Hej, hej. :)
Oj dogo szwankowało. :shake:
Dzisiaj miałam te zajęcia terenowe i.... było OKROPNIE!! Kutwa tyle komarów, a duchota nieziemska, zamiast skupić się na tym co facet gadał, to tylko było machanie rękami i zabijanie tych krwiopijców. Ale muszę przyznać, że zabawnie to wyglądało jak co chwila ktoś się dekoncentrował na tych komarach. Facet gadał, gadał, gadał bez sensu, bo właściwie zamiast chodzić po tym lesie to staliśmy. :shake: Następnym razem tak wypsikam się offem, że cały las mnie będzie czuł.
A tak poza tym, jest cudownie na dworze, podobno weekend też taki ma być, ciekawa jestem. Jutro w końcu będę miała koszulkę wydziałową, na Kortowiadę. :)
Karta w aparacie się (sama:diabloti:) popsuła. Jutro kupię nową.
Ale żeby nie zapomnieć o Żabci, mój zmęczony cukiereczek. :loveu:
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-sHrWwQNTBf8/UZO8ND_m5sI/AAAAAAAABBA/VGbmz-F43d0/s640/gjfyu%20%281%29.JPG[/IMG]
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-vfz6szIsuEc/UZO8NDvsTvI/AAAAAAAABBM/9Elk-B6E8xs/s640/t.JPG[/IMG]
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-GfBfPd-WD40/UZO8NZ_rrQI/AAAAAAAABBI/QW09kazmHmA/s512/rtyt.JPG[/IMG]