-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Nutusia replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
Niezła podmianka wagowa :evil_lol: 15,4 - no nieźle! Moja Tosina (z podpisu) waży 31, a wielką ONką jest wyjątkowo. Nie mówiąc już o suni (na moje oko mieszanka Onka z dogiem - jak stanęła na łapach była mojego wzrostu, 164 cm) o wadze... 26 kg. Wiozłam ją z Łodzi do Wwy. Do takiej "linii" doprowadził ją właściciel sk...:angryy:. Tak jej dogadzał, że z głodu własne dzieci zjadła:placz: Na tym samym podwórku była sunia - waga 3 kg - na krowim łańcuchu, który z pewnością ważył więcej od niej. Też przyjechała ze mną po nowe życie... Tak więc Michał - grzeczny bądź i doceń jakie Cię mega szczęście w osobie Twojej Pańci spotkało!;) A, i wołowinkę Ci polecam - z pewnością o wiele smaczniejsza niż kocie gówienko:razz: -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
No ponoć właśnie takie coś w rodzaju pryszczyka, który rósł i rósł i jeszcze by Krecia przerósł!:shake: Gosia mówi, że on już miał ten pryszczyk jak go od nas zabierała - ja nie zauważyłam. Zresztą on miał sporo śladów po tych cholernych kleszczach i ranach... Jeszcze tylko godzinka, Kretolku, i znów wpadniesz w objęcia Pańcia! A Maksio tam na Ciebie w domku ponoć czeka i miejsca sobie znaleźć nie może:roll: Braciszki dwa kochane jakie... -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
Nutusia replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Aaa, a łapska śmierdzą już skarpetami ;)[/QUOTE] Najwyższa pora! Bo już myślałam, że takie papierowo rasowe nie będą śmierdzieć! :diabloti: -
Do Biedronki bo taniej? – Nasze „Biedronki” :(
Nutusia replied to urwisek's topic in Już w nowym domu
[quote name='donacja']to chyba nie cud, tylko tzw selekcja naturalna :([/QUOTE] Na tym właśnie polega mój niepoprawny, wrodzony optymizm. :) Tekst w razie czego mogę napisać, choć Urwisek jest niepokonany w tym względzie! :) -
[quote name='Ewa Marta']A ja mam dla Toscanki kochanej 100 złotych od mojej koleżanki z psich spacerów:-) Chodzimy tak sobie z naszymi czworonogami codziennie i gadamy dużo o psach. Kiedy opowiedziałam jej o Toscance, dostałam stówę, a w zasadzie dostanę ją jutro, ale już dzisiaj wysyłam je na konto Nutusi, bo Ricie mogę wierzyć bardziej niż sobie. Skoro mówi, że da, to da:-) Tak więc Nutusiu, jeśli dostaniesz z mojego konta 100 zł w poniedziałek, to są to pieniądze od Rity i Kulfona:-) Ewuś, pieniążek dotarł - jeszcze raz, z całego serca podziękuj Pani Ricie w imieniu moim i łaskawego Łosia :) Aktualizuję post rozliczeniowy!
-
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Nutusia replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
Kocie kupy są mniamuśne (i nie tylko kocie) :( Mam w domu dwóch nałogowych gównożerców - porażka! :( -
5 MALUCHów I MAMA- pod cmentarzem w Broku- JUZ W NOWYCH DOMACH
Nutusia replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']został znaleziony kolejny szczeniak, w piatek pod przychodnią. zabrali go jacyś ludzie.[/QUOTE] Dobre i to... Skoro go zabrali, znaczy, że okazali serce. Trzeba myśleć pozytywnie - nie ma innego wyjścia. -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Nutusia replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kiedyś wrócisz na górkę, Ewuś... przyjdzie ten czas. -
No to zaglądamy same do siebie, a ja się poskarżę, że Łoś nie chciał dziś jeść śniadania :( Niby wszystko w porządku, do miski podeszła, polizała i... odeszła. Miskę zabrałam, bo już się Krecha na nią zasadzała, wypuściłam Tosinę na dwór. Wróciła, znów postawiłam miskę, trochę poglamała, no nie mogę powiedzieć, że nic nie zjadła, ale... Ja wiem, że ona już nie bierze Encortonu, który sprawiał, że wciągała michy nosem, ale jednak jadła normalnie (tyle, że wolniej). A wczoraj zrobiłam zastrzyk z tej trutki biomectinu. No nie wiem, może ja już mam jakąś paranoję!?!? W każdym razie jedziemy dziś do Doktora na pierwszy zastrzyk z kuracji stawowej, to się bliżej Pannie Niejadce przyjrzymy... Z dobrych wieści: sytuacja sprzed podawania biomectinu dopyszcznie na tyle wróciła do normy, że Toscanka już się kładzie gdzie jej się zachce (np. na dywanie przy kanapie), bo dotąd krążyła w kółko, próbowała się ułożyć gdzie indziej, ale jednak na grubym, nieco wyższym posłanku było najbezpieczniej. Łapiny jakby troszkę silniejsze - zabrałam do prania jeden na maksa opluty chodniczek, na którym stoi micha z wodą i udaje jej się napić bez wywrotki! :)
-
5 MALUCHów I MAMA- pod cmentarzem w Broku- JUZ W NOWYCH DOMACH
Nutusia replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Nemo to mój faworyt urodowy nr 2 :) Dziewczynki, ja też mam kilka ciuszków dzieckowych (takich na chłopca 4-5 lat). Nie wystarczająco dużo, żeby wystawić osobny bazarek, ale może do Waszego się przyda. I kilka zabawek. Jeśli jesteście zainteresowane - dajcie znać. Dla ułatwienia mogę przesłać zdjęcia i jeśli moje fanty się sprzedadzą - sama się zajmę wysyłką paczek, żeby nie trzeba było rzeczy wozić, przewozić czy angażować Gusi... ;) Jeśli chodzi o miejsce na fanty - ostatnio przerobiłam pokój wybyłego Dziecka na bazarkownię. W razie draki - przyjmę i Wasze rzeczy "na magazyn":evil_lol: -
Do Biedronki bo taniej? – Nasze „Biedronki” :(
Nutusia replied to urwisek's topic in Już w nowym domu
O matko, znowu! :( I tak cud, że duża sunia, a tylko 2 córeczki... -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Bardzo czekamy... Kretko miał się stawić w klinice na 8 rano. Niedługo zadzwonię do Gosi, może już coś będzie wiadomo. Ma zostać w klinice do 18-tej, bo Gosia chora i Pan Mąż go odbierze. Tyle złego na tego malca, no! Będzie się okropnie bał jak się wybudzi... :( -
5 MALUCHów I MAMA- pod cmentarzem w Broku- JUZ W NOWYCH DOMACH
Nutusia replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Ufff... dotarłam, przeczytałam, podziwiam! Tora&Faro - trafił do Cię mój urodowy faworyt! :) Wszystkie cudaki, mamusia śliczna... Wiele pomóc nie mogę, ale mogę się ewentualnie podzielić fantami, które mam na bazarki dla naszej Toski. Jakby co - dajcie znać. Aaaaa i ktoś pisał dużo wcześniej, że miałby do oddania budę, gdyby mamusia miała jechać do Megii - mogę posłużyć za transport w razie co... -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Nutusia replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ewuś, Idolek może i zniknie z Twojego paznokcia, ale nigdy z Twojego serca! To był Twój pies - Twój własny... -
Zmiany skórne niestety należą do schorzeń, które bardzo długo się leczy - 2 lata temu nie miałam o tym pojęcia! Sądziłam, że jak się psa podkarmi, poda kilka suplementów, to wszystko będzie dobrze. W naszym przypadku - nic bardziej mylnego! Walczymy 2 lata i jak nie urok to... przemarsz wojsk! :( Azunia, trzymaj się ślicznoto, cały czas idzie ku lepszemu! :)
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Nutusia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Karmelek, zdrowiej chłopaczku, nie martw Ronji i nas. A Wiśnia - jak to Wiśnia - mniamuśny! I już się dwusetnej strony wątku dorobił - szybko idzie! My z Łośką 2 lata "pracowałyśmy":evil_lol: -
Halo, Ciocia Ra_dunia, mam fotki 2 par bucików! Podaj adres mailowy, co?... Już mi nic nie mów o bazarkach, bo wczoraj jak się wszystkie panny pospały siedziałam przy kompie aż mi to i owo zdrętwiało. Ale jak to mówią - dla wyższych celów warto się poświęcać! :) Ewuś, sunie zabrała Gosia, która ma hotel w Tłuszczu zdaje się, a duża psica (bo mała przyjechała nieoczekiwanie "w pakiecie") będzie "na stanie" Renaty Tymiankowej. Pojechały wczoraj wieczorem i choć były u mnie jeden dzień... łezka i tak się zakręciła (pewnikiem wszystko przez to łóżko! :)) A swoją drogą to niesamowite, że psy, które cale swoje dotąd parszywe życie spędziły na łańcuchu i nigdy ich łapa w domu nie postała od razu wiedziały gdzie najlepiej, najcieplej i... najbliżej człowieka. No nie wiem, może i ja wariat jestem (nie zaprzeczam i nie potwierdzam), ale się po prostu... wzruszyłam. Mam fotki tych kościotrupów... Łośka przy dogowatej to spaślak, a to drugie maleństwo waży tyle, co pół Kreśki. :(
-
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Nutusia replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Nie zazdraszczam - będzie bolało, oj będzie... :( -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Nutusia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ra_dunia']Sądzę, że nie zdziczał, a korzysta ze swobody. W małym boksie po prostu nie miał innych możliwości. Sam się w końcu nigdy do głaskania nie nastawiał. Ale tak myślę, że jeszcze trochę... i zacznie :)[/QUOTE] Zacznie, zacznie - ja w niego wierzę! :) Ra_dunia, mam fotki bucików! -
Jeszcze 2 lata temu też zachodziłabym w głowę dlaczego nie chcecie oddać psa do tak idealnego domku... Dziś rzeczywiście patrzę na to trochę inaczej. Pani Magda (moja imienniczka zresztą) pewnie też jest na początku dogomaniackiej drogi, stąd jej punkt widzenia. Mam nadzieję, że się wszystko ułoży, Aza trafi do p. Magdy i obie będą bardzo szczęśliwe. Co do pyszczka - nie wygląda to najlepiej. Moja Tosca (z podpisu) to jeden wielki problem dermatologiczny, więc nie ma na co czekać - trzeba pokazać wetowi. Z preparatów na sierść, najtańsze jest mielone siemię lniane, drożdże, wiesiołek właśnie i super jest suszona, sproszkowana ryba - polecam!
-
Psa do schronu za drzwi wejściowe?... KRETYNI! Tacy to sobie powinni pieska kupić... na obrazku - bo śliczny, nie niszczy, nie śmierdzi i się nie starzeje!!!!!!