z psów w hotelu najbardziej podobaja mu się dwa : KONI I ELZA!!!!!!!!!!!!!! Elza od razu Panu łepek podstawiła, wtuliła się ;) a Koni nie podeszła, najpierw obszczekała Go przez kratkę, ale później grzecznie się trzymała na dystans .... ja ją głaskałam, a Pan jest zachwycony jej urodą, choc skłania się chyba do Elzy ze względu na charakter. Miejscowość Połaniec, 60 km od Mielca, sunia miałąby do dyspozycji ogród z domkiem, w którym Pan siedzi w lecie bardzo dużo, a obok jest wybudowany jego syn, więc stały kontakt z człowiekiem. Ja mu bardziej polecałam Elzę, bo syn ma córeczkę 4-letnią, a jestem pewna, że Elza dziecku nie zrobi krzywdy... Za Koni nie dam sobie jeszcze ręki uciąć, ja nieraz jak sięgam po nią do budki, to fafek się z lekka uniesie, ale to bardziej ze strachu ;) Pan ma na tygodniu sie kontaktowac z nami, trzymajcie kciuki :)
  18. Spoko, spoko ;) zgłodnieje, to się nauczy, dostaje teraz pół Hillsa(pozyczamy od Grubcia, potem mu oddamy jak dojdzie Lennonowa) i pół kubka darlinga, który jedza Asi psy, jakoś nie narzeka, więc się przyzwyczai powoli :p Gosia musze Asi zapytać ile tych opakowań mogło być, bo ja podaję, kończy się, wyrzucam, podaję i tak w kółko, więc nie nadążam , a nawet nie myslałam liczyć, to pytanie do Asi, bo ona kupuje :p W poniedziałek zapytam :) Czyli będę mu podawać dalej przy tabletce na stawy, pewnie co drugi dzień :p
  19. Co za ku....wa , psu tylko zdjąć kaganiec i jej na ryj ząłożyć :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: nie obrażając świń oczywiście z tym ryjem.. Jeśli sie domek uda wyklarowac to rewelacja, biedaku ile Ty już tak cierpisz :placz::placz::placz: Jeśli piesek jednak będzie gdzieś płatnie to chociaż bazarkami postaram się wspomóc :roll:
  20. Pan był, Olus był jak zawsze, ale od razu Pan spokojnie powiedział, że myslał, że Olek jest duzo większy. Nie wiem czy dobrze się zrozumieliśmy wszyscy, Pan szuka psa, który miałby mieszkać na jego działce z domkiem, gdzie jest wybudowany jego syn obok, a piesek miałby do dyspozycji domek jakis , w którym mógłby siedzieć, potem chyba była mowa o kojcu, ale się w pewnym momencie zgubiłam... Ogólnie Pan bardzo grzeczny, miły, nic nie ukrywał, powiedział, że Olek mu się bardzio podoba, ale szuka psa większego, który z zewnątrz mógłby "odstraszyć" od wejścia na posesję. Tego niestety Olek nie spełnia napewno, poza tym, mnie się wydaje, że Oluś, żeby stać się "normalnym " pieskiem potrzebuje z człowiekiem mieszkac cały czas i nie nadaje się na mieszkanie na zewnątrz :shake: Przykro mi jest naprawdę, że Oluś tam nie zamieszka, a z drugiej strony się cieszę, bo uważam, że nie są to warunki dla Niego niestety. Faktycznie Pan chce dużego psa, bo gdy go oprowadzałam, to zwracał uwagę na te największe, być może domek u Niego znajdzie Elza lub Koni, które też mieszkają w hoteliku, bo obie bardzo mu się spodobały i ma zadecydować z żoną ...
  21. Alez super widok, aż mi się łezka zakręciła w oku :) tyle czasu z Łolisiem spędziłam, a on we własnym domku :) :)
  22. Oczywiście że bez kastracji nie ma mowy..........................Igorek dalej się Tobą zachwycam:) :) :)
  23. Zobaczcie kto jest najbardziej niedobry z całej bandy !!!:diabloti::diabloti::diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Zaczynamy ostre szkolenie, bo to rozhukane że ho ho :mad::mad::mad: Dzisiaj jak Zuzka usłyszała daleko strzał, to taka sie zrobiła czujna, postawę przyjęła charakterystyczną, myślę że mogła się zagubić podczas jakiegoś polowania.... [url]http://www.youtube.com/watch?v=KY-eeqjiIkE[/url]
  24. [IMG]http://images48.fotosik.pl/291/51f6d5c0130d9033med.jpg[/IMG] nA PIERWSZEJ kilka zdjęć dodałam :)
×
×
  • Create New...