Jump to content
Dogomania

zaginiona sara

Members
  • Posts

    3462
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zaginiona sara

  1. Wyszedł pewnie pyszny ser pleśniowy a zeskrobałaś najsmaczniejsze, pleśniową skórkę, chrupiącą i śmierdzącą skarpetami.
  2. A czy bagieniaki ktoś mi może pokazać skoro jesteśmy przy grzybach? Na śląsku istnieją ale na polski to mi kolega nie umiał nazwy przetłumaczyć :)
  3. Za stare chyba... tamte ledwo chodziły i poszczekiwały. Nie wiem czy był tam czarny na pewno były brązowe 1 albo 2. Muszę dopytać osoby, które je znalazły, widzieli więcej szczeniaków ja dopiero wieczorem widziałam jak się ukryły w przepuście, to ze 2-3 wyszły trochę. Zaraz poczytam zaległości. Będziemy męczyć też o udzielenie informacji, ale osoby prywatne można spuścić na drzewo. Która organizacja/fundacja itp. może pomóc to ustalić i wysłać oficjalne zapytanie? Kilka telefonów w różne miejsca przy szukaniu domów mnie osobiście zniechęca, wiem, że pozostałe osoby planują nękać o te psy i udzielenie informacji. Ciekawa jestem któż tak wspaniałomyślnie się nimi zajął.
  4. Próbowali. Odpowiedzi nie dostali kto się nimi zajął. Jedna z osób które je znalazła jest w kontakcie z DW.
  5. Ja zrobiłam kilka zdjęć fajnych grzybów w tym fioletowy, prawdziwie fioletowy, piękny kolor, na cienkiej nóżce, chyba z blaszkami. Cudeńko.
  6. Jako, że wrzuciłam fotkę niedoszłych skazańców którzy mieli trafić do Nowodworu pozwolę sobie napisać. Nikt nie chce udzielić informacji kto zabrał te psy.... Nie będę komentować.
  7. Uśmiech bezcenny :). Pogratuluj wielkiego grzyba! Ja 2 mniejsze znalazłam.
  8. My też byliśmy i uczyłam czarną szukać grzyby, pięknie znajdowała te które palcem pokazałam. A te co w ręku miałam myślała, że ma zjeść :D. Obiegała się jak głupia po lesie, a druga niekastrowana na smyczy cierpiała bo cieczkę jeszcze ma. Co dziwne na wsi żaden pies nam nie towarzyszył. Nie mogę się doczekać kiedy ją wytnę. Za dużo osób puszcza psy luzem żeby właściciel suki musiał się męczyć. Przy tej cieczce święto, że jeszcze żaden nie czatuje. Grzybów sporo było.
  9. "Ktoś" psy zabrał a gmina zaoszczędziła kupę kasy. Nie wiem kto w gminie mi nie powiedzą, nie wiem z której strony ugryźć temat.
  10. [quote name='Ciucik']Koniecznie się dowiedzcie, bo to na kilometr śmierdzi ściemą.Cuda się owszem zdarzają ale aż się boję,że szczeniaki już na drugi dzień znajdą domy i ślad po nich zaginie. [/QUOTE] Tylko jak to technicznie zrobić...
  11. Bardzo ciekawe. Razem z osobami, które je znalazły będziemy się starać ustalić dokąd trafiły. Ciekawa jestem kto ma takie dobre serce i bierze tyle psów na raz. Ja jak widać jestem okrutna a tu z miejsca znalazł się chętny. Czyli cały trud z szukaniem domów to nasz wymysł, niektórym psy schodzą na pniu.... Jakoś w to nie wierzę.
  12. Proszę o informację jeśli te sierściuchy dotrą do schroniska. Znalezione przy 19tce. Nie wolno ich zabrać bo schron nie przyjmie, gmina musi zgłosić i dopiero schron przyjedzie. Teraz małe były same, zostawiłam jedzenie dla rodziców. Małych jest chyba 7 i 2 dorosłych. Lublin nie weźmie, LSOZ też nie, Nowodwór po zgłoszeniu od gminy. W piątek lub sobotę pojadę sprawdzę gdzie są. Wydzwanialiśmy gdzie się dało i w większości odsyłali nas na policję ;), nie ma co. Dopiero sami ustaliliśmy pod jakie schronisko podlega ta gmina. [IMG]http://imageshack.us/a/img411/9154/dsc00044l.jpg[/IMG]
  13. Psy tym razem widziałam osobiście, maleńkie, były bez matki. Bardzo młode i ładne. Zostawiłam jedzenie. Kilka małych na zdjęciu. [IMG]http://imageshack.us/a/img411/9154/dsc00044l.jpg[/IMG]
  14. Została znaleziona psia rodzina schronisko z Lublina ich nie weźmie. Szukamy pomocy. Kto je zabierze? Jakie schronisko obsługuje tą gminę? Dzwonimy gdzie się da, szczeniaki podobno bardzo młode w przepuście. Nikt nie chce sobie wziąć garba na plecy... Schronisko Lublin i LSOZ odsyłają na policję ;) śmiechu warte policja przyjedzie i zabierze... już to widzę, same gminy nie wiedzą czasem z kim mają umowę podpisaną. Dzwoniłam osobiście do Nowodworu dopiero jak gmina zgłosi to schronisko przyjedzie po psy, przez noc podobno im się nic nie stanie. Przy trasie 19 tce.
  15. Domyślam się, że wyciąganie i zabiegi są bardzo ciężkie do wykonania i finansowo i fizycznie. Zaraz zima, martwi mnie to... Będę zaglądać, ja teraz dokarmiam wiejskie zwierzątka, niech przytyją przed zimą, bo ich właściciele nie do końca dobrze dbają. Kupiłam ostatnio tanie mielone mięsko, tańsze niż najtańsza sucha karma za kg... Wygląda nieźle, moje i wiejskie zwierzaki się delektują. A niektórzy wolą puffi i inne chappi....
  16. Smutne wieści. Czyli rozumie, że psy się mnożą? :( bo skoro siedzą razem... Czemu nikt nie szuka tych pięknych psiaków... Litości.
  17. [quote name='matrioszka2']To schronisko to jakiś salon psów (prawie) rasowych.Masakra.Tyle pięknych i - nie można zaprzeczyć- zadbanych psów.Gdzie, do diabła są ich właściciele ?!Psy pewnie pogoniły za sukami, no ale żeby tak nikt ich nie szukał ?-wierzyć się nie chce .:shake: Ja bym nie położyła się spać ... co jest z tymi ludźmi ?:oops: [/QUOTE] Niestety szukanie psa to jak szukanie igły w stogu siana i niektórym nie zależy, na szukanie swojego psa, albo się nie chce, czy ktoś nie wierzy w to, że znajdzie. Bardzo dużo z tego co widzę jest psów w typie. Kiedyś któregoś zabiorę... Żal patrzeć, te biedy z krótką sierścią...
  18. Wspaniałe te dynie. Mojej siostrze jakieś wyrosły na pewno turban :) i jakieś ode mnie.
  19. Przez te tematy zrobiłam makaron z duszoną dynią, warzywami, boczkiem, kurczakiem, serkiem topionym, sporą ilością przypraw, całkiem było niezłe. Później na szpinak mnie naleciało kupiłam 2 opakowania i może też swój w szklarni wsieję. Szpinak się zjada po trochu :D, to ja to domownicy po trochu :)
  20. zaginiona sara

    Barf

    Zadnia cielęcinka ;)? :D Też wolę nie wiedzieć co jem czasami.
  21. Niestety z dyniami zaczynam. Moja siostra robiła dynię/cukinię z chili(krokodylki), to nasz debiut dyniowy. Marynowane i dynie i cukinie i patisony. Zalewy różne :D Zupy krem jeszcze nie gotowałam ale jadłam, niesamowicie sycąca a dobrze przyprawiona jest smaczna :). Ja z przetworami jeszcze zbyt wiele doświadczeń nie mam. Dynie obrodziły pięknie, mam nadzieję, że wykorzystamy te dary :). A na zupę krem widziałam gdzieś fajny przepis na necie.
  22. zaginiona sara

    Barf

    Może być z resztek i odpadów, ale psy to tańsze ruszyły, tamtego już nie. Zastanawiam się z jakiego zwierzęcia mogą być, może odbierają padlinę? Chrzęści dużo, dość tłuste chyba jest, widać ścięgienka, kawałki chrząstek. Zwierzyna zadowolona. Najgorzej, że nigdy nie wiadomo co tak naprawdę tam jest, jakie zwierzę i jakie elementy. Będę obserwować jak z trawieniem, korpusy kurze też naszpikowane chemią, jak całe mięso ze sklepu... Muszę futrom zmieniać trochę, dzisiaj może jogurt dostaną, zamiast mięsa z mięsem :D. Żeby być przy mieleniu wtedy człowiek miałby jakikolwiek ogląd co jest zmielone. Np. podejrzewam spory udział padliny w psich mielonkach.
  23. Czy posiane wyszły? W sensie urosły? Zrezygnowałam z ozdobnych na rzecz jadalnych. A nasionek dawałam już ile się dało :D żeby się pozbyć a i tak chyba coś zostało. A u Ciebie jak uprawa dyń? U mnie w tym roku dyniowo: olbrzymie ze 3 rodzaje, makaronowa, hokkaido, cukinie, patisony... Niedługo będę wcinać pestki i gotować coś z dyń, marynujemy je na ostro jak ogórki :), pokrojone w cząstki i zimą będziemy wcinać.
  24. zaginiona sara

    Barf

    Dzisiaj kupiłam mięso mielone po 1,40 zł/kg na giełdzie. Dziwne bo psy chętniej je jedzą niż to droższe w małych kosteczkach po 0,25 kg, te są po 1 kg pakowane i mają duużo chrząstki jakieś ścięgienka itd. Psom smakuje. Wiejskie psy i koty też zachwycone, stale je podkarmiam, bo moje mają dobrze, to i one niech coś użyją :)
×
×
  • Create New...