[quote name='auraa']pani mieszka w Warszawie, sama. Często wyjeżdża. Nie ma nikogo, kto mógłby sie zająć Maksem.. Zresztą Maks nigdy nie mieszkał w bloku. Biega po działce i gdyby nie fakt,że jest tam cały czas sam, ze dziczeje, że w razie choroby nikt mu nie pomoże, byłby szczęśliwym psem. Jest prawdopodobne, że pani sprzeda działkę i co wtedy?[/QUOTE]
A, czy pani Maksa we własnym zakresie próbuje coś zrobić? Dać ogłoszenia, szukać psu domu u znajomych?
Wydaje mi się że to powinien być głównie jej problem, co z psem, jak sprzeda działkę. To dorosła osoba, przecież.