Jump to content
Dogomania

marysia55

Members
  • Posts

    9747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marysia55

  1. [quote name='ewatonieja']jeszcze tylko podam kwotę za hotel 404 zł doba w lecznicy to 30 zł plus odrobaczanie plus tabletka na biegunke[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye: no nieźle :shake:
  2. Ano idzie :loveu: troche może pomału ... wiem :cool3: ale miałam tyle wcięć po drodze, że szkoda gadać :roll: Jesli uda mi sie to na oewno na środę będzie. Proszę jeszcze o tę chwilę cierpliwości:modla::modla::modla:
  3. [quote name='sonikowa']No nie żartuj?..:oops: I co teraz? Ja w tym tygodniu przeleję znów trochę grosza, ale to i tak tylko cząstka..[/QUOTE] jutro też wpłacę :p:p:p .... może jakiś bazarek, żeby tę dziurę budżetową zatkać :cool3: [quote name='kamilawa']uu, dużo tego :-( ja w tym miesiącu coś dorzucę oczywiście, [B]kto tam z wpłatą zalega? [/B]:cool3: :diabloti:[/QUOTE] przyznać się bez bicia , kto sobie zapomniał :mad::mad: skleroza ludzka rzecz :evil_lol: wybaczymy , tylko szybciutko wpłacać co by nie trzeba było wzywać egzekutorów :cool1:
  4. [quote name='Freya73']Mam nadzieje, ze Rufus cieszy sie dobrym samopoczuciem. Wierze, ze zaczal sie nowy i przede wszystkim pomyslny rozdzial w jego zyciu. Bardzo na to licze. [/QUOTE] [B]Freya73[/B]:loveu: nie Ty jedna na to liczysz, ja również. Skoro jest nas tutaj cała armia "biała armia" to musi być dobrze :p:p:p
  5. [quote name='zuzlikowa']Niestety,tak to w życiu bywa,że jeden znajduje dom,a drugi go traci!:oops: [B]Kaszmir nie ma domu! [/B]Ten pod Warszawą zrezygnował. Zaczynamy szukać Kaszmirowi,na nowo domu.Mosii zrobi fotki,które nadadzą się do ogłoszeń i będziemy potrzebowały pomocy w ogłaszaniu i...dalszym utrzymaniu Kaszmira! Jutro chłopak będzie kastrowany...przy okazji wet zobaczy mu dokładnie uszy,bo bywa z nimi raz lepiej,raz gorzej.Koniecznie trzeba sprawdzić jak one wyglądają wewnątrz. [B]Nie zapominajcie o kaukazim chłopaku...on nas nadal potrzebuje![/B][/QUOTE] [B]nie zapominamy o tobie Kaszmir , ty nasz kaukazki dżigicie :loveu:[/B]
  6. [quote name='zuzlikowa']Pokaż się piękny...znowu potrzebujesz pomocy... czekam na informacje z dzisiejszego zabiegu...[B]niech wszystko przebiegnie dla Ciebie szczęśliwie![/B]:loveu:[/QUOTE] czego i ja mu życzę :loveu: spadająć do łozka :evil_lol:
  7. Miszkulec:loveu: wpadam do ciebie powiedzieć tylko 'dobrej nocki życzę' i proszę zauważyć, że nie pomyliłam imienia :diabloti:
  8. Borys i tak zrobimy wypad na pierwszą stronę, a co .... przeca wolno wychodzić z psem kiedy sie chce [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/16/16_2_105.gif[/IMG]
  9. [quote name='szajbus']To było na wątku Baranka, tutaj była propozycja ( o ile się nie mylę), że Bonus czeka, [B]aż zwolni się hotelik u Wiosny[/B][/QUOTE] to bardzo dobry hotelik, warto na niego poczekać :loveu:
  10. dobra, dobra mnie też by sie to przydało :diabloti::diabloti:
  11. po zastanowieniu, stwierdzam, że Kajetan jest w najlepszych rękach na świecie jakie mu sie mogły przydażyć :loveu::loveu:
  12. [quote name='Leyla']...[B]gdzieś mi się zagubił wątek[/B] ,a wiem ,że deklarowałam Rufuskowi . Ale jestem teraz z Wami cały czas;)[/QUOTE] zagubił, taaaaak :mad: to niemozliwe:shake:, Twoje szczęście, że się w porę odnazłaś :evil_lol: wiesz , że przynależność do "dogorry" zobowiązuje :diabloti:
  13. no to witamy na nocnej zmianie:loveu:, ale przypominam, że ta zmiana trwa do 6 rano. Wytrzymasz :evil_lol::evil_lol:
  14. [quote name='Moria']Z racji tego, że rozgorzała dyskusja po wczorajszym programie o mojej nierzetelności i braku kompetecji i krzywdzeniu przezemnie zwierzat prosze sie zastanowic [B]czy Kładka bedąc u mnie jest w dobrych rękach.....[/QUOTE] [/B] według mnie Kładka nie mogła lepiej trafić:loveu::loveu:
  15. ależ kobieto:loveu:, nie było moim zamiarem ani Cię peszyć, ani kokietować ... to co napisałam to szczera prawda. Ja wiem, że bohaterowie z reguły są skromni dlatego napisałam to co napisałam, tak dyktowało mi serce :p:p:p:p
  16. [quote name='Asior']TAMB, super!!!! :multi::multi::multi:[/QUOTE] no na prawdę super wieści o Dżejdim, aż wraca chęć do życia i pracy na Dogo. Dżejdi zasłużył na ten wspamiały dom. Bezdomność jest zawsze krzywdzącą formą życia w naszym społeczeństwie bez względu czy dotyczy człowieka czy psa. Super wieści :p:p:p Tamb słowa uznania :lol:
  17. Jasza, to ja Dygusiową powitam nocną porą. Mam nadzieję, że za chwilę zaglądnie tu Agatka:loveu:
  18. Basia , nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że te zdania tez się nadają na wspaniałe motto do tekstów :loveu::loveu:
  19. Patos, wypatrujemy domku :crazyeye::crazyeye: aż nam oczy wyjdą z orbit. To nic , ważne żebys go w końcu znalazł psiaku :loveu:
  20. czemu nikt nie odpowiedział na to pytanie, przecież mamy świadomość, że nasza wilczyca to głowny zaopatrzeniowiec Drwala :evil_lol: Drwal masz szczęście, że masz wilczycę u swojego boku :loveu:
  21. elmirko, rozwiń myśl bo nie łapię sedna?? jakaś ostatnio przymulona jestem :diabloti:
  22. wkleiłam tekst do allegro dla Dory, wiem że jest długi ale innych nie umiem pisać ( wbrew krążącym na Dogo opinii niektórych osób , takie długie tekst też przynoszą dom dla psów). Jeżeli ktoś uważa inaczej nie mam nic przeciwko temu aby ładnie 'okroił' ten tekst i wykorzystał w dowolny sposób:p. Dorka, niech robią z tym tekstem co chcą aby tylko załatwili ci domek :loveu:
  23. [B][COLOR="Navy"]Jest takie miejsce na ziemi do którego trafiają zwierzęta z woli i za przyczyną człowieka. To miejsce ludzie dla uspokojenia swojego sumienia i wytłumaczenia jego istnienia nazywają „schroniskiem”. Jak sama nazwa wskazuje winno być ono schronieniem, w którym zwierzęta powinny się czuć bezpiecznie i chociaż trochę szczęśliwe.[/COLOR][/B] [B][CENTER]A jak jest naprawdę ?????????[/CENTER][/B] Wystarczy przejść się wzdłuż przepełnionych boksów, a zobaczycie ile tu psiej rozpaczy, ile smutku, ile tęsknoty, ile bólu, ile niespełnionych nadziei po prostu ile tu jest psich tragedii. [B]Dora, to bardzo młoda zaledwie 7-mio miesięczna suczka, ale jej spojrzenie jest pełne bólu i cierpienia. [/B]Prawdopodobnie jest to spowodowane przeżyciami, które są już bagażem doświadczeń jej młodego życia w kontakcie z człowiekiem. Miała dom, ale dziś go nie ma, wierzyła w piękny świat , ale dziś już tych złudzeń została pozbawiona w okrutny sposób. Zapytacie przez kogo ???? odpowiedź jest tylko jedna, przez człowieka !!!!. [B]Pamiętajcie o tym, że jeśli diabeł chce kogoś kopnąć, nie uczyni tego nigdy swym końskim kopytem, lecz swą ludzką nogą. [/B] Dora to pies z nikąd, nie wiemy jakie życie wiodła, ile doświadczyła cierpienia ze strony swojego pana skoro dzisiaj na widok człowieka przywiera do ziemi i drżąc sika pod siebie. W schronisku również nie doświadczyła zainteresowania ze strony człowieka. Została przypięta na krótkim łańcuchu, tak że nawet miała problemy z wejściem do budy, dlatego tylko chowała się za nią aby być nie zauważoną, żeby ukryć swój strach i przerażenie przed ludźmi jak i przed współtowarzyszami niedoli. Z woli wolontariuszy, którzy zwrócili uwagę na tę kupkę nieszczęścia w psim futerku dostała najpierw swój kąt (mały kontener) i stary kocyk, który traktowała jak najwspanialszy prezent na świecie. We wszechobecnym jazgocie rozdartych schroniskowych psich serc, który panował w schronisku Dora znikała w tym swoim kontenerku oszalała ze strachu przed otaczającym ją światem, który był dla niej kolejnym etapem drogi przez mękę, drogi która stanowiła podróż w głębiny rozpaczy i ogromnego cierpienia. Później za sprawą tych samych ludzi udało się ją wydostać z tego więzienia zwanego schroniskiem. Dzisiaj Dora przebywa w hoteliku dla psów, ale jest to miejsce przejściowe dlatego szukamy dla niej wspaniałego ciepłego domu i człowieka, który będzie potrafił wydobyć z niej cechy prawdziwego psiego przyjaciela, który udowodni temu psiemu dziecku, że warto nas ludzi obdarzyć zaufaniem i wiarą w ogólnie przyjęty kanon ”że człowiek to brzmi dumnie”. Dora będzie raczej dużym psem o przepięknym umaszczeniu, pomimo tego strachu, który wypełnia jej ciało daje się wziąć na ręce i głaskać, ani razu nie okazała zniecierpliwienia ani cienia agresji. Jest piękna, młoda chociaż wystraszona i smutna. Pomimo tego, że targają nią emocje związane ze strachem przed ludźmi próbuje nieśmiało nawiązywać kontakt z człowiekiem jakby wiedziała, że nie każdy człowiek to agresja, przemoc i ból. Dora została zaszczepiona i odrobaczona. Teraz czeka w pokorze na swojego człowieka, który przytuli ją do siebie i powie cichutko do jej ucha „jesteś tylko moja”. [B]Pamiętaj, że nie ma w życiu większej przegranej jak przegapienie momentu kiedy możemy pomóc drugiej żywej istocie, teraz taka szansa stoi przed Tobą …. nie przegap jej , abyś nigdy nie musiał żałować.[/B] Nie zmarnuj tej szansy ….. pomyśl przez chwilę, zastanów się i okaż jej serce ….. ona jest tego warta jak mało kto na tym świecie. Dora już wie co to samotność. Błaga tylko o jedno kochające serce, a w zamian da Ci całą siebie.
  24. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: matko na niebie , jak to możliwe przecież był pod opieką wetów. Dodam jeszcze , że Marysia to majka50:loveu:
  25. :crazyeye::crazyeye: matko co tak pusto u Dory, gdzie są wszystkie ciotki :mad: dzisiaj postaram sie późnym wieczorkiem wkleić tekst ( mam najazd ordy tataraskiej czyli rodzinki) :evil_lol:
×
×
  • Create New...