-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gonia66
-
Mozarcik odszedł za Tęczowy Most w kochającym DT. :(((
gonia66 replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
PRzyjechalam niedawno ze spotkania..wchodze na watek..biegne niemal do kompa, zeby wplacic pieniazki...i co widze???Nie przeczytalam od tamtego psotu innych wypowiedzi bo tak mnie zbulwersowalo to co przeczytalam, ze normalnie malo z krzesla nie spadlam...dziewczyno!!!!Jak smiesz sie w ten sposob odnosic do kkogos kogho w ogole nie znasz- gdybys byla inteligentna(jak o sobie mniemasz) zajjrzalabys , poszukalabys zanimkogos byc obrazila i to w tak bezczelnt sposob- jestem przekonana- ze do mnie jestes gowniara- i masz czelniosc pisac o 16 latach??Mam 43 lata-- jesli chodzi o ścislosc aTy nawet czytac ze zrozumieniem nie potrafisz , tylko uzalac sie nad soba tak....gdybym miala 16 lat- nie proponowalabym pieniedzy od dluzezszgo juz czasu...odkad tylko znalazlam watek Mozarta(czy tez zostalam na niego zaproszona,. bo mnie jednak tu znaja inne osoby bardziej niz TY).....pomagam jak umiem i do nikogo nie mam pretensji- w przeciwienstwie do Ciebie...czasu wolnego za duzo nie mam mam prace i trojke dzieci..ale kiedy moge biegne do komputera, zeby pomoc tak, jak potrafie i tak, jak mi na to pozwalaja warunki....nie chcialam dzwonic- bo mam gdzie dzwonic...wydaje dostatecznie duzo pieniedzy na telefiony gdyz prowadze ksiegowosc kilku psow na dogo i potrzebuje kontaktu....uwazam ze skoro wchodze na watek ktory zaklada ktos..kto blaga o natychmaistowa pomoc a potem po blagalnych postach znika z dogo- jesyt nie na miejscu....sieje w nas ból i chec pomocy....i gdy chcemy pomoc- nie wiemy czy w ogole mamy to robic..ale nigdy w taki sposob jak Ty sie tu nie odezwalam- bo w przeciwienstwie do Cienbbie mam troche kultury i oglady...to Ty musisz chyba pocwiczyc nad soba... Kiedy prosi Cie osoba o pomoc i napiosanie jakie zwyczaje mial Mozart- Ty milczysz..potem sie odzywasz i ziejesz jadem dookola...... Przepraszam wszystkich niezainteresowanych tym co tu piszę za moj tekst,ale zostalam PUBLICZNIE WYWOLANA DO ODPOWIEDZI- MUSIALAM WIEC PUBLICZNIE ODPOWIEDZIEC..., Zastanow sie wiec kochana dziewczynko Kalo- zamnim napiszesz stek bzdur i oszczerstw do kogokolwiek- i w przyszlosci skoro taka inteligentna i madra jestes- postaraj sie i sprawdz troche do kogo piszesz i pomysl co piszesz...nietrudno na dogo sprawdzic kto sie czym zajmuje- trzeba tylko umiec i chciec.....przegięłas po prostu...a teraz idź- pouzalaj sie nad soba dalej i napisz riposte- tylko prosze na PW- bo uwazam, ze to nie jest miejsce na takie dyskusje...... -
[quote name='Biafra']Tak dokładnie to połowa kluski :roll: Cała kluska to będzie jak dobije do 34 kg jak na Onka przystało[/QUOTE]MMMMMMMMMMMMMmmmmmm.jak ja kocham połowy klusek:P:P:P:)
-
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
gonia66 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ULA..JAK CZYTAM tWOJE POSTY TO CHCE MI SIE NAPISAC TYLKO JEDNO:kOCHAM CIE ZA TO CO ROBISZ DLA BORUNI.....A BORUNIE KOCHAM ZA TO CO ROBI DLA NAS.....:):):) -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
gonia66 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='sonikowa'] brawa dla policjantów! [b]i dla ciebie bajka, ytrzymaj się, nie wiem czy wytrzymałabym to wszystko na twoim miejscu..[/b].[/quote]ja też nie wiem czy dalabym rade przez to przejść:(:(:( -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
gonia66 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='BajkaB'] [U][B]Dodatkowe cierpienie suni pogłebiał fakt,ze byłą przywiązana do budy łańcuchem,który zaplątał sie w metalowe przesło tak,ze sunia nie była w stanie stanąc na łapy[/B][/U].Nie mogła tez chodzić po podwórzu aby poszukac kropli wody. Osoba przyjechała dzisiaj na spotkanie ze mną.Szlochała i starała mi się udowadniać,ze nie jest złym człowiekiem,zepomaga ludziom i zwierżetom,zeby dać jej szanse udowodnienia tego.Jakoś mnie nie przekonała.. [/QUOTE]Przeczytalam wszystko i teraz dopiero nie moge sie otrząsnąc....jak to sunia nie byla w stanie stanąc na łapy?????Czyli konala i nie mogla sie naWET PODNIEŚĆ???jEZZZZZZZZUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU:(:(:( -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
gonia66 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
CZekamy..bardzo czekamy.... -
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
gonia66 replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
NO co Ty Iwonko..nie żarutuj nawet....ja tamtym koszmarem jestem ugotowana....i nie wiem w ogole co robic...:/ -
[quote name='MARCHEWA']Goniu,najgorsze,że ja nic na dogo od kilku dni zrobić nie mogę!!Nawet edytować postu,żeby zmienić tytuł!!!o bazarkach już pisałam. Do kogo mam się zwrócić o pomoc?[/QUOTE] Jezuuu..nie wiem..moze sprobuj zmienic przeglądarkepodobno z eksplorera jest wlasnie tak źle..ja korzystam z Mozilii i chyba jest lepiej....
-
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
gonia66 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
W zyciu nie uwierze w zadna skruche tej kobiety!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!i nie dajcie sobie niczego wmowic..tym bardziej ze to nie bylo tygodniowe zanedbanie..po tygodniu psy nie bylyby w takim stanie..a nawet gdyby..to co???Nie widziala suki jak wrocila??/nagle sie suka wywrocila i nagle zaczela konac??az ludzi- sasiedzi zdazyli zaiterweniować????przeciez to klamstwo jakich malo!!ta kobieta ma pod opieka nie swoje dzieci(nie dośc ze w szkole to jeszcze w swoim domu- przysposobione!!!!!!!!!)......to jest uwazam potwor nie czlowiek..jesli potrafila zrobic cos takiego swoim psom..nie wiem czego moze sie dopuscic wobec nie swoich dzieci.....jestem tak mocno zbulwersowana....ze nie mam słow....to ma byc osoba wyksztalcona..czego ona nauczy dzieci?????no czego??Jezuuuuuuuuuuuuuuuuuu......nie mogę....... -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
gonia66 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='BajkaB']Wiecie nie moge sie uspokoić.Do końca zycia nie zapomne oczu tej suni.Nelly to mix husky i te niebieskie,cudne oczy..A w nich cierpienie,ból,rozpacz,bezsilność..Konała,a jeszcze wyrywała sie do szczeniaków:-(:-(:bigcry::bigcry:[/QUOTE]nIE MOGE UWIERZYĆ.....:(:(:(NO NIE MOGE...:(:(...WSTYDZE SIE ZE TO "MOJA KOLEŻANKA PO FACHU"....TO STRASZNE......chcialam tu wejsć w nocy ale link nie zadziala, strona sie nie otworzyla..i chyba dobrze...:(:(:( -
[quote name='donka5']weterynarz przy badaniu wyczuł niewielkie zgrubienie na boku(mało widoczne,taki guzik).powiedział,że wygląda ,to na tłuszczaka. Ze względu na jego wiek i ogólne dobre samopoczucie psa nie zalecił nic z tym robić-opserwować np.czy się nie powiększa,czy przy dotyku nie boli go..itd.[/quote]doneczko!!!!nie przesłałaś mi numeru konta.....czekam:):)
-
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
gonia66 replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
NO pewnie ze nie zawsze tu sa osoby zakladajace watek..ale sa osoby ktore wplacaja i tylko chcialam potwierdzenia....jesli wiec zgadza sie to o co pytalam, przesle pieniazki dlas Nieźwaidka za chwilke... -
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
gonia66 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pędzę do MOjego Skarba...witam Sloneczko..i nieśmiało pytam- jak sie ma dzi s nasz Waleczna Księżniczka Borunia???? -
Mozarcik odszedł za Tęczowy Most w kochającym DT. :(((
gonia66 replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja się załamałam..nie oceniam nikogo..ale jak pomyslę, że Mozart ma wylądowac kolejny raz w azylu...zmienic kolejny raz mkiejsce...to nie wiem co mam napisac...:(:(a czy nie moze ktos podjezdzac pomagac Ci przy Mozarcie ladyiga???Czy nie mozesz pojechac z nim do jakiegos innego weta..sama ??ja moge przesłac Ci 50 zl na wizytę..mysle ze nie tylko ja...na pewno znajdziemy pieniazki na dokladniejsze badania i koszty lekow....może skoro nie ufasz tej lekarce...znajdx sama dobrego weta??na pewno tacy są(chocby klinika gdzie prtzebuywa "Moj" szczenaiczek z podpisu...ugotowany we wrzatku....przeciez pieniazki tu oferowaly osoby.....ja mysle ze warto cos jeszcze dla niego zrobic...poszukac..od zawsze, gdy pomoc jednego weta mnie przynosila efektow korzystalismy z usług innego..szukamy....przeciez lekarz nie musi byc alfa i om,ega..moze sie mylic a my powinnismy to skonsultowac..prosze....jesli wyrazisz chec szukania u innego specjalisty- napisz-znajdziemy pieniazki dla Mozarta....w jeden dzień znajdziemy-obiecuje.... -
Ugotowany żywcem szczeniak POMOCY !!!! Ma dom.
gonia66 replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kinia1984'] [img]http://images45.fotosik.pl/231/c6b1b4d5bbc176b3med.jpg[/img] [/QUOTE] Co za Slodziak kochany..normalnie aż sie tulic chce monitor:P -
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
gonia66 replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zacytuje siebie i zapytam ponownie..chyba ze pieniazki nie sa potrzebne..?? -
[quote name='Biafra']Super ! Jak ja chciałam kupić w zeszłym tygodniu to nie mieli 14 -sto kilowych na stanie :-( Lusieńka wczoraj skończyła pierwszy wór i od dzisiaj je nowy. pewnie szybko go skończy bo apetyt ma piorunujący :evil_lol:. Wstaje do jedzenia i picia już regularnie. Trzeba było zmniejszyć jej kwaterę bo wiercipięta z niej straszna. Jak się tylko otwiera drzwi, to Lusia próbuje wyjść po ludziach :evil_lol:[/QUOTE] Mój Boże..jaka ja jestem szczęsliwa jak to czytam..aż trudno uwierzyc i słow podziękowania brak dla tych wszystkich ktorzy pomagali i pomagaja dalej.....dlA MNIE LUSIA JEST KOLEJNYM NA DOGO CUDEM....i za ten cud dziekuje wszystkim...nikt z nas samodzielnie nic by dla Lusi nie zrobił...ale ze jest nas tu trochę..Lusia ma szanse na normalne życie....i ja w to wierzę.... tylko sen z oczu spędzaja mi finanse Lusienki..tu sie zrobił mały zastój..a kase niedlugo trzeba bedzie przelewac....ketunio..mozesz nam napisac ile mamy obecnie w skarpecie?????MOże zmienic tytuł na jakis bardziej dramatyczny..napisałam do Isadorki, obiecała zrobić allegro cegielkowe po wekendzie....zobaczymy....gdyby coś., to sie przypomne..i mam prośbe ogromną o nowy banerek dla Lusi..mały przede wszystkim i dramatyczny....musi tu wejsc wiecej osob, bo sytuacja jest naprawde dramatyczna..tu nie ma przesady...stan Lusi sie poprawia dzięki Bogu, ale bez pieniędzy za daleko nie zajdziemy....dlatego błagam wszystkich, kto potrafi..kto umie..i kto może...o pomoc....
-
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
gonia66 replied to red's topic in Już w nowym domu
jaKBY CO- CZEKAM NA NUMER KONTA......POZDRAWIAM I JESTEM DOOBRZEJ MYŚLI....:):):)TRZYMAJCIE SIE CHŁOPAKI..JESTEŚCIE W DOBRYCH REKACH:):) -
Mała sparaliżowana Bianka!!! Potrzebujemy pomocy !!
gonia66 replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
[quote name='_Mona']goniu napewno Brysio podeśle....[/QUOTE] No ok..na pewno ale juz dzis nie wplace...tak- czy siak- czekam:):) Dobranoc Bianeczko- sliczna Nasza dziewczynko:):) -
Figa biega za TM... dziekujemy Julci za miłość i opiekę...
gonia66 replied to iwona213's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='J_ulia']Ciotunie kochane przepraszam za offa , ale proszę was zajrzyjcie, sprawa jest naprawdę poważna!!! Trzeba ratować sunie i szczeniaki skazane na śmierć głodową. Sunia jest w stanie agonalnym http://www.dogomania.pl/threads/1742...2#post13558012 Podany link sie niestety nie otwiera- pokazuje sie bła 404 chyba..:/ Dobranoc Figuniu dzielna....:):):) -
Ugotowany żywcem szczeniak POMOCY !!!! Ma dom.
gonia66 replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata,Sonia']Dzisiaj idę spać spokojniejsza,chociaż nadal się boję... Przesyłam całuski dla Mukiego,pomodlę się za maluszka i idę spać...[/QUOTE] Podpisuje się pod tym postem...dobranoc Muki MAleńki....trzymaj sie dzielnie i do jutra....miziam Cie w serduszku bardzo cieplo, gdzie tylko lubisz.... -
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
gonia66 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[FONT=Comic Sans MS]Ciapuniu..jak mi strasznie przykro...pół nocy dzis o Tobie myslałam...nie wiem nawet, czy mi sie nie śniłaś...a w ciagu dnia....zapomnialam....:(:(:( A to juz wczoraj minęły 3 miesiące od Twojego odejscia Skarbie....przecież pamiętam o Tobie codziennie...codziennie myslę....licze dni i czasem nawet godziny...a kiedy nadszedł dzien...strasznie mi źle..czuję sie jak wtedy..trzy miesiace temu...gdy zamiast czuwac przy Tobie...na tą chwilę..zasnęłam....przepraszam Cie Skarbeńku...Ty wiesz, że jesteś w moim sercu i zawsze będziesz....Ty wiesz, że nigdy nie przestanę za Toba tęsknić Tulinko......... [SIZE=4]3 miesiące bez Ciebie Maleńka Moja.......:(:(:(:([/FONT] -
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
gonia66 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
aaaaaaaaaaa.se jeszcze przed snem popatrzę na tą cudną uśmiechniętą mordeczkę...a co:):)P:) -
Mała sparaliżowana Bianka!!! Potrzebujemy pomocy !!
gonia66 replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
A ja nie mam numeru konta:(:(