Jump to content
Dogomania

marysia55

Members
  • Posts

    9747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marysia55

  1. [quote name='irenaka']Pewnie część z Was już wie z wątku Patoska, że wczoraj w Niepołomicach była niezła zabawa:evil_lol:. Była Marysia 55:loveu: z synem i Pan Doktor który zajmował się Patoskiem i zaszczepił na wirusówki psy z Krzyczek. Do Marysi55 mam żal;), bo swojego syna Przemka dzielnie broni przed dogo a facet ma takie serce i podejście do psów, że aż wstyd, żeby się tak marnował:evil_lol:. Na dodatek w domu Marysia ma tylko jednego psa, zaniża nam strasznie średnią na dogo:mad:;). Składam formalny wniosek, aby dopsić Marysię 55. Wprawdzie ma jeszcze kota, ale w razie czego, możemy się chyba postarać również o dokocenie ( ależ ja słowa wymyślam:diabloti:). Jedynym minusem wczorajszej wizyty były komary, ich ilość jest makabryczna, ale jakoś dało się przeżyć. [/QUOTE] W końcu Dogo łaskawie pozwoliło mi się zalogować i od razu zaglądam na ten wątek bo czułam przez skórę, że KTOŚ mi tu robi koło 'pióra' i nie myliłam się wcale. Ogłaszam oficjalnie, że wszystkie zarzuty są wprawdzie prawdziwe ale bezpodstawne :diabloti::diabloti:. ( nie wiem czy te dwa słowa mogą występować razem ale taka jest moja wersja i będę się jej trzymać jak 'pijany płotu' :evil_lol:). Obiecuję, że dam sie dopsic i dokocić Irence, ale jak przejdę na emeryturę, do której nie wiem czy dożyję. Obiecuję, że dopuszczę Przemka do dogomani ( chociaż i teraz śledzi moje poczynania ) jak tylko kupię drugi komputer bo teraz to na bieżąco są zawody ' kto pierwszy ten lepszy'. Natomiast kobiety jeśli chodzi o nasze psy (zauważcie, że użyłam słowa nasze) to po prostu 'klękajcie narody'. Są cudowne, pełne energii ( oprócz Areska chociaż ta bidula, też próbowała na chwilę zapomnieć , że go boli i pokazać jaki jest fajny facio) i bardzo solidnie starają sie wykorzystać każdą mozliwość kontaktu z człowiekiem. Nawet jak nie miałam w ręce przysmaków to też podchodziły i nadstawiały łepetynki do głaskania. Trudno uwierzyć jak się na nie dzisiaj patrzy, że to psy po takich koszmarnych przejściach. Sonia rzeczywiście była na dystans, większe szanse miał u niej Przemek. Natomiast Filip to wulkan energii, z kosmiczną prędkością wykonywał rundę przez ogród , która kończyła sie wskakiwaniem do basenu. Zgadzam się, że trzeba mu szukać domu z basenem. Nie jestem pewna czy Filip już przypadkiem nie ma zdanego egzaminu na 'żółty czepek' tylko Irenka trzyma to w tajemnicy. Kończąc ten przydługi wywód stwierdzam, że nie ma nic cudowniejszego jak bezpośredni kontakt z tymi psiskami, a Irenka emanuje charyzmą zarówno na Dogo jak i w realu. To była prawdziwa przyjemność poznać ją bezpośrednio ( telefon tego wam nie zastąpi):loveu::loveu:
  2. [quote name='tamb']Ja jeszcze ze dwie godziny popracuję z przerwami minutowymi na dogo i idę spać. [B]Rano trzeba wyjść z psami.:[/B]shake:[/QUOTE] dobrze, że je mamy :loveu::loveu: nadają często sens życiu :p
  3. [quote name='tamb']Też mam taką nadzieję. Tyle "nieadopcyjnych" bid już poszło do domków a ona jest miłą, zdrową sunią tylko w schronisku wydaje się dość pospolita. Jak się ją ogłosi to będą dzwonić specjalnie dla niej.[/QUOTE] warto było siedzieć na Dogo do tej godziny, żeby usłyszeć tę nowinę. Bardzo dziekuję :Rose:
  4. [quote name='Mysia_']yyyyy..... noooooooooooooooooo.... hmmmmmmmm... [B]może ostatnia osoba zarejestrowana? [/B]:roll: no dlatego rezygnuję z dogo :evil_lol::diabloti:[/QUOTE] tu masz na pewno rację, taka która sie dopiero co zarejestrowała jeszcze jest zdrowa. Dlatego nie masz innego wyjścia. Rezygnujesz z dogo na 5 minut:evil_lol: poczym rejestrujesz sie na nowo pod nowym nickiem :diabloti: i jestes zdrowa jak nowo narodzone dziecko :p:p
  5. [quote name='Bambino'][B]Ponka[/B], dopisz jeszcze w 1 poście 2 dodatkowe deklaracje stałe: moje 10 zł. /m-c i marysi55 też 10 zł /m-c. [/QUOTE] Bambino:loveu: , dobrze że trzymasz rękę na pulsie. Jak nic by nas przeoczyli :evil_lol:
  6. [quote name='Mysia_']niedobra ciotka :eviltong::eviltong::eviltong: dodam jeszcze, że [B]moja prośbę argumentuje podupadającym zdrowiem psychicznym :diabloti::eviltong:[/QUOTE] [/B] :roflt::roflt::roflt: ... też mi argument, pokaż mi jedną osobę na Dogo zdrową psychicznie :evil_lol::evil_lol:
  7. [quote name='tamb']No cóż, za każdym razem mówię "ostatni raz" i żyję normalnie. Ale chyba nie jestem normalna ... Aktualnie mam szczeniaka w bezpłatnym domku tymczasowym u wspaniałej osoby, która spadła mi z nieba. Jeszcze nie ma wątku, jutro Patia zrobi mu zdjęcia do ogłoszeń. W hotelu nie mam żadnego psa [B]a Syrii w schronisku nikt nie wypatrzy.[/B][/QUOTE] akurat tu masz 100% racje, tak w cichości ducha sobie myslę, że może u Ciebie zajmie na chwilkę miejsce w hoteliku :loveu:
  8. [quote name='Mysia_']proszę o dożywotni urlop od dogomani :diabloti:[/QUOTE] tego sie nigdy nie doczekasz:eviltong:, moja w tym głowa :mad::mad:
  9. Byłam dzisiaj ( właściwie wczoraj) z irenaką w Niepołomicach. Zapoznałam sie z Korusią:loveu: przekochany psiak, ale na mizianki podeszła po przekupieniu jej przysmakami. Natomiast Irysek to taki caluśnik, że zostałam prawie zacałowana na smierć. To taki wulkan energii, bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem. Oba pieski są wspaniałe, chociaż różnią sie temperamentem i zachowaniem. Ale cóż sie dziwić:p. Korusia to stateczna, spokojna kobieta (ma bardzo ładne futerko), a Irysek to taki kochany rozrabiaka.
  10. [quote name='Mysia_']a Mysia juz wkrótce też Was opuszcza :eviltong::diabloti:[/QUOTE] to ja poproszę o napisanie "wniosku o urlop" ... a ja sie zastanowię czy go podpisać :cool3::eviltong:
  11. [quote name='ewatonieja'][B][url=http://allegro.pl/show_item.php?item=690205916]Bonus pokocha bezwarunkowo, daj mu bezpieczny dom! (690205916) - Aukcje internetowe Allegro[/url] wyróznione na 14 dni [/B][/QUOTE] gratulacje, na prawdę piękne allegro Natalio:loveu:trzymam kciuki za Bonusa, nalezy mu sie ten bonus od życia w postaci własnego domku:loveu::loveu:
  12. [quote name='Mysia_']słuchaj się ciotek Kubusiu ;):cool3: a tak w ogóle coś marna ta nocna zmiana :shake:[/QUOTE] dobra, dobra znowu nie tak marna. Ciotka Marysia starczy za dwie ( gabarytowo) mysie :evil_lol:. Z drugiej strony urlopowują się dwie największe rozrabiary na tym wątku:diabloti: bo my to przecie spkojne ludzie 'som' no nieeeee :evil_lol::evil_lol:
  13. [quote name='sacred PIRANHA']no widzę że znalazłam ochotnika na etat pisania tekstów do ogłoszeń....superowy tekst:loveu::loveu:[/QUOTE] no, no ten "ochotnik" juz ledwo dyszy:cool3::cool3: to jest skrócona wersja:lol: parę postów wcześniej masz pełną. Może się przyda , im więcej ogłoszeń tym większe szanse dla Reda :loveu:
  14. [quote name='tamb']Zaznaczam wątek. Agamika już wie, dlaczego.:eviltong:[/QUOTE] :crazyeye: czyżby szykowała nam się tutaj jakaś niespodzianka :loveu:
  15. [quote name='__Lara']:loveu::loveu::loveu: już podaję :multi: Mamy wszystkie deklaracje! :multi: Niech się teraz ktoś spróbuje wyłamać :angryy::evil_lol: lepiej, żeby nie :mad:, bo będzie musiał wkroczyc egzekutor :cool1: czyli "dogorra" a mamy juz doświadczenie w ściąganiu dogomaniackich haraczy :p
  16. Red to około 3-4 letni, śliczny psiak średniej wielkości, mający piękną brązowo-miedzianą sierść.Red to dziecko ulicy, od 3 lat próbujący sam znaleźć swoje miejsce na ziemi, wyrzucony przez swojego pana z auta jako szczeniak. Red to żołnierz wysłany na pierwszą linię frontu bez przeszkolenia i uzbrojenia. Red to ofiara, która ze wszech miar próbuje tylko przeżyć. Trzy lata bezdomności, trzy lata walki o własne życie, trzy lata życia w przerażeniu co przyniesie kolejny dzień i noc. Jego dzień powszedni to kopniaki, przepędzanie, ciosy kijem i uderzenia kamieniami, ale prawdziwy koszmar zaczynał się nocą. Noc to czas Apokalipsy, gdy w osiedlowe rewiry wyruszały oddziały ludzkich bestii wyposażonych w latarki i ciężki sprzęt, aby zapolować na to psie, nieszczęśliwe dziecko. Efektem działań tych „batalionów śmierci” jest kilkakrotnie złamana nóżka psa, ślady duszenia na szyi drutem kolczastym, siniaki i krwiaki. Znalazła się jedna dusza, która powiadomiła o tej sytuacji psa ludzi , którzy poruszeni losem tego psiego dziecka zorganizowali wspaniałą akcję „upolowania” psa i przeciwieństwie do jego oprawców udało im się. Red znalazł się w hoteliku dla psów po traumatycznych przejściach. Został otoczony miłością i fachową opieką. Pomimo tego, że każde dotknięcie powoduje żałosny pisk, który wydobywa się z tego obolałego ciała , to i tak jego pyszczek uśmiecha się do tych wszystkich aniołów , które się nad nim pochylają. Red pomimo swojego, okrutnego 3-letniego życia, życia jakie mu zafundowali ludzie jest psem bardzo ufnym, łagodnym i spokojnym, nie ma w nim nawet odrobiny agresji. Uwielbia dzieci, widocznie tylko od nich nie doznał nigdy żadnej krzywdy. Jest odrobaczony i odpchlony. Lubi być tam gdzie jest człowiek, kładzie się przy nogach i czeka na głaskanie po główce, zachowuje czystość. Nie radzi sobie jeszcze z chodzeniem na smyczy, ale to tylko kwestia czasu. Red jest bardzo chętny do nauki wszystkiego co nowe. Nie reaguje kompletnie na zaczepki innych psów. Prosimy daj Redowi szansę, aby mógł też i Tobie udowodnić jakim jest cudownym psem, nam już to udowodnił. Pokazał ile cierpienia może znieść psie serce, teraz kolej na człowieka … może właśnie na Ciebie, aby temu psu pokazać ile miłości mieści się w ludzkim sercu, ile miejsca jest w nim dla psa takiego psa jak Red. Daj mu tylko kawałek swojego serca, a on odda Ci całego siebie.
  17. [quote name='taks']Wózek dla Alberta bardzo odradzam. Jedynym ratunkiem na utrzymanie sprawności stawów w tym wypadku jest ruch. Oczywiście odpowiedni ruch a więc systematyczny ale bez nadmiernego obciążania i pod osłoną środków przeciwbólowych jeśli trzeba. Wsadzenie psa z chorobą zwyrodnieniową stawów na wózek to bardzo szybka droga do całkowitego wyłączenia ruchomości stawów, zaników mięśni i zaburzeń krążenia - tylko ćwiczenie, ćwiczenie i jeszcze raz ćwiczenie. Zresztą Albert jest pod opieką weta więc jestem spokojna, że nie zostanie popełniony ten błąd. kompletnie nie mam rozeznania w tego typu schorzeniach, ale taks od początku dawała bardzo konkretne rady, które zawierały na prawdę wielką wiedzę na ten temat, dlatego odnoszę wrażenie, że po raz kolejny ma rację.
  18. [quote name='__Lara']Marysiu, cioteczko, uściśnij mocno swojego piesia od ciotki Lary![/QUOTE] juz to robię :p, on jak każdy facet lubi te rzeczy :loveu:
  19. no w takim razie napiszę na pw dokładnie gdzie mieszkam, może faktycznie jesteśmy sąsiadkami :lol::lol:
  20. [quote name='ihabe']Och kamień z serca mi spadł,że njgorsze za Wami:loveu: A tego kto to zrobił to bym własnoręcznie udusiła:angryy: Bestia:angryy: Kuruj się serduszko i nie jedz juz nic nieznanego:-( Marysiu odetchnij, już po wszystkim najgorszym:loveu:[/QUOTE] ihabe dziekuję, bo dzisiaj juz widzę w tych oczyskach Saszy iskierki życia. Jest to cudny widok jak psiur do mnie mówi " marysia juz jest dobrze, przeciez widzisz że jest coraz lepiej i nawet mogę juz merdnąć ogonem jak cie widzę". A temu sk...lowi, to bym kazała lizać i wąchać te trawę , którą nasączył jakimś paskudztwem... bo to celowa robota. Tylko nie pomyslał, że tam również chodzą dzieci ... i co wtedy :shake::shake:
  21. dziekuję cioteczki :oops::oops: . Ja również weszłam na Dogo poprzez allegro i czytałam wszystkie te długie teksty, płakałam nad losem tych psich bid i czytałam, czytałam ..... i chciało mi się. Wprawdzie nie szukałam psa tylko chciałam im bardzo pomóc. Dlatego również uważam jak stonka1125, że jesli komuś się nie chce czytać takiego tekstu o psie to żaden z niego wspaniały i dobry pan dla takiego psa. Do ogłoszeń na tych innych stronach 'prozwierzęcym' mozna go na prawdę ładnie okroić . Spróbuje to zaraz zrobić chociaż nie wiem czy mi się uda bo dzisiaj mam wyjątkowego pecha do Dogo, co chwilę mnie wyrzuca , a wejście na wątek trwa lata świetlne.
  22. Saszka to taki trochę mniejszy niż średni pudliszonek, taki to kolana, a na zdjęciu w profilu towarzyszy mu kotka Helenka. Oba smoluchy jak mawia zuzlikowa.
  23. Dogo07, straż miejska to się tylko nadaje do łapania staruszek, które chcą zarobic na sprzedaniu pęczka pietruszki. Mój rejon to Kraków-Podgórze. Natomiast chciałam Ci powiedzeć, że jeszcze niedawno w rejonie ul.Marczyńskiego w krakowie zanotowano śmiertelne przypadki zejścia psów, również zatrutych środkiem chemicznym i do tej pory "psi zabójca" jest bezkarny:shake:
  24. tak Dogo07 to właśnie ten psiak. Mój, własny, rodzony, kochany Sasza:loveu:
  25. Wiecie , najgorsze jest to , że robi to prawdopodobnie człowiek z chemicznym wykształceniem. Tworzy jakiś toksyczny środek i 'zrasza nim trawę'. Nie zdaje sobie sk....l sprawy, że tam również znajdują się dzieci:shake::shake:. Jeśli kiedyś go znajdą to bym mu kazała lizać tę trawę:cool3:
×
×
  • Create New...