[quote name='Delph']Wielkie dzięki za namiary! :lol:
Koleżanka była dzisiaj z Felkiem w lecznicy w Olsztynie, dostał maści i antybiotyki, różne na obie łapki.
Wizyta w porządku, ale ja jestem totalnie nie w humorze, bo jeździłam dzisiaj z felkowym rtg po warszawskich weterynarzach do konsultacji i nasłuchałam się okropnych rzeczy :-( Znowu o amputacjach, martwicach, beznadziejności sprawy. Ale to by nie było takie złe, dopóki nie usłyszałam, że znęcamy się nad psem i bawimy się w diagnostykę jego kosztem :-( Że on bardzo cierpi (na nic moje tłumaczenia, że mu się poprawia) i źle robimy... Jest mi przykro i źle, mam mętlik w głowie, ale z drugiej strony wiem, że nie byłabym w stanie uśpić Felka widząc, jaki teraz jest szczęśliwy :placz:[/quote]
Wiesz co Delph, takiej osobie to trzeba było powiedzieć, że niech to powie tym wszystkim, którzy za Felka trzymają kciuki, którzy łożą pieniądze, wchodzą na jego wątek i śledzą jego losy. I w og[I]óle, co za chamstwo :angryy::mad:[/I]