Jump to content
Dogomania

bela51

Members
  • Posts

    32875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bela51

  1. Bo te maluchy mozna tylko KOCHAĆ !!! Cuda, najcudowniejsze !!!
  2. TAMI to piekne imię. :loveu: A na Poker to ja sie juz dawno poznałam :buzi: :evil_lol:
  3. Eh, Iwonko, w moim otoczeniu niestety sami "psiarze" tylko z nazwy. Poza swoimi psami, inne kochaja teoretycznie. Szkoda gadać.:-(
  4. Piszesz, ze masz suchą karmę. Możesz podawać mu namoczoną przegotowana wodą, lub rosołem. Oczywiscie taka karma musi z godzine postać w domu, aby dobrze rozmiękła. Spróbuj dac mu trochę, na próbę, czy będzie smakowało. No i trzeba dopilnowac, aby od razu zjadł, po chyba rozmoczona szybko sie psuje.
  5. [quote name='Bjuta']Uściski na drogę![/QUOTE] Przyłaczam się i szerokiej drogi !
  6. Ależ jestem groźny piesio:evil_lol:
  7. Jak zdrówko naszej Tinkii? Czy dalej posikuje tak często? Megii, kochana obserwuj sunieczkę, ona miała takie ciężkie miesiące za sobą, może rzeczywiście jej coś dolega?:-(
  8. Ach, jakie piekne te Wasze maluszki. Gdy widze jeszcze te niebieskie oczka po Nelly, to nie mogę powstrzymać łez.
  9. Dostaje 3 posiłki, więc porcje kulek nie sa takie duże. Już przywykłam:lol: Wy macie na niego jakies fundusze? Może wystawiłabym jakiś bazarek, bo deklaracjami to jestem uwalona.:shake:
  10. To dobrze, że nic powaznego. Wiesz, ja mam podobny problem z moją ONką. Jest u mnie 1,5 roku, miała 5lat jak ją wziąłam. I nigdy nie nauczyła się jeść suchej karmy. Gdy wsypywałam do miski, łykała nie gryząc. Ale postanowiłam nie odpuścic( bo nie lubie gotować) i karmie ją z ręki, po 1-2 kulki. Wtedy je gryzie dokładnie. Niezły cudak, prawda?:evil_lol:
  11. Aż sie poryczłam ze szcżęścia. ONki to moja milośc ( te Onkowate też). Wiekie uznanie dla p.Alinki i nowych Państwa.:loveu:
  12. Monika, dlaczego nie piszesz co się dzieje? Moze jakos da się pomóc?
  13. [quote name='malibo57']No, to czekamy:)[/QUOTE] Zyczę Marsowi i Aresowi jak najlepiej. Jesteście na miejscu, pewnie macie lepsze rozeznanie. Ale czy miejsce w hoteliku też będzie czekac? ( w razie gdyby cos nie wyszło ?)
  14. Zaniedbałam wątek przez kilka dni, a tu takie wieści !!!. OK. Poczekam na tego szampana, zeby nie zapeszyć.:evil_lol:
  15. Jaka sliczna malizna, wystraszona, w kąciku. Ciekawe, jak bedzie po paru dniach Poker, mówiłam Ci, ze Anioł z Ciebie ?:angel:
  16. Trzymam mocno kciuki za Wasze zdrowie i czekam na chociaz krótka relacje wieczorem. Bedzie dobrze.:glaszcze:
  17. [quote name='kakaicezar']Ciekawa jestem czy nauczycielka jeszcze pracuje? Czy dyrektorka wie co zrobiła jej podwładna? Macie jakies wieści[/QUOTE] Też jestem ciekawa, czy zawieszono ja w obowiązkach, czy dalej uczy najmlodszych" miłości " do bliźniego i całego Swiata.
  18. [quote name='Cantadorra']Hallo, Szarotka pyta po raz kolejny!!!![/QUOTE] Nie wiem, i nie interesuje mnie, gdzie pieniądze Szarotki miały wpłynąć, ALE BRAK ODPOWIEDZI NIEŁADNIE ŚWIADCZY O TEJ OSOBIE. Szarotka jest osobą zawszę bardzo chętna do pomocy, i jeśli któs z dogo tak Ją traktuje, to możemy juz wiecej Jej tu nie zobaczyć. Ze stratą dla psów, niestety.
  19. Czy Bary potrafi sam zostawać w domu? Tzn, czy nie wyje i nie robi demolki? I jaki jest jego stosunek do kotów.? Mam na myśli pewien dom, ale jak widziecie obłozony pewnymi warunkami.
  20. [quote name='Jasza']I jak tam przygotowania Aresa do podróży?[/QUOTE] To juz dzisiaj jest TEN dzień ?
  21. [quote name='gonia66']Przeczytalam połowę...jestem w ciężkim szoku..płakać mi sie chce....pamietam moje początki na dogo...zanalazlam tam kiedys jedna sliczna sunie wyrzuconą z auta....bardzo sie o nIa martwilam, byla wyjątkowo dlugo w schronie....zaglądalam dlugo...potem....znalazlam info, ze znalazl sie domek(tak jakos to bylo nagle)....ale z domku zadnych info..tak sie cieszylam wtedy....a teraz..teraz..nawet nie chce pisac co mysle teraz..:(:(:([/QUOTE] Nie możemy tak mysleć, bo bysmy tu wszyscy zwariowali. Ale z takimi fundacjami "prozwierzęcymi" należy walczyć, bo tam giną w" niewyjaśnionych okoilicznościach " setki psów. Płaczemy na dogo nad jednym psim życiem, którego nie udało sie nam ocalić, a kto ma się upomniec o te setki, a może i wiecej psich istnien, które uśpiono, otruto, utopiono, czy ( w najlepszym razie) wypuszczono z hycelskiego samochodu po drodze do schroniska? W zdobywaniu pieniędzy bowiem, pomysłowośc ludzka nie ma granic. Takich fundacji jest wiecej, takich lekarzy jak doktor K. który" pomógł" Trevorowi, niestety też. Pora coś z tym zrobić.
  22. Oj, całe szczescie, że z druga kuleczka też dobrze.:lol: Cóż, macie dziewczyny po prostu psie niemowlęta pod opieką a to chyba nigdy nie jest łatwe. Prosimy oczywiście o beżące raporty o zdrowiu maluszków.:lol:
  23. Uff, odetchnełam z ulgą, bo juz się martwiłam. Ale z małymi szczeniiaczkami, to jak z malymi dziećmi, nie sposób spuścic z oka.:evil_lol: Wgryzanie w kable, to tez powód do zmartwienia.:shake: Dlatego, chyba nigdy nie zdecydowałabym się na zabranie do domu takiej malutkiej, slicznej , kuleczki. Wole dorosłe pieski.:lol: ( jak moja Janka )
  24. Martwie się. Napisz jutro, czy jest poprawa.
×
×
  • Create New...