-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by panbazyl
-
da sobie radę spokojnie. Ja swoje wieśniaki jak czasem zabieram do miasta jest wszystko ok. Choc mój Bazyl to i samolotem latał, statkiem pływał, wszystkie byly na Bałkanach - ot takie życie wiejskich labradorów.
-
no wschód zasypany.
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
noooo czekamy. I na jakies piekne zdjęcie cudnych pazurków :) -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
a bachory wychowywane bezstresowo to koszmar!!!! ja mailam przez jakiś czas koleżanke co do mnie przyjeżdżala z takim gadami. Ciężko było. W końcu sie udało mi ich pozbyć. Żadne racjonalne argumenty nie trafiały ani do niej ani do tych dzieci. Ja mam dwoje dzieci, bynajmniej wychowuje je niekoniecznie bezstresowo, bo tez mi się cos od życia należy. -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
jak to "dobrze" że inni też rozumieją co to znaczy tydzien do tyłu. uch. Do tego zaczęliśmy projekt - ależ tu papierologi!!!! Bo na wszystko trzeba albo przetargi albo zapytania.... Uch. nawet stolka w biurze nei ma - bo bez zapytania/przetargu kupić nie można. Bo niezgodne z prawem. Więc jak chce siąść na czyms innym niz podloga musze sobie przynieść (nie tylko ja, wszyscy)... A poza tym - ok. -
ja jak do tej pory mialam tylko chwilówke z fila brasileiro młodym - paskudne to psychicznie, popaprane, zero szkolenia, chciało mi pożrec moje psy, nie dałam, szczypnełam toto w szyje ręką dość wyraziście, toto coś sie posikało ze strachu i zwiało. Myslę że niedługo jego właściciele będą miec z nim spore problemy a jakis behawiorysta sobie zarobi.
-
[quote name='hecia13']Czytam ten wątek i trochę mnie przerasta to co tu jest opisywane... Ja moim psom daję kości mięsne (włączając w to kadłuby kurze), raz na jakiś czas papkę, ale nie za często i kubeczki po serkach/jogurtach/kefirach do wylizania. Nic poza tym (dostają joserę festival w charakterze smakołyków). Badania krwi mają wzorcowe. Barf ma imitować naturalne żywienie, a wy dajecie swoim psom różne cuda wymyślne... Czy to naprawdę konieczne? I w takich ilościach? I tyle mięcha? Czy to nie przesada?[/QUOTE] no ja bardzo podobnie karmie, może poza po serkach/jogurtach, bo nieczęsto to w domu bywa. Niezbyt się przejmuję ich michą. a psy są szczęśliwe.
-
mysliwych nie lubię, dlatego chodze w tereny pełne saren, bo jak ktos jest w polach to oni nie moga strzelać :) A że widok tu z wierzchowiny, to ich namierzę co w razie.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
ja tam znam że co za dużo to i śwnia nie zje, ale jak świństwa za dużo to tez mówią, ze nie bardzo. Krowe jej upoluj jakąś. -
[quote name='ladySwallow']Może przestał jej się podobać i nie ma co z nim zrobić :evil_lol:[/QUOTE] pewnie jakiś niemodny był.
-
super - zapraszamy :) ja czekam juz na wiosne, bo zima to dla mnie najgorsza częśc roku. ta co była do tej pory to mi sie podobała - taka hiszpańsko-portugalska zima. Oj teraz bedzie chyba gorzej, pora wracac do rzeczywistości.
-
super :) Misiu - moze sie nawet spotkamy gdzies jak bedę w cywilizacji? I to jest piekno adopcji - byle skutecznej. Ludzie szukają kogoś dla siebie, ktos inny im to da. No się rozkleję po prostu :) Nie to co te kocie faszystki.
-
wnyki ja mam tu na porządku dziennym. Chyba to taka lokalna praktyka atawistyczna.... Nawet kiedyś moj Panbazyl sie zlapal we wnyki na sarny, tyle tylko, ze on nauczony na dławiku chodzic to siedzial i szczekał i czekal aż przyjdę. Ale co się nerwów i starchu najadląm to moje.
-
no moje psy pod tym wzgledem są ułomne - nie łapią zębami rąk. Więc ja jestem nienauczona do takich zachowań.
-
spokojnie, ja tu wiekszośc wsi na piechote obeszłam :) Tylko teraz logistycznie dośc ciężko - bo dzieci to jednak balast.... do wiosny jeszcze ciut czasu.
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
a ja mialam ten tydzien do dooopy. Mojego 10 letniego persa zagryzl pies znajomych co do nas przyjechali - pies byl bez smyczy. Potem jeszcze spielam się z kocimi faszystkami na kocim forum, na dogomani też zaczełam tępić dogofaszyzm, a wszystko pzrez to, ze chcialam mainecoona z adopcji (marze o takim kocie od dawna). Więcej na ten temat w mojej galerii - wejście przez kolorowy banerek - jakies ostatnie strony o tym są - od 7 stycznia. Po prostu tydzień wrzucam do akt z napisem - nie otwierać. a poza tym ok. -
no pieknie :) ja dziś dałam sobie spokój po wczorajszym szaleństwie. jak sie zrobi cieplej to sie pewnie wybiore do Ciebie na spacer z moimi futrami, bo teraz by mnie śnieżyca zasypala (jak wczoraj)
-
[quote name='gryf80']generalnie-skandynawia ma lepsze oleje rybne[/QUOTE] w koncu to ich produkt narodowy.
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
jak chcecie więcej fotek z chwilowej (mam nadzieję) zimy - są w ostatnich postach mojej dogogalerii - wejście przez kolorowy banerek i na ostatnie strony. ja zimy nie lubie.... -
te zielone chwasty w polach to rzepak ozimy (z tego co się na tym znam). Moje tylko sarnę wystawią, to w koncu ich natura - płochacze, aportery, ale żeby dogonić - nie dla nich to - z reszta ja bym nie pozwolila na coś takiego. Tylko ze sarny muszą być też od strony gdzie wieje wiatr, inaczej psy nie wyczują. Co do poroża - raz jeden znalazlam całą martwa sarnę w wąwozach. Nie ruszalam jej. Ale potem sie dowiedziałąm, ze na wsi znalała się osoba chetna na głowe sarny. Poszli odrąbali jej głowę (martwa byla powtarzam, aby zmniejszyc i tak wielki szok tym wcześniejszym zdaniem), cos tam robili z tym w domu, ale zakonczenie bylo takie, ze robaki sie w tym zapległy. Choć to wredne, ale sie ucieszyłam z tej informacji. Po co ruszali zwierzaka?
-
oj jeszcze by mi górski trzewiczek spadł przy tym kopnieciu.... szkoda mi buta bo chwilowo na nowe nie stać mnie. ale fajnie, że facet się zmienił. Ale co pancerny jest to jego. Mnie jakby jakis futrzak dziabnął to bym nie zachowywala się tak spokojnie. Chyba, ze poza kamerą go ochrzania.
-
[quote name='filodendron']Nie płoszcie sarenek, bo dostaną zapalenia płuc :)[/QUOTE] no tak, też prawda. ten spacer byl ogolnie dziwny. Bo najpierw daleko w polach natknelam sie na 2 facetów robiących ognisko w wąwozie (sprzątali galęzie), potem zaraz stado saren (ok 15 szt) a za chwilę ta śniezyca..... A to w ciągu godziny.
-
a co wtedy robily psy ano to Pirania startuje [IMG]http://i40.tinypic.com/2ccs5qd.jpg[/IMG] potem cos kopały [IMG]http://i41.tinypic.com/m9t9qb.jpg[/IMG] potem troche odpoczęły [IMG]http://i44.tinypic.com/309le7m.jpg[/IMG] wystawily to co chciałam [IMG]http://i43.tinypic.com/f59lox.jpg[/IMG] i sie zaczęło [IMG]http://i42.tinypic.com/so47yf.jpg[/IMG]
-
Witamy się :) No bo to bylo tak wczoraj - kolo 13 poszlam z psami w pola na poszukiwanie stada saren i jak wyszlismy z domu było tak [IMG]http://i42.tinypic.com/2uorvh1.jpg[/IMG] Potem było tak [IMG]http://i39.tinypic.com/xftpz.jpg[/IMG] i sobie szliśmy jeszcze dalej w pola i bylo tak [IMG]http://i40.tinypic.com/2hx4r2q.jpg[/IMG] a za chwile już tak [IMG]http://i39.tinypic.com/9scbw3.jpg[/IMG] i tak przed godzina 14 [IMG]http://i44.tinypic.com/2md1ell.jpg[/IMG]
-
ale facet jest pancerny, więc by jakoś przetrzymał taka "stratę", najwyżej by się musial dłużej relaksować w basenie podtrzymywany na plecach przez kogoś