-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jo37']A może pokazać psiaka dr Garncarzowi ?Młody psiak a już prawie niewidomy .[/QUOTE] Dopytywałam - nie ma ratunku :( Odklejenie siatkówki to wyrok również na ludzi, nie tylko na psiaki... Ale mówię Wam - gdyby każdy pies mógł tak fantastycznie funkcjonować jak Krecik - dogomania mogłaby przestać istnieć! :) -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
Nutusia replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x']ja nie wiem czy to przypadek czy cuś ale zauwazylyście, że Gusia gustuje w tych co mają coś z siusiakiem? bo mysza to bierze jak leci ;)[/QUOTE] Patrz jaka dociekliwa! Ty uważaj, bo ci pomarańczowy zostanie zakazany i nawet marcepan nie pomoże :) -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Nutusia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Jest też psi makaron do gotowania - tak ciemny, z mąki nieoczyszczanej (patrz zdrowszej!). Tego namaczanego nawet najbardziej wygłodniałe bidy nie chciały nigdy jeść :) -
A może zmienić proporcje?... Nasz wet twierdzi, że starsze psy nie potrzebują tyle mięsa. W związku z tym, nasza "geriatria" dostaje więcej wypełniaczy, a mięsko jest tylko smakowym i zapachowym dodatkem. Kreciku - bohaterze! Spacerkuj jak najwięcej, zbieraj siły, dopóki pogoda dopisuje, byś wkrótce mógł zanucić: "wesołe jest życie staruszka" :)
-
Albo tak zareagował na zmianę karmy. Jako niepoprawna optymistka jestem dobrej myśli - wszystko się ułoży, potrzeba tylko jeszcze trochę czasu :)
-
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
Nutusia replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x']to może w czynei społecznym niech prowiant do chatki puchatka wnoszą albo do chaty socjologa o ! a nie bedą i tak juz rozdeptane bieszczady pługiem traktowac :shake: albo niech szlaki posprzataja o![/QUOTE] Jako znawczynie i wielbicielki Bieszczad, zadajcie im z Gusia adekwatną do czynu karę po prostu! :) -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
W takim razie, na wpół zamrożona popędzę do Cię! :) -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
W takim razie może bezpieczniej byłoby jutro... Jak wolisz - ja się oczywiście dostosuję! Przy okazji chętnie bym na Emi zerknęła, co by mieć porównanie z Łosiem naszym, bo oba przypadki "trudne"... -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Nutusia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
A nie mówiłam, że z Lorka to cwany i pojętny gość jest! Matko, aż serce skacze z radości, jak mu teraz dobrze jest! Bezpieczna, ciepła buda, teren, po którym może spacerować i kopać swoje dołki... A do tego wizyty opiekunów, głaski i smaczki - żyć nie umierać! :) Aaaaa... no i koleżanka w planach - przepraszam Gajuniu, że o Tobie zapomniałam w tym rozmarzeniu! -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Neigh, to Ty jednak masz lepiej - ja do schronu nie mogę pod żadnym pozorem, bo bym... wszystkie zabrała bez wyjątku, albo bym to ciężką depresją przypłaciła :( Podziwiam schroniskowych wolontariuszy! Ronja, wielkie dzięki! Paskud waży 5 kg, więc rzeczywiście wszystko idzie w mini dawkach. Ja bez problemu mogę do Was podjechać odebrać sama - bez różnicy którędy wracam do domu (szczególnie w wakacje, gdy nie ma korków). Chyba, że już jesteś zajęta i nie będę Ci głowy zawracać... Mogłabym nawet dziś, tak ok. 18-tej, bo się po pracy zamrażam :) -
No niestety, leczenie skóry to baaardzo długi proces plus ciągłe zmiany - co się polepszy, to się popieprzy. Skąd ja to znam?... :(
-
Koty z HELU a może hell'u? czyli wakacyjne horrory
Nutusia replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Ewa, decyduj co robimy... Grzech byłoby zmarnować domek. Neigh, domek zaczekałby na kicię do 5 września?... -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Nutusia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ra_dunia']Coś widzę, że wracamy do normy ;) corgowa sunia i Lorek :D[/QUOTE] Bo i po co zmieniać sprawdzone metody?... :) -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tora&Faro']To ja ewentualnie czekam na jakieś fotki i wieczorem przysiądę do allegro :) (o żadnym zwrocie pieniędzy nie ma mowy) Wesoło tam macie;)[/QUOTE] Do ziemi się kłaniamy, Ciociu Kochana! :) Oj wesoło mamy, wesoło! Gdyby nie Tośka policjantka, to bezhołowie byśmy mieli w domu totalne! :) A która Zdolna Ciocia zrobiłaby banerki naszym podpłotowcom?... Uprzedzam, że do tego w pakiecie potrzebna instrukcja w stylu "krowie na rowie" dla Ciotki Nutusi, co to się w XIX wieku ostała :) -
Myślmy pozytywnie! To dopiero pierwsze chwile. Skoro zwymiotował, ale chce jeść, może trzeba pomyśleć o karmieniu go częściej, ale mniejszymi porcjami. Zmęczenie po spacerku też jest w pełni uzasadnione - nie ma chłopanio kondycji, a i latka robią swoje. Najważniejsze, że chce wychodzić, że może potem w spokoju wrócić na swoje posłanko i odpocząć. Ile by nie trwało takie życie, to jest to dla Krecika ŻYCIE, a nie wegetacja...
-
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
Nutusia replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x']ech i tak sa rozdeptane a ty jeszce pługiem chcesz przez bieszczady[/QUOTE] Tak brzeżkiem, po miedzy! :) Jestem za! -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Nutusia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jelena Muklanowiczówna']Tak. I dopowie jeszcze: Mam taką grubą, wyraźną linię, to się jakoś musisz przy mnie prezentować! :D[/QUOTE] Hihihihi... dwa łaciatki w malowniczych okolicznościach przyrody! :) -
[quote name='eloise']tekst dla suni, mam nadzieję, że się spodoba ;) trzeba dodać info, gdzie jest sunia i dane kontaktowe Nazywam się Niteczka. Bardzo podoba mi się to imię, choć mam je dopiero od kilku dni. Mieszkam z przemiłą Ciocią i jej psem oraz kotami, które traktuję zupełnie obojętnie. Ponieważ dostałam rui, musiałam dostać zastrzyk, który ją zatrzyma. Zostanę więc niedługo wysterylizowana. Ciocia znalazła mnie i mojego kolegę, jak siedzieliśmy wycieńczeni w rowie i nie wiedzieliśmy, gdzie się podziać. Pan weterynarz ocenił mnie na ok. 6 lat ( to podobno niewiele - tym bardziej, że jestem małym pieskiem). Moje dolne ząbki są bardzo wytarte, podobnie jak sierść pod szyjką (do gołej skóry). Moi wybawcy od razu się domyślili, że byłam trzymana na łańcuchu, który starałam się przegryźć… Moje dotychczasowe życie było smutne, nie wiedziałam, że dotyk ludzkiej dłoni może być bezpieczny i przyjemny. Nowa Ciocia jest delikatna i przekonała mnie, że człowiekowi można, a nawet warto zaufać… Uwielbiam głaskanie i pieszczoty, lubię towarzystwo człowieka i podoba mi się mieszkanie w domu. Potrafię ładnie chodzić na smyczy, a psie sprawunki załatwiam tylko na dworze. Szukam nowego domu, bo u Cioci nie mogę zostać na zawsze. Nie odda mnie jednak byle komu - co to, to nie! Czy gdzieś czeka na mnie dom, na jaki zasługuję po tylu latach poniewierki? Wasza Niteczka[/QUOTE] Kontakt w sprawie adopcji: Magda (502 022322, [email][email protected][/email]) Sunia przebywa w domu tymczasowym pod Warszawą. Możemy zapewnić transport do DS. DZIĘKUJEMY! Troszkę tylko zmieniłam :)
-
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
No oczywiście, jako cymbał brzmiący nie potrafię zrobić multicytatu :( Tak więc: 1. Amigo, wielkie dzięki za wstawienie Krecika na Mikropsiaki 2. Ronja, gdzie można kupić suszoną rybę (kupiłabym w tajemnicy przed TZ-em, bo on - w przeciwieństwie do mnie - jest fanem łysego Gremlina :)) Chciałam nawet kiedyś kupić na bazarku dla Tośki, ale Doktor miał obiekcje i zrezygnowałam... 3. Gosia, wielkie dzięki, allegro z pewnością się przyda. Zwrócimy pieniążki na dniach - jak tylko wpłynie upragniona pensja... Zdjęcia postaram się mu zrobić jeszcze dziś, choć różnica będzie niewielka... No, może tyle, że Krtek nieco bardziej czarniawy :) No i ran nie widać, bo pięknie się wygoiły. Tylko na kuperku pozostał malowniczy strupol... Może nawet zaszantażuję Dziecię moje i nakręci filmik jak Kretol po domu pomyka i bawi się z Krechą - trudno uwierzyć wtedy, że to ślepaczek jest. Przekonałabyś się, Gosia, że żadne tam z niego biedactwo :) Biedactwo to jestem ja - dziś znów pobudka o 5 z minutami, bo 2 wściekłe stwory na łóżku zadymę robiły i tylko było słychać groźne warki i dźwięk zderzających się zębów! :) -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neigh']A toto Pakudne takie, to w jakim wieku jest?:-) Bo mi umklo, ze tak powiem.........nie wiem czemu, ale cos w sobie ma.......[/QUOTE] Paskud ma ok. 2 lat :) Dla mnie też pies to raczej z tych większych (wyjątek stanowią jamniki), ale ten ma w sobie jakiś taki... urok osobisty :) Bierze człeka na to "patrzenie" skąd dochodzi głos, na wykładki kółkami do góry, śmiszne chrumkanie... Ale przede wszystkim wprawił mnie w zdumienie tempem przystosowania się do nowego miejsca i szybkością bezbłędnego opanowania topografii domu i ogrodu! Neigh, dzięki za dobrą wróżbę ;) -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='eloise']skleciłam jako taki tekst do ogłoszeń Krecik to ofiara ludzkiej głupoty, braku wyobraźni i prymitywnej podłości… Ten malutki psiak został znaleziony w rowie, był w opłakanym stanie. Został natychmiast przewieziony do weterynarza, gdzie zapadła decyzja o wygoleniu całego ciałka ze względu na potężne odparzenia, w których zdążyły się zalęgnąć larwy much oraz na masę kleszczy. Cierpienie malucha musiało być ogromne! Na domiar złego, okazało się, że piesek jest prawie zupełnie niewidomy- widzi tylko cienie i kształty, i to jednym oczkiem… Krecik mieszka w domu tymczasowym, gdzie po 2 dniach nauczył się pięknie samodzielnie poruszać po domu oraz po ogrodzie! Ktoś, kto nie wie o jego kalectwie, patrząc jak biega, dokazuje z sunią rezydentką, pewnie się porusza - nigdy by nie uwierzył, że Krecik jest ślepy! Rany się goją, futerko powoli odrasta. Krecik jest radosny, uwielbia zabawy, mizianie, jest wsłuchany w człowieka i ufa mu bezgranicznie. Krecik to mikroskopijny pies w typie pekińczyka, czarny z białym krawatem, waży około 5 kg, ma około 2 lat. Przed adopcją zostanie wykastrowany i zaszczepiony. Pies, pozostawiony w domu na wiele godzin nie brudzi, nie wyje i nie niszczy. Doskonale się odnajdzie zarówno w mieszkaniu, jak i w domu z ogrodem, jako jedynak, albo jako członek stada. Psów nie zaczepia, koty traktuje całkowicie obojętnie. Dzieci traktuje jak dorosłych - każde ręce do miziania są dobre. Przyszli właściciele będą mieli w Kreciku prawdziwie oddanego przyjaciela, pluszową przytulankę do głaskania i grzania kolanek :) Krecik mieszka obecnie pod Warszawą. Możemy zapewnić transport do DS. Kontakt: Magda (502 002 322, [email][email protected][/email]) Brakuje info o miejscu, w którym jest pies oraz danych kontaktowych :)[/QUOTE] Piękne dzięki - pozwoliłam sobie nanieść kilka poprawek :) -
Koty z HELU a może hell'u? czyli wakacyjne horrory
Nutusia replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
W takim razie czekam na hasło! :) Małż postawił tylko jeden warunek - musi mieć kwadrans, żeby się w morzu wykąpać! :) Świat jest podły i nieuchronnie zmierza do samozagłady. Ale Ewa ma rację, dopóki są ludzie tacy jak ww., jest jeszcze nadzieja na ratunek :) -
[quote name='Ra_dunia']Karolcia, to może jeszcze Radusia i Ptysia byś podesłała?.... ;) Skąd Ty wyczarowałaś 15 chętnych domów?????[/QUOTE] Też się nad tym zastanawiałam i aż bałam się zapytać, czy to aby nie błąd pisarski :)