Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. [quote name='wellington']A jaka Tofik mial poprzedniczke-maskotke ?[/QUOTE] A taką: [url]http://www.dogomania.pl/threads/203359-Pokochana-marmosiowa-i-brosowa-Shih-Tzu-Agusia-cudowna-kr%C3%B3lewna-MA-DOM?highlight=marmosiowa[/url] Ma teraz dziewczyna całkiem spory fanclub :) A w zasadzie obie dziewczyny - i Agusia i Brosikowa :)
  2. No, teraz to za chwilę będzie z Toffina pluszowa maskoteczka - jak z jego "poprzedniczki" :) A Bros - kawaler na schwał (nie to co moja wredziocha Lesław!). Ale widać - jaka Pani, taki pies! :)
  3. Ja tam wolę sobie nie wyobrażać :( Ronek, bądź grzeczny i odpuść wiewiórkom!!!!
  4. Nutusia

    Metamorfozy

    O tak - ja się kiedyś "szczypałam", a teraz przestałam i walę prosto z mostu. Niedługo mnie w tej dziurze, gdzie jeździmy do weta w poczekalni zlinczują, bo mówię bez ogródek co sądzę o "hodowcach" o tym, że "sunia uciekła w cieczce", że każda suczka dla zdrowia choć raz powinna mieć szczenięta... Ale na poparcie swoich "tez", zawsze mam ze sobą co najmniej jedno ich potwierdzenie w postaci moich już własnych psów lub tymczasów. Ciemnogród, zabobon, średniowiecze oraz zero rozumu i serca!!!!!
  5. W takim razie trzymam kciukasy za zabieg Rykitka. Nie jest wychodzący bo nie chce czy boicie się go wypuszczać - tak z ciekawości :) A dziewczynki mądre i grzeczne - interesować się można, bo to w końcu domownik, a nie ganiać całkiem "nie pokojowo" jak niektóry chłopak!!!
  6. Skoro Jasza w potrzebie to i ja jestem, ale... co ja mogę?... Wzięłabym ją do siebie na DT, ale się boję, że moje zadymiary żyć jej nie dadzą :( No i odległość...
  7. [quote name='azalia']Wilczurku,czytanie Twoich relacji to czysta przyjemność,napisane wartko i z humorem.Po prostu kochany Del ma niesamowite szczeście,że trafił na tak go kochającego ,wspaniałego opiekuna,a Tobie deluś też był bardzo potrzebny,może ktoś tu trochę pomógł...[/QUOTE] Nio... taka jedna piękna lady ze zdjęcia z Pańciem na kanapie na tle... choinki! :) Nikitko, to Tobie Deluś zawdzięcza ten RAJ - jestem o tym głęboko przekonana!
  8. Wcale się nie dziwię, że ludzie nie wiedzą o "rasowacach" w schronach. Ja jeszcze 3 lata temu nie miałam o tym najbledszego pojęcia!!!! No, może sporadyczne przypadki, duże rasy, ale jamniki, a już yorki czy shih tzu - w życiu bym nie uwierzyła! I teraz - będąc stałą bywalczynią gabinetu wet w powiatowym miasteczku niedaleko stolycy - wszystkim "hodowcom" wygarniam prosto z mostu i już nawet wspomniałam naszemu Doktorowi, że przed wizytą u niego chyba będę musiała co najmniej pić... melisę! :) Fajnie, że jest koło ratunkowe dla Oskara w postaci DT - zawsze coś...
  9. Nutusia

    Metamorfozy

    Też o tym pomyślałam... się dziwić, że benia zaniedbają, skoro yorka trudno poczesać co jakiś czas :(
  10. To i ja dodam, że pamiętam jak walczyliśmy z zapaleniem płuc u Tosiny, temperatura nie chciała spaść poniżej 4 st. przez prawie tydzień, a Gusia do mnie dzwoniła i mówiła: "nam lekarz zalecił to, podał tamto, zasugerował..." A potem był wpis na naszym wątku: "nam się nie udało, ale Wam musi". Szok, ale też wstyd, bo w tym obłędzie ratowania Tosi po prostu... zapomniałam o Vario :( A z klonowaniem... lepiej nie! Bo chyba każdy chciałby wskrzesić swojego psa (ja np. co najmniej dwa). Wystarczy chyba już na świecie tych, co są...
  11. Mądre dziewczynki - kotki są całkiem fajne, jeśli im się w drogę nie wchodzi. Niestety, są tacy, którzy tego zrozumieć nie potrafią lub... nie chcą :) A co tam u Rykitka, bo dawno żadnych wieści nie było...
  12. Ale cudo! I cuda jakie!!!! Bez smyczy, siatki rewiduje, sam wraca i pewnie jeszcze cała masa innych rewelacji, o których Pan nie pisze, a Gusia stwierdzi gdy skorzysta z rocznicowego zaproszenia! :)
  13. Jest na pewno! W każdej bidzie, której pomogłaś znaleźć dom też jest cząsteczka jego duszy...
  14. [quote name='Ewa Marta']Facet ma pecha, bo jest niefotogeniczny.[/QUOTE] Założę się, że on tego nie postrzega w takich kategoriach! :) Szczęśliwy jest u Gusi, z Kajakiem, smaczną ścianą i ani w nosie nie ma co tu o nim wypisują :)
  15. [quote name='mysza 1']Po prostu metody Piotra mu nie podchodzą ;)[/QUOTE] Zbyt radykalne są - to prawda! :)
  16. Dorcia - Twój banerek też nie kieruje do właściwego wątku... :(
  17. [quote name='PACZEK']To jednak dobry dzień mamy Cioteczka z taką wiedzą na wątku to skarb.Sądząc po banerkach owczarkowate to też Twoja wielka miłość.[/QUOTE] Moją największą miłością są jamniki i boksery, ale jak jest w potrzebie, to się nie patrzy na to w typie jakiej rasy potrzebujący jest ;) Jamniczkę w tej chwili mam w życiu trzecią, czyli 28 rok z jamnikami w moim życiu się rozpoczął (2 żyły po 13 lat, Kreska - "nabytek" z dogo ma 15 miesięcy). Najbardziej "moim" psem przez 13 lat wspólnego z nią życia była dotąd Nutka - boksia. Teraz na DT mam 2 boksinki. A na "przyczepkę" mamy Lesia - mazowieckiego nizinnego yorka olbrzyma :diabloti:, który 7 lat temu pojawił się pod bramą i dotąd szczekał, aż został przyjęty do rodziny. W tzw. międzyczasie był ONek Oskar - odczepiony od budy jako 1,5 roczny młodzieniec. Odszedł od nas w lipcu ubiegłego roku po 10 wspólnych latach... Przez dom przewijają się też różne podpłotowe znaleziska, umieszczane gdzie się uda szczęśliwość psu zapewnić. Ale Tosia była wyjątkowa - pierwszy raz w życiu weszłam na jakiekolwiek forum, kliknęłam na wątek, który akurat był na samej górze i zobaczyłam: [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/TOBIA%20ON/tobia100_1541.jpg[/IMG] Decyzja mogła być tylko jedna... Tyle cierpliwości, pokory, miłości, odwagi i wiedzy nie dostarczył mi dotąd żaden pies. Na zawsze pozostanie Aniołem strzegącym nas i wszystkich stworzeń, które pojawią się w naszym domu...
  18. Oj tam - nie każdy przecie musi być... magister! Niektórym w zupełności wystarcza kilka klas do szczęśliwości wielkiej życiowej :)
  19. I moje dwa ONki odeszły w ubiegłym roku. A Tośka, którą przecież Anashar przecież znał osobiście, a Bros też bardzo dobrze, choć wirtualnie tylko... co i raz zsyła kolejne rozbitki w drodze do domków, na jakie zasługują... I czuwa nad każdą z tych bid - mocno w to wierzę!
  20. Dziękuję - czytam Was od początku ;) Przemyśliwałam nawet nad DT dla malizny, ale ona taka przestraszona i taka maleńka, a ja mam w domu 4 psiaki (2 na DT), w tym dwie młode "torpedy", a nas w domu nie ma 10 godzin dziennie... Gdy ciepło, towarzycho zostaje w ogrodzie i ma do dyspozycji ogromniastą budę pod dachem i zadaszony taras z kanapami i fotelami :razz: Nasza Tosina też przyjechała do nas właściwie tylko po to, żeby umrzeć w domu, przy ludziach, a nie w schronie, a była z nami dwa lata, miesiąc i 12 dni... Dodatkowo miała problemy ze skórą w związku z długo nieleczoną niedoczynnością tarczycy. O skórze i wszelkiego rodzaju specyfikach na nią mogę więc pisać godzinami :razz:
  21. I że się tak wyrażę "wice z wersem" - najkrócej byłoby łódką przez Wisłę :)
  22. A czy ja narzekam?!?!?! Ani trochę! Trzymam i czekam :)
  23. Ło matko - będziem trzymać - choćby nam miały podrętwieć na amen :)
  24. A o Wiśni to już ani słowa? Nawet że matołek?... :)
×
×
  • Create New...