Ania odpada, niestety w taką pogodę trzeba pilnować hotelu na miejscu. Może chociaż autobusem ktoś śmignie, nie ma tłumów, można spokojnie jechać.... 2-3godzinki i już. A nikt z Twoich znajomych nie studiuje w Wwa?
Miałam Igiełka pisać w tej sprawie. Dobrze wiesz, o co wtedy chodziło. Problemem jest transport... to jest 170km od Warszawy. Ja dopiero za tydzień/dwa będę jechała do Brodnicy z Warszawy.. I to autobusem. Masz możliwość gdzieś podjechać po nią, za zwrot kosztów? Autobus to chyba 20-30zł.
Macie dobrego weta tam u siebie?
[quote name='Kar0la']O matko. :-( Jak ta sunia musiała cierpieć.
Czyli potrzebny dom tymczasowy w Krakowie?[/QUOTE]
W Warszawie jest sunia. Kurczę, już dopisuję.
Jeśli sika pod siebie to nic dobrego to nie jest...
I skąd wcześniej krew? możesz mi wysłać na mail zdjęcia to wstawię [email][email protected][/email]
O kurde..... współczuję, mi też ostatnio za psem poleciał tymczas :mdleje:
aż z wrażenie po powrocie poszłam wcześniej spać :shake:
dobrze, że wróciła..