-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gonia66
-
Figa biega za TM... dziekujemy Julci za miłość i opiekę...
gonia66 replied to iwona213's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A my wszystkie zapewne- calujemy Figunię w Jej słodziutki nochalek.....:) -
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
gonia66 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uleńko..ale co mówi wet na to wszystko?????Bo chyba coś mówi....,ja nie wiem..nie umiem odpowiedziec..bo tak jak pioszesz- pies nie ma poczucia kalectwa...Ona tego nie rozumie...ale wydaje mi sie, że chce bardzo zyć..ma ogromną siłę woli.....ale TY wiesz najlepiej..to TY jesteś teraz dla niej wszystkim....cokolwiek by nie napisac...nie zazdroszczę Ci sytuacji w jakiej sie znajdujesz..ale zazdroszcze możliwosci przebywania z tak cudnym psem jakim jest Borunia..sliczna nasza Borunia..........:(:(:( -
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
gonia66 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czyli Borunia nie wstaje??/Czy wstaje ale nie chodzi?????MArtwie sie z Tobą Ulenko....ale mam ciagle nadzieję...a nadzieja zawieśc nie może..... -
Buraj za TM :-( na zawsze w naszej pamięci!
gonia66 replied to ihabe's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem juz ...ale widzę, ze sytuacja troszkę stanęła w miejscu....dobrze, ze choc mrozow nie ma poki co..ale wiemy ze lada dzien zrobi sie zimno...a miejsce w zasadzie czeka..... -
[quote name='czarna1977']Muszę Wam powiedzieć, że Żabka dzisiaj nie nasikała. Po zabawie z Barim usiadła przede mną, zaczęła piszczeć. Kiedy zapytałam: "Siku?", zaczęła machać ogonkiem i podskakiwać. Wygląda na to, że faktycznie to jej sikanie ma związek z faktem, że jest bardzo emocjonalną psiną. Jest coraz spokojniejsza, coraz mniej się boi, kiedy wychodzę, a na spacerach czuje się coraz pewniej.[/QUOTE]:multi::multi::multi::multi::multi::loveu:Zabuniu.......:loveu:
-
[quote name='Camara']bo Iskierka nie zdaje sobie sprawy z własnej ułomności, z tego że jest inna... i tak naprawdę jeżeli ktoś byłby w stanie zaakceptować niedogodności z tego wynikające, to byłaby szczęśliwa w życiu :cool1: obiektywnie patrząc, źle to wygląda - na spacerze na zewnątrz będzie obcierała sobie łapki - czyli zakażenie gwarantowane :shake: albo usprawni się to chodzenie, albo potrzebny będzie wózek natomiast patrząc na to radosne szczenię... tak jak pisałam wpłacę jeszcze 30 zł na pierwszą serię leków, czy ktoś się dołoży???? przynajmniej zobaczymy czy jest szansa...[/QUOTE]Ja się dołoże do leczenia tej Kruszynki..mama Ci ja takiego Anioła, ktory pozwolil mi decydowac dla jakiego psiaka chce wplacac kaskę...dziś "padło" na Iskierkę..mogę wplacic 30 zł- prosze o numer konta na PW
-
[quote name='ivette3']Ja niestety również nic nowego dodać nie jestem w stanie :( Panie z FFA, jak zwykle nie odpisały na moje oficjalne do nich pismo z prośbą o wyjaśnienia. Co do innych informacji - trzeba jeszcze trochę czasu i cierpliwości.[/QUOTE]:mad::mad::mad::mad:no nic...zaczekamy- jak trza, to trza...damy radę:razz::razz::razz::razz:
-
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
gonia66 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moj BOże...gdybym mogła..ja jestem w Boruni zakochana po uszy...ale mysle, ze nikt tak dobrze by sie nie zaopiekowal teraz sunieczką jak nasza Kochana Ula....Ulu..nie zeby Ci słodzic..ale Ty najlepiej Borunię znasz..wiesz o Niej wszystko..Twoja cierpliwośc i miłośc do Niej jest na 10000000% balsamem dla jej serduszka....gdyby nie Twoja milośc, jestem pewna, ze Bora by sie poddala....ja tu na dogo poznałam już ogromną pisą mądrośc i miłośc..zawsze wiedzialam, ze psy sa ogromnie mądre i kochają człowieka..ale nigdy nie przypuszczalam, ze AŻ TAK BARDZO!!!!!!W tym stanie jakim jest myśle, ze Tylko Ty jesteś dla niej najlepszym lekarstwem...a reszta lekow to "wspomagacze"...:):)Ale Allegro nie zaszkodzi....bo moze sie ktos rzeczywiscie zakocha i jesli tak- to poczeka....bo na takiego psa warto czekać....oj...warto..... A jakieś wieści z placu boju dziś mamy, czy bez zmian większych???? -
Figa biega za TM... dziekujemy Julci za miłość i opiekę...
gonia66 replied to iwona213's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
UUUUUUUUUUUUUUUffffffff...Figuniu,,grubasku..wracaj do zdrowia i sił....i to szybciutko..teraz juz musi byc dla Ciebie tylko lepiej..i będzie:):):) -
[quote name='Biafra']Udało mi się dotrzeć na ten wątek :shake: U Lusi wszystko w porządku. Je sobie saszetki budyniowe z suchą karmą RC Intestinal. Dostaje 5 posiłków dziennie żeby nie obciążać przewodu pokarmowego i żeby przytyła :cool3: Z leków dostaje Hepatiale Forte na regenerację wątroby, fosforan wapnia na kostnienie miednicy i zastrzyki co jakiś czas z witaminami. Za pierwsze dwa tygodnie pobytu Lusi w lecznicy, szczegółowe badania krwi, badania neurologiczne, zdjęcia rentgenowskie, kroplówki, witaminy, convalescence, calopet, leczenie biegunek i wszystko co jej było potrzebne dostałam rachunek na 608 zł Karma RC Intestinal 14 kg 240 zł i już niestety zbliża się dno worka :roll: Budynie Convalescence dzięki kochanej cioteczce :loveu:mamy zapewnione i więcej nie trzeba[/QUOTE]OOOOOO..no a nie mowilam zem w te klocki laik??Napisalam wszystko dokladnie tak samo jak Biafra- tylko Ona przetłumaczyła wreszcie "z polskiego na nasze"...i teraz jest juz wszystko jasne:):):O)
-
[quote name='czarna1977'][B]gonia66[/B] ja też myślę, że Żabka dostrzegła we mnie jakąś część mojego Taty i zaufała mi bezgranicznie. Wierzę w to, że Tata czuwał nad szczęśliwym zakończeniem tej sprawy. Nie mogłam jej zostawić w schronisku, ciągle pamiętałam, jak już w szpitalu martwił się, co się z nią stanie, kiedy jego zabraknie. Daliśmy Żabce dom i dużo miłości; mamy dzięki niej masę radości, bo jest bardzo wesolutką i przyjazną suczką. Nasz Bari też jest dzięki niej szczęśliwszy. Kiedy zaczynają się bawić, wszyscy w domu rzucają swoje zajęcia i biegną się przyglądać, bo wygląda to przecudnie. Żabka mimo strasznych przeżyć pozostała radosnym pieskiem i ciągle nas tą swoją radością zaraża. Nie sposób się nie uśmiechnąć, kiedy budzę się rano i widzę jej uradowaną mordkę :) Patrząc na nią codziennie cieszę się, że jest już szczęśliwa i bezpieczna.[/QUOTE] Proszę CIę Czarna juz przestań, bo znów sie zaplułam :):):)Przypomnialam sobie wolasnie, jak czytalam wczoraj Twoj wątek, to ktoś napisał, że juz po Zabke przyjechal zeby ją zabrać na tymczas.....ale Ona za nic nie dala sie zlapać....to az si e wierzyc nie chce..gdyby sie dala zlapac....to....ech...nawet nie chce myslec.....no i jeszcze cos....Ona normalnie na Ciebie czekała i nikt mi nie powie ze bylo inaczej i ze moze przytpadek....NIGDY W TO NIE UWIERZE, ZE TO BYL PRZYPADEK....czekala na Ciebie jakby wiedziala, ze będziesz...choc Ty jeszcze nie wiedziałas.....Ona juz wiedziała.....na tych fortkach przyjjrzyj sie....wyraźnie wypatruje kogos....moze sobie tylko i Bogu wiadomym sposobem Tatuś dał Żabce znać?????no nie wiem...ale wyjątkowo pozytywnie i emocjonalnie ta historia ma na mnie wpływ....jest niesamowita..i jest przeszczęśliwa..........myśle, że musiałas..musisz bardzo kochac swojego Tatę..i Tatuś Ciebie.......aj..i znow płakac mi sie chce.......
-
[quote name='MARCHEWA']Nowe dogo mnie tak wkurza.Bannerki się nie otwierają,wątków znaleźć nie mogę. W niedzielę porobię kilka bazarków dla Lusi,Gazzy miała wczoraj wysłać 80 zł ze swoich i koniecznie trzeba zrobić Lusi cegiełkowe Allegro. Goniu,jaką karme potrzeba?[/QUOTE]Potrzeba royal canin ale nie pamietam nazwy- cos na problemy żołądkowe..intensinal czy cos takiego..Biafra mówiła..ja potem szukałam nazwy ale nie umiałam znaleźć..jestem w te klocki niestety laikiem totalnym...:/
-
[quote name='malibo57']Gonia, dawaj ten wątek, bo choroby można dostać z tym badziewiem.[/QUOTE] Cioteczko??O jaki wątek chodzi?????Bo coś nie zakumałam:)Dziękuję, że jesteście:):)
-
Mozarcik odszedł za Tęczowy Most w kochającym DT. :(((
gonia66 replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uf......ale fajni, ze mamy osobę z DT na watku- bedą wiadomosci z pierwszej ręki:):)można sie bedzie umówić np na wspolny spacrek z Mocusiem???? -
Mała sparaliżowana Bianka!!! Potrzebujemy pomocy !!
gonia66 replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
30 zł do wozeczka moge sie dołozyć....(oczywiscie od Anioła, bo znow dołozyl do skarbonki):):):) -
Jejuuuuuu..lUSIEŃKO..NIKT JU Z DO cIEBIE NIE ZAGLĄDA??dOGO HULA OD KILKU GODZIN A JA NIE MOGLAM CIEBIE ZNALEŹĆ ZEBY DAC WATEK ISADORCE....:(:(:(nikt tu nie wszedl od tak dawna...co bedzie jesli wszyscy zapomną??:(:(:(
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Nie b oj sie dzis ja taka sama bulwersacje przezylam kiedy zobaczylam ze wczoraj ludzie sie wpisywali na watki a ja ze 200 razy wchodzialm, warowalam przed kompem jak najwierniejsza suczynka do godz 2.00 a tu...nic...myslalam ze mnie trafi...kurcze...jestem juz pewna, ze dogo- to narkotyk a ja jestem juz uzależniona na maxa....ale za chiny nie chce terapii odwykowej!!!Nie dam sie i juz!!!!!!! -
FLorentynko.....Jezuuuu...słow mi brakuje:lol::lol:...przed chwila bylam z godzine na cudnym wątku, ktory jak żaden inny mnie nie wzruszył tak bardzo..zwylam sie, zasmarkalam:placz: ...i wchodze w subskrypcje...oo..widze Jest!!!Florentynka u Kubusia:multi::multi:....przeczytałam wszystko i napisze tak:...tamten wątek wzruszyl mnie najbardziej na świecie..ale ten..Twoj wątek..tzn Twoje wpisy....bija wszystkie inne poprawiacze humoru na leb..nikt inny nie potrafi mnie az tak bardzo rozweselic jak TY:loveu:....mimo, iz opisywane zdarzenia...hmmm..jakby to napisac.....moga nie być smieszne:razz:....piszesz o nich tak, ze zaczynam Ci zazdrościć tego sikania na podloge, koopkania. latania......po prostu..przemawia przez Ciebie tak ogromna miłośc do psow, ze padam na łopatki i zginam sie do samej ziemi przed Tobą..z podziwu, szacunku i wdzięczności:loveu:....bo zawsze będę pamietala, ze "Kubusiowe atrakcje" to ja ci "załatwilam".....:/:oops:..ale tez do konca życia będę BOgu za Ciebie dziękować i będe Ci wdzięczna za to, że sie zgodzilas przyjąć moj "prezent".....:loveu::loveu:
-
A ja nie wiem jak na ten watek trafilam..ale dawno...bardzo dawno sie aż tak nie wzruszyłam...normalnie przeczytałam cały wątek..zwyłam sie tak strasznie, ze siedze zapuchnieta przed kompem....nie bede tu sie rozgadywala, bo Ci co mnie znaja wiedzą, że jak zaczne pisac....;P Ale musze niapisac kilka rzeczy..w "wielkim skrocie"... -zachowanie Zabci jest dla mnie ogromnym, przeogromnym dowodem na mądrośc i nieskonczoną miłośc psow do swoich wlascicieli...wg mnie Zabka wyrażnie wyczyla cząśtkę Pańcia swojego w Czarnej....jestem tego pewna, ze poczuła tatę CZarnej, właśnie w Niej.. - Czarna- zrobiłaś cudny prezent swojejmu tacie- myśle, że to On nie dawał Ci spokoju.....juz na początku wątku urzekło mnie Twoje podejście dosprawy..przecvzytalam w tytult ze Zabka ma dom- ale bylam pewna, ze to dom z ogloszeń.....Twoja Madra chęc pomocy...pytałaś, ropbiłaś wszystko wg podpowiedzi ludzi, ktorym zaufalas..zmienialas, pytalas, byłas taka pokorna i posluszna w szukaniu..to juz mnie mocno w Tobie zauroczyło... - No a teraz..teraz to ja już skończe, bo dopiero bym mi sie chcialo napisac...napisze tak:moim osobistym rankingu cudnych wątkow na dogo(jest ich całe mnostwo)- Twoj watek i cała historia- zająłby bardzo wysoką, o ile nie najwyżsżą pozycję....po jego przeczytaniu.....dostałam skrzydeł......i moge tylko napisać:WIELKIE DZIEKI ZA WSZYSTKO........