zaginiona sara
Members-
Posts
3462 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zaginiona sara
-
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
zaginiona sara replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
[quote name='edyseja']Najsmutniejsze jest to, że za kilka lat te organizacje będą już miały wpisane 3 pokolenia wstecz. I tak z protoplastów-kundli wyhodowane zostaną kolejne pokolenia "rasowców". Tatuować też podobno niektórzy tatuują, organizować wystawy na których można zdobywać tytuły organizują. Ktoś kto się nie interesuje kynologią w życiu się nie połapie...[/QUOTE] Widocznie wcześniej było źle jak było wiadomo, że z rodowodem to z jakiejś organizacji ;). To, że będą miały wpisane wcześniejsze pokolenia to tylko plus. Niektóre podobno nawet zachipowane. Jak dla mnie jeśli w dobrych warunkach i w dobrym kierunku to pójdzie to oby tak dalej. Tylko schroniskowców nie ubywa. -
Dobry ten trup w stodole. Sąsiedzi ekstra, te pogonie z bronią w ręku heheh, filmów akcji nie trzeba. Wiedziałaś gdzie się wprowadzasz? Toż to hollywood :)))) Utrzymujemy ich wszyscy nie wezmą się do roboty tylko pasożytują a jak siła jest z siekierą ganiać to i zdrowie pewnie jest.
-
Napisz więcej o gospodarce hormonalnej po kastracji albo podeślij link. Proszę. Czy fundacja ma za zadanie wyłapywać oznaczone psy, mające właściciela i kastrować je na własny koszt?
-
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
zaginiona sara replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
[quote name='ann1gorszapolowa']Zakładam, że te słowa są skierowane do mnie, a w zasadzie mojej wcześniejszej wypowiedzi odnośnie stowarzyszeń w Niemczech. Ja pisałem nie o klubach, tylko o stowarzyszeniach nie będących w FCI. Tu jest lista takich stowarzyszeń, która jak mi mówili Niemcy raczej nie jest pełna. [URL]http://schleicherteam-sennenhund.jimdo.com/augen-auf-beim-welpenkauf/nicht-vdh-angeschl-vereine/[/URL][/QUOTE] Podpisuję się pod Twoimi wypowiedziami poprzednimi. Wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Facet poinformował w jakim związku jest, klient nie doczytał i gotowe. Jakby nikt nie mieszał bo się monopolu zachciało a nie dobra psów, to by było nadal pies bez rodowodu i pies z rodowodem. Jakby chodziło o dobro psów to kontrolowani by byli wszyscy hodujący psy z papierem czy bez. Zostałaby ograniczona ilość psów i miotów na 1 gospodarstwo domowe/adres. Ktoś by cokolwiek kontrolował i zwiększone by były środki na kastrację o wiele bardziej niż obecnie. Wykastrowanie 1 suki kosztuje 150 zł takiej mini, utrzymanie psów w schronisku załóżmy 7 sztuk widocznie jest bardziej opłacalne, a suka może mieć młode 2-3 razy w roku mniej więcej. Gdzie tu dobro psów? -
Sąsiadka mojego potrafiła rzucać kamieniem w kota bo przechodził po asfalcie niedaleko jej domu!
-
Myślałam, że masz tam sielsko i przyjemnie a tu taki zakalec się trafił za płotem. To jak u mojego wiedźmowata babsko, szukająca wrażeń. Ale ja potrafię być gorsza i jak będzie zadzierać to sprawdzimy kto mocniejszy :D
-
Moje miały ostatnio podroby i łapki wiejskiego królika, nie doceniły. Ich wiejska koleżanka zjadła wszystko nawet łby... Moje kaczki nie chcą i już.
-
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
zaginiona sara replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
Dlatego na dobrą sprawę facet mógłby stwierdzić, że ktoś go oczernia. Mamy tylko z rodowodami handel teoretycznie? Mamy. No i cacy. Szkoda tylko, że ludzie się gubią i długo będą kupować pieski z nowych stowarzyszeń. -
To forum dla wszystkich więc każdy może się wypowiedzieć nawet jeśli nie przyklaśnie jedynie słusznej racji czy związkowi. Błąd jakiś czas jeszcze będzie odbijał się czkawką.
-
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
zaginiona sara replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
Skoro facet nic nie mówił o wystawach to chyb jej nie oszukał. Winne są osoby, które ustawę przepchnęły i ludzie mają mętlik w głowie. Kiedyś było jasne ma rodowód lub go nie ma a teraz to rodowód jest jeszcze mniej wart niż był wcześniej... Szkoda, że nie popatrzyliście najpierw na rodowody obojgu rodziców, bo by wyszło na jaw z jakiej organizacji jest dokument. I w świetle prawa to hodowcy a nie pseudo. -
Ja bym śmiało dawała. Wiejskie psy brata dostały swego czasu mnóstwo mięs typu schab bo ktoś przetrzymał mięso rok w zamrażarce i się obawiał jeść. Ja tam biorę za koleją z zamrażarki i nie zastanawiam się ile leżało ;). Psy były zachwycone, świniak swojski był.
-
[quote name='Berek']Ale co to ma do rzeczy? Idąc tym tropem, to w sumie kiedy ktoś strzela do biegnącego w pobliżu psa, robi dobrze - bo przecież "ten pies może zagryźć dziecko". To, że państwo jest słabe, nie oznacza że możemy na siebie brać jego funkcje i bawić się w Dziki Zachód i strzelaninę w O.K. Corralu. Uporczywe zaniedbywanie psa, ciągłe jego "gubienie" - należałoby wciąż i wciąż zgłaszać SM czy na policję, "nielegalne" rozmnażanie - US albo także policja, niech chociaż ślad w zgłoszeniach zostanie... A nie zabawa w Najwyższą Instancję. Bo akurat dana organizacja świecie wierzy w akcję R=R. :-) Ideolo naprawdę jest niebezpieczne.[/QUOTE] Lubię to :). O to tak naprawdę chodzi. Osoby topiące szczenięta też zapobiegają bezdomności, taki wiejski sposób usypiania.... Albo eliminowanie agresywnych osobników etc. Trzeba też patrzeć w jaki sposób się coś robi i czy nie jest to łamanie prawa.
-
Jest tyle suk do kastracji gdzie nikt nie pali się do opłacenia zabiegu. Może fundacja się skusi, chętnie wskażę na już do kastracji. Czyjś pies jest czyimś psem, tym bardziej z chipem! A jakby pies zszedł pod narkozą, załóżmy miał słabe serce? To co fundacja by go "znalazła martwego" i otwartego czy jak by ta kwestia była rozwiązana? Czy ktoś by był za to odpowiedzialny? Fundacja nie stanowi prawa, natomiast ma się do prawa stosować. Pójdę ukradnę albo uszkodzę auto jakiegoś pijaka, który jeździ po alkoholu.... Bo sobie wymyślę, że jestem strażnikiem Teksasu i ja tu stanowię prawo.
-
Moją mogą wykastrować jak chcą tak kastrować. Jeśli jest znany właściciel to jego szukamy, jeśli pies notorycznie się wałęsa są od tego służby odpowiednie. Pies był oznaczony, to nie był pies nie wiadomo czyj i skąd.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zaginiona sara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Mnie mało nie trafił czarny olbrzym na spacerze z moimi mikrusami. Podobno ktoś go podrzucił, duży kudłaty czarnuch wielkości bernardyna. Nie wiem czy nas widziała ale po cichu się ulotniliśmy. Mój facet obawiał się że zje nasze mikrusy, nie powiem oboje oglądaliśmy się czy nie idzie za nami. -
Ja będę miała psa w budzie jak będę mieszkać na wsi. Nie wiem czemu niektórzy obawiają się budy.. Pewnie kundelka.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Orzełek']:) Miałem nadzieję, że mnie odwiedziecie od tego pomysłu i doradzicie coś mniejszego i budzącego mniejsze emocje, bo ja wiem, może labradora ;) Ale nie udało się, jak ktoś mi powiedział: raz rottweiler - zawsze rottweiler :)[/QUOTE] Próbowaliśmy ale nie chcesz mieszańca. Widziałam ogłoszenia o mieszańcach rottka na tablicy. Sama jestem zachwycona tą rasą, niestety wiele ras miewa spaczony charakter. Nie wiem też czy poradziłabym sobie z wychowaniem takiego psa. Miałam psa trudnego ale poradziłam sobie nieźle, ale jak by było z rottkiem, przy czym ja lubię psy odchowane min. kilkumiesięczne na co przy sławie rottków mogłaby rodzina protestować.
-
Nie pamiętam gdzie to było ale szlak był w miarę ciężki i się zastanawiałam jak wszedł. Ps wiedziałam, że wybierzesz rottka :D Są piękne.
-
Na Słowacji pies biegał luzem po szlaku nikogo nie zaczepiał. Nie zauważyłam żeby komuś przeszkadzał. W Polsce kiedyś też spotkałam psa na szlaku, nie pamiętam czy biegał luzem ale zdziwiłam się jak tam doszedł :D
-
[quote name='xxxx52']"psa sie wysyla samego na krycie" boze czego jeszcze nie wymsla?Po to zeby pokryl ,albo zeby byc pokryta?kto to czyni?Biedne maszynki do plodzenia!(....)[/QUOTE] Dziękuję. Może z czasem ludzie wrócą do normalnych psów, teraz zdrowe jedzenie jest modne. A nuż zlitują się nad psami...
-
Moje przytulanie bardzo lubią, uwielbiają kontakt z człowiekiem, oczywiście nie 24h. Ale pchają się na kolana, na łóżka, lubią być noszone, jedna to po prostu uwielbia. Zajmuje fotel w kuchni i pilnuje jak mama Tż coś gotuje, albo wkleja się na łóżko do jego taty, ew. obie taktownie wpychają się niedelikatnie na łóżko liżą po twarzy, rękach i się przytulają i śpią razem. Nie ważne kto śpi, ważne, że na łóżku i można się wkleić, albo pooglądać serial chrapiąc na czyichś rękach czy kolanach :D Znam sukę w typie bena, znam ją od szczeniaka, podchodzi wielkim cielskiem i pcha się lekko na nogi żeby ją przytulić, objąć albo chociaż lekko głasnąć. Są psy pieszczochy, są psy tak jak piszesz tylko do głaskania.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Kirinna']przytulanie a głaskanie to dwa różne aspekty psy zazwyczaj nie lubią się przytulać, nie lubią być noszone- wynika to nie rasy a raczej z tego że są psami:) głaskanie tak ale też zauważ że np po karku nie za bardzo ja mam kundla który lubi być głaskany, sprawia mu to przyjemność ale nigdy nie próbuje go przytulić bo od razu ucieka i wysyła sygnał uspokajające [/QUOTE] Mam 2 egzemplarze i uwielbiają się przytulać ale to pekinki więc psy towarzyszące. Obie wskakują na łóżko i przytulają się do mnie i do siebie, leżą ze sobą jakby były zrośnięte czasem. Jedna kocha być na kolanach, rękach, poduszkach itp. Druga też pieszczoch i lubi siedzieć na kolanach. Obie patrzą w oczy i chcą lizać po twarzy, rękach itd. Ogólnie megaprzytulne.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with: