Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Loruś, przepraszam, że Ci wątek zaśmiecam, ale sami zobaczcie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/212339-Cezar-cie%C5%84-boksera-czy-wywinie-si%C4%99-%C5%9Bmierci[/url]
  2. Tulcię poratowała boksiowa fundacja - teraz oni potrzebują pomocy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/212339-Cezar-cie%C5%84-boksera-czy-wywinie-si%C4%99-%C5%9Bmierci[/url]
  3. Pączkowe stadko - sorry, ale pomysłów brak skąd brać fundusze na ratunek... [url]http://www.dogomania.pl/threads/212339-Cezar-cie%C5%84-boksera-czy-wywinie-si%C4%99-%C5%9Bmierci[/url]
  4. Olly ma nowego podopiecznego - RATUNKU!!!!!!!!! http://www.dogomania.pl/threads/212339-Cezar-cie%C5%84-boksera-czy-wywinie-si%C4%99-%C5%9Bmierci
  5. Dzięki, Kama! Ten skok, to właśnie był za Njangu :)
  6. Mamy konto fundacji SOS, więc nie byłoby problemu. Kamila Lakusiowa - bardzo dziękujemy za chęć pomocy :)
  7. Ciotki boksiowe -RATUNKU!!!!!!!!!! [url]http://www.dogomania.pl/threads/212339-Cezar-cie%C5%84-boksera-czy-wywinie-si%C4%99-%C5%9Bmierci[/url]
  8. Nutusia

    Metamorfozy

    Jak myślicie - uda się metamorfoza?... [url]http://www.dogomania.pl/threads/212339-Cezar-cie%C5%84-boksera-czy-wywinie-si%C4%99-%C5%9Bmierci[/url]
  9. Szukamy pomocy dla chorego, zagłodzonego Cezara: [url]http://www.dogomania.pl/threads/212339-Cezar-cie%C5%84-boksera-czy-wywinie-si%C4%99-%C5%9Bmierci[/url]
  10. Ciocia Kapselkowa pojechała z innym bosiem do domu, ale zanim pojechała, prosiła o założenie wątku dla tej bidy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/212339-Cezar-cie%C5%84-boksera-czy-wywinie-si%C4%99-%C5%9Bmierci[/url]
  11. Mamy kolejną tragedię boksiową :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/212339-Cezar-cie%C5%84-boksera-czy-wywinie-si%C4%99-%C5%9Bmierci[/url]
  12. Niestety, radość z Martusiowych wieści nie trwała długo... Same zobaczcie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/212339-Cezar-cie%C5%84-boksera-czy-wywinie-si%C4%99-%C5%9Bmierci[/url]
  13. Ciotki kochane, zajrzyjcie do tego biedaka... [url]http://www.dogomania.pl/threads/212339-Cezar-cie%C5%84-boksera-czy-wywinie-si%C4%99-%C5%9Bmierci[/url]
  14. O tak - ciąża urojona to o wiele lepsza "diganoza" niż nowotwór! :) Tyle tylko, że teraz trzeba ograniczyć głaski, szkoda :) Po sterylce panna będzie jak nowa - POWODZENIA! A przy okazji, ja po prośbie - tu to nie jest niestety ciąża urojona :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/212339-Cezar-cie%C5%84-boksera-czy-wywinie-si%C4%99-%C5%9Bmierci[/url]
  15. Maryniu, wszystko to, co się dzieje wokół nas to jest po prostu ŻYCIE. A ono, jak już niejednokrotnie się przekonaliśmy wszyscy, do łatwych nie należy :( Trzymaj się, Kochana!
  16. O rany, to rzeczywiście niefajnie, jeśli nie można się dodzwonić pod numer podany w ogłoszeniu! Dziewczyny, ogarnijcie się! Pani pisze, że mieszka pod Wwą - gdy z mojej strony, to mogę przeprowadzić wizytę. Ja mieszkam na północ, przy trasie na Gdańsk, za Palmirami. Trzymam kciuki za Emisię :)
  17. Nie nowy banerek, tylko avatar, a w nim pies mojego życia, czyli Nutka :) Japonka - to może na sushi by zechciała poćwiczyć?... :)
  18. Boi się zeznawać i ja mu się nie dziwię, skoro nie ma pewności czy winny w ogóle zostanie ukarany (bo może będzie spacerował jak ci, którzy urwali łeb tej suni husky) i czy się nie zemści sam lub ktoś z jego znajomków. Chory mamy kraj, chore prawo :( Prawo, które pozwala, by istniały schroniska na wysypiskach śmieci, a w nich psy takie jak ten: http://www.dogomania.pl/threads/212339-Cezar-cie%C5%84-boksera-czy-wywinie-si%C4%99-%C5%9Bmierci
  19. Dzięki Ellig - przeze mnie i Tobie się marnie zaczął :(
  20. [quote name='Merys']Rozumiem, jak mozesz zaloz mu wydarzenie na fb, to sie go porozglasza.[/QUOTE] Ja nie jestem na FB, ale myślę, że się ktoś zarejestrowany zgłosi do pomocy...
  21. Njangu to prawdziwy bohater! Wczoraj na nogach od 4 rano, potem tyle godzin w drodze, odwaga i poświęcenie przy trzymaniu Lupusa-histeryka podczas podawania zastrzyku :) i powrót do domu ciemną nocą - o 01:10 odmeldował mi szczęśliwie przybycie do domu! Dominik, jeszcze raz piękne dzięki za wszystko! Bardzo mi było miło Cię poznać :) Lupus jest rzeczywiście wyjątkowym psem. Pomimo niechęci do wszystkich przedstawicieli świata zwierząt, do człowieka ma stosunek niesamowicie przyjazny. Z Njangu złapał kontakt momentalnie i gdy musiał ze mną zaczekać chwilę aż zostanie przygotowana dla niego kanapa w samochodzie, rozglądał się już za nim. Uwielbia głaskanie, wykłada się na plecy, pozwalając głaskać brzucho, radośnie skacze w ludzkie objęcia :) Donka mówi, że gdy wypuszcza inne psy Lupus jest spokojny, nie rzuca się na kratę w boksie, nie ujada - po prostu kładzie się na budzie i cierpliwie czeka na swoją kolej do wypuszczenia na wybieg. Nie ujada również jak się podchodzi pod boksy, podczas gdy jego koledzy hałasują tak, że człowiek własnych myśli nie słyszy :) W samochodzie jakby psa nie było - leży spokojnie, nie przeszkadza, nie wierci się, nie piszczy. U Doktora nie był zachwycony pomysłem zrobienia mu zastrzyku :) Wyrywał się, usiłował dać do zrozumienia, że sobie nie życzy zachodzenia od tyłu i kłucia zadka. Ale położony na boku i przytrzymany za łepetynę przez Njangu dzielnie to zniósł. Nie ma w nim cienia agresji w stosunku do człowieka - przecież gdyby tylko chciał, pożarłby nas wczoraj wszystkich w tej lecznicy bez soli :) Lupusowy guz okazał się być gigantycznym kaszakiem. Donka mówiła, że nie urósł od kiedy Lupus przyjechał do hotelu, a ten drań rósł podstępnie... do środka! Jego podstawa miała średnicę dwukrotnie większą niż to, co było widać na zewnątrz, czyli ok. 8-40 cm). Jeszcze ze 2 tygodnie i kaszak by pękł, a wtedy dopiero byłby problem :( Szew po zabiegu jest więc dość długi - tak na ok. 15 cm. Lupus dostał kołnierz, antybiotyk na 5 dni, szwy mają zostać zdjęte za 10 dni. Donka mi dziś rano napisała: "Lupus ok. Szwy bez zmian, nie zdjął kołnierza. Ma apetyt, pije... oby tak dalej" No i super! Szew trzeba obserwować, czy nie zbiera się płyn, bo gdyby tak było, trzeba będzie wyjąć dwa środkowe szwy. Poprosiłam Donkę o zdjęcie Lupusowego zadka, bo wczoraj o tym nie pomyśleliśmy... Zdrowiej szybko nasz Lupino i niech zadek znów pięknie porośnie wilczym runem :) I to by było na tyle dobrych wiadomości, bo dziś rano... :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/212339-Cezar-cie%C5%84-boksera-czy-wywinie-si%C4%99-%C5%9Bmierci[/url]
  22. Już jej wysłałam swój numer mailem. Rudikowe Ciotki - spójrzcie jak mi się dziś dzień zaczął... :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/212339-Cezar-cie%C5%84-boksera-czy-wywinie-si%C4%99-%C5%9Bmierci[/url]
  23. Wczoraj był taki fajny dzień, wszystko się dobrze skończyło - Spajkuś odwiedzony, wybiegany, obfocony, Lupus zoperowany i miewa się dobrze, a dziś... :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/212339-Cezar-cie%C5%84-boksera-czy-wywinie-si%C4%99-%C5%9Bmierci[/url]
  24. Witaj Rambolino! Mam nadzieję, że się nie obrazisz, że tu zaspamuję... [url]http://www.dogomania.pl/threads/212339-Cezar-cie%C5%84-boksera-czy-wywinie-si%C4%99-%C5%9Bmierci[/url]
×
×
  • Create New...