-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
Nutusia replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
Też jestem żywo zainteresowana ubrankami - gdyby coś, to proszę o info :) -
Manta ma domek , dług spłacony , wszystkim dziękujemy :)
Nutusia replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Obserwuj pilnie te kupencje. Nasza podopieczna po Metacamie dostała krwotocznego zapalenia przewodu pokarmowego, a następnie się okazało, że zostały uszkodzone nerki. W ubiegły piątek powędrowała za TM :( Ona była już starsza i mocno schorowana, ale Metacam to baaaardzo silny lek o wielu działaniach ubocznych, z serii tych, co na jedno pomagają, na pięć innych szkodzą. -
Malutka bordożka Greta zamieszkała w cudnym domu!
Nutusia replied to blue.berry's topic in Już w nowym domu
Dzielny Gretuch, że o własnych siłach z gabinetu wymaszerował, w przeciwieństwie do poprzedniego pacjenta, któremu doktor szukał drugiego jajka przez półtorej godziny (i nie znalazł!!!!!), przez co Gretka musiała tak długo czekać na swoją kolej. Trochę się tych "przypadłości" nazbierało, ale taka z niej słodka dziewuszka, że z pewnością znajdzie się domek, który sprosta opiece nad nią, co Greta z pewnością wynagrodzi dozgonną miłością i przywiązaniem! Będę śledziła jej losy i może jeszcze kiedyś się spotkamy w poczekalni :)- 214 replies
-
- bordożka
- dog de bordeaux
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Neigh, ja się nie obruszam - Boże broń! Bardzo chciałabym pomóc, ale nie mam jak... Gdyby to była sunia...
-
SALSA - malutka amstaffka, zostaje na stałe w DT u Bulletów :))))
Nutusia replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Cel owych dróg bardzo skuteczny, po prostu :) A jak Gretka - co postanowiono w sprawie słodkiej dzieciny? Podajcie, proszę jej wątek, bo mi umknął i jako etatowy tuman internetowy nie mogę odnaleźć... -
Manta ma domek , dług spłacony , wszystkim dziękujemy :)
Nutusia replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Cholercia, aż dziwne, bo do mnie sama dzwoniła ze 3 razy... Może na tę drugą wieś pojechała... -
Wszystkie pomysły super, tylko że weekend przed nami, a w niedzielę wieczorem psu się kończy dotychczasowy DT...
-
Kajko i Kokosz czyli Teodor i Frodo już w swoich domach:)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Ufoludek koci terrorysta! :) Cudaczek! -
Tak jest - nie wolno przytulać i głaskać (a już pod żadnym pozorem po brzusiu), bo to stymuluje odruchy macierzyńskie. Szczeniaczki też się do mamy przytulają i ją miziają, grzeją swoimi ciałkami, podobnie jak ludzka dłoń. U nas najgorsze były pluszaki - każdy jeden kończył w roli dzieciątka. Z kocyków i poduszek robiło się gniazdo - to była pierwsza oznaka nadchodzącej ciąży urojonej - właśnie szykowanie gniazda. Gdy już było gotowe, znosiła do niego pluszaki. Raz pamiętam, że naprawdę rodziła!!!! Gdy wróciłam do domu, leżała w gnieździe uszykowanym z narzuty na kanapę, ziała i parła... Obłęd!
-
Azja - Bianca... "Królowa Śniegu" ma wspaniały dom :-)
Nutusia replied to Mantis's topic in Już w nowym domu
Przy kołnierzu pożałuje pożarcia kaftanika... -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Nutusia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Ciocia Ellig jest niezastąpionym Aniołem! :) Zapytaj jeszcze Ronju o Emitkę, bo przy jej problemach skórnych taka karma byłaby bardzo dobra - Tosina nasza jadła (dzięki temu samemu Aniołowi) i baaardzo jej służyła na skórę i sierść. -
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Nutusia replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
O matko i córko - a uszy jaką przechodzą "metamorfozę"! :) Wędlina XXI wieku jest szkodliwa nawet dla ludzi - bleeeee! Od dwóch lat wędzimy sami i ja osobiście nie jestem w stanie wziąć do pyska nic "sklepowego". Michaś - jesteś super gość! :) -
Manta ma domek , dług spłacony , wszystkim dziękujemy :)
Nutusia replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Anja, dogadałyście się z panią w sprawie Manty?... -
No Magda wie... i co z tego, kurza girka?!?!?! W domu fiśnięta jamniczka, 2 koty, no i Lesio, który dziś miał zostać pozbawiony jajek w 15 minut i... okazało się, że jajko jest tylko jedno! W poszukiwaniu drugiego otworzono brzuchol, pogrzebano, poszperano półtorej godziny i... NIC! W dodatku na stole dostał zapaści padaczkowej, nie obeszło się bez luminalu... Przywiozłam go do domu o 14-tej i dopiero teraz po raz pierwszy wstał. Poprzednią próbę delikatnego ruszenia go przypłaciłam zębami na policzku (ciekawe jak będę wyglądać jutro...). Tak więc pomysłów brak. Gdyby to było lato... A ja tylko mogłabym zestroić boksia w tośkowe ubranko i oddać do dyspozycji porządną ocieplaną budę pod dachem. Jak na boksia - trochę mało jak na tę porę roku, choć lepsze to niż schron, jak wiadomo. No po prostu ręce z majtkami opadają...
-
Ciąża urojona to koszmar mojej młodości, kiedy to miałam rodowodową jamniczą sunię. Co rujka - potem ciąża urojona. 2 razy w życiu miała szczenięta, a reszta to ciąża urojona... Nasz obecny doktor mówi, że na problem ciąż urojonych najlepsza... sterylka, ale to Emisia ma już na szczęście za sobą. Za moich czasów apteki były uboższe w różne specyfiki, więc stosowałyśmy utłuczone tłuczkiem liście kapusty (tak, żeby były wilgotne od soku). Zresztą ten sam specyfik stosowałam na własne piersi, gdy miałam problemy przy karmieniu dziecka - można powiedzieć, że przetestowane na ludziach i zwierzętach - polecam! I fakt: wrogowie nr 1 przy ciąży urojonej: głaskanie i przytulanie, zabawki oraz wszelkiego rodzaju kocyki i poduszeczki. Emitka, kobito, zastanów się - po co Ci dzieci?!?!? Dorośnie toto, zacznie pyskować, a potem z domu pójdzie i tyle... :)
-
Szczęśliwa Szila- wspaniały dom, warto było walczyć
Nutusia replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Zapisuję sobie dzielną mamę... -
Piękny wiersz i jeszcze piękniejszy... obrazek - dziękuję Diuna! Co dzień rozglądam się wkoło, nisko i wołam... Bello, ból przycichać nie chce i pewnie jeszcze długo nie przycichnie... Na pomoc innemu psu jestem gotowa od momentu, w którym Tosinka po raz ostatni machnęła dla nas ogonkiem. Po to do nas trafiła - dziś to wiem - żeby nas nauczyć i pokazać o ile ludzkie życie jest pełniejsze i treściwsze, jeśli się otworzy serce na krzywdę naszych braci mniejszych. Jednak dla mojego zdrowia psychicznego teraz musi u mnie zagościć sunia młoda i zdrowa - taka, która szybciuteńko znajdzie domek...
-
SALSA - malutka amstaffka, zostaje na stałe w DT u Bulletów :))))
Nutusia replied to doddy's topic in Już w nowym domu
A ja dziś poznałam osobiście ankub u naszego weta w Nowym Dworze. Świat jest jednak maleńki... :) -
Piękna młoda ONka Hera chce żyć - MA NOWY DOM!!!
Nutusia replied to paros's topic in Już w nowym domu
Zapisuję sobie wątek...