-
Posts
15637 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ajula
-
acha, to u Ciebie są Maciek i Gacek, a u mnie Maciek-Gacek :lol: ni mogłam się połapać masz gdzies na dogo ich fotki?
-
TESCO!!Obie dziewczynki w pięknych domkach!!!DZIĘKUJEMY!!
Ajula replied to Rodzice Maciusia :)'s topic in Już w nowym domu
pięknych fotek nigdy dość :cool3: -
u nas nie dało się całkowicie przejsc na sucha karmę, bo po prostu Hexi nie dawała żyć, nie chciała jesc tej suchej RC, jak ją brałam na przetrzymanie, to w nocy nawet piszczała i waliła łapą w miskę :evil_lol: dlatego dodawałam jej do suchej karmy trochę czegos do smaku - pierś z kurczaka, polewałam trochę rosołem (bez przypraw, tyle żeby tluszczyk poczuła), dodawałam trochę twarogu itp. I jakos jadła. Kiedy stwierdziłam, że już dawno nie było wymiotów i innych problemów, na obiad dostaje gotowane mięso + marchew + makaron (albo ryż, ale rzadziej, bo wydaje mi sie, że po ryżu jeździ jej w brzuchu i robi rzadsze kupy), wieczorem dostaje porcję samej suchej karmy ancia, przejrzyj ofertę RC, bo oni mają też lecznicze mokre karmy w puszkach, może mokrą karmę Karmelek jadłby chętniej np. RC Intestine - też na problemy żołądkowo jelitowe + skóra
-
Mały Karmelek-kto go poznał,ten wie.Trojmiasto. Ma dom.
Ajula replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
no ma chłopak charakter :evil_lol: -
nasz Gacek skusił się ma parówki, w których był sedalin, jak sedalin zadziałał to mąż wpakował go do samochodu i przywiózł do domu początkowo bardzo bardzo się bał, leżał w najciemniejszym kącie mieszkania i udawał, że go nie ma obroża wywoływała w nim histerię, smycz też, chyba nigdy nie mieszkał w domu, bo każdy dźwięk (nawet wysunięcie szuflady, skrzypnięcie drzwi od łazienki, szelest papieru) powodowały paniczną ucieczkę z podkulonym ogonem w oswajaniu bardzo pomagały smakołyki - był wychudzony i wygłodniały, chociaż się bał i warczał nawet, to jedzenie z ręki brał mieszka u nas 5,5 miesiąca jest dużo dużo lepiej - do nas się przekonał i stał się domowym psem, ale świat zewnętrzny jest dla niego przerażający (na nieszczęscie mieszkamy w miescie)
-
acha, jeszcze dodam na temat karmy, że od szczeniaka moja Hexi miała problemy z przewodem pokarmowym, najpierw takie zaostrzenia raz na 4-5 miesięcy, potem coraz częsciej, potem to już były wymioty raz, dwa w tygodniu, następnie te wymioty były z krwią, w kóncu wyglądalo, jakby wymiotowała samą krwią miała robione różne badania łącznie z usg, rtg z kontrastem, próby wątrobowe itp - nic konkretnego nie wychodziło leczona więc była doraźnie - ranigast, przeciwzapalne, przeciwwymiotne żywiona była gotowanym domowym jedzeniem weterynarz od pewnego czasu namawiał na weterynaryjną karmę Royal Canin Sensitivity w końcu się zdecydowaliśmy - zaczeła tą karmę jeść we wrzesniu, czyli 7 miesięcy temu i w tym czasie wymiotowala tylko raz! (moim zdaniem dlatego, że się przeżarła) czyli jest efekt spróbuj, może i Karmelkowi pomoże
-
[quote name='anciaahk']Kompletnie nie kumam o co chodzi z tymi gruczołami, ale pies żadnych objawów z nimi związanych nie ma. Nie saneczkuje, nie liże odbytu, nie gania za ogonem. Drapie się - ale bez konkretnych miejsc, swoje wyłysiałe uszy też czasem drapie, ale nie koncentruje się specjalnie na nich. Ma taki jakby łupież na brzuszku i tam też ma miejsca wyliniałe. Bardziej wszystkie objawy wskazują na alergię pokarmową. [/quote] z gruczołami moja Hexi miała problemy, ale objawy były takie jak opisujesz: saneczkowanie, wylizywanie i zaczerwieniona mocno pupa nie slyszalam, żeby zapchane gruczoły powodowały linienie i łupież na brzuchu :roll: dzis akurat w TOK FM w programie "Wierzę w zwierzę" była 2 godzinna rozmowa z dermatolog zwierzęcą i opisywała takie objawy jako atopowe zapalenie skóry, albo alergię pokarmową
-
Mały Karmelek-kto go poznał,ten wie.Trojmiasto. Ma dom.
Ajula replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
byle tylko nie trafił na takiego mądrego, co to teorię dominacji wyznaje :roll: -
piękna Sara i przystojny Oskar szukają domu!!!
-
Zagłodzony, zaniedbany, ze złamaną łapą...ma już cudowny dom!!
Ajula replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
ciekawe, jak minie pierwsza noc mam nadzieję, że spokojnie Jamesiku, tylko bądź grzeczny :lol: -
[quote name='WŁADCZYNI'] jeżeli chodzi o mowę ciała - na początku potrafi mylić, moja suka jest przeradosna jak chce pozreć pieseczka czasami:evil_lol:[/quote] moja też tak robi - rzuca się na ziemię i czeka, punka na grzbiecie nie ma, ogonem macha niby przyjaźnie, zębów nie pokazuje, a jak pies pidchodzi bliżej, to wyskakuje jak z katapulty i chce go zjeść czasami myslę, że ona tak dla zmylenia przeciwnika oszukuje, że niby wszystko ok, po to, żeby podszedł bliżej jej zębów
-
serce mi pęka, jak ją widzę w tym kąciku :-( ale wiem, że już wkrótce przekona się, jak dobrze jest mieszkać w domu, a nie w lesie
-
Zara - malenka śliczna diabełka szaleje w cudownym domku w Krakowie
Ajula replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
słoneczko śliczne :loveu: niech jej się wiedzie jak najlepiej mam nadzieję, że zdjecia będą nadal się pokazywać na wątku, bo kto nam będzie poprawiał humor tak jak Zara? :lol: -
Halinów k/W-wy!!DRAMEK...cudny owczar kataloński MA DOM!!!
Ajula replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
do góry śliczny piesku -
do torby się zmieści :razz:
-
RM czy dobrze rozumiem, że Wasz piesek nazywa się Maciek - Gacek? bo własnie nasz znajdek ma dwa imiona, Maciek - Gacek :evil_lol:
-
MICHULEC z pogryzionym oczkiem-czeka na domek w DT
Ajula replied to Rodzice Maciusia :)'s topic in Już w nowym domu
to ja podrzucę :lol: -
w porządku ludzie, szkoda, że Merlisia nie mogła u nich zostać no ale trudno taka jest sliczna i kochana, znajdzie nowy fajny domek :razz:
-
biedactwo jak sobie szuka bezpiecznego kącika :placz: jeszcze nie wie, że jest już bezpieczna i teraz zaczyna się dla niej nowe życie śliczna panienka :lol:
-
moja Hexi dorwałas się kiedys do pęczka rzodkiewek, zaniosla je do pokoju, poodgryzala od łodyżek (robiła to na moim łóżku) potem rzucała nimi po całym pokoju - przypuszczam, że na nie polowala, bo wtedy byla na takim etapie nawet na ścianie miałam czerwone placki :evil_lol:
-
tyle kleszczy :crazyeye: to jakis koszmar, może nawet mieć od nich anemię :roll: szczęscie Cekinko, że ją uratowalas
-
dopiero zauważyłam, że założyłas nowy wątek, a ja czytałam jeszcze ten stary :roll: zaznaczę i będę zaglądać tu