No może i psia cholera ale i tak najkochańsza , najpiękniejsza i najsłodsza .
Pepi nie prowokuj Lolka i nie gryź Togi , bo zwala na cięciunia .
Aż Lolkowi ze strachu pryszcz wyskoczył .
Lolusiu weź sobie sam buziaka od Togi .
Zołza - wszetecznica przyturlała się wyprzytulać .
Już nie będę się śmiała z Remisia , po zimie wyglądam jak Mania w pełnej krasie .
( Przyganiał kocioł garnkowi )
Dopiero dzisiaj zobaczyłam zdjęcia .
No i nie miałam racji , że Jolka się nie mieści , jeszcze trochę a wypłynie za ponton .
A mój Remiś i Maniutek ?
No kule smakule poprostu .
Ino Firunia odstaje wagowo .
Majqa , chodź tu dobra kobieto szybko . Ratuj .
Ten ostatni raz poręcz , że sama Nutusia finansowo nie zostanie .
( Niestety trzeba mi przypominać ).
Klucha w gardle trochę się zmniejszyła .