Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. DZieki następne:):) Jutro bedzie numer konta dostepny, to dopilnuje, zebyś go cioteczko dostala:):) To rozumiem jednorazowa wpłata będzie?? TAk- czy siak- ukłony:D
  2. Wwielkie, ogromne dzięki!!!!!!!!!!!!!!!:):):) CZyli mamy "juz" 80 zł deklaracji:D
  3. TAk Ewo- ZOfai pisala o pokryciu kosztow (nie wiem przez kogo- chyba przez schron), ale to moze być np w przypadku operacji na miejscu..a zgadzamy sie wszystkie chyba, ze lepiej byloby dla daszenki zabierac ja już i operowac na miejscu...w tym przypadku czas bedzie naszym sprzymierzencem..:) Tylko nie wiem, czy wtedy wchodzi w gre zaplata za operacje- jutro bede dzownila do Zofii i dam Wam znac:) Tak- czy siak- w razie "W" na operacje mamy z Twojej deklaracji 500 zł, a na oplate za hotelik musimy znaleźc kasę do rana:) JA tam wierze w cuda, więc zakasuje rekawy i troszke "cudom" postaram sie pomóc:) A bazarek obiecala Irenaka:)
  4. TAk tak- masz Ewo zupelna racje:) Juz jestem po rozmowie z Teresa:) Jutro zadzwonie do Zofii i tak z nia porozmawiam- zeby wyciagać Daszenkę - tym bardziej ze mamy transport praktycznie darmowy. Nie wiem tylko, czy wtedy opcja zaplaty za operacje ze strony ZOfii wchodzi w grę...ale biorąc pod uwage to, co pisala i mowila Teresa- ze to koszt ok 300 zł to nawet jesli schron nie pokryje- to musimy znaleźć tą kasę...gdyby ta opcja sie udala, to Dasza mialby operacje w tym tygpdniu nawet..a to byloby najcudowniejsze.. JEST TYLKO JEDNO ALE...:(:( NIE MAMY DEKLARACJI NA HOTELIK....JESLI KASA EWY POSZLABY NA OPERACJĘ (500 ZŁ KTORE DEKLAROWALA), TO MAMY TYLKO 65 ZŁ DEKLARACJI A POTRZEBA NAM 300 ZL...PLUS KARMA:( BRAKUJE...DUZO I MALEŃKO....:( Musimy ryszyc "na zebry" cioteczki..prosze więc o pomoc w tej sprawie...deklaracje jednorazowe super- bo beda potrzebne na pewno..ale chodzi o stale..kazde 5 zł sie liczy... Ja się zabieram.., choc liczę się z tym, ze mnie ktos w końcu pogoni albo moda na mnie naśle, bo podobno i tak robia niektorzy:(:(...czy ktoś jest chetny do pomocy..???Kasa przeciez musi się znaleźć..juz jest tak blisko..... Bardzo bardzo razem z ewą dziekuje wszystkim cioteczkom za odzew na zaproszenie:):) dziekuje za deklaracje- nawet te najdrobniejsze:) Numer konto wszystkim chetnym osobom bedzie wysylala jutro Zofija:):)A Daszenka niech juz pakuje walizki i śni o nowym zyciu:):)
  5. Bedzie zbierala Zofija tak myśle:) Jutro ma popytac u dziewczyn znajomych, moze tez zbierze jakies deklaracje do jutra- choc pare zlotych:) Jutro poda nam numer konta..niestey musicie wybaczyc ZOsi- ma taka sytuacje zyciowa, ze od 22 nie jest juz "dostepna", więc jutro dopiero uzgodnię z Nia ewntualnośc leczenia tam, gdzie pisze Terenia- wtedy byloby rozwiązanie niezle...
  6. Tereniu- juz skrzynka pusta:):)
  7. Cudownie EWo..Rozmawialam z ZOfia..otoz mozemy robic operację "juz" ale na dzis nie moglaby daszenka zostac w szpitaliku tylko od razu po zabiegu musialaby jechac do hoteliku...a hotelik o ktory pisze Tereska jest chyba dosc daleko...normalnie podroz nie bylaby niczym nadzwyczajnym..ale nie jestem pewna, czy po zabiegu taka daleka podroz bylaby wskazana...jutro Zofia ma rozmwaiac z wetka i bede z Nia w kontakcie- zobaczymy co zadecydują...bo ja tez chcialabym operacje "JUZ"...ale najwazniejsze jest , co bedzie najlepsze dla suni... Czekam na numer od Teresy-albo moze nam tu cos wiecej napisze o tym hoteliku....czy moze gdzies cos blizej , skoro zabieg bedzie wykonany na miejscu....to moze akurat ma namiary na cos blizej- choc tamta podana opcja bardzo mi sie podoba...
  8. Kurdeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee:(:(:( Pocieszyla mnie jedynie wiadomosc o tej Pani Grazynce...ale pocieszyla troszke zaledwie..bo jak pomysle, ze on tam teraz siedzi sam...:(
  9. Zosiu...czy moge prosic Towj numer (najlepiej domowy, ale kom tez moze byc) na PW???Bo mam kilka pytan, a przez forum trudno sie dogadac:) I napisz kiedy moge zadzwonic najlepiej:)
  10. [quote name='NaamahsChild']Fiziu, już odebrałam, zaraz Ci odpiszę. Molly ma się już dobrze, jest wesoła i chyba wróciła do siebie. Zmniejszam dawki przeciwbólowych i widać, że można wreszcie sobie na to pozwolić:) Dzisiaj nie dostała wcale i nie ma płaczu.. więc możliwe, że wychodzimy na prostą:) Tylko Controloc został:)[/QUOTE] Jesooooo..jak widzę wpis Naa to mam drżenie serducha, zanim otworze watek...na szczescie widzę, że martwie sie na zapas- oby tak bylo najblizsze lata:):) Molly..kochana dziewczynko nasza...bądź zdrowa i silna jak najdłużej, bo jestes taka Gwiazdeczka dogomanii- rozświetlasz najciemniejsze nawet zakatki tego forum:):)
  11. Poprosze o numer konta- przeleje 20 zl od cioteczki Kamy dla Maluszka:)
  12. Kurcze...Irenko, dzięki ze jestes:):), każda pomoc potrzebna..wiem jak to u nas wszystkich z kasa..ale wspólnymi siłami..damy radę:) Tereska jak juz wpada, to normalnie "wióry lecą":)..tu juz same konkrety...:D Cezkamy wiec na Zofiję....bardzo bardzo czekamy... Czyli rozumiem, że Ewa jest w stanie pokryc koszt zabiegu- dobrze myślę, czy cos poknociłąm..??Zostalyby nam koszty transportu(ale jak napisala Tereska to groszowe sprawy) i koszt hoteliku. Deklaracji mamy na 65 zł...to sporo brakuje..w takim razie trzeba ruszyć ze "zmasowanym atakiem na żebry"...nie mamy wyjscia..ale i tak najpierw potrzebujemy zgody cioteczki zakladajacej watek:):) CZekamy wiec, czekamy:)DAszenka czeka przede wszystkim...:(
  13. Dziekuję dziewczyny, ze jesteście..wiem wiem...każda z nas zadeklarowana i poszukujaca..ale jak zawsze, tak i tu- każda pomoc potrzebna...MAm nadzieję, że Dasza ma jeszcze szanse...a im nas więcej na watku, tym lepiej:)
  14. :) Czekamy na Zofię- Ona nam więcej napisze i da wskazówki do dalszych działań:)Wiem na pewno, ze czas tu jest najważniejszy...
  15. Dostałam zaproszenie na wątek Daszenki- dziękuje:) Tu sporo cudownych cioteczek jest, to na pewno sie uda..tylko jak pisze Ewa- moim zdaniem czas jest tu priorytetem...Zofio- pisałaś, ze po astce Dasza pojdzie na operację...potem pojawily sie jakies nagle przypadki..ale czy nie da rady jaos jednak tego przyspieszyc..??Nie takie pieniązki się zdobywało, w przypadku ratowania życia- a tak chyba wlasnie jest z Daszeńką.. Sa tu deklaracje pokrycia kosztow operacji, a to juz bardzo dużo... teraz ważne jest zebranie deklaracji stalych na DT..ale czy mamy taki juz "zaklepany"..??? JA finansowo nie mam szans..poki co- wklejam banerek i postaram się rozsyłać watek do "swoich" ukochanych cioteczek....Potrzebne każde 5 zł...myslę, ze tymczas bedzie kosztował w okolicy 400 zł..warto napisac do Teresy Borcz...ona "sypie z rękawa" wspanialymi namiarami na hotelik...moze, gdybysmy zebrali deklaracje, zawieźli dasze i tam zrobili operację..??Co o tym myslicie..?? CZy operacja na JUZ..???Wtedy w klinice(szpitaliku) sunia by poczekala na DT..??
  16. Piękna jest...Ten wzrok powala...wstaje sama czy niestey jeszzce nie..???Zdrowiej pięknotko, musi być dobrze...
  17. Weszłam sobie na Ciebie popatrzyc Maleńka...ale TO ROZSTANIE nie przestanie chyba jednak boleć nigdy...a najgorsza jest uporczywa myśl, ze już nic sie nie da zrobić...że czasu nie mogę cofnąć...że juz mogę się z Tobą Kochanie spotkac tylko we śnie...i może kiedyś jak sobie zasłużę, w niebie...ale ja Ciebie znam Kochana...jestem pewna, że nawet jeśli tam..za TM jest Ci najcudowniej, to za mna tęsknisz bardzo...:(Bo kochałas mnie taka bezwarunkowa miłością ponad wszystko...Ty tęsknisz..a ja..nie mogę nic zrobić..:( Za kazdym razem kiedy przytulam Salmunie i mowię jej do uszka, jak ją kocham, czuję- jakbym Cię zdradzała...dosłownie za każdym razem...:(A ja ją naprawdę kocham..ale Salmunia jest NASZA..a TY Kochanie byłaś...nie...nie byłaś..TY JESTEŚ CAŁA TYLKO MOJA....Tak mi Ciebie brakuje.. NAwet nie chce wchodzić napierwszą stronę..bo kiedy ją pisłam Ty jeszcze żyłaś Skarbie...może wtedy mogłam jeszzce coś zrobić..a nie zrobiłam....Jak ja tęsknię za Tobą Maleńka...:(:(:(
  18. [quote name='irenaka']Mea culpa:oops:, nic nie poradzę, że mam takie żółwie tempo. Czego się czepiasz starej baby:cool3:. Następnym razem jak będę w Niepołomicach, to spróbuję zabrać Amora na spacer, zrobić zdjęcia i poćwiczyć. Ale jestem za miękka, nawet jak wydaję mu komendę siad, to minuty nie wytrzyma, tylko skacze po mnie. W domu z chłopem;) też tak mam, ja mówię idziemy a mój chłop nic, zero odzewu, stoi jak wryty:evil_lol:.[/QUOTE]Hihihih:):)JAk ja Ciebie Kochana doskonale rozumiem:D Dlatego tez ja nie "Cwicze Salmuni", bo ona dla mnie jest "dzieckiem specjalnej trosk"i, w dodatku z "domu dziecka" i mam do niej zbyt dużo słabości, co mam swiadomośc, że nie jest absolutnie dobre i wychowawcze...dlatego nie protestuje, jak moj TZ sie "bierze do roboty", choć wiem, ze dla Salmuni to ogromny stres:)Po spacerze- jak padła na sofę, tak śpi jak zabita, aż sprawdzałam, czy oddycha;) No ale Irenko- to chyba nie TY musisz pracować-możesz pomóc, jak najbardziej, ale przeciez Ty nie musisz sie na tym znać:) masz od tego wyspecjalizowaną mam nadzieję kadrę hoteliku i płacąc dośc spore pieniążki za pobyt, chyba praca z pieskiem jest wliczona w cenę-no ja przynajmniej tak mam w "swoich" hotelikach:):) MOja mama mowi, że rodzice, ktorzy z dzieckiem przebywaja non stop- (czyt "opiekunowie" )wychowują, a babcia- "z doskoku"(czyli TY)rozpieszczają:D
  19. [quote name='irenaka']Amor ma radochę z każdego ludzia;), zwłaszcza jak ma smakołyki:evil_lol:. A ząbków Amora nie ma się co bać, jest łagodny i przyjazny, startuje tylko do wszystkiego co jest za płotem. Gospodarz pełną gębą i pilnuje ogrodu:evil_lol:. Minusem Amora jest chodzenie na smyczy, ciągnie jak smok, komenda równaj w przypadku Amora nie istnieje:shake:.[/QUOTE]Oj..no to niedobrze, ze Amorek ma klopoty z chodzeniem na smyczy. Wprawdzie zwykle wszystkie dzikuski mają na poczatku z tym problemy..ale wazne jest, aby umiał. MAm nadzieję, ze tak jak wszędzie, tak i w Niepołomicach, hotelik pracuje z Amorkiem i regularnie uczy go spacerowania na smyczy:) Systematyczne ćwiczenie doświadczonych opiekunów na pewno pokona problemy. To ważne dla takiego "wilekopsa", bo domek moze nie miec doswiadczenia w pracy z psami i to moze byc problemem:( Moja Salmunia dzis wlasnie zrobila postępy w tej dziedzinie:) NA spacer absolutnie nie dala sie poprowadzic na smyczce, za to ze spaceru owszem, grzecznie maszerowala:):)A to wszystko dzieki cierpliwemu Pańciowi, ktory sobie postawił za punkt honoru, ze ją tego nauczy;) Ale to ciężka praca- choć Salma jest mała..w przypadku Amorka myślę, ze to konieczność..:D
  20. Ależ ten Amor musi miec radochę jak Ciebie widzi:):) A wiesz..??Bianka jest śliczna...ale na fotce solo nie wygada tak atrakcyjnie jak z Amorkiem:):) Ale coż..z Amorkiem to chyba "każda" atrakcyjnie wyglada;) A te ząbki nicponia:D...strach się bać;)
  21. Ale mi sie geba roześmiała jak zobaczyłam fotki:):) Z Boruni zrobiła sie piękna, dostojna niedźwiedzica:):);) Ula!!!!O co to to nie!!Bora nie jest bezdomna!!Bora lepszego domku niz ma obecnie raczej nie mogla sobie wymarzyć...tego jestem pewna...gdyby bylo inaczej, Borunia dawno by odeszla...miala juz ku temu wiele okazji i gdyby ten swiat w obecnym stanie jej sie nie podobal- to mogla wybierac;) Wybrała...Ciebie...a jej wola walki mogalby byc przykladem dla niejednego z nas- niby silnych i myslących ludzi... Ale aj tam swoje wiem- i wiem dlaczego BOra tak walczyła:D Po co jej inny raj..bez swojej ukochanej Uli?????:D:D:D
  22. [quote name='Asior']a nie przypadkiem beatyDz :crazyeye: w końcu kto go utrzymuje??[/QUOTE] TAk tak...Asiu, nie bedę juz "truła" na PAtosku- bo temat "rzeka" a tu Patosek jest najwazniejszy:) JAkby ktoś cos więcej chcial wiedziec- napisze na PW...:D
  23. Jessssoooooo...jaka piękna para!!!!!!!!!!!!!!Normalnie cudo!!!Amor- czarnuszek a Bianeczka to jak albinosek- bielutka-:) Gdybym tylko miala warunki i chciala adoptować takiej wielkosci psiaki=brałabym oba!!!Ten "komplet" jest nie do podrobienia...:) TAk patrząc na te kojce z poprzednich zdjęć (przyglądałam się, aby zobaczyc jak mieszka Bambiś;)),i na radość AMorka z przebywania z Bianką, to pomyślałam, że chyba jednak razem maja fajnie- w kazdym razie wyglada, że bardzo się lubią...będzie smutno- jak ktoreś pójdzie do domku samo...zresztą z daleka patrząc, to mysle, że samemu w takim zasłoniętym kojcu musi byc smutno:(:(...ale pewnie psy sa często zabierane na spacerki, bo chyba w tych kilku kojcach jest ich niewiele, dzieki temu mają zapewne długasne, fajne spacerki do szaleństw i hopasków:):)
  24. [quote name='irenaka']Goniu, w większości jak czytam to są pytania to właścicielki hotelu, nie do mnie. O cenie w kojcu decyduje Bożena. Dla tej wielkości psa co Patos, jest to 450,00. W ub. roku, kiedy chciałam, żeby Patos był po powrocie z kliniki sam w kojcu, to płaciłyśmy 600,00. A co do Bambisia, to niestety zdjęć nie mam. Bambiś jest w tej chwili prywatnym psem Bożeny i na jej utrzymaniu. Widziałam go tylko w kojcu, jest w tej chwili sam. Nie przywitał mnie z radością, boi się obcych i smakołyków nie chciał jeść:shake:. Dała mu je Bożena. Martwię się tylko jego łapką. Jak siedzi, to stara się ją trzymać do góry, oszczędza ją, może go boli:-(? Nie czytałam jego wątku, może on miał RTG a jak nie to może dziewczyny zrobią? Moim zdaniem warto sprawdzić, co się z nią dzieje. Tyle wiem Goniu o Bambisiu. Jak chcesz go adoptować, to Bożena powiedziała, że musisz przyjechać ze swoją sunią do Niepołomic.[/QUOTE] Ile płaciłyscie???600 zł to ogrom kasy- ale nie dziwie sie, ze zrobilas wszystlo, zeby kaske zdobyc- Patos to naparwde piekny chłopak- tak madrze mu z oczek patrzy...Jeszcze troche pobedzie w Niepołomicach i będzie Ciebie kojarzył jak widze z jednym wielkim smakołykiem- juz tak na Ciebie patrzy Irenko, jak na smakołyk;)Jednak mu sie nie dziwie..na tyle, na ile Cię znam- to faktycznie jestes "smacznym kąskiem" dla biednych, najbardziej pokrzywdzonych psiaków...:):) Odnosnie Bambisia...raz jeszcze przepraszam wszystkie cioteczki Patoskowe, ze tutaj..ale nie mam gdzie:(.. Jestem zdziwiona tym, co napisałaś...Foksia wyraxnie pisała, że ona tez opłaca pobyt psa w hotelu, poza tym z tego, co wiem, to Beata DZ jest prawna właścicielką psa- i ona obiecała ,za pośrednictwem Salibinki, że zdjęcia bede mogła zrobic bez żadnego problemu...No ale coż....czy to jakaś nowość..??? Chetnie do Niepołomic bym się wybrała- pisałam o tym na wątku Bambisia..ale po pierwsze- nie mam mozliwosci urlopu pracując w szkole..(moje tesciowa wczoraj wyladowala w szpitalu a nie mamy jak jechac do Wrocka teraz)..poza tym Salmunia odpada..ona ma okropna- przeokropną chorobe lokomocyjną:(..nic nie dają, zadne leki, nawet 10 km ja wykańcza...uwielbia tylko swoj domek;)Zreszta znając SAlmunie- w hoteliku pewnie podkulilaby ogon, staneła jak wryta w miejscu i nawet by nie zareagowala na psa...taka jest poza domem zawsze...za to w domku- to stróż i bohater...agresor nr1;)..psa sasiada z dolu traktuje swietnie..bawi sie z nim, szaleje..na podworku, gdy nie ma nikogo obcego;) TAki więc egzamin, nie mialby sensu calkowicie.... A po trzecie....chyba zartujesz, że ta wizyta miałaby jakis sens- oprócz tego, że bym sobie zrobiła wycieczkę 450 km....Przecież z góry wynik wszyscy znają...(dostalam kilkanascie "uprzedzen" na PW od osób obeznanych z zasadami panującymi wsród psów "Foksi"..):(...Mysle, że nawet Beata DZ niewiele (Jak zresztą widac było wczoraj wyrażnie) może w takiej sytuacji, choć Ona moim zdaniem miala sporo dobrej woli... MAM zadzwonic do BeatyDZ za 10 min, zapytam, co z łapką i dlaczego nie staje na nia, oraz, czy mial robione RTG..No i zapytam o wczorajsza sytuację... PAtosku..chociaż niechcący wypozyczyłam kawałeczek twojego watku, mam nadzieję, że się ni obrazisz, jak pogadamy o twoim koledze..:)jednak o Tobie też pamietam cały czas i o Twojej pięknej, madrej i kochanej mordeczce:D
  25. Piękny ten Twoj chlopak Irenko..i troche grubasek:D..to pewnie "ta sierśc zimowa;) TAk sobie myslę przy okazji, ze ten PAtosik, to powinien szybko domek znaleźć:) TAk mi sie zdaje, ze troche drogo płacicie za pobyt, skoro jest w kojcu z koleżanka...może warto jakies znizki wynegocjowac dla Chłopaka??:)JA wiem, wiem, ze jest zabezpieczony, ale tyle bid dookola...jakos mialam zawsze wrazenie , ze w hotelikach, to psiunie mają osobne apartamenty do swojej dyzpozycji:) A tak przy okazji Irenko zapytam (przepraszam, ze tutaj, ale watek Bambisia zamkniety)..Bambis w boksie jest sam, czy tez dzieli miejsce..?? AAAAA..i czekam na obiecane fotki na maila;)
×
×
  • Create New...