[quote name='edyseja']A wcale się nie proszę a mi się ciągle coś przydarza. :evil_lol: Kolejna sytuacja, w autobusie: tłok niemiłosierny, każdy leży na każdym, pojazd zasuwa dobre 60 na godzinę. Kierowca zbliżając się do przystanku gwałtownie przyhamował, po czym otworzył drzwi na kilka sekund dosłownie, tak że biegiem trzeba było wysiadać (prawdopodobnie jakiś spóźniony kurs) i za chwilę zamknął. Jeden z pasażerów zaczął wrzeszczeć do szofera, bo cudem udało mu się dostać do środka pojazdu: Panie, co Pan świnie wieziesz?!!! A kierowca na to: a co, ryjka przyciąłem? :evil_lol: Innym znowu razem jadę tramwajem, wsiadł do niego żebrzący Rumun i zaczął rzępolić na harmonii, w kółko to samo więc uszy więdły. Kierowca nie wytrzymał, wysiadł i kazał mu się wynosić z "jego pojazdu" bo nie jest się w stanie skupić na prowadzeniu przy tej "kociej" muzyce. :evil_lol:[/QUOTE]
Hahahahaaha, jedna historia lepsza od drugiej :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ta z tym ryjkiem to jest the best, wymiękam :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:
No właśnie, co z tą drugą suńką? :(