Nie wiem ile lat miał Żuczek, ale był już wiekowy, kruchy. W podeszłym wieku często tak bywa, że złamanie, unieruchomienie, stres związany ze zmianą miejsca, przyśpieszają odejście. Żuczek od jakiegoś czasu chyba już tak pomalutku gasł. Zaniki mięśni, wyniszczenie, zapadnięte naczynia i gałki oczne - to wszystko do tego pasuje.
Malutki, biegaj szczęśliwie po tej lepszej stronie, gdzie już nic Cię nie boli :-(