Jump to content
Dogomania

snuszak

Members
  • Posts

    7191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by snuszak

  1. jestem na jutro umówiona z jedną Panią na wizyte u Aurorki :p trzymajcie kciuki!
  2. oj Suza :shake: złap kogoś za serducho!
  3. Bambino świetna wiadomość, czekamy na wyniki rozmowy!
  4. niestety DS ani widu ani słychu :cool1:
  5. wysyłanie w taką podróz starsze sunie to nie jest dobry pomysł, jedynie by się stresowały, no i nie mielibyśmy ich na oku. Ale coś jakby tu obok blisko było?
  6. Nefi może waża sie teraz Twoje losy? Moze ktoś w na malcie Cie zobaczył? Goga pewnie dopiero jak w poniedziałek wróci do życia po cięzkim weekendzie coś napisze, czy zainteresowanie było ;) szkoda że po cięzkim weekendzie jest cięzki tydzien a nie wolne! To sie nazywa poświęcenie :crazyeye:
  7. Aurorka wręcz promienieje w swoim zachowaniu, każdego wracającego do domu wita skakaniem i domaganiem się pieszczot. Chętnie biega po podwórku ale równie chętnie spędza czas w domu na swoim legowisku. To bardzo aktywna sunia, biega na spacerach na smyczy jak szalona, już jak widzi że spacerek się szykuje to ogarnia ją wielka fala radości. Aż cięzko uwierzyć że na początku był z tym problem! Teraz tylko małej domku potrzeba, postaram się o więcej zdjęć i bardziej efektownych, cięzko poznać naszą starą Aurorke bo wykąpana, wyczesana i na lepszym jedzonku odmieniła się bardzo, sierść lśni, uśmiech na pysku, takie metamorfozy dają dużo radości i satysfakcji z działania.
  8. To mnie Aniu zmartwiłaś :-( Zawsze jak braliśmy psy ze schronu to nie było problemu, tzn czasem występowały to sie psiakom troszke pomagało, siup za dupe i do bagażnika ;) wielką Korę za dupe ładowałam sama z P. Asią. Nie wiem jak z Drago, pewnie się tak łatwo nie dało, trzeba będzie troszkę z nim popracować, może jakas rampe zrobić do bagażnika? Sama nie wiem, trzea by widzieć jak pies reaguje na różne próby, Wy jakich sposobów próbowaliście??
  9. Ja też nie spotkałam się z nią nigdy:razz:
  10. w takim razie jestem spokojniejsza, wiem i że tak jest i oczywiście popieram wizyty z psem ale myslałam że zrobiona będzie dopiero gdy domek zrobi pierwsze dobre wrażenie, aby nie wozić go w tą i spowrotem (mam nadzieję że to nie nastąpi) Co do pewności to różnie bywa, ostatnio dużo jest powrotów z adopcji, najczęściej powód to ludzka głupota ale jednak, ostrożności nie za wiele, dobrze wiemy wszyscy, że dla psa powrót do schroniska to tragedia
  11. brawo! Pamiętaj żeby wrzucić tutaj ten założony wątek! Będę odwiedzać
  12. myślalam, że na początek będzie wizytacja bez psa ;) ale już Wy wiecie co robicie, martwi nie jedna to że psiak mało był sprawdzony, mam nadzieję ze nowi być może przyszli opiekunowie maja doswiadczenie, aha i czy stoz i biuro jest powiadomione o tym bo może on psa nie wydac, lepiej zadzwonic i uprzedzic
  13. lepiej jednak założyc nowy wątek - tak proponuje, zaraz bede zmianiać tytuł tego wątku, trzeba dobry tekst napisać i zdjęcia powklejać, jakoś trzeba pomoc
  14. brawo za odwagę! Oczywiście będę wspierać, narazie duchowo, może kiedyś będziemy miały okazje współpracować, bo mieszkam pod poznaniem, jestem wolontariuszką fundacji Animalia z Poznania, dobrze by było gdyby można sobie pomagać, często mamy podbramkowe sytuacje jak w każdej fundacji, my Wam, Wy nam ;) jeśli wpadnę na jakiś pomysł jak pomóc to oczywiście dam znać! Pozdrawiam i życzę dalej takiego dużego zapału :p
  15. wiem wiem, pierdoła niecierpliwa jestem ale cóż zrobić :p jutro nie wiem czy się ogarnę ze wszystkim ale najpóźniej w poniedzialek odwiedze psiaki Goga jakiś czas temu miała z Ania zabrać naszego rezydenta do weta - wtedy to było w sprawie oczu jednak wet schroniskowy coś podziałał i nie wiem czy do wizyty doszło? Moze na wątku przeoczyłam. MOzna by go fiprexem zrobić bo mam od Gogi i tabletki na odrobaczenie podac ale nie wiem ile wazy a ze bullowate czesto sa napakowane to tak an oko strasznie zle mi to wycenianie wychodzi, wole nie ryzykowac, z odpchleniem pewnie potrzebowalabym tez pomocy :oops:
  16. to rozumiem jakieś fotki może będą?
  17. starajcie się ja odwiedzac i zawsze spedzic z nia troche czasu to na 100% sie przyzwyczaji do Was, w DT zawsze o to latwiej ale jednak narazie musicie radzic sobie w schronie :p
  18. tak śliczne :loveu: kurcze mnie się mylą już te wszytskie psy? Dlatego mam pytanie czy sunia sa na tej stronie adopcyjnej psow starszych? Jeśli ktoś tam zaglada to własnie tylko starszych szuka, szansa mała, moze nawet zerowa ale zrobienie nic nie kosztuje ;) Frankowi i Miszce szczescia trona przyniosla bo moglam je sciagnac z niej, zreszta na fundacyjna też można wstawić, a niech beda pod nasza opieka w koncu sa nie? ;) wiecie co? Ja mam chyba jednak sentyment straszny dla starowinek :loveu:
  19. to ja podniose chociaz ;)
  20. wiadomo już cos? czy domek sprawdzony?
  21. no i nowa wiadomość, Aurorka lubi dzieci :loveu: jest od wczoraj testowana przez wnuka lokatorow, chodza sobie razem nad warte z pakiem i aurorka na spacerki sunia coraz lepiej, zrobiła sie pewna u nas, tzn czasem płaszczy sie jeszcze w strachu przed reka, zawraca tyłeczkiem ale ujada na wszytskie psy co ida ulica jak jakis pitbull :diabloti:
  22. robi się bardzo nieprzyjemnie :oops: adopcje stoją, cięzko będzie
×
×
  • Create New...