Jump to content
Dogomania

mmd

Members
  • Posts

    13273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmd

  1. Nie tylko piękny, ale mądry:) No proszę! U Was te psy jakieś tajemnicze przemiany przechodza;)
  2. Ale jeży nie wolno zabierać! Jeśli są zdrowe i całe to jest nierozważne i w dodatku nielegalne. Mojego jeżyka znalazłam na środku drogi, miał dziurę w grzbieciku, a w niej larwy much i był jedną łapką na tamtym świecie, dlatego u mnie był. Trzy tygodnie latałam z nim do weta prawie codziennie. Powiedz swoim kociarom, żeby nie ruszały jeży, bo złapią wściekliznę albo paragraf:D Może podziała. Leśnictwo w Łagiewnikach przyjmie każde dzikie stworzenie potrzebujące pomocy, wystarczy do nich podjechać. Tak było, jak już było dobrze:) [attachment=818:5658.attach]
  3. [quote name='luta4']Daj mi namiary na karolinę to się umówimy i podam .ja w tej chwili nie mam kotów bo wydałam ratuję wszystko co ma 4 nogi nawet jeże[/QUOTE] A wiesz, że jeża najlepiej odkarmić właśnie convalescence? :) Miałam na ... hmmm... tymczasie takiego 300 gramów rok temu - wpadł pod kosiarkę albo psy go załatwiły. Po 3 tygodniach poszedł mieszkać w Łagiewnikach u leśniczego. Cieszę się, że dziewczynka z nietypową główką nie jest "wybrakowana":).
  4. Byłam wtedy u Adasia, zaraz na drugi dzień po tym wypadku i on już wtedy bardzo był związany ze swoją "panią". Uznał lecznicę za swój domek po prostu. Nie wiem, która to lecznica na Dąbrowie, chyba ta, gdzie leczyłam kiedyś mojego psiaka i tam są też fajni weci, ale ten biedaczek by chyba się mocno zestresował. Dla mnie całodobówki to takie "zło konieczne" - za dużo tam zwierzaków, za duży młyn, no i we wszystkich klatki. Byłam na spacerku z moim psiakiem i musiałam pilnować, żeby mi nie odleciał;) - ale wieje!
  5. Też tak myślę. Musimy wykorzystać wiosenny "sezon".
  6. [quote name='Belka g-g']Zapytam jeszcze o konto, chyba to z allegro Adasia, bank w Mikołowie... nie widzę wpłaty:shake:[/QUOTE] Możliwe, że jeszcze nie dotarło. Asik dostaje wyciągi z konta fundacyjnego, więc co ma dopisek "na Adasia" nie ma prawa zginąć. [B]Nowe wiadomości:[/B] Adaś wygląda dobrze, jest ożywiony, kupali żadnych nie widać, żeby wylatywały. Dostał leki p. bólowe i p. gorączkowe.
  7. [quote name='luta4']To w tej lecznicy nie ma w nocy dyzuru i on biedulek jest sam[/QUOTE] Nie ma, ale sam nie jest. Ma towarzystwo kocie. W tzw. "całodobówce" siedziałby w klatce, tu łazi sobie swobodnie. Coś za coś. Myślałam o tym. Można by było go na noc zabierać do kogoś i rano odwozić, ale do kogo? I czy nie jest to stresujące (dla niego oczywiście)?
  8. Dostałam taki mail: [I]JESTEM BARDZO BARDZO ZAINTERESOWANA TYM PIESKIEM-OD RAZU PODBIŁ MOJE SERCE-tylko go zobaczyłam i od razu pokochałam . czy on jest do adopcji? jakie koszty byłyby związane z wzięciem go? mieszkamy 40 km od warszawy , mamy ogródek , parę metrów od domu jest las i pola -więc dużo miejsca na spacery i zabawę . jak i kiedy można obejrzeć tą śliczność? może jest jakiś kontakt tel z państwe żeby się umówić mój tel[/I]................
  9. [quote name='luta4']Nikogo nie poganiam ale jestem niespokojna o adasia czy juz cos wiadomo[/QUOTE] Ja też czekam. Na lepsze wieści oczywiście. Obawiam się jednak, że niewiele nowego od wczoraj. na razie: [B]zdjął sobie pampersa w nocy, wygląda dobrze - ale lekarzy jeszcze nie było, bo to info sprzed 10-tej.[/B]
  10. Ma swoich ukochanych ludzi, to się otwiera. Może to naiwnie zabrzmi, ale ja wierzę w miłość i cierpliwość. A tego nie brakuje najwyraźniej:)
  11. [quote name='mysza 1']Nieustannie trzymam kciuki i myslę o maluszku. Nie potraktujcie tego źle, bo w jak najlepszej wierze to piszę- gdyby coś było nie tak to może warto go skonsultować z rewelacyjnym chirurgiem, profesorem, który operował wiele moich osobistych psów i może, w razie czego jakieś cuda z odbytem pokombinować.[/QUOTE] Mysza, tyle masz swoich bid, a o Adasiu myślisz:Rose:
  12. A wejść na to moje ogłoszenie od groma. Może ktoś sie odezwie.
  13. Jasne, że trzymamy. Chociaż to już formalności tylko:) No i nie zapominajmy, że wiąże sie to z tym, że piesek znalazł dom. A lubimy tak:)
  14. Tak czy siak, chłopak pojedzie. Chociaż jeden z "moich" chłopaków ma dobry dzień. Do końca lutego dowiemy się, co Jamor o nim myśli i szukamy domku!
  15. Dodzwoniłam się. Adasiem opiekują się dwie lekarki, teraz była ta mająca więcej optymizmu. Twierdzi, że cały czas jest dobrej myśli. Adaś teraz już znowu łazikuje, był u kota, wypił mu wodę, jest w miare ok. Ponieważ była przetoka (to z niej kapało), więc o pupie nie można powiedzieć nic nowego poza tym, że zwieraczy nie ma. Czy fragment jelita przejmie funkcje - nie wiadomo. Pani doktor powiedziała, że kwestią kilku dni jest orzekanie, co będzie. Czyli podsumowując: mamy czekać. Co oczywiście nie jest proste. Neurologicznie wiadomo też niewiele. Jakieś miał odruchy nerwowe (tak powiedziała), możliwe, że od bakterii, możliwe, że podczas wypadku stało mu się jeszcze coś, czego nie widać, ale tym mamy się nie martwić na zapas.
  16. [quote name='Cleo2008']Moze ktos z tu obecnych ma paypal i udostepni i bedzie przelewal? Moze... No ale jak Adas, bo martwie sie straszliwie...[/QUOTE] Zuzka podziałała. [quote name='AniaGucio']mmd, masz dla nas jakieś nowe i oby dobre wieści??[/QUOTE] Przed 20 zadzwonię, bo teraz znów zabieg jakiś mają. Dziś kiepsko jest i tyle.
  17. No, wreszcie, ufff.... Ajlii znam, jeśli jest teraz na miejscu, to na pewno przewiezie. W ostateczności kaganiec można.
  18. Ja też za mojego psiaka zapłaciłam 150. Chłopak, ale wnętrostwo, więc otwierany brzuszek. I to wszystko razem z ubrankiem i bez zniżek. Pies 8 kg.
  19. [quote name='Energy']Ja nie widziałam i też przeżywam:-( [/QUOTE] Wiem - i tu, i na FB .... Mam nadzieję, że maluch czuje dobrą energię płynącą do niego.
  20. Wiem, że Adaś ma dobrą opiekę. Starają się zrobić wszystko. Mamy też środki na to, dzięki ludziom z FB. Tyle osób mu kibicuje. Ciężko mi, bo głaskałam go, patrzyłam w te ślepka... Wszyscy, którzy poznali Adasia osobiście, przeżywają bardzo te ciężkie chwile.
  21. [quote name='zuzka']Na facebooku dostałam taką wiadomość . Droga Krystyno....Pisałam już co prawda w profilu Adasia ale widocznie moj post został nie zaułwazony.... chce dokonać przelewu ale po za numerem konta potrzebuje do tego równiez dokladnego adresu ( z kodem! ) Będe wdzieczna z a pomoc :) Napiszcie mi ten adres żebym mogła odpisać .[/QUOTE] Już przekazałam. Niedługo ktoś tu wpisze. Ten odzew przerósł oczekiwania wszystkich, stąd takie kłopoty.
  22. Wpłaty na Adasia - dostałam mail od Asi, żeby ogarnąć: 2011-02-04; 10,00PLN, ANNA MAGDALENA K.; OTWOCK 2011-02-04; 30,00PLN; DANUTA R.; BIELSKO-BIAŁA 2011-02-04; 30,00PLN; MAGDALENA Z.; WARSZAWA 2011-02-04; 20,00PLN; MARIA MAGDALENA W.; TRZCIANKA 2011-02-04; 10,00PLN; MAREK M.; GŁUCHOŁAZY 2011-02-04; 20,00PLN; ANETA J.-K.; WARSZAWA 2011-02-04; 20,00PLN; JOANNA D.; ŁÓDŹ 2011-02-04; 30,00PLN; AGNIESZKA W. ; DZIAŁDOWO 2011-02-04; 50,00PLN; ELŻBIETA S.; LUBLIN 2011-02-04; 10,00PLN; ROBERT K.; WARSZAWA 2011-02-04; 50,00PLN; KATARZYNA K.; LUZINO 2011-02-04; 10,00PLN; AGNIESZKA K.; KRAKÓW 2011-02-04; 20,00PLN; DANIEL H.; WARSZAWA 2011-02-04; 15,00PLN; KINGA Ż.; KONOPISKA 2011-02-04; 100,00PLN; WERONIKA W. ; KIEKRZ 2011-02-04; 20,00PLN; ANNA H.; OLSZTYN 2011-02-04; 50,00PLN; AGATA L.; LUBLIN 2011-02-04; 20,00PLN; IWONA C.; DĄBROWA GÓRNICZA 2011-02-04; 15,00PLN; ZUZANNA Ł.; JAROCIN 2011-02-04; 30,00PLN; KATARZYNA W. , WARSZAWA 2011-02-04; 40,00PLN; EMIL CZ. WARSZAWA 2011-02-04; 20,00PLN KAROLINA CZ.; GRODZISK MAZ. [B]Nowe, złe wieści[/B] Uszkodziło się jelito i wszystko zaczęło przeciekać do wewnątrz. Adaś miał drugą operację. Nie jest dobrze. Asik znów w drodze, ale wejdzie i napisze wieczorem, jak pogada z wetką na spokojnie.
×
×
  • Create New...