-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by filodendron
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
filodendron replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='ladySwallow']N Swoją drogą, w niektórych centrach handlowych, gdzie są zoologi, też jest zakaz wejścia z psem... Co już jest nieco paranoiczne.[/QUOTE] Jest zakaz, ale do zoologa można wejść. Przynajmniej u nas i do Leclerca i do Tesco - nie robią problemów. Przecież niektóre rzeczy trzeba przymierzyć. Z takiego wypadu mam fajną fotkę psa w środku galerii tesco :D -
Można robić galaretę z nóżek cielęcych, ale nie wiem, czy to mniej obrzydliwe. Dobrze nam na barfie - zęby czyste, nie ma osadu i pies nie śmierdzi - na pamiętam, kiedy go ostatni raz kąpałam, w lipcu chyba :hmmmm:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
filodendron replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
W tej sytuacji, o którą chodzi, masz zrezygnować z gumy. [url]http://pies.onet.pl/758,19,24,kradzieze_psow,artykul_poczytaj.html?drukuj=1[/url] -
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
filodendron replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
[quote name='Dorota Maria']A co Pani powie o weterynarzach, którzy bez mrugnięcia okiem uśpią psa bo właściciel sobie tego życzy, względnie "wymyśli" powód? Co jest gorsze "moralnie" - humanitarne zabicie psa, czy humanitarne obcięcie mu ogona? A o ile weta uśmiercającego zwierzęta trudno zawlec przed sąd (martwy pies nie przemówi, poza tym szybko zostaje utylizowany) to już ścignięcie kopiowanego psa jest łatwiejsze bo taki piesek przecież chodzi na spacery... Dla mnie to kolejna hipokryzja rodem zresztą z tych cywilizowanych humanitarnych krajów w których legalnie można uśpić psa, a nie można skrócić mu w narkozie ucha.[/QUOTE] Dla mnie to tylko częściowo jest problem prawny. Bardziej właśnie moralny. I dlatego nie ma szans na płaszczyznę porozumienia. Nie widzę żadnych sensownych powodów do uśmiercania zdrowego psa (poza groźną dla ludzi agresją) ani też żadnych sensownych powodów, żeby psu amputować bez powodu uszy i ogon. To dopiero jest hipokryzja - być miłośnikiem psów, okaleczanych dla własnego poczucia estetyki (wątpliwego zresztą, bo co może być pięknego w kikucie, no ale - de gustibus...) "Humanitarne obcięcie ogona" :shake: -
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
filodendron replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
[quote name='Dorota Maria'][I] Policjanci też maja poczucie estetyki, wszyscy posiadający lub lubiący rotty, dobki, teriery ros. itd. których znam, wolą kopiowanie, nawet bez rodowodu. Tak jak napisałam wyżej wszcząć postępowanie zawsze muszą, ale klepną umorzenie z takiego, czy innego powodu. Nikt nie będzie prowadził szeroko zakrojonej "akcji poszukiwawczej psiego ogona" tym bardziej w stosunku do zadbanego zwierza podczas gdy są ważniejsze sprawy na głowie.[/QUOTE] Racja. Dlatego najlepiej byłoby, gdyby weci bali się robić takie zabiegi, gdyby to było karalne i groziło nieprzyjemnymi konsekwencjami w wykonywaniu zawodu. Niech każdy sam swojemu psu rżnie kawałek kręgosłupa, jeśli musi. Nie wiem, co estetyka statystycznego policjanta ma tu do rzeczy. Nie wiem, czyja w ogóle estetyka ma tu coś do rzeczy. A jakby ktoś uznał, że babeczka z obciętym małym palcem jest bardziej estetyczna to co? Ciachamy niemowlakom, bez znieczulenia? -
[quote name='Equus'] Filodendron - a zanim ugotujesz te łapki to je jakoś obierasz, czyścisz? (obrzydliwe są bleeee)[/QUOTE] Tylko płuczę - nic więcej. Ale my na co dzień lecimy na barfie, więc i pazurów nie obcinam, bo Filo na surowo zjada i z pazurami: [url]http://i52.tinypic.com/11jwzec.jpg[/url] (chociaż faktycznie gdzieś czytałam, że przed gotowaniem niby należy te pazury obciąć - ale nie mam pojęcia, dlaczego to ma znaczenie)
-
No i po tej dwudziestce, czy trzydziestce czy czterdziestce też nikt się nie ciacha dla zasady ;) Jeśli chodzi o ropomacicze to znam dwie suczki wycięte w późniejszym wieku, przy pierwszym niepokojącym plamieniu okołocieczkowym - z dobrym skutkiem, psice zdrowe. To bardzo indywidualna decyzja. Sama się waham, co zrobić - bo spotkalam się z taką opinią, jaką przytoczyła Evel, że około 8 roku życia można by psa jednak ciachnąć. Jeszcze nie wiem - jeśli, to po gruntownych badaniach - bo z kolei narkoza w tym wieku też może okazać się niczym fajnym.
-
[quote name='ladySwallow']Z trzeciej strony - rzadko kto choruje na ropomacicze :lol:[/QUOTE] Ale biorąc pod uwagę statystkę kobiecych nowotworów teoretycznie można by to czy owo wyciąć profilaktycznie, gdy już nieużywane ;) *** Evel, ja daję chondroprotetyki na stałe. Ale preparatów witaminowo-mineralnych - nie.
-
[quote name='Equus']A jaki masz przepis na te łapki? Bo niestety i ja chyba będę musiała zacząć gotować :( Tą galaretę można potem zamrażać, czy nóżki i gotować na bieżąco?[/QUOTE] Zalewam łapki wodą (nie za dużo - tak żeby były przykryte plus trochę na odparowanie) opcjonalnie można dodać marchew, pietruszkę, i gotuję aż łapki się rozpadają. Studzę, obieram z łapek to, co da się obrać od kości (niewiele tego), wrzucam to do wywaru razem z warzywami, jeśli były, i schłodzone do lodówki - w lodówce tężeje to na galaretę. Z braku łapek można wykorzystać skrzydła, tylko przed gotowaniem trzeba je przeciąć we wszystkich spojeniach stawowych - zrobi się taka galantyna. Z mrożeniem nie eksperymentowałam - sądzę, że można, jak każdy rosół, ale po odmrożeniu trzeba by tę galaretę raz jeszcze zagotować i schłodzić.
-
[quote name='betty_labrador']8,5 roku. Tzn jest zdrowa... ale nie chce by później zachorowała :/ myślicie ze to konieczne? Przy okazji chce tłuszczaka wyciąć za łapą. [/QUOTE] Ja to mam taki trochę ambiwalentny stosunek do kastracji zdrowych, [B]pilnowanych [/B] psów/suk. Sama się zastanawiam, czy to dobrze, że zostawiliśmy psu jajca. Jak zachoruje, to będę się obwiniać. Z drugiej strony - wśród ludzi nikt sobie nie wycina macicy i jajników w celach profilaktycznych.
-
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
filodendron replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
Pixel, zaświadczenie Doginki masz w poście 542. ZK oświadcza w nim, że nie ma w PL zakazu kopiowania. Przypuszczam, że jest to efekt interpretacji ustawy, jaką onegdaj przeprowadził minister właściwy do spraw rolnictwa (?). Może nowa ustawa coś zmieni w tym względzie. Poprzednia zostawiała furtkę dla zabiegów koniecznych z zootechnicznego punktu widzenia :/ Tak czy siak walka z poczuciem estetyki wielbicieli kikutów jeszcze trochę potrwa. Pixel, mądrze czasem gadasz - podwójna szkoda, że tak uporczywie pracujesz na bana. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Dla mnie mogą być i bez smyczy - byleby były odwoływalne i byleby właścicielowi chciało się ruszyć d*** po własnego psa, który skacze po moim albo brudzi mi ubranie. Dodam jedno hasełko do listy odzywek właścicieli nieodwoływalnych psów (obok "on chce się tylko pobawić", "on nie gryzie" itd.): "On aby się połasić!" To starsza pani o swoim labradorze, który usmarował ciuchy pani chcąc dostać się do dziecka, które biedna mama unosiła wysoko do góry. Aby się połasić, no proszę, kociątko... -
A czemu sterylizujesz? W jakim ona jest wieku?
-
[quote name='evel']Jestem pod wrażeniem, jak się młodej przez te kilka dni wyczyściło uzębienie - co prawda na razie najbardziej z przodu, ale mam nadzieję, że na trzonowce i inne też przyjdzie czas ;)[/QUOTE] Przyjdzie, przyjdzie i na nie czas. Z naszego doświadczenia wynika, że najdłużej oczyszczają się kły - u dołu po wewnętrznej stronie. Na razie znika to, co może zniknąć pod wpływem innej chemii śliny (miękki osad), z czasem zniknie i to, co wymaga czysto fizycznego ścierania.
-
Jak pies jest zdrowy, nie spasiony i nie ma sensacji po pieczywie, to myślę, że możesz dać nawet dwa kawałki ;) W pieczywie ze sklepu jest pewnie trochę chemii - zawsze można spróbować upiec samemu, albo chociaż placki na burrito lub tacos, jeśli pies dobrze reaguje na pszenicę/kukurydzę. Takie domowe tacos z kurczakiem i pomidorem bez przypraw - i masz karmę z kukurydzą jako wypełniaczem ;)
-
Może gotuj dziewczynie galaretkę z kurzych łapek - nie ma to jak naturalny kolagen. Bo ona teraz będzie bardziej obciążać pozostałe stawy.
-
Na temat jest wtedy, kiedy jedni biją drugich. Politycznie poprawnie jest wtedy, kiedy ci co sprzątają biją tych, co nie sprzątają. A jak się wypowiada na jakiś temat to dobrze jest zadeklarować, z jakiej pozycji pada ta wypowiedź, bo inaczej wpadamy w pułapkę pod tytułem "co autor miał na myśli". A z tym to różnie bywa - czasem tak, że autor do recenzenta zasuwa tekstem "jak to pięknie ująłeś - ja bym na to nie wpadł" :D Im większa enigma, tym więcej interpretacji - takie życie biednego autora - sama sobie utrudniasz obecność na tym wątku :)
-
Wilde22, moi znajomi byli z psem tutaj: [url]http://www.transportowiec.pogodzinach.net/galeria.html[/url] To taki popeerelowski obiekt u podnóża Szyndzielni - w sensie lokalizacyjnym dobra baza wypadowa w Beskid Śląski. Podobno fajnie, choć ja nie byłam, więc głowy nie dam.
-
Może trzeba poprosić moda, żeby podzielił wątek na dwa - dla zdeklarowanych na tak lub nie, i dla szekspirowsko niezdeklarowanych :D
-
Zbyt "fachowo" go analizujecie. On nie ma być "fachowy", nie musi "wiedzieć", tylko ma się sprzedać - to jest produkt odpowiadający na popyt - widocznie ludzie lubią oglądać, jak się "robi porządek z dominującym psem" no i lubią szamanów. Fajnie pomarzyć o wewnętrznej energii.
-
[quote name='ajeczka']Sama nie lubię zasyfionych trawników.[/QUOTE] Chciałoby się powiedzieć, że do tego się sprawa sprowadza - że każdy mierzy własną miarką i jak lubi mieć w okolicy czysto, to sprząta, a jak mu kupska nie przeszkadzają i lubi wdeptywać, to nie sprząta. Ale rzecz jest bardziej skomplikowana "psychologicznie" - obserwuję sąsiadów, jak ci z bloku numer osiemnaście idą ze swoimi psami pod dwudziestkę, a ci z dwudziestki pod dwudziestkę dwójkę, a ci spod dwudziestki dwójki wracają pod osiemnastkę. I w ten sposób każdy ma świadomość, że wyprowadził psa daleko od domu :D
-
Okazuje się że kupiłam "trefne" jajka przepiórcze. Niby data przydatności na dwa tygodnie do przodu, a tymczasem już trzecie z opakowania okazuje się zbukiem. I tak sobie myślę, że może pies z powodu tych jajek trochu się pochorował - bo nawet jak nie bylo zepsute, to jednak pewnie było mocno nieświeże.
-
[quote name='SAIKO']Chodzi mi o to, że np, podczas walki między psami oddziałują znacznie większe siły na kręgi szyjne niż domniemane użycie kantarka - jeżeli są na to twarde dowody to chętnie przeczytam i może zmienię zdanie :).[/QUOTE] Tak na chłopski rozum weź - jakby ktoś chciał komuś strzelić w czółko czółkiem, to spina mięśnie karku i nie tylko - cios idzie z całego ciała, z mięśni, i ze wsparcia w podłożu. A jak ktoś tak znienacka majtnie czyjąś głową uwieszoną na sznurku, to kręgosłup różnie może zareagować - zależy jak jest elastyczny i jak bardzo mięśnie są rozluźnione. W ataku ciało podąża za głową, a trzymając psa na kantarze ciągniesz w jedną stronę, a pies w drugą (a w każdym razie czasem chciałby).
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='mshume'] Państwo bardzo ciężko przeżywają rozstanie z Sarą, nie chcą nawet utrzymywać później kontaktu z nowym domem [/QUOTE] Jakby była taka możliwość, to zostawcie im jakiś namiar na nowy domek "na zaś". Jak emocje opadną, to może będą chcieli się upewnić, czy podjęli słuszną decyzję i czy psince jest dobrze. Teraz to tak wszystko na gorąco pewnie - tak myślę - że to strasznie trudna decyzja. -
Strasznie fajna wiadomość (no bo ja sobie tak podczytuję ten wątek :))