Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. a to jest Amur, nasz poczciwy Amurek. Jest w schronie od 2 lat i nie wychodził z boksu!! zlitowałam sie nad nim i okazał się fantastycznym psem!!umie chodzić na smyczy, co prawda jest silny i jak się uprze to jak osioł,ale bardzo sympatyczny. Teraz w boksie ma koleżankę więc jest mu raźniej. Ma ok 10lat i jest baaaardzo gruby:( NIECH GO KTOŚ OGŁOSI!! niestety pozować do zdjęć nie chciał:( Bardzo spodobały mu się spacery i od razu jak zobaczył smycze, stanął przy kratach i żadna siła (prucz ciaseczka) go nie ruszyła :p Ale kondycje ma nawet niezłą jak na zero ruchu, stawy jeszcze na szczęście chcą go nisić:p [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/9939/1007634.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/7369/1007636fmc.jpg[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/9761/1007635.jpg[/IMG] [IMG]http://img133.imageshack.us/img133/5118/1007633.jpg[/IMG] [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/4825/1007631.jpg[/IMG]
  2. [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/5714/1007714.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/2339/1007711.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/1142/1007703.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/2831/1007701.jpg[/IMG]
  3. jest nowa "dostawa" owczarków :( niektóre z nich to prawie jak rasowce, jak na moje ok to jest ok 4 psów:( jednemu udało mi się cyknąć parę fotek Sympatyczny młody rudzielec, bardzo żywiołowy, energiczny i silny!! chyba nie lubi innych psów bo bardzo rzucał się na klatki, lubi poskakać na człowieka :p na spacerze wariuje jak szalony :crazyeye: ale ma nawyk wracania do nogi i jak ja stawałam to on z reguły też...czyli nie jest źle :p Myślę że ma rok lub 2,nie więcej. Z racji jego niespożytej energii fotki są jakie są:eviltong: Jakieś propozycje co do imienia? Może Kuba :loveu: KTO ZROBI ALLEGRO i inne ogłoszenia?? [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/791/1007726.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/1843/1007729.jpg[/IMG][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3746/1007727.jpg[/IMG] [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/1232/1007717o.jpg[/IMG] [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/6646/1007715.jpg[/IMG]
  4. Bumis był dzisiaj ze mną na spacerze. Było fajnie chłodno, moczył kostki w kałuży i został wyczesany :) oczywiście ile bym z nim nie chodziła jemu zawsze będzie za krótko :)
  5. dowiem się o nr konta to napiszę wam. Psiak podobno jest niezłym uciekinierem, ciągle tylko patrzy jak dać dyla :p bardzo skołtuniony jest więc przydałoby się go obciąć, aby chłodniej mu było podczas upałów.
  6. super wieści i oby tak dalej !!:) ciesze się że choć parę małych kroczków zrobił ku lepszemu! :p:p:loveu::loveu: ten pies jest poprostu genialny
  7. nie sądzę aby jakikolwiek sąsiad zgodził się na taką deklarację że będzie dokarmiał, tym bardziej, ze nie ma tam jak wejść. A ja nie podejmuję się takiego zobowiązania jeżdżenia tam bo często mnie nie ma i to byłoby bez sensu. ;/
  8. kaja ty i tak już dużo pomagasz przy innych psach:) ale mile widziane propozycje od innych ludzi dobrej woli :)
  9. Farciarz już jest w domu!!! Narazie w mieście ale jutro pojedzie na wieś do ostatecznego domu. W nocy chciał wyskoczyć z okna bo było otwarte!!!!:crazyeye::crazyeye: o 5 rano tak skakał że w końcu wskoczył na parapet i pani S złapała go w ostatniej chwili za ogon!! Teraz śpi spokojnie, ma nową kupiona obróżkę, za bardzo nie umie chodzić na smyczy ale się przyzwyczai, popołudniu idzie do weta na badanko. :p A później spotka się ze swoim bratem adopcyjnym Diegiem:) a jak czas pozwoli to pojade tam do nich i się pisaka obetnie aby chłodniej mu było, fotki się zrobi i domu poszuka stałego tym razem!! dziewczyny i chłopaki(o ile są) myślę, że należałoby zrobić jakiś bazarek,aby kase zebrać, chyba że bez bazarku zbierze się jakąś kasę aby dofinansować jakośtego psiaka. Zawsze to dodatkowy koszt, a pieniądze zawsze się przydadzą. Już kupiłam mu obrożę na pchły i kleszcze, trzeba by go chyba zaszczepić i jakieś miękkie jedzonko + witaminki bo tarszy pies to jest. Więc moi kochani do dzieła. KASE TRZEBA ZEBRAĆ. każdy grosz się liczy. czekamy na deklaracje lub bazarki.:p:p
  10. boshe aż się serce cieszy jak widze takiego radosnego Logana który tyle daje z siebie. Pomimo tylu różnych dolegliwości miał siłę biegać za piłką:) superancko. pewnie miał jakiś lepszy dzionek :loveu::loveu:
  11. ciocia Agnieszka dobrze radzi :eviltong::eviltong:
  12. ale cudo ta Vera!!! matko normalnie niedźwiedź :) piękna nie wygląda na tyle lat.
  13. dziś rozmawiałam z iwcią i miała zadzwonić do tej pani i jakoś się dogadać. Zobaczymy
  14. nie trzeba dopiero zrobić,ale Pat robiła, założę mu dzisiaj wątek i Lesiowi może jemu też to jakoś pomoże bidak się marnuje tutaj:(
  15. wczoraj była nowa wolontariuszka i dzieki temu znowu troszkę psów powychodziło, więcej niż jakbym sama byłą:) Na spacerek załapały się: Szuwar z Morią, Maniek, Marley, Chinol, Sara z Dallasem i Rudzia uwaga....z Amurem!! Postanowiłam dac Amurkowi szansę i zobaczyć jak sprawuje się na spacerku. Okazuje się ze świetnie!! to genialny pies tylko mega gruby. Pokonał juz chyba nawet Diega w grubości!! Nieźle chodzi na smyczy. Tylko gorąco było więc szybko się psiaki zmęczyły. A Rudzia bardzo posiwiała :( jakoś wypłowiała albo taka ukurzona. a oto i Amur :) nie chciał pozować bo był zajęty podziwianiem trawy :p:eviltong: [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/970/1007612.jpg[/IMG] [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/4029/1007611.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/6931/1007608.jpg[/IMG] [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/1461/1007607.jpg[/IMG] do adopcji poszedł ten śmieszny szczeniak jamnikowy co ma umaszczenie wyżła:) zamieszka w Zduńskiej Woli z starsza panią rasy amstaff:) byli razem na spacerku, zaakceptowała go więc w drogę...:) przy okazji załapał się na sesję fotograficzną do Expressu Ilustrowanego:) a dziś właściciel odebrał tego czarnego owczarka co ze zgierza przyjechał w śr bodajrze jest bardzo dużo psów na hoteliku, między innymi ładny ale starszy owczarek i seter...piękny!!:crazyeye: Mam nadzieję, że wszystkie do odboru! Kilka szczeniaków trafiło. Jeden 3tygodniowy, na szczęście zaakceptowała go ta beżowa suczka co jej szczeniak ostatnio zdechł i go karmi:lol: na szczęściema jeszcze mleko. Byłam też u Topielca, on chyba jest głuchy,wogóle nie zareagował jak weszłam,dopiero zdziwił się jak go dotknęłam. Sierść z niego wychodzi garściami przy każdym dotyku, w spojrzeniu widać ze sporo przeszedł. Kurcze chyba trzeba go będzie umieścić tam u Diega:( bo on tu umrze zapomniany i niekochany:( a tam może jeszcze jakoś się wykaraska ;/ Chinol jest już po operacji oczu:) ma teraz piękne i duuuże spojrzenie :D
  16. ale zawsze już coś mniej jest w brzuchu!! normalnie mały kamyk z serca spadł, ale jeszcze duzy głaz ciąży :-( ale ja wierzę w niego...on ma taką siłę walki...!!! a jak jego kondycja?wstaje choć trochę,chodzi?te upały pewnie go dobijają ;/
  17. była jedna nowa wolontariuszka, obrotna dziewczyna i dała radę z szuwarkiem :)
  18. kurcze ale ona jest "pierdoła" za przeproszeniem, przecież ta kobitka co ma wziąć Farciarza ma samochód, co prawda malucha,ale może by dojechał:):eviltong: i niech się odezwie do niej. Może mogłaby z nią pojechać. Iwcia od paru dni się nie odzywa do niej a miała dać znać co i jak i kiedy przede wszystkim. Jutro do niej napisze lub zadzwonię.
  19. Karlos był dzisiaj na spacerku, niestety mega słońce jakie było bardzo nam dokuczało i nie chodziliśmy zbyt długo. Niestety chłopak był bardzo rozczarowany gdy zobaczył, że jego ukochane błotko wyschło!! więc niewiele mysląc...uwalił się na wyschniętym :eviltong::eviltong: i rozdłubywał łapami :) na szczęście nie wszystkie bajorka wyschły i można było jednak popływać:) ahhh co to był za szał szczęścia!! tarzanko dookoła własnej osi, ajak się wystraszyłjak błotko dostało się do uszu hehehehe na sam koniec oczywiście wytrzepał się prosto na nas :p:pżeby przypadkiem czystym nie być:p no więc zemściłam się i w schronie zrobiłam mu prysznic:)trzymałam na krótko bo się bał szlaufu:) i wymyłam pod ciśnieniem :p:p był czyściutki jak ta lala:p a i troche go ochłodziło bo zipał jak wieloryb:) aaaa na sam koniec dnia pozował ze mną do zdjęcia do expresu ilustrowanego :evil_lol::evil_lol::lol::lol:aa co:)
  20. dziś byłam z Szuwarkiem na spacerku i z Morią oczywiście. Te skubańce tak już zapamiętały gdzie są kałuże że leca w ciemno...tylko przyszło rozczarowanie kiedy bajorko wyschło:-( ale za rogiem było następne :cool3::cool3::multi::multi: no i cóż to była za radość...Tarzał się dookoła, rozgrzebywał, żeby gęściej było ahhh cuda na kiju!! błocko ociekało z niego...a na sam koniec tradycyjnie się otrzebał :p no nie powiem aby błotko smaczne było:eviltong: zgrzyta między zębami:eviltong::eviltong: a potem już w boksie zrobiłam Morii prysznic szlaufem, chyba jej sie podobało,a Szuwar siedział w budzie wystraszony :eviltong::eviltong:
  21. oj to fakt kaja dobra robota. też jestem zdania że to żarełko do psów nie dotrze, ale suchej karmy chyba nie zjedzą, bo nie dadzą sobie rady:( (psy oczywiście) jakoś w tym rudym nie mogę dopatrzeć się inwalidztwa :p myślę, że ta starsza kobitka może też trochę zmyślać, co do tych wizyt weta itp. A córunia zbytnio się nie stara chyba dokarmiać te zwierzaki, bo w garach te odpadki co zostały to się ruszają!!! a pleśń i smród odrzucają na parę metrów! ja jeden garczek im umyłam. Dobrze by było spotkać się z nią. a kot...pewnie otworzył sobie okienko i uciekł:eviltong::eviltong: a jak my mamy pomóc jej wysterylizować,to już nie rejon Pabianic, a my my też z własnej kieszeni przecież płacić nie będziemy ;/ domyślam się, że ma tam niezłą kociarnię, bo z reguły to się wymyka spod kontroli Aga ma rację,to pewnie córeczka jest taka "sympatyczna" jakbyś gadała z nią jeszcze raz to powiedz, aby nalały psom duuuużo wody w jakiś CZYSTY garnek, bo upały idą, a deszczówka to tak nie bardzo ;/
  22. ja nie rozumiem, nie umiem pojąć jak takie psy jak Marcel czy inne cuda tak długo nie znajdują domu!! przecież to niemożliwe!! to pies cudowny, do rany przyłóż:evil_lol: a nikt go nie widzi :(
  23. Bumiś był dzisiaj na spacerku, niestety nie za długim, bo było 30 stopni!! i nie chciałam aby psy zbytnio sie nagrzewały, jeszcze by mi jakiego udaru dostały!! i tak poszłam z nim parę metrów i jęzor miał do pasa i moczył kostki w kałuży :eviltong::eviltong:ale jak będzi ejakiś chłodniejszy dzień to go wymęczę za wszystkie czasy:cool3::cool3::evil_lol::evil_lol:
×
×
  • Create New...