-
Posts
14694 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by funia
-
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
funia replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Na pewno nie wstydziłąby się kubraczka bo sama mówiła ze mu już coś zakładała. -
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
funia replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj miałam telefon od osoby ,która zadzwoniła z adresówki .....Tak się wystraszyłam ,ze nie wiem co .... Ale dogadałyśmy się,ze Henio to pies sąsiadki i ona stwierdziła ze biega koło domu .Nie mniej jednak zaraz wyśle smsa czy Henio w domu jest bo coś chyba samopas lata . -
Wiesz ratifunkel ....O tym wiemy a ile jest takich o których nie wiemy ? Jak byłam na wolontariacie takie zabieraliśmy na pierwszy ogień zwłaszcza staruszki oddane bo np.dziadzio zmarł a synek si ę pozbył kłopotu .Oj było ich troszkę .Kostek,Maniuś ,Wiluś i suczki ..... A ja mam ze swieżej takiej adopcji Babkę zmarła właścicielka potem własciciel a domownicy zrobili porzadki . Dobrze ,ze Tola ją obfociła .Teraz lezy u mnie pod kaloryferem .A walka o jej życie była ponad tydzień . Czyli widzicie jak dobrze ,ze ten wolontariat działa .Ile jeszcze mogą przyjąc ? Ciekawe ...
-
[quote name='funia']Przepraszam, czy to uruchomiony numer na potrzeby chetnych do pracy w wolontariacie ?[/QUOTE] To świetnie !!!!Jest sporo chetnych !!!
-
[quote name='ladySwallow']W sprawie wolontariatu zapraszam do kontaktu pod numerem: 507 266 636[/QUOTE] Przepraszam, czy to uruchomiony numer na potrzeby chetnych do pracy w wolontariacie ?
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Moniko ,ale chciałabym wiedzieć to od Agi bo jednak ona byłą z Ksenią na co dzień . -
Gdyby wszyscy znali historie pieska i starszych ludzi nikt by nic nie napisał ani niczemu się nie dziwił ....WIęc było to napisać w szczegółach a nie teraz mieć pretensje ,ze ktoś napisał to co myślał....Żuniu twoje wywody o człowieczeństwie zostaw sobie dla swoich dzieci bo nas też wychowywali rodzice a nie dom dziecka ..... Ps.Fajnie ,ze teraz mozecie wiedzieć więcej i znacie historię losów np.tego psa bo niedawno byłby jednym z wielu i nic by o nim nie było wiadomo . A z drugiej strony Żuniu mam pytanie .Jak tam wolontariat w schronie ? Mozesz coś o tym napisać ? Rozumie ,ze jesteś jedną z nich .Jest was więcej ?
-
Chciałam pomóc, Szczebrzeszyn peka od bezdomniaków .Wybacz ,ze nadałam Ci roboty.
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Aga napisz proszę coś więcej o o tym zdarzeniu z czego to mogło wyniknąć twoim zdaniem .,Wiem ze to nie jest łatwe ale chciałabym to wszystko przekazac szkoleniowcowi .Prosiła mnie o szczerą rozmowę na ,,ten temat,, Czy Ksenia była zazdrosna o Ciebie ? Czy między psami były rywalizacje o Ciebie ? Albo ogólnie czy próbowały się ustawiać miedzy soba ? -
No tak .....Myslałam ,ze się nie wyda .....Mam nadzieje,ze nie jesteś zła:diabloti: Ale jak Ty sprawdzisz to mucha nie siada:eviltong:
-
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Wracał nie raz z samym kółkiem bez adresowki i w rzepach //// -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alexandra29']o jezu aż mnie ciary przeszły. Ale on uciekł u Funi tak? Przeciez on był tak przywiązany do funi męża. Dawno to było? A może przypomniały mu się wałęsowe czasy i poszedł na suki które się ciekają. Przykro! Jaki macie dług u Funi? Dziękuję ślicznie Marinko za udzieloną informację, a dla Sabuni bardzo się cieszę...[/QUOTE] Olu on nie uciekł ....On po prostu sobie poszedł tak jak szedł zawsze ...Raz nie było go dzień ,raz trzy dni ale zawsze wracał ....opisywałam jego zachowania .Owszem z mężem jest bardzo zżyty co nie zmienia faktu ,ze jak maż się odwrócił Rudy juz szukał szczęścia i drogi do wyjścia ... -
żeby Ci pokazać ze i ja potrafię, spłodzę na dniach coś wyjatkowego .Obiecuję ,ze Cię zatka:razz:
-
żartowałam .......Skopiowałam ze str.Fundacji Emir .Nie wiem kto to spłodził ...
-
Ja ...........ładne ?
-
A tak mnie wzięło .... AKT PODZIĘKI DLA PEWNEGO WRAŻLIWEGO CZŁOWIEKA. Człowieku, który wczoraj nocą, a może dziś rankiem, porzuciłeś przy drodze mała psinę dziękuję ci za okazane serce i wrażliwość. Miałeś go dość; mogłeś przecież utopić go, zwyczajnie otruć, zagłodzić, przyłożyć czymkolwiek w mały łepek – siekiera nie byłaby ci potrzebna, mogłeś powiesić u siebie w domu lub w lesie, lub kopniakami nauczyć kto jest panem nie zmęczyłbyś się – on taki niewielki nie oddałby ci. Miałeś tyle możliwości a ty, litościwy człeku, dałeś mu szansę, żeby sam zginął pod kołami samochodu lub uwiądł z pragnienia i głodu. Wielka twoja dobroć, duszo chrześcijańska. Wyprostowany staniesz w niedzielę przed ołtarzem; dumnym spojrzeniem omieciesz kruchtę, sprawiedliwy człowiek, dobry mąż, ojciec i zacny katolik. Czyn twój nie może zostać bez nagrody - życzę ci zatem, abyś doświadczył tego samego, a błagania twojego w godzinie trwogi, niech wysłuchają wszyscy skrzywdzeni przez ciebie i ludzie i zwierzęta.
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
No i ta tragedia z Nuką ....Cały czas o tym myslę bo nie daje mi to spokoju ....WIerze w nią pomimo wszystko .... Dlatego tak ważna jest praca i ocena jej przez szkoleniowca. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Z tych wszytkich wpisów i informacji wyłania się obraz naprawdę biednej Kseni ......Bardzo duzo nad tym wszystkim się zastanawiam i uważam ,ze trzeba zrobić wszystko by jej pomóc i znależć odpowiedni dom dla niej .Bo niestety nie ukrywajmy jest to sunia ,,specjalnej troski ,, -
No nic .Szkoda go trzeba mu szukać dobrego domu .
-
Ot .życie ......Ale z całym szacunkiem dla osób starszych ...Nie powinni w tym wieku brać zwierząt ...
-
Mam nadzieję ,.ze został bezpiecznie ulokowany w odpowiednim boksie . Wiadomo gdzie mieszkał ? Na dworze czy w domu ? Pytam bo miałam zapytania o pieska.W sumie to nic konkretnego ,ale w razie co będę o nim pamietać . Ogromnie mi żal tych oddawanych z domu .....Co one przeżywaja ....:
-
Czy coś wiadomo o tym piesku ,,od starszych państwa,,? W jakich okolicznościach został oddany i dlaczego ? Jakieś info o nim ?
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
funia replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Te zdjęcia to balsam na moją duszę .....