chcesz zadac psu bol przeciez to czes jego ciała moja boksia ma ogon
i w niczym to nie wadzi wrecz pomaga przygladnij sie jak chodza bokserki
bez ogonkow:roll::mad: a kopiownie ogonkow jest prawnie zabronione
własciwie schroniska w mi nimalnym stopniu spełniaja swoja misje tyle ze pies nie ginie z głodu i to nie zawsze a reszta wg azjatyckich standardow kiedy to sie zmieni na lepsze ? :cool3:
tez tak pomyslałam ze to moze sprawa ambicjonalna ale chyba najgorsi ludzie z nich nie sa sam fakt odezwania sie działa na plus :roll:ale jak pamietam juz sie jedna włascicielka do Lesia przyznawala .
ciezka sprawa ale skoro rodzice mieszkaja w okolicy Zgorzelca to pierwsze kroki powinny byc do schroniska a jaka jest gwarancja ze za miesiac po jego ewentualnym odebraniu znow im nie zginie bo poprostu go niedopilnuja.z tego co słyszalam poto jest kwarantanna i potem psa wystawia sie do adopcji aby w ciagu 2 tygodni wlasciciel mogl odebrac psa.Ja Lali bym nie oddała nawet niechce o tym myslec.:angryy:
cos takiego przezyłam poł roku temu to straszne i człowiek jest bezradny
pies niknie z dnia na dzień ,ja dawałam osłonowo silimarol ,ale te ostatnie dni tez sa wazne oby przezył je szczesliwie i zeby było ich jak najwiecej:loveu: