-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by filodendron
-
[quote name='panbazyl']no to jeszcze jedna czarna małpa Pirania [url]http://i39.tinypic.com/708228.jpg[/url] [/QUOTE] Super ta fotka. Jak myślę "labrador" to mniej więcej taki obrazek mi się gdzieś tam w mózgu wizualizuje :) Nic tylko wyściskać ;)
-
Ja jakoś nie wierzę w Royala. Rok, który przelecieliśmy na Royalu bytówce to był najgorszy rok - począwszy od problemów trawiennych, przez to nieszczęsne zjadanie śmieci i kup, aż po anginy włącznie. Wiele osób twierdzi, że bytówki i karmy weterynaryjne Royala to dwie inne bajki, ale osobiście po przygodzie z weterynaryjnym RC na stawy zupełnie tego nie mogę potwierdzić. Może z Intestialem jest inaczej. A czy pies reaguje biegunkami także na próby urozmaicenia diety - jakiś jogurt itp.? Nasz wet na biegunki nie polecał żadnej karmy - tylko ryż z marchewką stopniowo wzbogacany mięsem z kurczaka.
-
[quote name='pixel'] Tak czy siak, mojemu Pixelowi na pewno nie będę dawał niczego nadpsutego![/QUOTE] Przecież nikt Cię nie zmusza. W ogóle nikt nie zmusza do karmienia barfem. Ja też nie podaję nadpsutego mięsa, bo lepsze są nieczyszczone krowie żołądki ;) (chociaż śmierdzą chyba gorzej niż nadpsute mięso) A czym różni się uzębienie psa od uzębienia wilka? (Pomijając kwestie miniaturyzacji ras wraz z ich zębami.)
-
[quote name='pixel'] A po drugie, co masz na myśli mówiąc "pies w naturze"? Naturalnym środowiskiem psów jako gatunku (szczególnie rasowych) jest człowiek i to, co on psu włoży do michy![/QUOTE] To jest wątek barfowy. Staramy się tu - w miarę możliwości, jakie daje cywilizacja - upodobnić psią dietę do tego, co w naturze zjadają wilki i inne psowate, wierząc w założenie, że mimo długiej ewolucji przewód pokarmowy psa nie odbiega od wilczego. Dla niektórych psów naturalnym środowiskiem są śmietniki a pożywieniem znajdowane w nich zepsute jedzenie - i radzą sobie, potrafią się przystosować. Jeśli prawdą jest, że psom żywionym bafem zwiększa się kwasowość soków trawiennych o parę punktów w skali pH w stosunku do psów żywionych suchą karmą, to nawet da się to jakoś naukowo wytłumaczyć - niskie pH zabija bakterie.
-
[quote name='panbazyl']daj spokojnie to mięcho - byle "samo nie uciekało' ale nawet lekko capiące jest dobre dla psa (czyli skruszałe jak to mowią myśliwi i wielcy kucharze)[/QUOTE] Kruszenie a gnicie mięsa to dwa różne procesy. Kruszenie to zmiany chemiczne dotyczące odczynu - spadek pH, a gnicie no to wiadomo - rozkład powodowany przez bakterie. Prawidłowe kruszenie mięsa powinno odbywać się w chłodni, w temp. bliskiej zera - w dzieciństwie sąsiad z dołu załatwiał to w ten sposób, że upolowanego bażanta (zimą) wywieszał za okno :D Człowiekowi nie szkodzi skruszałe mięso (właściwie każde musi trochę skruszeć przed dalszą obróbką, chyba tylko poza mięsem ryb) a nadgniłe - owszem. Pies powinien sobie z tym drugim poradzić - w końcu w naturze jest też padlinożercą.
-
U nas zmiana żywienia - konkretnie jego urozmaicenie i stopniowa ewolucja w kierunku barfu plus rumen tabs - wyeliminowały ten problem. Dołączam więc do grona osób polecających żwacze i uzupełnienie diety.
-
Fajne to forum, ale ono jest głównie kocie, chyba? Niby jest podział na psy i koty, ale w części psiej też rozmawiają o kotach :)
-
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
filodendron replied to evel's topic in Wychowanie
Niektórzy tak robią. Czasem się sprawdza - szczególnie jak pies nie ma za dużego wyboru ;) Kiedyś pewien pan zapytał mnie, co to jest kliker. Odpowiedziałam skrótowo, że takie urządzenie do szkolenia psa. Przyjrzał się z niedowierzaniem i upewnił się: "to znaczy, że trzeba do tego pudełeczka mówić, tak?" Chyba myślał, że to coś w rodzaju translatora :) Może oczekiwał, że kliker wyszczeka psu, co ma zrobić :) -
[quote name='Blackbeauty']Witam, możesz podać jakim środkiem zabezpieczasz p.kleszczom ?[/QUOTE] Fiprexem, ale to nie on jest przyczyną, bo Fiprex nie odstrasza kleszczy, tylko truje już wbite. Myślę więc, że ich u mnie nie ma, albo są tylko w lesie, a my mamy szczęście, gdy tam jesteśmy ;)
-
[quote name='panbazyl'] ja mam dośc kotów dlugowlaosych o miekkiej sierści..... [/QUOTE] Po długowłosym kocie można mieć uraz. Z psami jest łatwiej niż z persem - wiem to od groomerki, która "wszystko, byle nie pers" i od znajomej, której pers "kołtunił się od podmuchu wiatru" ;). Ja sobie bardzo cenię zero absolutne kudłów w domu i na ubraniach - to czesanie, kąpiel czy strzyżenie to cena, którą moim zdaniem warto zapłacić. Choć nie wykluczone, że zdanie bym zmieniła, gdyby przyszło do szykowania psów na wystawę.
-
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
filodendron replied to evel's topic in Wychowanie
Myślę, że ten filmik został spaprany z wielu powodów - także przez realizatorów, może skiepszczony scenariusz, może trema, może psa czymś otumanili, żeby plamy w studiu nie dał? Nie, żebym była wielbicielką pani Anety, nic z tych rzeczy - ta jej rubryka w Moim Psie jest ciut infantylna (no ale targetem gazety nie są ludzie na poważnie zajmujący się szkoleniem psów, tylko raczej młodzież - i to chyba ta młodsza młodzież) - niemniej jeśli to były jej początki w TV, to w sumie nie ma się czemu aż tak dziwić. No głupio wyszło, to fakt :) Ale przynajmniej nikt żadnego psa nie kopał w brzuch z tej wewnętrznej energii, co ją w sobie nosi ;) -
2 kg KIKA Pudelek - jest w cudownym DS !!!
filodendron replied to Ewanka's topic in Już w nowym domu
[quote name='jaanna019'] ona codziennie ma ochotę na coś nowego.[/QUOTE] Skąd ja to znam? ;) Niektórzy mówią tu, że pudel to wprawdzie jeszcze nie człowiek, ale na pewno już nie pies :) -
2 kg KIKA Pudelek - jest w cudownym DS !!!
filodendron replied to Ewanka's topic in Już w nowym domu
[quote name='jaanna019'] ale wszystko co ja jem bardzo ją interesuje. Jak jadłam bułkę, zwykłą na sucho to jej gały z orbit wychodziły :crazyeye: [/QUOTE] Może trzeba spróbować troszkę z ręki pokarmić - póki choć trochę ciałka nie nabierze. Niektóre psy tak mają, zwłaszcza jak żołądek zasuszony. -
Ja też w tym sezonie nie widziałam kleszcza. Ani latem, ani wczesną jesienią, ani teraz. Tydzień temu byliśmy w lesie - i nic. (Tfu, tfu, odpukać w niemalowane.)
-
2 kg KIKA Pudelek - jest w cudownym DS !!!
filodendron replied to Ewanka's topic in Już w nowym domu
Boże, jak ona chuda... Dziewczyny, na którymś wątku związanym z pudlami w potrzebie, ktoś podawał przepis (Coronaj?, Mshume? Może to gdzieś było na wątku Dudzi, ktora była u Arktyki?) na taką specjalną potrawkę z kurczaka z różnymi dodatkami na odkarmienie zabiedzonych psów. Nie mogę tego znaleźć - gdzieś coś takiego było - dla takich chudziaków. -
Na początku barfowania nasz pies połknął kurzą szyję niemal w całości. Też się wtedy mocno wystrachałam. Potem dość długo karmiłam z ręki - nie wiem, jak inne psy, ale mój dokładnie wie "przez zęby", co jest kością z mięsem, a co moją ręką. Jeśli nie może wygodnie uchwycić tego, co wystaje z mojej garści, to się odsuwa i czeka aż poprawię uchwyt na wygodniejszy do dziamlania dla niego. No ale nie wiem, czy odważyłabym się w ten sposób karmić doga, bo paszcza doga i ludzkie palce to trochę klimacik jak ten ze słoniem w składzie porcelany - może mieć dobre chęci, ale czy zauważy? :D
-
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
filodendron replied to evel's topic in Wychowanie
Tak, to raczej o ten filmik chodzi. Już go nie znalazłam. Przez jakiś czas funkcjonował na You tube całkiem normalnie, potem z pojawiającym się na wizji komentarzem "sami spróbujcie to zrobić w TV, mądrale" - czy coś w tym stylu (no, coś w tym jest), a teraz już go nie potrafię odszukać. -
[quote name='panbazyl']raz mialam okazję to prawie że zjeść.... bez komentarza zostawie, ale fakt - pięknie podane. Stanowczo wole morskie potwory jeśc niż to coś.[/QUOTE] Trzeba było zjeść, jeśli to był ozór z takiej wykwintnej kuchni :) Ja pamiętam jeszcze czasy, gdy na szkolnych stołówkach funkcjonowało coś takiego jak ozór w sosie chrzanowym.
-
[quote name='Patsi'] cóż to za narząd ohydny się znalazł w tym mięsie. Oglądam, myślę - może nerka albo coś...Okazało się, że to był ozor. Gigantyczny i ohydny.[/QUOTE] :D W niektórych regionach to prawdziwy przysmak, wykwintna kuchnia - koty masz widać kulinarnie dokształcone ;)
-
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
filodendron replied to evel's topic in Wychowanie
Raczej TV była wcześniej - ten filmik tańca z psem w studio telewizyjnym, który swego czasu robił karierę po forach ku uciesze wszystkich ;), to już jakiś czas temu było, dość dawno. -
W sklepach warto pytać o większe kombinezony. U mnie jest jakiś taki zwyczaj, że na wieszakach wiszą tylko te na yorki itp. a większe (które na ogół są mniej fikuśne) leżą pod ladą. Takie ubranie moro kupiłam kiedyś w zoologiku w klinice dla zwierząt i były też większe rozmiary [url]http://i35.tinypic.com/28i3vco.jpg[/url]
-
[quote name='kalyna']ja Ciapka nie rozumiem... jak dostawał suchą karmę to i tak cięgle drapał w lodówkę po kości. jak teraz dostaje kości to domaga się suchej karmy.... i co ja mam zrobić z nim? z mało jeść nie dostaje, bo kośc leży, a ten śpiewa przy puszcze gdzie kiedyś była sucha karma. Witamin ani niczego tez nie powinno mu brakować, bo dostaje systematycznie... miał ktoś podobny przypadek??[/QUOTE] Może nie aż tak skrajny, ale mój po kilku tygodniach niejedzenia suchej karmy też nie pogardzi garsteczką - a normalnie to go w zęby kłuła - każda jedna. Myślę, że ten, który stwierdził, że zmiany smaku nie są dla psów istotne, trochę przesadził ;)
-
[quote name='Jara']http://i1099.photobucket.com/albums/g394/Agnieszka_Kondraciuk/Rozne/wys44.jpg[/QUOTE] Fajna dereczka, ale chyba tylko dla suczki? Tak głęboko ma ten dół zsunięty.
-
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
filodendron replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
[quote name='Vectra']pies nie ma przecież wymalowane na pysku , że jest domowy czy zdziczały [/QUOTE] No jakoś musi mieć wymalowane, skoro PZŁ tak dokładnie policzył, ile zdziczałych i ile celowo wypuszczanych grasuje po lesie. Może je przepytują przed odstrzałem ;) -
U nas jest to samo. Używam maści z witaminą A i zabieram ją ze sobą na spacer, bo choćby nie wiem jak natłuścić włosy między opuszkami, po jakichś 20 minutach w śniegu oczyszczą się z warstwy ochronnej i smarowanie trzeba powtórzyć.