-
Posts
4680 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by chita
-
[quote name='NATKA']Nie łowcarek majstrował tylko szpic :eviltong: A szpic wkurzony bo się smaczki skończyły - wtedy nie śpiewa tylko się nadziera :evil_lol: Po za tym jak śpiewa to ma łogunek zakręcony a jak się wkurza to mu się prostuje - tylko nie mów że nie wiedziałaś :evil_lol:;)[/QUOTE] ło jezu faktycznie...:evil_lol::crazyeye: z wyprostowanym wyglada jak rakieta:loveu::evil_lol:
-
uszy stają:-ochyba jakis owczarek przy nim majstrował:eviltong: a szpic nie wkurzony tylko znowu spiewa:loveu::loveu::loveu:
-
Doberek:loveu: Natka a co ty dzis tak rano wstałas:crazyeye:sobota jest...:evil_lol::eviltong:
-
ło jezu ten smiercionosny cios mnie wystraszyl [URL]http://img12.imageshack.us/i/dscf6009m.jpg/[/URL] bo to te slabe punkty :evil_lol::diabloti: a ekipa ratownicza super...taka owłosiona:eviltong:;)
-
[quote name='Alicja']chita wyjęłaś mi to spod palców....z tym samym słowem tu szłam ..... to ten dobry hamerykanski pan nie mógłby chociaż worka karmy dać ....gnida dworska[/QUOTE] telepatia Alicjo:cool3: a gnida to niestety za slabe okreslenie:angryy:przeciez do cholery podpisali umowe i za psa sa odpowiedzialni, [COLOR=Silver]i lepiej dla nich zeby wyjezdzali bo bym i w tych pustych hamerykanckich łbach jesien sredniowiecza zrobiła:angryy:[/COLOR]
-
[quote name='NATKA'] I powiedzcie, skoro takie zabawne jest to, że mały gryzie dużego a duży nie reaguje, to czemu nie śmiać się jak duży zeżre małego jak ten mu się pod pysk napatoczy :razz:[/QUOTE] :roflt::evilbat: co racja to racja:evil_lol:
-
Amstaff Bruno za TM :( w nowym domu był tylko 5 m-cy
chita replied to Czaruś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
je tez wspomoge jednorazowo narazie.... -
i co u Korby? marne szanse na ten hotelik tak tu cicho:mad:
-
Nasza Fur wpadła - Hektorek ma u niej Ds!!!!!!!
chita replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
oglaszac Hektora? -
jaka sarenka:loveu::loveu::loveu::-o [URL]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_8816_1.jpg[/URL] ciesze sie ze z jedzeniem lepiej, bo wyraznie jej sluzy;)
-
[quote name='agaga21'] ale kiedyś mały jazgot w typie "mop" podbiegł z mordem na pysku i rzucił się na lecterka, który był na smyczy. lecterek go chwycił za kark i potrząsnął ale gdy mąż krzyknął i szarpnął smycz to lecter puścił. potem pluł kłakami:evil_lol::evil_lol:(pies a nie mąż ;)) a pies-mop wrócił do włascicielki oburzony, ze ktoś naruszył jego fryzurę. właścicielka o mało nie zeszła na zawał...mój mąż w sumie też:evil_lol: [/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: mam wrażenie ze przy tej ilości liliputow taka sytuacja tez mnie kiedys czeka, Arina nigdy sama nie prowokuje ale jak cos sie za bardzo buldoczy to nie pozostaje dłużna, wg mnie i tak jest cierpliwa:p ale jakkolwiek by nie bylo zawsze wina wiekszego psa:roll::shake:
-
[quote name='NATKA']Małe killerki są najlepsze, niby takie ciałko niepozorne a jak się dorwie to nie popuści :diabloti: Cziłki to cziłki, jak jak idę na działkę, to tam po jednej takiej działeczce lata taki killer, na szczęście Futrzak bezpieczny bo siatka drobnodziurkowa to cziłka go nie dopadnie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Swoją drogą Aresek też się kładzie na widok innego psa ;) w sumie to jest nawet zabawne dopóki klocek nie padnie do ziemi np. podczas przechodzenia na przejściu dla pieszych :cool3:[/QUOTE] no my tez raz wstrzymalismy ruch na drodze;) chyba jej to nigdy nie przejdzie... u nas na osiedlu jest Canelle, biala włochata kruszynka, dopoki nie mielismy Ariny nie wiedzialabym ze to pies morderca...strasznie sie rzucala i szczekala ale mialam nadzieje ze jak sie powochaja bedzie ok...a facet mi na to ze lepiej sie nie zblizac bo ona jednemu psu przegryzla gardlo...:mdleje:Canelle ma trzy lata i wazy 4kg...
-
[quote name='fioneczka'] stanęła jak wryta i przeskakiwała z łapy na łapę nie wiedząc zupełnie o co chodzi ... ludziska polew miały jak trzeba :roll:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: no ja dzis bylam raczej w szoku, zylam w przekonaniu ze to sie trzesie ze strachu a tu masz:diabloti: szkoda ze nie mialam aparatu, natura poskapila im gabarytow ale nadrobily wokalnie;)
-
[quote name='NATKA']Słodzina to miała nie jednego palca albo i połowę ręki na sumieniu :evil_lol: To był przekochany pies ale i bardzo charakterny ;)[/QUOTE] wiem cos o tym:razz: sunia moich rodzicow mix pomeraniana wazyla 4kg ale na podworko nikt nie wszedl:evil_lol: a dzis na spacerze moja Cipoline zaatakowala 1/3 kota...a konkretnie ciułałła z kategorii wagowej 1000gram:diabloti: Mijalismy sie na ściezce, Arina tradycyjnie na widok psa sie polozyla:roll: a jak COŚ do nas doszlo to rzuciło sie z zębiskami na mojego psa...Arina- nie powiem-byla w szoku, w zyciu chyba takiego jazgoczącego malego szczura dobierajacego jej sie do gardła nie widziala, pan ciułałły musiał odciagac potwora i interweniować, resztkami sil pociagnal za smycz i ciułałła pofruneła dwa metry dalej...pan chyba nie ma wagowej wprawy w prowadzeniu na smyczy swego pogromcy amstaffow:evil_lol: Arina wymownie oblizała sie i poszlysmy dalej;)
-
[quote name='NATKA'][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][B]PRZEPIS NA SZPICA WĘDZONEGO :eating::eating:[/B][/SIZE][/FONT][/QUOTE] :mdleje:boshe wedzili Aresika:mdleje:ide podkablowac do TOZu:diabloti: a swoja droga ze mu za cieplo nie bylo:roll::evil_lol: [url]http://img691.imageshack.us/img691/5726/dscf7577b.jpg[/url]