-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Dzwoniłam do Doktora. Jest tak: przez ok. tydzień po zabiegu trzeba mieć pacjenta na oku, żeby się nie rozbroił z tego metalowego rusztowania, które będzie mu wystawało z ciałka. Nawet kenel odpada, bo łatwo może sobie śrubkę wsadzić pomiędzy pręty i nieszczęście gotowe... Z pewnością nie może zostawać z innymi psami bez nadzoru, bo jest młodziutka i jak ból ustąpi, będzie się pewnie chciała bawić. Rzecz podstawowa - TRZEBA ZDOBYĆ ZDJĘCIA RTG, które Salma miała robione. Wtedy będzie można podjąć decyzję czy rzeczywiście taka operacja, o jakiej myślimy jest wykonalna i ma sens. [B]NAJWAŻNIEJSZY JEST CZAS[/B] - im dłużej będziemy się zastanawiać, tym gorzej - z każdym dniem szanse na normalne życie dla tego psa spadają na łeb na szyję. Ja postaram się pomóc, jak tylko będę mogła (nie mam tygodnia urlopu :( ale może wymyśli się coś innego, może ktoś jeszcze pomoże), ale sama - czy nawet z Doktorem nic nie zdziałam... Albo zaczynamy działać, albo do adopcji w schronie będzie niepełnosprawny pies (i oby nie spędził całego życia za kratami...) Może można napisać albo zadzwonić do tej lecznicy, gdzie było robione prześwietlenie, co?...
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Jola się jeszcze nie odezwała... ani tu, ani do mnie... -
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
Nutusia replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
O, dziękuję, bo mnie nie ma na FB ;) A jakie cudne przyjaźnie zawiązał! Doskonałe zdjęcie do tego tekstu o psim kumplu... -
Piękna kudłata Punia już w DS , wszystkim bardzo dziękujemy !!!!
Nutusia replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Dokładnie w tej samej sprawie tu zajrzałam ;) -
Gapcia dom może mieć tylko jeden - zostaje u nas do końca świata!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Gapcia nie ucieka - Gapcia się spokojnie i po cichutko... oddala - dlatego nie zauważyłaś. No i miałyście baaaaaaardzo atrakcyjne argumenty w ręku ;) Po moim trupie, jeśli miałoby dojść do amputacji... -
Piękna kudłata Punia już w DS , wszystkim bardzo dziękujemy !!!!
Nutusia replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Puśka - ale z Ciebie mały bezczel jest, no!!!!! -
Bardzo dziękuję! :) Ula tu chyba nawet czasami zagląda na wątek... ;)
-
To jest oczywiste! Tak się wczoraj zdenerwowałam, że nie dopytałam jak miałaby wyglądać opieka po takiej operacji. Widziałam w naszej lecznicy psiaczka po podobnym zabiegu - z ciałka wystają pręty, połączone ze sobą śrubami - dość makabryczny widok :( Zadzwonię dziś do Doktora i zapytam. Wszyscy wiemy, że cuda się na dogo zdarzają częściej, niż nam się wydaje ;) Może i DT się znajdzie, jeśli to pomoże uchronić Maleńką przed kalectwem, które - o tym również dobrze wiemy - może jej zniweczyć szansę na adopcję - szczególnie ze schroniska...
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Pomysł przedni, Pokerku, tylko GDZIE ją zabrać?... -
Wczoraj skonsultowałam u naszego Doktora opis RTG tej maleńkiej suni ze złamaną łapką (gdzieś mi umknął ten wątek, gdzie jest ona i chyba jeszcze 2 malizny). Powiedział tylko "szkoda, że nie została unieruchomiona w jakikolwiek sposób, choćby bandażem, bo psina młoda, więc miało szansę się zrosnąć bez większych problemów" NO SZKODA! :( Na moje pytanie "co teraz, bo podano dwie opcje: albo będzie miała bezwładną nóżkę, albo nawet amputowaną" usłyszałam, że możliwa jest operacja, bardzo, bardzo skomplikowana. Będą gwoździe, szyna, stabilizator i wszczepiana specjalna płytka, a z kości ramienia pobierana tkanka gąbczasta. Po ok. 4-6 tygodniach "rusztowanie" i gwoździe zostaną wyjęte, płytka zostanie i pies będzie miał 4 sprawne łapy. Po takim opisie, wyobraziłam sobie, że koszt takiego zabiegu byłby niebotyczny, ale co tam - zapytałam... Oczywiście trudno oszacować, mając przed oczyma tylko opis zdjęcia, nie widząc samego zdjęcia, nie widząc psa, ale żeby podać rząd wielkości to... uwaga... [B]od 600 do 800 zł. [/B] [B] Czy to maleństwo jest warte takiego wysiłku z naszej strony?...[/B] Z drżeniem serca będę czekać na odpowiedź...
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Z tego wszystkiego zapomniałam napisać, że Hopcia wczoraj nie od razu była miła dla naszego gościa, czyli Muszki, która czekała u nas z p. Danusią na wizytę u Doktora. Perfidnie na nią... poszczekiwała! ;) Na szczęście, szybko wzięła przykład z Kreski, która była grzeczna dla Muszki, a gdy ta zeskoczyła na podłogę, wpakowała się p. Danusi na kolanka, a chwilę potem i Hopka hopnęła tak, jak tylko ona potrafi, czyli... zanim się p. Danusia zdążyła zorientować :) -
O tak - właśnie bezsilność jest najgorsza w tym wszystkim :( Przeczytałam na jednym z wątków, że do schronu trafiła maleńka, młodziutka (8-10 mies.) sunia ze złamaną łapką. Przez ponad 2 tygodnie NIC z tym nie zrobiono. Potem wykonano RTG i się okazało, że łapina się krzywo zrosła. Rozwiązanie? Będzie kaleką ze zwisającą łapinką, albo lepiej - trzeba jej tę łapkę... AMPUTOWAĆ!!!! Na wątku był opis prześwietlenia. Skonsultowałam wczoraj z naszym Doktorem i jak mi powiedział "szkoda, bo wystarczyło tę łapkę choćby unieruchomić bandażem" i miała szanse się całkiem dobrze zrosnąć, bo psina młoda, to by mnie szlag trafił na miejscu, gdyby nie to, że musiałam odwieźć Muszkę do domu!!! Teraz możliwa jest operacja - bardzo, bardzo skomplikowana, ale MOŻLIWA! Głowę już mam kwadratową normalnie :(
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Ustaliłyśmy wczoraj z Jolą, że trzeba jej będzie DT poszukać... U mnie fajnie, ale jednak krytyczna liczba nie może zostać przekroczona - szczególnie, że psiny zostają teraz w areszcie domowym na 10 godzin. Granice bezpieczeństwa i dla nich i dla nas muszą być zachowane :( Miałam nawet pewien pomysł, ale uzależniałyśmy z Jolą wszystko od tego, co się okaże przy odbiorze psa. Jola mówiła tylko, że pani kazała dzwonić do męża, a mąż powiedział, że to nie jego pies, tylko... żony... Raz w życiu zginął mi pies - najgorszemu wrogowi nie życzę przeżywania takich emocji, a tu... szkoda słów :( -
Piękna kudłata Punia już w DS , wszystkim bardzo dziękujemy !!!!
Nutusia replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Zawsze się tak starałam, ale był u nas latem uznany behawiorysta i powiedział, że ta teoria została obalona. Spróbowałam stawiać miski w przypadkowej kolejności i też działa. Mało tego, nowy zazwyczaj dostaje pierwszy, bo jeszcze nie umie czekać na swoją kolej! Inna sprawa, że moje psy - jak powiedział behawiorysta - doskonale znają swoją "wartość", nie czują się w żaden sposób zagrożone ze strony "nowego", przyjmują go bez lęku, nie chcą go nigdy dominować, więc dostaliśmy laurkę jako idealny DT, jeśli chodzi o skład stada czworonożnego - z kotem włącznie, bo Hela się psów nie boi, nie ucieka przed nimi i zawsze pierwsza wyciąga łapę do zapoznania ;) -
A jednak nie!!!! Pani Maja nas tu na razie potajemnie śledzi, czytała wpis Ellig, poszperała i się okazało, że od 1 stycznia ub. roku przepisy zostały złagodzone (do samo dotyczyło Szwecji i m.in. dlatego Milka pojechała dopiero w styczniu). Tu link do aktualnych przepisów: [URL="http://www.wetgiw.gov.pl/files/3857_Unia%20Europejska%202012.pdf"]http://www.wetgiw.gov.pl/files/3857_Unia%20Europejska%202012.pdf[/URL]. Różnica ze Szwecją jest tylko taka, że trzeba odrobaczyć najpóźniej na 24 godziny przed wyjazdem (żeby robale się wydaliły już na miejscu ;))
-
Czyli jedna, wielka DOOPA :( Zwierzę może wjechać na terytorium Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej [COLOR=#ff0000]nie wcześniej niż po upływie 6 miesięcy od uzyskania pozytywnego wyniku ww. badania[/COLOR] (tzn. miano przeciwciał w surowicy musi wynosić co najmniej 0,5 IU/ml) Szczerze mówiąc - paranoja, skoro przeciwciała są wcześniej. W przypadku Szwecji, musiało minąć 21 dni od szczepienia po prostu... Zaraz napiszę o tym Pani...