-
Posts
14694 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by funia
-
Dramat Zojki! Brak postępów w socjalizacji! Co dalej?
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Gabrysiu za twoimi plecami jakas plantacja kopru ,czy co ?:evil_lol: Przynajmniej macie ładny zapach .,... -
Dzwoniła Madzia z FB .Sterylka ma być u mnie bo dom coś tam nie moze ...Czyli robimy u mnie . Babka ma szwy w piątek zdejmowane ,WIec umówię ją na poniedziałek , Kto zapłaci za sterylkę Zosi ? Zadzwonie do Ivony jutro .
-
[quote name='matrioszka2']A te grudki nadal ma ? Daje się obmacać, czy widać po niej , że bolesne ?[/QUOTE] Daje macać ,ale ja to robie delikatnie ...Moze nie bolesne ale tkliwe ...Tak bym to określiła ...
-
Co nie zmienia faktu ,ze pieniądze topnieją i trzeba działać . [B]Pani Sylwio[/B] poprosimy aby napisała Pani jak wyglada dokłądnie sytuacja Wery . [B]1[/B])jaki jest koszt obecny hotelowania .( bo pisane było nieoficjalnie ,ze jest podwyżka [B]2)[/B]na jakim etapie jest leczenie [B]3)[/B] co dokładnie dostaje Wera ( leki ) i jak długo ( co powiedział wet ) [B]4)[/B] jakie są koszty leczenia i jakie jeszcze moga być [B]5)[/B]jaka jest diagnoza odnosnie choroby skóry czy zaraża ,czy nie ( chodzi o inne zwierzeta i ludzi ) [B]6 )[/B] do jakiego domu według Pani Wera się nadaje a do jakiego nie . [B]7[/B])Aha i jeszcze jedno .Czy za hotel płacimy z góry za dany miesiąc czy z dołu po skończonym . Dziękuje z góry za szybką odpowiedz to nam pozwoli określić na czym stoimy
-
Zaraz po woli ...... Akcja była spontaniczna i moze faktycznie nie dograna jak nalezy ale liczyły się chwile psa i dziewczyny mogły tylko w takim terminie podjechać jak pojechały ....Wiec wyszło trochę na łapu ,capu . Ja zdelarowałam się załozyć watekl .I to uczyniłam .Aczkolwiek czuję sie po części odpowiedzialna za Werę . Jeslli Sylwia prześle umowę hotelowania psa osobie ,która go jej przywiozła podpisze ją i odeśle pocztą .Nie ma z tym problemu .Moge podać namiary na pw. W losy Wery zaangazowanych jest kilka osób .Jedne są na dogo inne nie .Co nie znaczy ,ze jest im obojetna . Ja nie wiem kto dostaje faktury ,jaki jest stan konta .Ale zawsze jak się poprosi Kudlata wejdzie na wątek i napisze jak wyglada ta kwestia .
-
Lusia nawet ,nawet była wieczorem .....Biegała ,cieszyła się i psy przeganiała ...I ma apetyt to mnie cieszy !
-
Jadzia z pięknym wnętrzem ,niewidzialna dla ludzi !!!!!!!!
funia replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tola']Kto będzie odbierał sunie?[/QUOTE] Czyli Jadzia jedzie w czwartek ,Tak ? Dobrze zrozumiałam ? Ja niestety nie moge jej wykapać .Nie mam jak . Kto ja odbierze z hoteliku ?Pytam bo babka po sterylce i Zosia bedzie miała zabieg oraz Lusia ma powikłania ,które trzeba reoperować i mam jazdę na 100 fajerek .. Prosze dograjcie to . -
Jadzia z pięknym wnętrzem ,niewidzialna dla ludzi !!!!!!!!
funia replied to funia's topic in Już w nowym domu
Dusje dzieki za troskę .Wszystko schnie i już jest lepiej .Aby tylko to się nie powtórzyło.... -
Jadzia z pięknym wnętrzem ,niewidzialna dla ludzi !!!!!!!!
funia replied to funia's topic in Już w nowym domu
Jadżka vel .Tośka to ADHD .W całym tego słowa znaczeniu .Nie może nacieszyć się wolnością ,zachłystuje się nią .Kiedy jest zamknieta piszczy ,ale po jakimś czasie się uspokaja . Kiedy Jadzka ma jechać ? -
Pieniądze wpłynęły potwierdzam .
-
przelalam 34 zl.z bazarku . Pozostale 52zl na dniach .
-
Według mnie coś się święci .Wysięk jest nadal ,ale bierze leki .Je owszem ale jest spowolniona .Chyba ,ze ma taki charakter i usposobienie ze jest spokojnota. No nic obserwuje i jakby co trza ciąć bedzie powtórnie .....
-
Niestety wracają bez sterylki ..... Szczegóły napisze sonia
-
Wypadła z kolejki sterylkowej Pati . Więc można już sterylizować Zosie .Jakie decyzje dziewczyny ? Mogłąbym dzisiaj zadzwonić i umówić ją .
-
16 letnia Korcia odeszła:( Na zawsze pozostanie w naszej pamięci
funia replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapomniałam dodać ze babka potrafi sępić ....Czyli już stoi i sepi jak sie coś je albo kroi na desce w kuchni.Własnie teraz stoi bo jem kanapeczkę ze smalczykiem:oops:Dostała już pare kawałków i nadal stoi :evil_lol: O i dobrałą się do suchej karmy moich psów .Babce apetyt wraca :multi: Niech tyje bo jest chuda jak deska waży coś ponad 6kg :shake: -
Dramat Zojki! Brak postępów w socjalizacji! Co dalej?
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Gabrysiu ,czy to ty na zdjęciach:cool3: Ja mało piszę bo pawie co dzień Gabrysia dzwoni do mnie ., Dzięki za zdjęcia .Cieszą mnie ogromnie:multi: Gabrysiu dzięki za troskliwą opiekę :loveu: -
16 letnia Korcia odeszła:( Na zawsze pozostanie w naszej pamięci
funia replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jogolciu z filmem bedzie ciężko bo juz go nie potrafię odtworzyć .Chyba .ze jeszcze raz załaduje .A teraz ma taki dostęp do kompa ,.ze jest kommórkowy a filmy i zdjęcia na tym nie idą wcale ... Postaram się w niedługim czasie . Ps .Co chodzi o burze to sprzątaliśmy cąły dzień .Dopiero usiadłam i zasypiam , -
16 letnia Korcia odeszła:( Na zawsze pozostanie w naszej pamięci
funia replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Korcia vel babka to unikatowy egzemplarz ....Mamy z niej taki ubaw .ze boki zrywać . Babka czuje się rewelacyjnie ( jak na swój wiek i stan chorobowy ) Dzisiaj wzięło ja na seks ...:crazyeye:Ona robiłą za pieska a moja Coco za suczkę ....Tylko mojej się nie bardzo spodobało i odganiała się od natręta :evil_lol:Ale babka jest stary rocznik więc jest wytrwała i dalej chciała swego :oops: Mam zdjęcia z trzech aut w których babka dzisiaj spała ...Komedia .Obchodzi wszystkie auta ,które mamy na podwórku a nawet te obce ,które przyjadą i czeka tylko aby były otwarte drzwi i kyc ..już siedzi w środku . Mój mąz naprawiał busa dzisiaj a ona cąły czas koło niego ..On po narzedzia ona za nim i nie boi się dużych metalowych cześci tylko lezy pod samą maską na dole ... Wogóle mam wrażenie że ona całe zycie spędziła gdzieś przy warsztacie samochodwym .Bardzo sie ożywia na widok aut i wogóle się ich nie boi wrecz przeciwnie bardzo sie pcha ,nawet do bagażnika chciałą wskakiwać bo zamknęłąm boczne drzwi .:lol: Jest swietna .Babka z jajem !! -
Jadzia z pięknym wnętrzem ,niewidzialna dla ludzi !!!!!!!!
funia replied to funia's topic in Już w nowym domu
Jadzia jest wesołą i bardzo ruchliwą suczka .Noga jak mówił wet to stare złamanie ,które w ten sposób się zrosło ....Można to operować owszem ,ale to dosyć kosztowne by było .Jadzi to w niczym nie przeszkadza . W zasadzie to na tyle spostrzeżeń na dzisiaj .Jutro napisze więcej . Ps . U nas po wichurze jedno drzewo wyrwane z korzeniami ( śliwka ) pięć jabłonek przewróconych na ziemię i dwa świerki połamane ( najpiękniejsze ) .Mieliśmy dzisiaj robotę bo zalało dom i budynek ...Wszystko schnie .... -
Nie Jolu nie kąpałam ....Brak czasu zupełnie .Wykapię ją prrzed samym wyjazdem . U nas dzisiaj był huragan prawie .Mamy sporo zniszczeń ,zalało budynki ...Powyrywało drzewa z korzeniami ....Jutro mam od rana zachrzan ....
-
U nas ArmaGEDON ....jAK na filmach ....Jest nawałnica ...Powyrywało drzewa z korzeniami i złamało kilka świerków ...Woda leje się pod ciśnieniem i z niewyobrażalną siłą .Pozalewało nam budynki ....Zerwało prąd ,teraz na chwile jest ( mam nadzieję ,ze nie zabraknie znowu prądu za chwilę ...) Jestem zmartwiona tym żywiołem nie na żarty .. Argo trafił będąc na dworze na to .....Musiałm go na siłę wprowadzać do środka był przerażony ....Wróciłąm w butach woda .kurtka zimowa na wylot zmoczona .....Ni widziałem czegoś takiego dawno .... Teraz po woli sie uspokaja .,,,,a z prawej strony mąż krzyczy ,ze idzie znowu ..... Marcel jest u siebie suchy i bezpieczny ....Tylko budynek zalało.A ile się biedak nastresował to jego ....Pioruny trzaskały jak z bata ...
-
U nas ArmaGEDON ....jAK na filmach ....Jest nawałnica ...Powyrywało drzewa z korzeniami i złamało kilka świerków ...Woda leje się pod ciśnieniem i z niewyobrażalną siłą .Pozalewało nam budynki ....Zerwało prąd ,teraz na chwile jest ( mam nadzieję ,ze nie zabraknie znowu prądu za chwilę ...) Jestem zmartwiona tym żywiołem nie na żarty .. Argo trafił będąc na dworze na to .....Musiałm go na siłę wprowadzać do środka był przerażony ....Wróciłąm w butach woda .kurtka zimowa na wylot zmoczona .....Ni widziałem czegoś takiego dawno .... Teraz po woli sie uspokaja .,,,,a z prawej strony mąż krzyczy ,ze idzie znowu .....