-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by piechcia15
-
oto nasze pabianickie kociaki przekazana do kociej mamy :D zostały już tylko dwa z całej czwórki :lol::lol: dwa poszły dziś do domku :) [url=http://allegro.pl/item665608503_kociaki_5tygodni_wyrzucone_na_trawnik_pomocy.html]Kociaki 5tygodni wyrzucone na trawnik!!! POMOCY !! (665608503) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
-
no więc moje drogie mam odpowiedź na swoje słowa, że ani wiek ani waga nie ma wpływu na spryt Bumeranga!! dziś wyrwał drzwi z zawiasów w swoim boksie!! :crazyeye::crazyeye: Byłam wtedy wschronie robiąc "obchód" i dziwie sie czemu taki jazgot jest...a tu pan Bumiś biega sobie zadowolony i czeka na spacer przy furtce:) Co dziwne nie było widać którędy wyszedł, bo drzwi się zamknęły,ale jak je dotknęłam to zostały mi w ręku :p:p czyli facet dośc kreatywny jest i czasu nie marnuje na myślenie tylko działa:p:p on się nadaje tylko do bloków!! i w dodatku przyszły pan musi być maratończykiem :p:pczy nie za duże wymagania stawiam:eviltong::eviltong:
-
byłam dzisiaj na spacerze z Loganem... Nawet się nie przesunął abym mogła boks otworzyć:( nawet głowy nie podniósł:-( wyszedł co prawda na spacer,ale przez długi czas był nieobecny, póxniej dał się trochę poprzytulać, nawet chciał mi dac chyba buziaka :p wzięłam go pod obserwację i jak na moje oko to on ma jakieś zaburzenia neurologiczne, albo co gorsza jakiegoś guza, który ma wpływ na jego kondycję. Pytałam P. jak można by go przebadać ale nie wiedziała, a lekarza nie było. Bo może warto byłoby zrobić mu jakieś głębsze badania aby dowiedzieć się gdzie leży przyczyna. Mam złe przeczucia co do niego i czuję ze chudość to nie jest jedyna przyczyna. Pękł mu jeden odleżyn ale już się jakoś goi. Ma cały ogon łysy, ale twierdzą że to kwestia hormonów. Chodząc głowa mu się kibocze tak jak staruszce z Parkinsonem, wlecze troche przednimi łapami, nawet ma troche powycieraną sierść od tego. Tylnie nogi natomiast czasem zupełnie sie go nie słuchają i chodzi "tańcząc sambę" czasami nawet też włuczy nimi, a jak sikał to się przewracał. Rac idąc przewrócił się na mordkę:( widać ze był kiedyś dużym i potężnym psem bo podgardziel mu wisi, sporo skóry. ale co manie bardzo ucieszyło,nie pozwolił mi wyjść z boksu i nawet stanął na dwóch łapach aby mnie przywołać:) aha wydawało mi się że ma bardzo długie pazury,jak już z resztą wcześniej wspominałyśmy, więc pan R chciał mu obciął i po obcięciu dwóch pazurów zaczęła lecieć mu krew i okazało się ze on ma poprostu takie długie "place" nie wiem jak to nazwać,ale mam nadzieję ze go nie boli:(
-
Szogun- pies o oryginalnej urodzie! znalazł już szcześliwy DOM!!
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Szogun dzisiaj znalazł dom:) niestety to adopcja schroniskowa więc pewnie nie będzie wiadomości co do jego dalszych losów. Jego domek jest na Prawdzie, dom z ogrodem,młodzi ludzie, co prawda w budzie będzie spał ale jemu to chyba bez różnicy:p -
słuchajcie w końcu dobre wieści:) do domku pojechało dzisiaj 5 psiaków:cool3::cool3: Szogun, niestety do budy ale trudno, do wsi Prawda,jacyś młodzi ludzie,dom z ogrodem. Dizel:cool3::cool3: niestety prawdopodobnie tez do budy, Łódź ta beżowa długowłosa sunia,wystraszona,jamnikopodobna i jeszcze dwa inne ale nie znajmowe mi, jeden z boksu tu od razu przy wejściu z 19 z jednym klapniętym uchem,a drugi to jakaś sunia nr 2266 wyżełka brązowa wysterylizowana ale niestety tez bardzo zasmucił mnie dzisiejszy widok psiaków:( musieli pozwalniać boksy bo miejsca brakuje w związku z czym wszystkie były poddenerwowane i sie gryzły:( jamniczka była z sznaucerem razem i się gryzły,więc je rozdzielili, Dallas rzucił się na Sarę i mało jej szyji nie odgryzł:( no i cała reszta:( jest nowy owczarek niemiecki,ładniutki ale stary i zaniedbany,wychudzony i niestety łapki mu tez już siadają:( dziewczyny która dała ogłoszenie o wolontariuszach do gazety??bo kierownik się wściekł;/ powiedział że i tak się dowie bo zadzwoni do gazety :angryy: wkurzył się że bez ich zgody
-
trudno powiedzieć do jakiego stopnia on nie toleruje, trzeba by to sprawdzić, tylko niech pogoda zrobi się łaskawsza ale to jego przechodzenie to faktycznie poważny problem, chyba że ogrodzenie musi byc murowane, a może teraz jak jest już starszy, grubszy to nie będzie mu się chciało takich ucieczek;/
-
słuchajcie która z was dawała jakieś ogłoszenia do gazety alegratka?? bo dzwoniła do mnie jakaś kobitka z ogłoszenia i nie znała nic,ani imienia,ani opisu psa. Podobno treść była tylko taka " oddam psa,wykastrowany,zaszczepiony,odrobaczony,lubi dzieci(ludzi)" no i mój telefon ;/ i nie wiem ojakiego chodzi Może to o Kumpla??
-
zaraz mnie coś trafi...albo szlak albo grom z jasnego nieba!!!!!!:angryy::angryy::angryy::angryy: zaraz mu maila napisze co o nim myśle! dziwne że nie wiedział wcześniej o tej przygodzie życia która go czeka!! a pies przez tyle czasu bez allegro już jest! i raczej marne szanse na adopcje przez tą nienawiść do dzieci:(
-
nie no spokojnie:) jasne że jak ktoś bardzo chce to znajdzie,bo dla chcącego nic trudnego, ale ja wszędzie w ogłoszeniach w miejscowości mam wpisane poprostu "łódzkie" i miejscowość zdradzam dopiero na sam koniec jak ludzie się zadeklarują. Było to istotne najbardziej przy amstaffach i innych ale teraz jak w schronie wiedzą ze i tak bez naszej zgody psów nie wydadzą to chyba nie ma się tak o co martwić.
-
ja też wogóle nie mam wejść na allegro to jakaś katastrofa!! Co do Chinola to jemu te oczy ropieją a nie łzawią, zapewne ma jakąś bakterię i konieczne jest regularne zakraplanie 4 razy na dobę a kto w schronisku będzie tego pilnował :( ja już walczę pół roku z Kajki oczami. jak się dzielimy psami? są allegro do zrobienia: Wega,Goldi, Silver i Chinol. ja mam raczej już za dużo psiaków ale oczywiście wezmę jak nikt nie chce ;/ aha jeszcze jedna rzecz WAŻNA nie używajmy w ogłoszeniach tego maila pabianickiego bo skoro trzymamy miejscowość w tajemnicy to taka nazwa maila być nie może: [COLOR=Red]kontakt do ogłoszeń: 793046770 (po 17 i weekendy) mail: [email][email protected][/email] 692486565 (cały czas) mail: [email][email protected][/email][/COLOR] to jest nowy mail, który aga zrobiła trzeba w szablonach pozamieniać, bo ludzie przez tamta nazwę widzą miejscowość:( i tak jak było z Kudłatym, pojechali na własną rękę do schroniska. akurat jemu sie poszczęściło, ale nie zawsze tak może być.
-
ja stworzyłam taki tekst: Przywiązany do śmietnika i porzucony na pastwę losu...Logan! Smutny, bez nadziei na lepsze jutro leży w betonowym boksie zrezygnowany i zamyślony... To właśnie Logan. Mix amstaffa z bokserem. Los potraktował go wyjątkowo okrutnie, bo któż z nas chciałaby zostać przywiązany do śmietnika i porzucony, a wcześniej zagłodzony!! Zdecydowanie nikt... Żadna żywa istota nie zasługuje na takie traktowanie i taki finał historii... Dlatego ty możesz to zmienić adoptując go. Dając mu odrobinę miłości ocalisz tego biedaka. Logan ma ok. 6 lat. Jest wychudzony, odwodniony, wystraszony. Trzęsie się ze strachu, prawdopodobnie ma depresję. Pilnie potrzebuje domu, który wyprowadziłby go na prostą. Prawdopodobnie był przetrzymywany w bardzo złych warunkach bez możliwości wychodzenia. Ma strasznie długie pazury i ledwo chodzi, tak jakby dawno tego nie robił. Czy potrafisz sobie wyobrazić takie życie...Nie?? A on musiał tak żyć!! Pora to zmienić! Proszę w jego imieniu POKOCHAJ GO!! Kontakt w sprawie adopcji: 692486565 oraz mail: [email protected]
-
wynikło pewne nieporozumienie:) pan z Częstochowy pomylił się sądząc, że ci ludzie już go wzięli dlatego tyle czasu się nie odzywał :p dobrze że wczoraj zadzwoniłam do niego i wyprowadziłam z błędu ;/ na szczęście nie wziął innego psa. W niedzielę lub pn ma się odezwać w sprawie wizyty przed adopcyjnej. Miejmy nadzieję że pies w tym tyg. pojedzie do domu!!! jeśli nie to szlak mnie trafi!! ja go chyba normalnie pokochałam :placz::placz:
-
Bumiś jest bardzo skoczny to być może pokonuje nad, U nas w schronie ma boks z dachem w każdym razie, ale skoro uciekł już kiedyś od jakichś ludzi gdy go wzięli ze schronu to znaczy że sprytny jest chłopak:p:p ale może z wiekiem przestał już być takim jumperem:p w boksie wprawdzie nadal bardzo skacze i na spacerze też ciągnie konkretnie, ale jak chciałam z nim pobiegać to nie był zachwycony:)
-
Jamniki ze schroniska w Pabianicach-wątek ogólny.
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
bo pańcia która ją chciała nie była w stanie przejechać 30km po nią!! chciała psa podstawionego pod drzwi!! nawet nie wpadła na to aby autobusem sobie przyjechać!! dlatego tez sunia straciła tyle czasu i na marne:( chociaż może i dobrze, bo skoro okazało się z eona nie bardzo lubi inne psiaki to z tamtymi jej jamnikami by się pożarła ;/ Kasia ty to masz talent do allegro:) śliczne jest:) a zdjęcia....mówią same za siebie:) -
ja tez bym go ogłaszała i na boksiach i na bullkach, jak go widziałam z daleka...myślałam -ast, jak podeszłam bliżej...widzę- mix bokser. więc on jest bardzo specyficzna mieszanką dlatego też trzeba go ogłaszać i tu i tu, a ludzie przecież widzą jak pies wygląda i sami ocenią jedno jest pewne trzeba go ogłosić jak najwięcej i tyle. Jak dla mnie to ten pies ma głęboką depresję i trzeba mu pomóc jak najszybciej, najlepiej DT by sie przydał Jak dla mnie Logan może być:)
-
no ja też jestem zdania że on jest astowy chłopak,ale modliszka ma rację ze bardziej ma chyba szanse jako bokser, więcej ludzi chociaż rzuci okiem na niego...a nóż widelec się ktoś w nim zakocha silny po wykarmieniu to on napewno będzie bo jest bardzo masywny!! on tak tylko niepozornie wygląda ze taki pulchny, ale kręgosłup mu wystaje z daleka, ale klatę to on ma masywną mimo że taka wychudzona, czacha tez wychudzona,a zarazem nie mała, będzie kawał chłopa jak da sobie pomóc i będzie ładnie jadł. gorzej z psychika. nie wiemy co przeszedł. jak dl amnie był trzymany gdzieś w małej klatce. normalnie aż mi sie płakać chce jak patrze na to zdjęcie za kratami jak śpi zrezygnowany...już dawno żaden pies mnie tak nie poruszył;(
-
kaju pieniądze zawsze mile widziane,jak narazie same za wszystko płacimy z modliszką, w związku z tym karma jest nie pierwszej jakości :( właśnie wróciłam z modliszką z akcji dokarmiania i to co zobaczyłam bardzo mnie zmartwiło:-(:-( czarny psiurek poważnie podupadł na zdrowiu. Głową bardzo trzepie,jeszcze bardziej ją przekrzywia na bok i zaczynają mu chyba nogi padać bo przewraca się, albo to jakieś sprawy neurologiczne i z głową coś mu się dzieje:( w każdym razie coraz gorzej radzi sobie ze spaniem na zimnej i często wilgotnej ziemi. Strasznie mi go szkoda, bo widać że zbliża się jego koniec, ale będzie to wyjątkowo koniec w mękach i bez kochającej osoby:placz::placz: widać że paniusia się chyba tam pojawia bo kłudka pojawiła się na bramie a nie było, zawiesiłyśmy tasiemkę aby zobaczyć kiedy teraz się pojawi kurcze cały czas myślę o Czarnym:-(:-(chyba nie zasnę...nie ma nic gorszego jak powolna i samotna śmierć...w bólu;(