-
Posts
9747 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marysia55
-
Bardzo wam dziekuje za te ciepłe słowa. Mam nadzieję, że już wszystko pod kontrolą. Poprzednia noc pod kroplówką, kolejny dzień i noc tylko zastrzyki, dzisiaj już tylko tabletki. Najgorsze za nami. Straszne jest to uczucie gdy pies patrzy nam w oczy i nic nie mówiąc krzyczy "pomóż". Saszka dziekuję swoim dogomaniackim cioteczkom, pewnie chłopisko nawet nie wiedziało ile tu Was ma :loveu:
-
Bardzo wam dziekuje za te ciepłe słowa. Mam nadzieję, że już wszystko pod kontrolą. Poprzednia noc pod kroplówką, kolejny dzień i noc tylko zastrzyki, dzisiaj już tylko tabletki. Najgorsze za nami. Straszne jest to uczucie gdy pies patrzy nam w oczy i nic nie mówiąc krzyczy "pomóż". Saszka dziekuję swoim dogomaniackim cioteczkom, pewnie chłopisko nawet nie wiedziało ile tu Was ma :loveu:
-
na nocnej zmianie będę przed Agatką, :evil_lol:
-
KRAKÓW-1,5 r. ON-Pistacja,z mordowni w olkuszu, MA WSPANIAŁY DOM
marysia55 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']aahhahah bardzo śmieszne ... pffff..z asiora się nabijać.... pffff[/QUOTE] to jeszcze nie wszystko zobacz 2 posty wyżej:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: -
KRAKÓW-1,5 r. ON-Pistacja,z mordowni w olkuszu, MA WSPANIAŁY DOM
marysia55 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='nescca']Marysiu..... inteligentna jest. Mysle ,że da sobie radę. Nawet po wiekszej ilosci:drink1: ladnie i skladnie gadala. [B]Tak ładnie ,że nawet przespałam się z nią:[/B]cunao::roflt::roflt::roflt:[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye: no i jak było, bo ja czasami też o tym myslę [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_11_6.gif[/IMG] -
Niewidoma kruszynka Kajetanek w DT..Odszedł za TM..[*]
marysia55 replied to Natussiaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Moria']Kajetanek pozdrawia, czuje sie dobrze, spi wychodzi na spcerki, pilnuje jedzenie i chyba raczej wszystko ok. Zrobie mu fotki za kilka dni bo Gonia wraca a mialy być fotki na jej powrot. no pewno dla Gonii będą fotki bo sie babsko leniwiło na wywczasamy , a my biedne sieroty bez urlopów to sie musimy smakiem obejść:shake::mad: -
KRAKÓW-1,5 r. ON-Pistacja,z mordowni w olkuszu, MA WSPANIAŁY DOM
marysia55 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='nescca'][B]hehehehehe ....smieszne[/B]:mad:Redaguj tekst. Na poniedziałek ma być!!!!!!!!!!!![/QUOTE] nescca, a niby co w tym śmiesznego :diabloti::diabloti:( 'poetka' nie ma z tym wstepem nic wspólnego), a drugiej strony to fajnie widzieć jak ktos pisze do Asiora : [B]Redaguj tekst. Na poniedziałek ma być!!!!!!!!!!!![/B], chętnie poczytam :evil_lol::evil_lol: -
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
marysia55 replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='megii1']Dzisiejszy spacerek Vertera plus jedzenie malinek z ciocią Leylą :loveu: [IMG]http://images37.fotosik.pl/159/43455b98543b71b8med.jpg[/IMG][/QUOTE] [B][CENTER]te chudzieńkie nóżki to cioci Leyli :cool1::cool1:[/CENTER][/B] -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
marysia55 replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Izabela124.']Te pieniądze są z aukcji cegiełkowej Pierwszy raz słyszę o wózku dla Alberta. Proszę coś więcej napisać ja również nic nie słyszałam o wózku dla Alberta, ale uważam , że skoro aukcja cegiełkowa była robiona dla Alberta to te pieniądze powinny wpłynąć na konto majki50. Albert z uwagi na wiek i schorzenia będzie wymagał podawania leków prawdopodobnie do końca życia, a te niestety kosztują. Dlatego uważam, że pieniądze jak najbardzie powinny być wpłacone na konto z pierwszego postu, a powstała na wątku afera nie ma z tym nic wspólnego, ponieważ chyba jesteśmy zgodne w tym , że wątek i allegro miało słuzyć psu. -
Łódź - Bonus leczy rany. Ma dom w Niemczech.
marysia55 replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
no to ja sie przejdę z chłopakiem na pierwszą stronę [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/16/16_2_105.gif[/IMG] może jakis domek wypatrzymy :crazyeye::crazyeye: -
[quote name='irenaka']Postaram się.:calus:[/QUOTE] eeee tam , po co im te foty :diabloti: rozpieszczasz te kobiety na wątku :evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='funia']Fajne ,ale faktycznie troszke za długie[/QUOTE] można okroić :eviltong:
-
Ihabe, sorki wiekie ale dopiero dzisiaj zrobiłam przelew na Kładkę 50,- ( 20,- to stała deklaracja + 30,- na uzupełnienie kosztów paszportu). Od dwóch dni walczyłam w lecznicy o mojego Saszę, ktoś go przytruł:-( ( na moim osiedlu to nie odosobniony przypadek). Wiem , że każdy pies jest ważny , ale własna psina najważniejsza:loveu:
-
[quote name='stonka1125']aaaaaaaaaaaaaa,dorcia macha ogonem:multi::multi::multi::multi::multi:śliczna dziewczynka:loveu:[/QUOTE] a do tego jaki usmiechnięty pychol :loveu::loveu:
-
Bardzo Wam dziękuję :oops::oops::oops: Gdyby okazało się, że to za długi tekst ( niestety mam taką wadę) to proszę osoby robiące ogłoszenia o delikatne "okrojenie" go według swoich potrzeb:loveu::loveu:
-
[B][CENTER][COLOR="Navy"]Bezdomność to brak dachu nad głową, to brak własnego kąta. Bezdomność to brak drugiego serca do, którego można się przytulić i usłyszeć jego bicie. Bezdomność to również bycie samotnym wśród tłumów ludzi.[/COLOR][/CENTER][/B] [CENTER]Pragniemy Państwu opowiedzieć historię około 3-4 letniego Reda. Ślicznego psiaka średniej wielkości, mającego piękną brązowo-miedzianą sierść i serce przepełnione ufnością i miłością do ludzi pomimo tego jaki los mu zgotowali. [B]Red to dziecko ulicy, od 3 lat próbujący sam znaleźć swoje miejsce na ziemi, [/B]wyrzucony przez swojego pana z auta jako szczeniak na jednym z podmiejskich osiedli jakich jest tysiące w Polsce. [B]Red to żołnierz wysłany na pierwszą linię frontu bez przeszkolenia i uzbrojenia.[/B] Red to nie prześladowca, to nie przestępca, nie agresor. [B]Red to ofiara, która ze wszech miar próbuje tylko przeżyć na bezdusznej pustyni uczuć mimo, że otoczony ludźmi.[/B] Trzy lata bezdomności, trzy lata walki o własne życie, trzy lata życia w przerażeniu co przyniesie kolejny dzień i noc, trzy lata zdany tylko i wyłącznie na siebie, trzy lata niczyj pomimo rozpaczliwego poszukiwania jednego ludzkiego serca tylko dla siebie. [B]Jego dzień powszedni to kopniaki, przepędzanie, ciosy kijem i uderzenia kamieniami[/B], ale prawdziwy koszmar zaczynał się nocą. Noc dla Reda to wieczna ucieczka. Ucieczka przed oprawcami, którzy znajdowali ogromną satysfakcję w urządzaniu polowań na tego umęczonego i obolałego psa. [B]Noc to czas Apokalipsy, gdy w osiedlowe rewiry wyruszały oddziały ludzkich bestii wyposażonych w latarki i ciężki sprzęt, aby zapolować na to psie, nieszczęśliwe dziecko.[/B] Efektem działań tych „batalionów śmierci” jest kilkakrotnie złamana nóżka psa, ślady duszenia na szyi drutem kolczastym, siniaki i krwiaki. Są bezkarni w tych poczynaniach bo przecież Red to mały, niczyj psiak. Psiak, któremu nie udało się do tej pory znaleźć tej swojej drugiej połówki, która nadaje życiu sens. Pomimo wszystko znalazła się jedna dusza, która powiadomiła o tej sytuacji psa ludzi ‘dobrej woli’. Ludzi, którzy poruszeni losem tego psiego dziecka zorganizowali wspaniałą akcję „upolowania” psa i przeciwieństwie do jego oprawców udało im się. Red znalazł się w hoteliku dla psów po traumatycznych przejściach. Został otoczony miłością i fachową opieką. Pomimo tego, że każde dotknięcie powoduje żałosny pisk, który wydobywa się z tego obolałego ciała , to i tak jego pyszczek pomimo bólu uśmiecha się do tych wszystkich aniołów , które się nad nim pochylają , aby jego cierpieniu przynieść ulgę. On o tym wie i z pokorą poddaje się wszystkim zabiegom, które trzeba przy nim wykonać. Red pomimo swojego, okrutnego 3-letniego życia, życia jakie mu zafundowali ludzie jest psem bardzo ufnym, łagodnym i spokojnym, nie ma w nim nawet odrobiny agresji. Uwielbia dzieci, widocznie tylko od nich nie doznał nigdy żadnej krzywdy. Jest odrobaczony i odpchlony. Ogonek uruchamia mu się przy każdy kontakcie z człowiekiem, lubi być tam gdzie jest człowiek, kładzie się przy nogach i czeka na głaskanie po główce, zachowuje czystość. Nie radzi sobie jeszcze z chodzeniem na smyczy, ale to tylko kwestia czasu. Red jest bardzo chętny do nauki wszystkiego co nowe. Nie reaguje kompletnie na zaczepki innych psów. [B]Zapatrzony w człowieka, nie może uwierzyć, że są ludzie, którzy nie biją, nie odpędzają, nie polują na niego. Nie może uwierzyć, że teraz może tylko patrzeć w przyszłość, przed siebie, że nie musi już się oglądać za siebie, nie musi być wiecznym uciekinierem.[/B] [COLOR="Navy"]Prosimy daj Redowi szansę, aby mógł też i Tobie udowodnić jakim jest cudownym psem, nam już to udowodnił. Pokazał ile cierpienia może znieść psie serce, teraz kolej na człowieka … może właśnie na Ciebie, aby temu psu pokazać ile miłości mieści się w ludzkim sercu, ile miejsca jest w nim dla psa takiego psa jak Red. Daj mu tylko kawałek swojego serca, a on odda Ci całego siebie.[/COLOR] [/CENTER]
-
[quote name='Ra_dunia']Oj nocne ciotki... kiepściutko, kiepściutko... chyba sezon urlopowy się zaczął ;) A Kubuś cały czas czeka na swój wymarzony dom.[/QUOTE] dziennie ciotki tez mało aktywne :mad::mad:, jedna Ra_dunia nie da rady podpisać listy obecności za wszystkie, [B]a poza tym gdzie wnioski urlopowe.... [/B]jakoś nie pamiętam żebym cos komuś podpisywała:shake::shake:
-
KRAKÓW - sunia golden/Owczarek ŚRODKOWOAZJATYCKI(?)SZUKA JEDNAK DOMKU
marysia55 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']Maryś.. napisała byś jakiś piękny tekścik na allegro :) Tylko taki, zęby nie świadczył nic o właścicielach, gdyby przypadkiem ktoś znajomy znalazł go w necie...[/QUOTE] dopiero wjechałam do domu:cool3: mogę napisać tylko z czasem kiepsko. Jeżeli może być na weekend to jak najbardziej. Poczekasz:p:p ??? -
KRAKÓW - piękny amstaff Borys NARESZCIE SIĘ DOCZEKAŁ!!! MA DOMEK!!!
marysia55 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior'] JEDYNE co mnie martwi, to to, że tam jest inna sunia i pytanie czy Borys ja zaakceptuje.. Napewno po kontroli z TOZ-u Pan jeszcze przyjedzie z suką i dopiero wtedy na stówę się przekonamy czy Borys trafi do nich, czy nie ;)[/QUOTE] Borys , ja cię proszę trzymaj łapy przy sobie jak będziesz rozmawiał z panienką:evil_lol: i żadnych warknieć :diabloti: pyszczur na kłódkę:mad: -
KRAKÓW - piękny amstaff Borys NARESZCIE SIĘ DOCZEKAŁ!!! MA DOMEK!!!
marysia55 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21']miałam napisać:haha, przecież ty jesteś ok.dwudziestki" ale zajrzałam na naszą klasę i przeżyłam szok!:crazyeye:to ty stara dupa jesteś a ja myślałam że jestem ładnych parę lat starsza:multi::evil_lol:[/QUOTE] :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt: -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marysia55 replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Leyla']ponka ,porozsyłaj trochę wątek... Ja nie mogę już pomóc ,mam zbyt dużo deklaracji:shake:[/QUOTE] prawdę mówi kobieta :lol:, ona doprowadziłaby do bankructwa swoją rodzinę:evil_lol: dobrze, że ma zaradnego męża :diabloti: -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
marysia55 replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']Wszystkim członkom"białej armii" również! Powodzenia.:lol:[/QUOTE] zuzlikowa a co Ty tak z dystansu, przecież Ty tez "biała armia" :evil_lol::evil_lol: