Mam taki mały problem z łapami Argo (to jest golden). Psiak uwielbia spacery po śniegu, tarza się w nim i biega jak szalony. Po pół godzinie na sierści między opuszkami robią mu się sople, które utrudniają chodzenie. Argo wygryza sobie te sople i oczywiście efekt jest odwrotny, bo w ten sposób robi się ich jeszcze więcej.
Mogę oczywiście wyciąć mu jak najwięcej sierści między łapami, ale obawiam się, że będzie mu zimno. Macie jakieś rozwiązanie? może da się czymś smarować opuszki, żeby śnieg nie przywierał?