-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Nutusia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Mela tak wyła jak wyjechałyście z Olą i Larą. Nic nie było w stanie odwrócić jej uwagi. Potem skończyła z wyciem, ale okropnie płakała, gdy zostawała sama. Potem zostawała już z Imką i Kreską i było lepiej. Ale w nowym domy też rozpacza, jak musi zostać sama. Lara była z Tobą dłużej i szczególnie w ostatnim okresie miała Cię aż za dużo... Oby tylko Państwu starczyło cierpliwości! Moim zdaniem wyć w kółko przestanie dość szybko - gorzej z cichym zostawaniem samej w domu. Mazowszanko - moje wydatki już mi DoPi zwróciła, więc jesteśmy z Melką na czysto ;) -
Ja taką kartę noszę już od dłuższego czasu. Mam ją z naszej lecznicy:)
-
Nie jest tak źle! ;) Kupiliśmy żwirek silikonowy, żeby lepiej móc zaobserwować zabarwienie moczu, wymieszaliśmy z dotychczasowym (żeby nie stresować kota :)) i wyciągaliśmy zdrowe, żółte bryłki :) Beretko zadowolony, szaleje po domu, ma apetyt. Jego obecnie najbardziej ulubioną zabawą jest wpadanie z rozpędu pod chodniczki porozkładane na podłodze i jazda z nimi przez pół pokoju! Przychodzi też sam z siebie coraz częściej na głaski i natrętnie się o nie upomina. Wczoraj byliśmy w lecznicy na kontroli. Palpacyjnie pęcherz OK. USG wykazało pogrubione ściany i pływające "farfocle", które mogą być pozostałością po skrzepach. Właśnie w związku z tymi farfoclami muszę teraz dokładnie pilnować czy i ile Beretko sika, bo taki skrzep może zatkać ujście cewki moczowej :( Na razie dostał antybiotyk o działaniu 14-dniowym i mamy się pokazać 15 marca. Wygląda na to, że to wtorkowe krwawienie wystąpiło z powodu wyciskania moczu. Przy takim pęcherzu, z tak wrażliwą śluzówką, bardzo łatwo jest "pęknąć" jakieś naczynko. Na razie nic innego nie podajemy - żadnych leków, uspokajaczy czy specjalistycznej karmy. Doktor mówi, że zaistniały stan rzeczy jest najprawdopodobniej spowodowany przechodzonym, nieleczonym poważnym stanem zapalnym pęcherza w przeszłości. 15 marca zrobimy kolejne USG i zobaczymy na ile ściany pęcherza się obkurczyły. Kaś, ile kosztuje ten Trovet? Bo z pewnością taka karma by nie zaszkodziła... Tyle tylko, że fundusze mi się powoli kończą, a nie mam kiedy zadbać o uzupełnienie skarbonki :(
-
Wraca chyba dziś, choć miał w poniedziałek - za nim nie trafisz i nie nadążysz! Przyjechał jak już było ciemno i nie mieliśmy jak wleźć na strych :( Musisz zaczekać do kwietnia ;) Wczoraj byłam z kotami w lecznicy. Kocio dobrze - kolejna dawka sterydu już nie jest potrzebna - kolejna kontrola za miesiąc. Gorzej z Berecikiem :( Byłam pewna, że jedziemy proforma - wycisną kota, zbadają mocz i dadzą zielone światło do adopcji. Z wyciskaniem szło kiepsko, a gdy wreszcie się udało - mocz był czerwony, jakbym Beretka nakarmiła samymi burakami! :( Nic nie wskazuje na zapalenie czy inne problemy z pęcherzem. Kryształów nie ma, pęcherz na USG wygląda normalnie. Mieliśmy czekać aż pęcherz znów się trochę zapełni do kolejnego badania USG, ale słabo to szło i w końcu Doktor kazał nam jechać do domu i wrócić w czwartek. Wszystko wskazuje na to, że problem jest... psychiczny! Co mnie podkusiło, żeby kota wziąć na tymczas, skoro o kotach wiem tyle, co...kot napłakał?!!?!? Wg mnie Beretko jest wyluzowany, bez strachu przemieszcza się po całym domu, śpi na oparciu kanapy, na której wylegują się psy, przychodzi na głaski, zaczął się nawet bawić! No nic, obserwujemy i czekamy na to zielone światło w sprawie adopcji...
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Pani Emilio - zdrówka, zdrówka, zdrówka!!! Proszę szybciutko do formy wracać, żeby się Kasia za bardzo do Rudej nie przywiązała ;) -
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Nutusia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Jakie będzie? Już JEST! :D Przy okazji uprzejmie donoszę, że dotarł przelew od DoPi na 54 zł - zwrot kosztów poniesionych na Melanię ;) -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
Nutusia replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Romuś, trzymaj się, Chłopaczku... -
No wreszcie coś się ruszyło! Oby tak dalej :)
-
Śliczny, mały, czarny OlinekJuż w swoim domu!!!!!!
Nutusia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Ups, faktycznie się porobiło... -
U Imciocha wszystko gra! W domu odważniak z niej, że ho, ho! Dziś przyjechał mój Tomciko. Obszczekała go, ale teraz siedzi obok i nie robi afery. Pcha się na kolana co głaskania dość zdecydowanie ;) Jedno, czego się panicznie boi, to kijka, którym się otwiera klapę schodków na strych. Jak tylko widzi, że bierze się go do ręki, szczeka jak opętana....
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
O kurka, ale labek jamniczy!!! :D -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Hura! Hura! Hura!!!! Doczekałam się :) A fotka w drodze do domu baaaaaaaaaardzo wymowna ;) -
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Nutusia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Najważniejsze, że "się dzieje". W końcu się zadzieje tak, jak trzeba! ;) -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że tylko jedna ta... w kupie ;) -
No i pięknie :)
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
Nutusia replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Hihiiii.... wiosenny leżing :) -
Śliczny, mały, czarny OlinekJuż w swoim domu!!!!!!
Nutusia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Jedyna rada to zmienić weta ;) Sunia śliczna. W Radysach przepadnie z kretesem :( Masakra, jak mawia młodzież :(