Jump to content
Dogomania

snuszak

Members
  • Posts

    7191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by snuszak

  1. dostał gar karmy bo to duży psiak, spaśny troszke, ale lepiej żeby najadł sie dobrej karmy niż później tych klusek od których dużo prędzej przytyje nie mówiąc o zdrowiu, a jak jest już najedzony to zostawia reszte nie je wszytskiego na raz za wszelką cenę, o wiele bardziej interesuje go mizianko ;)
  2. Drago nie możemy do Buku zabrać, bo to pies z naszego schronu i go nie przyjmą, a Kaśka była od nich
  3. dziękuję za podesłanie wątku - sunia śliczna, trzeba domku nowego szukać ;)
  4. Byłam dziś w schroniku. Przywitanie było super :) Oczka troszkę gorzej, jednak teraz była ropka ale stara zaschnięta nie udało mi się całej usunąc bo nie miałam wacików ani kropelek nic... tylko nawilzona chusteczka troszke sciagnelam ale zostało jeszcze no i musze stwierdzić, że brzydal z niego bo zrobił sobie kupe do garka ze starymi chrupkami i trzeba było wyrzucić, dostał porzadny zapas jedzonka cały wielki gar, jednak tym razem zjadł od razu z połowe, chociaz szefowa go nie denerwuje raczej to mozna poprosci o jej przeniesienie do boksu z tymi wilkami gdzie powinna byc, jak myslicie? Ania masz do niego obroze? Bo kiedys Goga mi mówiła ze coś Ci dawała a ja nie mam w domu takiej wielkiej, bo posprzatac by mozna ale lepiej by było go stedy przeprowadzic do innego boksu... co z tą wizytą? ktoś bedzie dom sprawdzał? Drago chodził z kimś na spacery nad warte? Bo jeśli nie to chyba tak naprawde zupelnie o nim nic nie wiemy, no chyba ze tyle ze w boksie jest ok ;)
  5. z jednego bazarku będzie 130 zł na hotel dla Dixona, teraz czekam na zakończenie 2 bazarku i prześle to później jako jedną kwotę.
  6. Rozumiem też, że chcecie zabrać Kaśke do Bogatyni ale w Buku sa dobre warunki a Paweł nikomu przypadkowemu psa nie odda, jest wybieg, w boksach czysto, mało takich schronisk... Moim zdaniem bardzo dobrze, że Kaśkaw Bogatyni była bo mogli sprawdzić i wypowiedzieć się na temat Kaśki fachowcy, jednak teraz moglaby czekac na dom w Buku, jeśli nie ma tam przepełnienia to uwazam to za dobre rozwiązanie. Wiadomo, że w takim hotelu Kaśce by lepiej było, ale są psy w typie bull które czekają w boksach w złych warunkach, bez możliwości wyjścia i koniecznie trzeba je zabrać aby sprawdzić jak zachowują się poza klatką. Drago jest narażony na zabranie przez jakiegoś pseudo np. a wiemy, że w przypadku Kaśki jak trafi do Buku nie będzie możliwości aby była wyadoptowana w przypadkowe ręce, więc skoro jest miejsce i są środki na hotel to może o innych pomyślec? Co myślicie na ten temat? Tutaj nad Kaśka piecze by sprawowoła supergoga a i Ania z Poznania ma kawałeczek. Gdusia chodziła z nią na spacerki.
  7. Saint z tym, że ja mogę wyjechać na cały lipiec - jeszcze nie jest pewne ale jak wyjade to chce aby miała już wszystko za sobą. Zresztą chcialabym domku dla niej jak najszybciej aby się nie przywiązała za bardzo, wieki jej trzymac chociaz bym chciala nie moge, jestem dla niej tylko domkiem tymczasowym
  8. Aurorka dalej u mnie, jest stan psychiczny już dużo, dużo lepiej. Przesypia całą noc grzecznie już bez zwiedzania domu. Ze spacerami też już lepiej bo chodzi chętnie nawet na dłuższe przechadzki nad wartę, bo na początku stawała na ulicy i nie chciała iść ;) teraz będę mieć troszkę więcej czasu pewnie więc może postaram się nauczyć jej jakiś podstawowych sztuczek - typu siad, zobaczymy jak zabawa będzie się jej podobać. No a postrach na koty to jest straszny, moje chodzą po domu jak na szpilkach bidule :oops: Supergoga może by jej sterylke zrobić teraz? Zawiozłabym ją do lubonia do tego swojego. Przy okazji zrobię fotki i wstawię. Nie poznacie malizny taka teraz ładna się robi, sierść już inna i spojrzenie takie bystre :diabloti: Mama jej spacjalnie gotuje jedzonko bo za chrupkami i nawet za puszeczkami nie bardzo, woli domowe, to ma kurczaczka albo inne miesko z ryzem i marchewka na ladna siersc :loveu:
  9. co u Nefiego? Czy ktoś pytał o niego? Bo do mnie nikt nie posał nikt nie dzwonił :shake: nie wiem czy kontakt w sprawie adopcji został zmieniony bo teraz lepiej by było gdyby był na supergoge albo Karine bo ja nie orientuje się co i jak z psami w hotelu. Nefiku czas najwyzszy na Ciebie :oops:
  10. nie rozumiem takiego bezmyślnego traktowania zwierząt :shake: a później taka Kaśka cierpi, może jednak zanim pojedzie do hotelu przez ten czas ułożą sobie relacje z p. Przemkiem, a on znajdzie rozwiazanie jak robic tak zeby Kaśka nie byłą cały dzien sama i nie musiala zadreczac sie towarzystwem innego psa chociaz ja mysle ze to wszytsko wymowka :shake:
  11. a pychol to mu się taki slodki zrobił :loveu::loveu: Litiel ciekawe masz Ty zycie z tym naszym Gringolcem :eviltong:
  12. myśle że przejedzony, bo wcześniej wcinał wszystko jak szło... czasem schronisko dostaje z jednaj knajpy puszczykowskiej kości jeszcze grubo obłozone mięsem, stroz je gotuje zeby były miekkie i daje osobno, bo opowiadał mi że w jedzonku gotowanym jakby były to by sobie nie poradziły psy a jak dostaja osobno to spokojnie sobie zjedzą ;)
  13. dziś jeszcze czyszczenie uszek bo stan fatalny, obcinanie pazurkow bo długie az sie wykrecają, jednego bocznego ułamanego przy nasadzie, ktory już długi czas pewnie wisiał i raził mała, amputowałam i jest dużo lepiej ;) wieczorem mała zmeczona znalazła swoje miejsce w domu, dostała tam kocyk, bo przeciez niech spi tam gdzie czuje sie bezpiecznie, alee spała do 3 w nocy, poznij ozywiona biegala po domku, zwiedzala w spokoju, ale ze do gory mam panele na korytarzu a ona szybko przebiera długimi pazurkami to budziła mnie co chwila tym bieganiem, zupelnie jakby 100 małych tupiacych stworkow biegało po domu ale jest juz ogolnie lepiej, nad wszytskim mozna popracowac, kwestia czasu
  14. Guziku wszytskiego dobrego, trzymam kciuki? Goga masz imieniny? To najlepsze życzenia i mniej zmartwien na głowie, bo ostatnio miałas ich zdecydowanie za dużo. :Rose::Rose::Rose: A skoro Guzik ma tak duże grono wielbicieli to zapraszan na wątek do Aurorki, małej kundelki co jest u mnie na tymczasie, suczka jest również pod opieką animali czyli supergogi ;) [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/aurorka-strachliwa-kruszynka-juz-gotowa-na-adopcje-134057/[/url] Abrakadabra może pokażesz malutką?
  15. troszke tam zamieszanie więc byłoby łatwiej prowadzić osobne rozliczenie, czy możesz napisać jak sprawa wygląda na dzień dzisiejszy u Dixona? Aha i do kiedy hotel jest opłacony, czy ktoś deklarował wpłaty stałe? Czy wiadomo jak postępy Dixona i czy raczej szybciej czy jeszcze długi okres minie zanim będzie mógł chłopak iść do adopcji. Bo będzie trzeba myśleć o wszytskim tzn o kasie na przyslosc dla Dixona ;)
  16. ja byłam, chłopak witał mnie bardzo, ontaktowy i mocno domagający się pieszczot z niego chłopak. Zazdrosny był, że Aurorke zabieram a jego nie :evil_lol: chyba też już przejedzony - tak mu wszyscy dogadzali, pol michy karmy nie zjedzonej, dosypałam swojej że może wybredny jest ale też nie chciał jeść, w drugiej misce gotowane kości, resztki zostały a zawsze wciagał wszystko i jeszcze gdzieś kość wędzona - pewni od Ani jeszcze sie walala nieruszona :p:p:p więc ma się dobrze, troche pogłaskałam, dałam wody i tyle bo na spacer dla mnie samej z takim psem to nie bardzo, cykor jestem do bulli aaa i najwazniejsze oczka lepiej
  17. tak, boje sie jednego Aurorka goni koty, a ona ma swoje pociechy w wersji miau, chciala pieska ktory bedzie je tolerowal :shake:
  18. aha i przez cały długi week wieści od małej nie będzie, bo wyjeżdzam a małą zostanie pod opieka pozostałych domownikow, dopiero ewentulnie w poniedzalek, no chyba ze jutro na odwiedzinach Aurorka zostanie juz na zawsze ;)
  19. też tak myślę a właściwiem mam nadzieję że szybko poczuje się bezpieczna i dojdzie do siebie, a jutro chyba pojedzie sie pokazać jednej Pani :lol:
  20. narazie nic nie wypiła i nic nie zjadła - chrupek, chce wcinac tylko parówki martwi mnie fakt ze wcale nie jest zainteresowana człowiekiem, jeszcze takiego ignoranta ze schroniska nie mialam, mozna ja wolac na ogrodzie i wolac w domu i nic, a kazdy poprzedni psiak ze schronu wrecz błagał o kontakt, do tego chce gonic koty i ani razu nie usiadła nie połozyla sie tylko biega i biega i weszy :diabloti: w polowie drogi ze schronu musiala ja niesc bo zaparla sie i ani rusz no i jutro mam ciezki egzam, a ona mnie tak roprasza bo samej jej nie zostawie a ona mi biega w jedna druga w jedna i druga, normalnie cos na uspokojenie b jej trzeba nic bedziemy pracowac z nia, tylko najgorsze ze ona czlowieka ma gdzies :shake:
  21. zabrałam dziś Aurorke do siebie na tymczas :p mała już wykąpana, widać że w domu nigdy nie była, z pakiem dogaduje sie świetnie już razem kota pogoniły :angryy: powiedzcie tylko czy czeste posikiwanie - robi to bardzo często to może byc tylko znaczenie, czy może wynikać ze stresu ? Boje się zeby nie miała jakiś problemow z nerkami, ale mam wrazenie ze sika na wszystko co psem lub kotem pachnie, zupelnie jak piesek a nie suczka
  22. jest cos takiego jak mapa pomocy dogo, wchodzis tam i sa tam ludzie powpisywani ktorzy oderuja konkretna pomoc, np platny dt i rozne inne, wpisz w google to wyskoczy ci ;)
  23. odpowiedzi na maila nie dostałam, a w srode wieczorem wyjezdzam wiec nie bede w shcronie, tylko dzis ide
  24. na zdjęcia widać jaki z niego grubasek :lol:
×
×
  • Create New...