-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gonia66
-
To ci dopiero pchly w takim razie....az wierzyc sie nie chce ze takie male bestie a takie oporne na zimno...:angryy::angryy: DZiewczynki..nie jestem na 100% pewna, ale ten hotelik o ktorym piszecie cos mi się przypomina ze kiedys tam dzwonilam...to nie jest domowy hotelik..warunki sa super..ale to nie jest domek..to HOTEL po prostu....myślę, że poki co Herkules musi miec domek...dla siebie....jest zbyt slaby na hotelik, gdzie jest kilka lub kilkanascie psow do ogladania....no ale zadzwonic warto- moze sie zdarzyc ze wezma go do domku swojego prywatnego- tak sie czasem zdarza.....
-
Mozarcik odszedł za Tęczowy Most w kochającym DT. :(((
gonia66 replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
NIgdzie nie napisalam opinii na twoj temat- nawet nie wiedzialam gdzie i u kogo jest Mozart....przeczytalam tylko "krótki post"- a raczej apel cioteczki siekowej, ze pilnie musi opuscic DT choć byl to taki super DT....teraz, gdy napisałas co i jak myslę, że sytuacja jest jasniejsza...ale wobec postu o ktorym wspomnialam, przyznam, ze sie we mnie troche zagotowało..opinii jednak nie wydalam- i daleka bylam od tego.... jesli jednak Ty piszesz, ze sprawa nie jest całkowicie nagła- to jak mamy to rozumieć??Do kiedy pies ma czas??To dla nas bardzo wazne.... -
[quote name='danal1983']nie chcieliśmy go juz obciążąc ale jutro poradze sie weta co dalej:) moje zwierzaki dostaly profilaktycznie srodek na pchly chociaz te herkulesowe byly juz martwe Nawet pchły zamarzly w tym bajorku przez 2 dni....:-(:-(:-(:-(Herkulesku...jestes sliczny w nowej fryzurce..i fakt jjest faktem- chudy nie jesst- juz to zauwazylam wczesniej..pewnie byl u kogos na wsi- kogoś, kto jest niewyedukowany....i dla kogo pies to tylko pies..aby żryc dostał...(chociaż tyle dobrze...:cool3:)....:-(:-(:-(
-
Kiki nie żyje!!!!!!Mona zostaje w dt na stałe. THX psi Aniele
gonia66 replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
[quote name='anhata']U Kiki zle....wet nie daje juz szans na wyzdrowienie....sunia jest poza tym osowiala.....pzrestaje merdac ogonem....boi sie wsiadac do samochodu, bo czuje, ze jedzie do lecznicy...[/QUOTE] Nie..nie..nie....nie wierzę..i modle sie o cud.....bo w cuda wierzę.....Kikuniu...dziewczynko...walcz..prosze...walcz...tyle przeszłaś...możesz wygrac tą walke...tylko sie nie poddawaj....prosze..... -
Kiki nie żyje!!!!!!Mona zostaje w dt na stałe. THX psi Aniele
gonia66 replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
O Jezu.....następne szczeniaki..nie mam juz sił.....:placz::placz::placz::placz: -
No i właśnie...na sama mysl o tym, ze Gracja od Ciebie odchodzi do domu...sie "wzięłam i poryczalam"....zamiast sie cieszyć..to wyje przed kompem....:-(:cool3: A moze dlatego tez ze wl;asnie sie dowiedzialam ze odszedł nasz kochany dziadzius Sledzik....:placz::placz::placz::placz:
-
było: "Jamniczka szuka domu!" -już nie szuka, znalazła :)
gonia66 replied to zoja.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']Ja też mam nadzieję, że ten "tymczas" to już na zawsze zostanie, jak człowiek pobędzie trochę z psiakiem to nie potrafi go potem oddać - już ja to wiem :cool3:... u mnie tak bywa zazwyczaj - niemałą :evil_lol: gromadkę mam już w domu:loveu: Oby ta biedna jamnisia znalazła nareszcie miłość i swoje miejsce - i w domu, i w sercu człowieka!:loveu:[/QUOTE] No własnie tez wiem co s o tym...sprobowalam tylko raz i po tygodniu juz wiedzialam...ze nikomu nie oddam suni...i niestety dlatego moj TZ nie godzi sie na to bym mogla byc DT....:placz::placz:A ja sama nie wiem czy to dobrze zcy źle...chyba nie potrafilabym sie rozstawac z psem..ale moze to "kwestia wprawy"..pewnie po jakims czasie mozna sie choc troche uodpornic..wiem jak kiedys musialm oddac do domkow szczeniaczki od mpoje Suni...bylo i ch 4..kazdego oplakalam tak strasznie...wpadlam w depresje totalna...dlugo sprawdzalam domki...(niektore do tej pory znam a bylo to poAD 15 LAT TEMU)...domki pewne..sprawdzone..a ja nie moglam żyć normalnie dluuuugo......:shake::shake::shake::shake:Niestey pod tym wzgledem moja psyche jest durna i juz..... -
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
gonia66 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-(:-(:-(:-(Boruniu...dziewczynko....prosze...nie poddawaj sie ..tak w Ciebie wszyscy wierzymy bardzo..a Ty tak wiele przeszłas i tak bardzo chcesz zyc...zrób nam niespodzianke i wstan jutro....tak Cię prosze Maleńka.....no weź sie w garść....ślę same ciepłe myśli w Twoją strone sunieczko kochana i modlę sie o cud..a w cuda wierze bardzo...... -
Mozarcik odszedł za Tęczowy Most w kochającym DT. :(((
gonia66 replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='siekowa']Mam bardzo złą wiadomość, Mozart musi pilnie znaleźć nowy tymczas. :placz: Raczej nie zdążymy tak szybko znaleźć mu nowego miejsca, więc musimy poszukać jakiegoś domowego hoteliku gdzieś w okolicach Warszawy. Mozart we wtorek ma wizytę u wetki, która ma ocenić stan jego zdrowia. Deklaracje na hotelik potrzebne, POMÓŻCIE! JAk to traci tymczas??tak naglee, niespodziewanie??Taki super tymczas a nie uprzedził????Od kiedy musi opuscic dom i dlaczego????????:-o:-o:-o:-o:angryy: -
[quote name='danal1983']w nocy nareszcie była kupka:) dużo, dużo dużo kupki:) sprawa robi się nagląca, bo Herkules już łazikuje i załatwia się gdzie popadnie. nie wiem kiedy bedzie na tyle silny, żeby mógł wychodzi na spacery. po schodach musiałby zejść. w tygodniu nie ma mnie całymi dniami, nie moge Go zostawiac Babci na głowie kochani, pomóżcie pisać mu ogłoszenia adopcyjne. gdyby były potrzebne jego zdjecia, to wysle na maila. wczoraj dzwonila do mnnie kobieta której rok temu(!!!) zaginęłą suczka identyczna. myslala ze to Sara(tak miala na imie) ma dwa psy ale powiedziala, że gdyby to była ona, to wzięłaby ja z marszu.... wpływają od Was już pieniązki. ogromne dzięki. po niedzieli poprosze osobe, która zarządza kontem o zebranie tych wszystkich wpłat :) NO ale co z tą panią??AAA..nasz pies to Pan..nie pani..prawda???kurcze.....no ale dobrze, ze kupka juz byla.....to bardzo dobrze.....czyli Herkules jak na prawdziwego faceta prtzystało- zbiera sie 'do kupy"...i dochodzi do sił:loveu::loveu::loveu:
-
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
gonia66 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
NO to się chłopakowi trafiło na stare lata....gdyby tak wszystkim sie udało....to takie błogie uczucie wchodzić np tu.czytac takie cudne wieści....:loveu::loveu:Brucio..chłopaku...wymiziaj tam swoja pańcie za uszkiem;):loveu::loveu::loveu::eviltong: -
[quote name='doogo-60']Rzadko tu bywam ,bo nie jestem fanem działania w dużych grupach.Wolę raczej robić swoje i za swoje brać od życia po tyłku.Jednak widząc co się w moim mieście dzieje wokół kolejnej sprawy (czyli próby zawrzeszczenia prawdy bo ktoś ośmielił się ruszyć święte krówki i ich ciemne sprawki)to jako Częstochowianin mówię wyraźnie NIE !!!Tu wyjaśnię -> niejaki nikolas na forum częstochowskim w swoim ataku nienawistnej akcji przeciwko jakiemuś emirowi ,którego u nas o ile wiem nie ma, zniechęcił do wchodzenia na wątek o Partyzancie forumowiczów.Aktualnie dobrał się do innego wątku ,ale też demaskującego FFA w Częstochowie i znów zaczyna antyemirową akcję.Tu z tego co widzę też single kilkoma krytycznymi uwagami spacyfikowały waszą dyskusję i wprowadziły mylne przeświadczenie ,że w Częstochowie FFA jest pod ochroną.Otórz jest wiele osób ,które chcą znać prawdę i w moim przekonaniu w dojściu do niej konieczne jest drążenie tematu do skutku.W każdym razie nie wolno pozwolić przyschnąć sprawie bo wtedy nikt już jej nie wskrzesi.Będę więc tu zaglądał i was też o to proszę. Ivette zrobiła swoje i czekamy na ile to będzie skuteczne,ale my jeszcze mamy do roboty swoje ,czyli jako społeczność zadbać aby zło było napiętnowane i wykluczone a nie przysuszone . Pozdrawiam ja, niedogomaniak ale miłośnik wszystkiego co żywe.[/QUOTE]Dogo ma sluszną rację niestety..jak mowi przysłowie- NAJLEPSZA OBRONA JEST ATAK..w tym przypadku też sie sprawdza....tak najlepiej..zaatakowac, zakrzyczec..zatrzec slady i wspomnienie, po co sie w ogole tu było....to straszne ale jakze prawdziwe....wątek ucichl, bo co tu pisac jeszcze??teraz trzeba czekac..ale i tak nie mozemy pozwolic zeby poszedl w zapomnienie, bo cos mi sie zdaje ze z nami graja na czas...Cajus ma racje..mamy po kilkadziesiat watkow dziennie do "obskloczenia" i nie sposob na dluzej zatrzymac sie przy jednej sprawie..i na tym bazuja chyba panie...z FFA..przeczekac...cichutko, spokojnie....wszystko "umrze śmiercią naturalną".....mam jednak nadzieje ze nie damy sie tym razem...trzeba wpisywac sie tu i "podnosic" watek, zeby nie poszedł w zapomnienie zbyt szybko..zeby byl przestroga to raz i zeby byl droga do uzyskania prawdy- to dwa(kolejnośc chyba powinna byc odwrotna)....:razz:
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']Gonia:loveu: właśnie o to mi chodzi, że jak bym nie musiała na męża wydawać to bym więcej na psiaki miała :evil_lol::evil_lol: ( u mnie to ja zarabiam, on wydaje:diabloti:)[/QUOTE] AAAA...no chyba, ze tak...to wygoń Go z domu czym predzej, bo nie dośc, ze bedzie mniej wydatkow, to zwolni sie miejsce w Twwoim łozu..a to conajmniej ze dwa psiaki będą mogly sie zmieścic....:loveu::loveu::loveu: -
Cudna vel. Gabi już w nowym domu we Wrocławiu!:D:D:D
gonia66 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
NIe powinna..tylko teraz święta sie zbliżaja..ludzie zapewne nie będą chcieli myślec o psach tylko o wydatkach śwątecznych....:-(:-( -
jak BOLI w y r w a n a łapa? Cohen pojechal do swojego domnku!!!!!!.
gonia66 replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lu_Gosiak']Goniu mam prosbe jest juz nazbierana opłata miesieczna za hotel /brakujace dwie wpłaty pewnie przyjda jak ostatnio kolo 17/ prosze przeslij na konto Wiosny 450zł za Cohenka i te 40zł od Jolanty08 na Chojraka;)[/QUOTE] OK prześle już jutro bo i tak dzis nie wyjdą pieniazki z banku...jutro przeleje i w poniedzialek będą na koncie zapewne:loveu: -
NO...a nie mowilam, ze chlopak młodnieje w oczach????no ale co sie dziwic...dwie kobiety obok siebie i dwie chyba kolezanki....:eviltong::eviltong::eviltong:KAżdy facet by odmłodniał:loveu::loveu::loveu:
-
*Pabianice-czekała, czekała i się doczekała....Sara w Nowym Domu !!
gonia66 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
No psiunie śliczne...deklaracji złozyć nie mogę..mogę jednorazowo wpłacic tylko 20 zł ze skarbonki Mojego Osobistego Anioła, ktory pozwolił mi decydowac na jakiego psiaka ma wplacać....kto zbiera??Poprosze o konto na PW...:roll: -
*Pabianice-czekała, czekała i się doczekała....Sara w Nowym Domu !!
gonia66 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='Piromanka']Witam na wątku. Ściągnęła mnie tu agata51. Niestety nie mam czasu przeczytać całego wątku, bo to bardzo wiele stron. [U]Jak mogę pomóc?[/U][/QUOTE] Dokładnie to samo chcialam napisac....więc sie tylko "podpiszę".... -
było: "Jamniczka szuka domu!" -już nie szuka, znalazła :)
gonia66 replied to zoja.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zoja.'][SIZE=4][COLOR=Red]Uwaga! Uwaga![/COLOR] Pewien znerwicowany jamniczek płci żeńskiej miał dziś swój WIELKI dzień! Dzień ogromnych zmian, dzień dający OGROMNĄ nadzieję. Belka jest w domu tymczasowym!!! :) :multi: :)[/SIZE] W związku tym [COLOR=Red][B]proszę[/B][/COLOR] o usunięcie -w miarę możliwości -ogłoszeń o poszukiwaniu domku. Belcia musi pozostać na tymczasie przez co najmniej kilka tygodni, żeby podreperować skołatane nerwy. Jest roztrzęsiona i zdezorientowana, ale... szczęśliwa!!! Jest jedynym czworonogiem w wielkim przytulnym domu z ogrodem, ma ciszę, spokój i całą wielką miłość opiekunki (która zna się na psach jak mało kto) tylko dla siebie. [SIZE=2]Przy okazji odebrania suni od właściceli wyszło na jaw kilka "niejasności".. m.in.fakt, że sunia, [B]w swoim czteroletnim zyciu miała... 3 wlaścieli...[/B][/SIZE][/QUOTE] Co za cudne wiadomości:multi::multi::multi::multi: ..Ależ los miala do tej pory ta biedna, mala, niekochana przez nikogo istotka..jak ma nie byc kłębkiem nerwów????najspokojniejszego taka historia powalilaby na łeb....:razz::razz:I teraz następni oddaja Ja ze spokojem sumienia....dobrze, ze choc nie wyrzucili na ulice albo nie uspili w tajemnicy(moze za drogi interes z tym uspieniem), ale trzymali..z laska moze ale trzymali....teraz to juz tylko pozstaje nadzieja na cudny mądry domek na zawsze...a może ta Pani z DT zakocha sie w Belce na zabój i nikomu juz Jej nie odda????W koncu teraz jest "jedynaczka"...a w takich to mozna sie rozkochac do bólu....:loveu: -
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
gonia66 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No tak ale ze mnie "powietrze zeszlo" jak dowiedzialam sie ze jest lepiej:loveu::loveu::loveu:Dlatego 100 kg lzejsza:eviltong::eviltong:ale nie martw sie drugie 100 jeszcze zostało:angryy::angryy: Boruniu..wstawaj dziewczynko..i siusiaj..czekamy na kolejne dobre wiesci....:roll: