-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by filodendron
-
[quote name='Jean']A ja jestem w kropce.. Luna ma ubranko a i tak się trzęsie jak galareta :/[/QUOTE] A to jest derka czy kombinezon (z nogawkami)? Mam jedno i drugie - derka cieplejsza, kombinezon niby z samego ortalionu - a mimo to mam wrażenie, że lepiej chroni przed zimnem. Może być też tak, że Luna jest po prostu wrażliwa na zimno bardziej niż średnia statystyczna przewiduje - w sumie jeszcze aż tak zimno przecież nie jest. Ale może być i tak, niestety, że za 30 zł nie da się kupić dobrego ubranka (bo tyle chyba zapłaciłaś?). To niska cena i może materiał jest słaby, zbyt przewiewny? Ja płaciłam 90, 100 i najtaniej (ale chyba trochę na preferencyjnych warunkach ;)) - 60.
-
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
filodendron replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
To jest subsydiarny akt oskarżenia - jeśli dobrze rozumiem, skarga subsydiarna może mieć miejsce wówczas, gdy prokurator odmówi wniesienia aktu oskarżenia. -
To info o chipie to świetny pomysł.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='mshume']Może to labradoodle, super modna w USA krzyżówka labka i pudla ;)[/QUOTE] Albo hiszpański pies dowodny ;) Proszę, jakie podobieństwo: [url]http://www.psy24.pl/2454-HISZPANSKI-PIES-DOWODNY.html[/url] ;) -
[quote name='lilk_a']psy chusteczki higieniczne zjadają dla celulozy , celuloza jest słodka to może dlatego[/QUOTE] Mój tylko lubi czasem powyciągać chusteczki z opakowania - ale oderwane kawałki zawsze wypluwa. Generalnie dobry jest w wypluwaniu - przy ostatnio podawanej tabletce wetce już ręce opadły :) A wczoraj ktoś z rodzinki próbował psa nakarmić cukierkiem m&m'sem, ale przeleżał na dywanie do dzisiejszego odkurzania.
-
Zasmarkane chusteczki, podpaski :crazyeye: Wiecie, czasem to się cieszę, że mam takiego wybredniaka :D Czytając takie rzeczy jestem w stanie wybaczyć mu kręcenie nosem nawet nad cielęciną :D A nie jest to przypadkiem apetyt na włókno, którego w barfie jest mało?
-
[quote name='lawendowa']Śliczne. Właśnie to mi się w artmagicku podoba ze moze byc z jednej strony imię psa a z drugiej dane ;-). Jakoś średnio mi się podoba jak mi pies świeci nr tel...o ile na spacerze nikt nie jest w stanie się przyglądnąć to w komunikacji miejskiej już tak :roll:[/QUOTE] Ja też wolę dwustronnie grawerowane - mogą być wtedy mniejsze, co ma znaczenie przy małym psie.
-
[quote name='Tusia&NN']Myślicie, że aż tak...? No nic, trzeba poszukać teraz specjalisty...[/QUOTE] Nie wiem - właśnie dobrze by było, gdyby to ocenił specjalista. Z zewnątrz wygląda na to, że utknęliście w impasie - pies w stresie nie reaguje na komendy, smaki, na zabawki, sytuacja się pogarsza, przyczyn w problemach zdrowotnych nie można się doszukać - pies przebadany, w błędach wychowawczych też nie - pies teoretycznie prawidłowo socjalizowany, siostra problemów nie ma... Pół wsi się zaangażowało, a światełka w tunelu nie widać. Ja bym chyba szukała kogoś fachowego - to młody pies - może się go uda z tego wyciągnąć na prostą.
-
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
filodendron replied to evel's topic in Wychowanie
[quote name='motyleqq']trzeba umieć znaleźć złoty środek ;) my aportujemy kilka minut dziennie, pies jest tak nakręcony, że skutecznie go to męczy. ale jak chowam aporty, to nie chodzi koło mnie zestresowana chęcią dalszych rzutów, tylko swobodnie biega i wącha co tam chce, by się wyciszyć. No właśnie - dokonujesz wyboru, pies się przystosowuje. Ale widuje się psy na "haju" - to jak jakiś rodzaj autyzmu, jakby świat poza tą piłką nie istniał. Nie wiem, czy to jest takie naturalne i bezstresowe. -
Dobrze byłoby się skontaktować ze specjalistą - są przypadki, że bez pomocy farmakologicznej nie ruszy się z miejsca ze szkoleniem, ale to musi dobrać ktoś z głową na karku. Może chociaż psie feromony uspokajające?
-
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
filodendron replied to evel's topic in Wychowanie
Szanuję p. Magdę Urban, która napisała ten tekst w MP. Gazetka jest kierowana do młodego czytelnika i siłą rzeczy dochodzi do pewnych uproszczeń, a w quizach, testach gazetowych to już w ogóle. Nikt przecież nie bierze serio takich testów umieszczanych w "babskich" gazetach. Wynurzenia Frodo też są infantylne. Rozumiem, że jakoś chcą przyciągnąć młodych czytelników, których nużą długie i naukowe wywody. A z aportem to wszyscy wiemy, że każdy kij ma dwa końce. Aport fantastyczna sprawa, ale z niektórymi psami najwyraźniej można przegiąć. Idealnie jest, gdy da się zachować jakąś równowagę pomiędzy spokojnym eksplorowaniem terenu, zabawą z innymi psami i aktywnością z przewodnikiem, w tym także tą związaną z aportem traktowanym jako namiastka wspólnego polowania. Proporcje pomiędzy tymi aktywnościami trzeba oczywiście dobrać pod psa. Niektórzy jednak robią z aportu misję od boga. Widuje się takie psy - nie wiem, czy one potrafią wykazać jakąkolwiek inną aktywność na spacerze poza bieganiem za piłką, przynoszeniem jej względnie dreptaniem przy właścicielu w nerwowym oczekiwaniu na chwilę, w której wreszcie wyciągnie piłkę. I tak trzy razy dziennie. Na zrelaksowane to one nie wyglądają, zwłaszcza wtedy, gdy czekają na tę piłkę - a czekają cały czas od chwili wyjścia z domu. Jedna skrajność to spacer dookoła bloku na siku i kupę, a po drugiej stronie - taki pan u mnie na osiedlu, z wyrzutnią do piłek :D Wychodzi na pierwszy z brzegu większy trawnik i rzut za rzutem - bez słowa, mechanicznie, jak Charli Chaplin na taśmie produkcyjnej - i jego pies też. Pewnie ma wyliczoną ilość rzutów, po których następuje w tył zwrot i powrót do domu. Widuję go zawsze w tym samym miejscu - nie 50 m w prawo czy w lewo - w tym samym :) -
[quote name='magda_z']A nóż w maszynce się nie tępi?[/QUOTE] Nie wiem :niewiem: Maszynka jest wyłącznie na psi użytek - jak dotąd nie było problemu. Wcześniej czy później każdy nóż się stępi. Kiedyś po osiedlach chodzili tacy panowie ze sprzętem do ostrzenia takich rzeczy, więc w razie czego będę pewnie szukać jakiegoś ślusarza.
-
[quote name='emakoch']Zwykła maszynka chyba nie da rady. [/QUOTE] Moja żeliwna ręczna, na korbkę, pociągnie kurze korpusy i skrzydła. Tylko męska ręka jest do tego potrzebna i solidny blat/parapet do przytwierdzenia maszynki
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
filodendron replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Litterka']A nie można zgłosić na naszą kochaną policję jako znęcanie się? [/QUOTE] Przecież pić dali, do samochodu zaprosili - jakie znęcanie? Że też tej dziewczynie nie wstyd twarz pokazywać w takim kontekście. -
Żurawina jest w składzie Orijenu i którychś Acan, z czego wniosek, że się nadaje - chyba :) Odkażający wpływ na drogi moczowe faktycznie jest potwierdzony Edit: O, jest nawet karma z 7% zawartością żurawiny [url]http://www.biomania.pl/ekologiczne-karmy-dla-psa/1521-pronature-holistic-.html[/url]
-
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
filodendron replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
Nie jest przedwczesne, bo można się powołać na poprzednią ustawę. Jej zapis w tym kontekście jest zawiły i niespójny do tego stopnia, że wymagał wielu interpretacji, z których żadna nie rozstrzygnęła sprawy na poziomie przepisów. Niemniej wnieść oskarżenie można, a czy w konkretnym przypadku doszło do złamania starej ustawy, czy nie - decyduje sąd. Jako że nie ma u nas prawa precedensu - decyduje za każdym razem i za każdym razem decyzja może być inna. -
[quote name='sachma']dobrze, że mówisz, bo ja ostatnio na winogronach siedzę i pies sępi ile może, a ja przekonana, że to nic mu nie zaszkodzi dawałam ile chciał :/[/QUOTE] Dawka toksyczna potencjalnie prowadząca do ostrej niewydolności nerek to 11,5 grama rodzynek na 1 kg masy ciała (wg vetopedii). Nie wiem, jak to przeliczyć na świeże winogrona. Nie wszystkie psy są wrażliwe - sprawa generalnie śliska, bo jeszcze nie wiadomo, co jest patogenem.
-
Przeciw właścicielce toczy się postępowanie prowadzone przez wydział kryminalny pod nadzorem prokuratury. Mam nadzieję, że zajmą się tym "po chrześcijańsku" z naciskiem na św. Franciszka. W prasie piszą, że może być postawiony zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem.
-
[quote name='sachma']ostatnio zajada się winogronem, ale musi je sam przemielić, bo rozpaćkanych nie chce ruszyć... daje codziennie, bo większej ilości zjeść nie chce[/QUOTE] Z winogronami to ostrożnie. Mogą być szkodliwe, a w pewnych ilościach wręcz toksyczne - niektórym psom siadają po nich nerki.
-
jeszcze się doczekamy karmy z wieprzowiną, gdy się okaże że przez tyle pokoleń psów odsądzana od czci i wiary, stała się hypoalergiczna ;) Tak to jest - u nas popularne było żywienie dzieci mlekiem i alergie na mleko kwitną. Gdzie indziej kwitną na orzeszki ziemne albo sos sojowy ;)
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Ale miał szczęście :) Dachsdoodle ;) -
Ja ostatnio po prostu zamówiłam u jubilera. Pan mi dobrał blaszkę, która się nie rysuje (przynajmniej przez pół roku użytkowania), grawerunek jest bardzo czytelny. Jeśli mogę coś doradzić, to zamawiajcie napis "tel." przed numerami telefonów albo takie hasło "zadzwoń" jak na baranku ze zdjęcia adresówek Marchewkowego. Bywa, że osoby ze starszego pokolenia nie kojarzą numeru na adresówce z telefonem - myślą, że to numer szczepienia przeciw wściekliźnie, numer dzielnicy (cokolwiek to znaczy), ale z taką interpretacją się spotkałam.
-
[quote name='dexterka']mój teść też podkarmiał swoje kotki polędwicą, bo tak słodko na niego patrzyły:P a później suchej karmy ruszyć nie chciały... u nas na wsi to chyba rzadko się zdarza, żeby takie "rarytasy" psu kupować, dlatego panie zdziwione.Chociaż z drugiej strony ja zostałam ostatnio mile zaskoczona: kurier przywiózł mi karmę suchą dla kotów, otworzył samochód a tam pełno paczek z jedzeniem z krakveta i mówił,że to wszystko jest z okolicznych wiosek:)) A hodowcą BOSów z sąsiedniej wioski ma zamiar otworzyć sklep zoologiczny, bo twierdzi,że sporo z okolicy kupuje psy rasowe i poszukują dobrej karmy. no coś w końcu w świadomości ludzi zaczyna się zmieniać jupi!![/QUOTE] Ja się tak mile zdziwiłam u weterynarza w podgórskiej wsi, gdzie jeździmy na wakacje - patrzę, a tam na półkach Nutram! Nie Royal, nie Eukanuba :)