Jump to content
Dogomania

Lionees

Members
  • Posts

    9780
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lionees

  1. Obiecane fotki:) Mam jeszcze 2 foty Mani,zrobione 3 dni przed wyjazdem do domku:) [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/435/106ma.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/81/109va.jpg[/IMG] A teraz Kajtus-terrorysta.Morda zawsze uchachana...kochany zbój [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/5064/127frk.jpg[/IMG] [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/5606/128ve.jpg[/IMG] [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/708/129j.jpg[/IMG]
  2. Ja też juz wstałam,psiaki dopiero przyprowadzone po spacerku,zaraz śniadanko dla nich,a dla mnie kawusia:) Miłego gdakania Goniu:razz: ja juz sie nagdakałam,a raczej naryczałam jak moje dzieci szły dzisiaj do szkoły.No bo oczywiście było jak zwykle...mamo,a gdzie jest to,a gdzie tamto,a sramto...o mój świecie:shake: Chwila relaksu przy kawusi i idę do następnych obowiązków:)
  3. Dziewczynki już jestem:) Wróciłam cała i zdrowa,nic mnie nie zeżarło,nie utopiłam się,ani nie wykoleił sie pociąg...ufff:p dzisiaj wstawie fotki Kajtusia
  4. A teraz pocztóweczka z wakacji...zachód słońca nad morzem,piękny,prawda?Zdjęcia mojej produkcji,robione moim telefonem,ale ładnie wyszły,no nie?:) [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/8417/186wwd.jpg[/IMG] A to zdjęcie jest robione dokładnie 3 minuty późnej...dacie wiarę?Jak tam słońce szybko zachodzi:roll:;) [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/7611/187sy.jpg[/IMG] Na zachodzie słońca byłam codziennie,ale na wschód,pewnie jeszcze piękniejszy,nie dałam rady sie nigdy zwlec z łózka...:p A tu aleja gwiazd w Międzyzdrojach,nocą...jak się przyjżeć,to nawet widać odciśnięte dłonie [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/4500/190ea.jpg[/IMG] To by było na tyle wakacyjnych fotek.Trzeba dotrwać do następnych wakacji w zdrowiu i koniecznie w tym samym składzie:)
  5. [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/6619/183zs.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/3818/184ko.jpg[/IMG] [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/4721/185b.jpg[/IMG] [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/7900/155vj.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/9302/199jt.jpg[/IMG]
  6. Jesteśmy,wróciłyśmy całe i zdrowe:) Oczywiście było milion jednakowych yorków,a moja Niunia jedna,jedyna,niepowtarzalna:loveu: Mam tylko kilka fotek,bo jakoś tak się złożyło,że zawsze mówiłam,że później porobię...i jakoś nie porobiłam:shake:No ale mam z wylegiwania się na plaży:) Nie było w tym roku os,much i innego robactwa,więc Niunia mogła sie opalać tylko pod parasolką:)Ale i tak nieraz specjalnie wychodziła i kładła się na piasku,na słoneczku...pewnie też chciała sie troszkę opalić;).Moja mała dama jedyna:loveu: [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/3589/178kp.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/2372/179ie.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/4816/180fw.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/2148/182q.jpg[/IMG] [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/5679/181m.jpg[/IMG]
  7. [quote name='majqa']... a i dooopsko też przetrzepać skutecznie. :eviltong:[/QUOTE] No:diabloti: i to jakie brutale są:mad:...i za łeb kurę i za łeb...biedne kurki,zero delikatności,no chyba,ze trafi sie jakaś SM:roll:
  8. Witajcie:) Wreszcie i mnie tu przywiało:cool3: Po smutkach dobrze jest zajrzeć na taki wątek,od razu uśmiech na twarzy sie pojawia,mimo że serce płacze... Jeszcze ze dwie godzinki i kury zaczną wstawać:razz:Wiem,bo moja tesciowa miała do niedawna kury:grins:Dobrze,ze koguta nie było,bo taki to potrafi drzeć jape,że ulala:p
  9. Goniu,Pelasie przeczytałam juz od deski do deski,ale się jeszcze nie zameldowałam.Zaraz tam polecę;) A teraz pocztóweczka z wakacji...zachód słońca nad morzem,piękny,prawda?Zdjęcia mojej produkcji,robione moim telefonem,ale ładnie wyszły,no nie?:) A to zdjęcie jest robione dokładnie 3 minuty późnej...dacie wiarę?Jak tam słońce szybko zachodzi;) Na zachodzie słońca byłam codziennie,ale na wschód,pewnie jeszcze piękniejszy,nie dałam rady sie nigdy zwlec z łózka...:p
  10. Martusiu,Mietusek je 100g suchego na dzień i do tego na dzień dodaję pół puszeczki.Czyli 5 kilo,powinno starczyć mu na troszkę ponad półtora miesiąca U Miętusia wszystko dobrze,przytulak z niego jest ogromny,ukochał sobie pokój mojego młodszego syna,bo tam jest cicho i spokojnie,więc tam jest jego królestwo:)teraz padają deszcze,to aby wyjdzie na krótki spacerek i leci do domu,bo deszczkapie na główkę....chyba zacznę nosic nad nim parasol;) A teraz kilka fotek:) Tu się wygłupiamy,a Miętusek wcale nie pokazuje ząbków w złości,tylko w zabawie;) coś ciekawego się dzieje i Miętusek nieśmiało "wygląda"...wyjść,czy nie wyjść?ciekawośc zwyciężyła i wyszedł,poszczekał,poszczekał i przyszedł zadowolony,że wtrącił swoje trzy grosze:) Miętusek jest to również pies tropiący:)...no ale bidactwo nie ma wzroku,to chociaż tyle jego co sobie powącha...
  11. Jestem cała,zdrowa i wypoczęta:) Dzeruś ma sie dobrze,chyba skończyły się pylenia,bo już się nie drapie,a sierść zrobiła się lepsza:) Ogarnę się z pozostałymi wątkami,powstawiam tam zdjęcia i porobię dzerusiowi nowe fotki,to wkleję.
  12. Miłek też jest słodki i kochany,ale bardzo zazdrosny,chciałby mieć człowieka na wyłączność,a u mnie to niestety nie możliwe i dlatego jest jaki jest.Ale jak będzie miał swojego właściciela,to będzie najwierniejszym i najkochańszym psiakiem pod słońcem:)w domu z miłkiem jest generalnie znośnie,ale musze go pilnować,bo nie toleruje Opalika i już.Dlatego czekam niecierpliwie,kiedy właściciele będą mogli już go odebrac. a jeżeli chodzi o miejsce,to obiecałam już APSIE,że wezmę jakąś sierotkę z koszyczka(z tego wątku staruszków w koszyczku),także sorki klauduś,ale już nie mogę więcej psiaków wziąć,bo nie dam rady:shake:.Chyba,żeby coś się jakoś zmieniło,to dam znać
  13. Pieniążki doszły za Miłka tez.Dzięki:) U nas po staremu,czyli wszystko ok:) 5 wrzesnia minął rok pobytu Łatusia u nas...:roll:
  14. Dziewczynki,już jestem,czekam na Bartusia:)
  15. Niuniek też,jak zwykle wmeldował sie na łózko A tu śpią dupka w dupkę:razz: mam jeszcze fotki,ale byłam przezorna8-) i zgrałam je na pendraiwa,bo wiedziałam,że jak mi walnie komputer,to stracę wsio.Wszystko inne nieważne,ale foty-bezcenne:) Jak zgram na komputer to od razu wstawię:).Te ostatnie fotki na łózku są z wczora wieczora;) Buziaczki:loveu: lecę ponadrabiać zaległości na innych moich wątkach
  16. czyzby lepiej sie spało z nosem w bucie?:diabloti::evil_lol: Tego jeszcze nie było.Nie dość,że śpi na dużych poduszkach,to jeszcze jednego jaśka podłożył sobie pod głowe,a drugiego pod pupe:p.No strasznie wygodny sie zrobił ten nasz Królewicz:evil_lol:
  17. Wakacje udane:) Opaliś sama słodycz:loveu: A Morusek:-(...przezył piekny wiek,a śmierc miał lekką,spokojną,bez cierpień... Kolejne fotki;) Opaliś kocha buty...ciekawe dlaczego?:roll: zaraz ciąg dalszy
  18. APSA,jessuuu,ale żeś tytuł napisała,znaczy się końcówkę tytułu:-o...proszę,wykreśl ten "niepewny los".Choćbym miała żebrać,nigdy,przenigdy nie oddam żadnego psa na poniewierkę,bo brakuje deklaracji.Ja wiem,że tak sie pisze,żeby pozyskać sponsorów,ale ta końcówka mnie razi:-(.Damy radę,będzie dobrze:) Oj tak...smutek u nas wielki:-( Morusek miał 19 lat,był u nas 9 miesięcy... http://www.dogomania.pl/threads/175692-Morus-przekroczył-Tęczowy-Most-(-(-(.../page37 A u Opalisia wszystko dobrze.Ucieszyły się psiaki jak przyjechałam,wszystkie pchały sie przywitać,a Opalisiowi mało sie ogonek nie urwał,tak nim kręcił z radości.Kochane te psiaki są:loveu: No a teraz zasypię Was fotkami,bo naprawiłam wreszcie komputer.Musiałam,bo pewnie jeszcze długo jechałabym na trybie awaryjnym,ale okazało sie że jak przyjechałam,to i monitor spalony i dysk twardy padł:watpliwy:.A komputerowi skończyła się gwarancja na poczatku sierpnia.Ale teraz szmelc robią,no...aby do końca gwarancji,a potem sie psuje.Specjalnie tak robią łobzuny:mad: No dobra,czas na fotki Królewicza:loveu: Kochana psina,układa sie na moich nogach zaraz kolejne fotki:)
  19. A to są zdjęcia z piątku rano(3 wrzesnia).Ostatnie zdjęcia Moruska:-(.W tym kocyku został pochowany...
  20. Zdjecia Moruska z 4 sierpnia,dostał od Rubi18 puszeczki i smacznie zajadał.Dziekuję Rubi Kolejne dni
  21. Przed chwilką sie dowiedziałam,że odszedł psiaczek naszej koleżanki-dogomaniaczki Irenaka.Miał na imię Marcyś i miał 17 latek.Odeszli z Moruskiem prawie w identycznym czasie:-(.W piątek dzwoniłam do Irenki i obie płakałyśmy nad naszymi sierotkami,pocieszając jedna drugą:-(.Niestety,nasze dziadunie odeszły,a my płaczemy nadal...
  22. Niestety,odszedł Morusio,umarł sam,cichutko na moich rękach:-(.Miał 19 lat,był u mnie 9 miesięcy http://www.dogomania.pl/threads/175692-Morus-przekroczył-Tęczowy-Most-(-(-(.../page36 A pani od Mietuska sie nie odezwała:shake: Dziewczynki,poprosze o jeszcze chwilke cierpliwości...troszke sie pozbieram,bo jest mi ciężko:-( i ponadrabiam zaległości u Miętusia i innych psinek
  23. O mój świecie...Irenko Kochana,tak mi przykro:-( Marcysiu:-( [*]:-( W piatek rozmawiałam z Irenką o naszych psiaczkach,Ona rozpaczała nad chorutkim Marcysiem,a ja nad moim Moruskiem.Morusek odszedł w nocy z soboty na niedzielę:-(.Wiedziałam,że umrze,po prostu wiedziałam.Tuliłam go na rękach do samego końca,umarł wtulony we mnie:-(Miał 19 lat,prawie rok był z nami... Śpijcie psinki,staruszkowe serduszka nasze,śpijcie:-( Boszszeee...ale żal
×
×
  • Create New...