-
Posts
9747 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marysia55
-
to ja też wieczorową porą przypomnę wszystkim o psach z Krzyczek.
-
szkoda małej bo jest naprawdę słodka, tylka ta smutna mordka zza krat:shake:
-
Witam na wątku, śliczną macie tę sunieczkę, tylko te jej smutaśne oczęta, a nie ma takiej mozliwości , że się biedna zgubiła. To jeszcze młody piesek, pewnie rozbrykany i mógł uciec właścicielowi.
-
KRAKÓW - sunia golden/Owczarek ŚRODKOWOAZJATYCKI(?)SZUKA JEDNAK DOMKU
marysia55 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']poczekasz ;)[/QUOTE] kochaniutka :loveu: poczekasz jeszcze troszkę bo dogo dopiero teraz raczyło wpuścic mnie na swoje łono i zrobiłam ściągawkę z wątku :evil_lol: -
[quote name='rita60']agata ty juz chyba nie masz ani jednego paznokcia:evil_lol: Witaj sliczna ....... rita50, 'non problem' kupimy Agatce tipsy :evil_lol::evil_lol:
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
marysia55 replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Skoro mnie Dogo raczyło w końcu wpuścić to chociaż przywitam sie z Rufusem nocna porą i z Wami kobietki, które mu tak dzielnie towarzyszycie:loveu: -
[quote name='sacred PIRANHA']ja czasem nawet moge sie zalogowac ale juz wejscie w pnael uzytkownika w moje subskrypcje to szcyt mozliwosci bo juz pozniej w wątek nie ma opcji wejsc...[B]o napisaniu posta nawet nie marzyłam dziś:shake:[/QUOTE][/B] jak widać marzenia sie spełniają:diabloti: więc Redzikowe też sie spełnią :loveu:
-
Kraków-duzy,niewidomy i SZCZESLIWY w swoim raju na ziemi!!!!!
marysia55 replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Dogo mi odpuściło i zezwoliło na wejście, więc ja w 'terependy' przyleciałam do Apolloniusza i wieczorne mizianki uskuteczniam[IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/16/16_2_26.gif[/IMG] -
Kraków-Nie Widze Ale Ufam-Aniolek nas opuscil:([*]
marysia55 replied to karusiap's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trufelku przyleciałam do ciebie i Twoich ciotek od razu jak mnie Dogo puściło ( trzymało mnie w odcięciu prawie 3 dni :mad:) i zabieram na spacerek należy ci sie piesku -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
marysia55 replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
gazzy, to dogo tak działa, że wbić sie na niego graniczy z cudem. Właśnie taki cud stał się teraz:cool3: od prawie 3 dni byłam odcięta , inni pewnie mają te same problemy :mad: stąd to milczenie :roll: -
[quote name='A&S']Ja też [B]chcę złożyć wniosek o dopsienie!!![/B] Mam teraz tylko rybki akwariowe!!![/QUOTE] no proszę :diabloti: skoro znalazł sie ochotnik to może mnie narazie odpuścicie:mad: ponieważ żeby wprowadzić nastepnego zwierzaka do domu musiałabym wyprowadzić z niego męża ( a on ciężki kaliber:evil_lol:) no chyba, że go ktos chce to oddam za darmo bez umowy adopcyjnej i kontroli domu:p. A teraz moje marzenia :lol: gdyby nie zakłucać kolorystyki stada to musiał by byc ten zwierz czarny ( zapraszam do mojego profilu) ale najbardziej to mi sie podobają koty takie zwykle pręgowane buraski i do tego dziewczynki. Koniec marzeń:mad: Neigh wsztrzymaj się odnośnie mojej osoby :lol: a zabierz się za spełnianie marzeń A&S:evil_lol::evil_lol:
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Boże, co to za pies! :loveu: Irenko, dziękujemy za relację i fotki. :loveu: A Marysia na pewno jest rewalacyjna! Tylko [B]te komary musiały ją wyjątkowo dotkliwie pociąć,[/B] bo coś jej dzisiaj na dogo nie ma. :evil_lol:[/QUOTE] znowu udało sie wbic na dogo:evil_lol: nie odpuszczam :mad: Agatko te komary wypiły ze mnie chyba z 2 litry krwi ( z Irenki też:diabloti:) ale jak wskoczyłam na wagę to ani:crazyeye: pięć deko mniej nie pokazała co zazwyczaj:cool1: Jak mi sie juz nie uda tu wejść dzisiaj to Patosku wieczorne mizianko od cioci Marysi za kłapciuszkami-uszyskami oczywiście:p -
To chyba wszystkie mamy ten sam problem. Wejść na Dogo to ostatnio tragedia, otwarcie wątku trwa lata swietlne, a wpisanie posta graniczy z cudem:cool3:. Mnie ciągle wywala:mad:
-
Piękne to nasze Drwalisko:loveu::loveu: Ostatnio jak byłam z mężem na rybach:evil_lol: nad stawami w Brzegach koło Wieliczki to chodził Pan z piekną labradorką Nesti, którą jak sie okazało podczas rozmowy adoptował z Lednicy. Może kiedyś nasz Drwal też będzie biegał po takich łąkach nad jeziorkami z własnym Panem :loveu:
-
Łódź - Bonus leczy rany. Ma dom w Niemczech.
marysia55 replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
widzę, że nie tylko ja mam problem z Dogo, mnie tez się wklejają po dwa posty naraz chociaż dogo ( nie mylić z Dogo07):evil_lol: do mnie mówi , że nie wpisze mojego postu :shake:. Pójdę sobie poogladać ten bazarek :lol: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
.... znowu podwójny wpis :cool3: nie wpuszcza mnie na dogo, jak juz wpuści nie chce mi otwierać moich wątków, jak juz otworzy nie mogę wpisa swojego postu bo "błąd serwera" i wywala mnie bezczelnie. Jak usiłuje wejść ponownie na dogo to sie okazuje , że mój post jednak sie zapisał i to kilka razy:shake::shake: Czy Wy macie to samo czy tylko ja jestem taka 'inwalidka':shake: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Zacznę od tego, że dziękuję pięknie za wizytę w Niepołomicach Marysi55:loveu: i Przemkowi:loveu: oraz naszemu Panu Doktorkowi:loveu:. Patula:loveu: się przytulał, choć na początku jak zwykle urzędował tylko na swojej trasie : okno [COLOR=black][FONT=Verdana]jadłodajni[/FONT][/COLOR] - drzwi domu. Dopiero później zorientował się, że na stoliku w ogrodzie jest to, co zawsze go interesuje najbardziej- dwa worki smakołyków i ręce do głaskania i karmienia. [COLOR=black][FONT=Verdana]Został wygłaskany i wypieszczony w Waszym imieniu, co bardzo mu się podobało, pycholek był uśmiechnięty a uszy klapały, co wcześniej się nie zdarzało.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Z całego serca dziękuję Marysi, że poświęciła swój urlop na przyjazd do Niepołomic. [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana]Z nieba lał się żar a komary nas pokochały:mad:, ale dzielnie do wieczorka wytrzymała.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Marysia na żywo jest jeszcze bardziej rewelacyjna:multi:!! [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Parę zdjęć mam, ale muszę jeszcze poprosić Marysię o zgodę na ujawnienie Jej wizerunku, dlatego teraz będzie tylko Patosik.[/FONT][/COLOR][/QUOTE] Siedziałam przed komputerem dwa dni i nie mogłam uwierzyć, że Dogo mnie nie chce :placz:, ale jak zadzwoniłam do Irenki i dowiedziałam sie, że jej też nie chce to się uspokoiłam:evil_lol:. Muszę zdementować trochę zdań Irenki :diabloti: Po pierwsze: ja wcale nie poświęciłam urlopu na wyjazd do Niepołomic ten wyjazd to był wspaniały dzień spędzony w towarzystwie Irenki i tych cudownych czterołapków, więc nie mozna nazwać poświęceniem czegoś co niesie nam samą przyjemność. Po drugie z tą rewelacyjnością też może być różnie bo jak sama twierdzę opinie subiektywne niekoniecznie muszą być wiarygodne :lol: Ja tam wolę siebie wirtualnie :eviltong:. Ciocia Agatka i pozostałe ciotuchny mogą być spokojne Patosik został wymiziany na dziesiątą stronę, aż sie chłopisko chyba w tym wszystkim pogubiło. Natomiast nie zgubił drogi do żarełka. On jest niesamowitym łakomczuchem, a przy tym wszystkim "zero" nadwagi. Patos jest niesamowicie kontaktowym psem. Dzień spędzony w Niepołomicach ( pomimo stada komarów) uważam za jeden z najbardziej udanych dni. Polecam wszystkim blisko i dalej mieszkajacym ciotkom. Poza tym w towarzystwie Irenki:loveu: na prawę nie mozna się nudzić, a ile nauczyć to ho ho ho :p:p:p -
[quote name='MyrkurDagur']Marysiu, wspaniale, że byłaś u suni :loveu: Wreszcie jakieś wieści :loveu:[/QUOTE] No to może cos jeszcze dorzucę:p Korusia jest przesympatyczną psiną, widać że ma problemy z chodzeniem i dupeczkę ma taka trochę chudziutką tzn. widać jej kosteczki. Najsłodsza jest jak wyczuje , że ma sie w ręce jakis przysmaczek i w dodatku da radę go zjeść bo wiadomo, że z ząbkami tez ma problemy. Najbadziej fajnie wygląda jak sie zaczyna ją głaskac po łepetynce, wtedy wysuwa łepek do przodu, faktycznie przymyka oczy i kładzie uszy po sobie. Taka nasza babcia marzycielka. Tylko żal, że bez domu. Jak mój syn podszedł do jej kojca, żeby dać przysmaka na pożegnanie to biedna sedziała przy samej siatce czekając na dodatkowe mizianie i przysmaczka.
-
[quote name='agata51'][URL="http://www.smileycentral.com/?partner=ZSzeb001_ZRman000"][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/16/16_2_26.gif[/IMG][/URL] I ode mnie mizianko dla Saszki. Niekoniecznie po główce. Może być po brzucholku. [/QUOTE] Saszka bardzo dziekuje cioci Agatce, jesli o chodzi o mizianko to pewnie sam nie wie , które bardziej woli:p:p:p
-
KRAKÓW - piękny amstaff Borys NARESZCIE SIĘ DOCZEKAŁ!!! MA DOMEK!!!
marysia55 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior'][IMG]http://img505.imageshack.us/img505/7792/dsc0073r.jpg[/IMG][/QUOTE] Borys gratulacje chłopie, załapałeś sie nawet na dom z basenem:diabloti: też bym tak chciała :evil_lol::evil_lol: -
KRAKÓW-1,5 r. ON-Pistacja,z mordowni w olkuszu, MA WSPANIAŁY DOM
marysia55 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
W końcu udało mi się wbić na dogo.... boże to trwało całe wieki:cool3: Asiorek jest mi bardzo przykro:-( ale wydaje mi się, że powinnaś zmienić troche tytuł wątku. Niestety Pistacji już nie grozi amputacja łapki:shake: ona bidula juz jej nie ma :-( . Chociaż i tak uważam , że jest pieknym psem i ma szanse na adopcję, gdyby nie cuda to dogomania przestała by istnieć. -
Zdublowany post .............. Dogo jednak dalej mnie nie lubi ( nie wiem co mu takiego zrobiłam) najpierw nie pozwala mi wejść, potem nie daje mi otworzyc wątków, a jak juz się stanie cud to dubluje moje posty ile chce, a czekać na ich zapisanie karze nawet przez kilka minut.