-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Jaaga, rzeczywiście liczna gromadka. Z moimi aktualnie 4 psidłami i 2 kotami czuję się taaaaka niedozwięrzęcona! :) Buziaki dla dzielnego Kretka od jego imiennika i spółki.
-
Niestety nie, bo Marta się śpieszyła z Didi do weta, a i tak zajęłam jej więcej czasu niż miała :) Będzie okazja następnym razem. Dajcie znać jak będziecie jechać, przyjadę i Was uściskać. A wracając może i nas odwiedzicie - bo jak wynika ze snu Ronji - to 10 min na piechotę przez pola! :)
-
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
Nutusia replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
No Kajak, spisz się, Chłopaku! Parka na pomarańczowym to absolutnie rewolucyjny pomysł - szczególnie, że Kajak musi się tyyyyyle nauczyć :) -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Nutusia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaskadaffik']Lorek ciotki są z Ciebie takie dumne :loveu::loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Jeszcze jak! I może jeszcze kilku niedowiarków się przekona, że z Ciebie tęga głowa jest i nie trzeba się martwić, że do budy nie wejdziesz, spadającego jabłka się przestraszysz... Co do Gajki, to świetna kandydatka na lorkoterapeutkę jest, jak wynika z opisu Murki, tylko przy tych smaczkach co będzie z jej... LINIĄ?!?!?! :) -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Nutusia replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Dziewczyneczki, kiedy się wybieracie na rekonesans w sprawie domku?... -
Gusia się na razie urlopuje :) I jak na dogomaniaczkę przystało, ma psie przygody na urlopie, oj ma! :)
-
No i co?... Jeśli ściga, ale nie ma w niej morderczych instynktów - przywyknie :) Nasza Tośka ścigała ze 3 tyg. - w sensie, że zwracała uwagę na koty i nie mogły bezkarnie przechodzić przez środek salonu. Potem sobie odpuściła i teraz kompletnie je olewa.
-
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ra_dunia']Krecik choć niewielki jest to prawdziwy z niego pies Potrzebuje więc kompana swego dwunożnego pana Pełna micha, dobry domek i już w górze jest ogonek! Jeśli miłość w sobie masz może ją Kretkowi dasz?[/QUOTE] No i jak tu Cię nie kochać?!?!?!? :) W nagrodę wysłałam Ci PW! :) -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tora&Faro']Strasznie fajny jest chłopaczek:loveu:[/QUOTE] Byłby jeszcze fajniejszy gdyby: a) nie szczekał b) nie gwałcił wszystkiego, co napotka na drodze (z biednym Lesiem włącznie :)) - ale temu niebawem postaramy się zaradzić! :) -
[quote name='eloise']pół roku się chłopa doprosić nie mogłam o porządek na MOIM komputerze, a bałaganu narobił On. Jak ja się biorę za ogłoszenia, to on się wziął za te porządki, zwariować można :)[/QUOTE] Z chłopami tak już jest! Cecha główna: odpowiednie "wyczucie chwili" :) Ale skoro pół roku czekałaś i się wziął, to może niech zrobi, bo jak mu przeszkodzisz... nie wiadomo ile znowu poczekasz! :) Zwróć uwagę, że Karolciasz nieoceniona już trochę ogłoszeń zrobiła, żebyś się na próżno nie napracowała (albo przerzucisz na Krecika :)). Napisałam Ci PW w sprawie tekstów, bo trochi zgłupłam :)
-
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
Nutusia replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tora&Faro']Eeeeejjj...nie przyzwyczajajcie się tak do tego Niemena bo przecież to Kajak jest:evil_lol:;) Cytuję kolejne sms-y Gusi:) 1. Mój psychiczny TZ kazał mi napisać, że Kajak wazy 30 kilo i że to kawał chłopa:) Sfisiuję tu z nimi dwoma jak nic! 2. O boże...A teraz mam napisać, że sięga do kolan chłopa co ma 190 cm i własnie, że jest duży i męski...:) I co Wy na to?;)[/QUOTE] Coraz bardziej mi się podoba! Kajak górą! :) -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
Nutusia replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tora&Faro']Gusia będzie miała co robić po powrocie;)[/QUOTE] No cóż... natura nie znosi pustki! :) Ranny łoś... no wiesz Neigh! Co za widzenia koszmarne! Jeśli o mnie chodzi, wolę sobie wyobrażać, że łoś podąża za rannym myśliwym, któremu uprzednio zrobił dziury w zadku swymi przepięknymi łopatami! :) Co do Niemena - pięknie by się prezentował, towarzysząc łosiowi :) -
[quote name='E.DEREK']Przydałby się ładny tekst do wykorzystania w ogłoszeniach dla Marsa. Czy ktoś mógłby w tej sprawie pomóc?[/QUOTE] Trochę na chybcika, ale może się przyda jako "baza wyjściowa" ;) MARS – kolejny z niezliczonych przykładów ludzkiej głupoty, bezmyślności, a przede wszystkim braku wyobraźni i empatii. Ogromny pies, mix nowofundlanda z leonbergerem i równie ogromne cierpienie za sprawą „właścicielki”, której Mars został odebrany na skutek interwencji Straży Miejskiej, do której dotarło zgłoszenie o maltretowanym zwierzęciu. Mars nie otrzymał w swoim krótkim życiu (8-10 miesięcy) niczego. Nie był nawet karmiony! W momencie odbioru, ten wielki pies ważył zaledwie 38 kg – szkielet obciągnięty skórą (ok. 30 kg niedowagi)! Nikt go nie nauczył jak powinien się zachowywać pies, jakie powinien mieć relacje z człowiekiem. Żył sobie, a właściwie wegetował z dnia na dzień. Gdy pewnego razu jego „właścicielka” raczyła się psem zainteresować, odkryła na jego głowie potężne ropnie, a w nich larwy much! Fuj! Trzeba się było tego pozbyć jak najszybciej! A czym się najłatwiej tępi muchy?... MUCHOZOLEM! I tak genialny pomysł został wprowadzony w czyn, a psu zadano niewyobrażalne wprost cierpienie! Po odebraniu psa, Mars trafił do kliniki, gdzie na jego głowie zdiagnozowano skórzaki. Tak wielkie, że lekarze musieli w miejsce wycinanych zmian naciągać skórę z szyi, a następnie założyć specjalne wzmocnienia na szwy. Mars musiał też zostać wygolony do gołej skóry, gdyż jego sierść była całkowicie sfilcowana i zanieczyszczona ropą i krwią z sączących się ran. Obecnie Mars przebywa w domu tymczasowym, pod opieką wspaniałych Ludzi. Dochodzi do zdrowia, rany pooperacyjne ładnie się goją. Z każdym dniem dowiaduje się na czym polega przyjaźń pomiędzy człowiekiem i psem. Jak kojący i miły może być dotyk ludzkiej ręki, jak można spokojnie zasnąć – bez strachu i bólu. Powoli zapomina o tym, co go spotkało w „poprzednim życiu”. Za ludzką miłość i opiekę Mars się pięknie odwdzięcza, robiąc postępy w socjalizacji, szybko się ucząc jak być mądrym i posłusznym psem. Przyszedł więc czas, że możemy zacząć szukać Marsowi domu stałego, gdzie do końca swoich dni będzie szczęśliwy, kochany i zadbany. Kto pokocha naszego Wielkopsa?...
-
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Dzięki, Gosia! Na tych zdjęciach on się jakiś taki duży wydaje! A mniejszy jest od Kreski, i waży mniej :) I te jego dłuuugie łapy - niewyobrażalne, że ich spod futra widać nie było :) Z kuperka dziś odpadł spory kawał strupa, bezkrwawo na szczęście, więc też się niebawem powinien rzucić zarost :) -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ra_dunia']jestem ;) witam znajome cioteczki :D[/QUOTE] Witamy Poznań na kretkowym pokładzie! :) A Krecik to pekińczyk jest - ino wpadł pod maszynkę Doktorowi!:evil_lol: Od wczoraj dostaje do żarełka rybkę suszoną od Cioci Ronji, to ino mig jak go nie poznacie! A na widok białego krawatka po prostu zwali Was z nóg - słowo!:lol: -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
Nutusia replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tora&Faro']Gusia mi mówiła że Kajak jest wielkości Emi....[/QUOTE] Czyli nieduży :)