Fionka jest przykładem psiej tragedii ,bo jest od szczeniaka w schronie i nigdy nikt sie nia nie zainteresował ,do teraz.
jej szczęściem w nieszczesciu jest to ,ze jest na wybiegu otwartym tam jest kilka bud i zawsze zdaży do którejś zwiać .
Jeszcze jak byłam na wolontariacie dobrze ją obserwowałam ,bardzo pragnie człowieka jednoczesnie bojac sie go .Ale to mały problem ,to bardzo miła i spokojna sunia ,zawsze uległa .Doskonale odnajduje sie w sforze ,zawsze wie kiedy ma sie wycofać .