Jump to content
Dogomania

bela51

Members
  • Posts

    32875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bela51

  1. No piszcie dziewczyny, o tym "cosiu". Ja tez mam robote , a siedze przy kompie i czekam.
  2. Agnieszko, czy Ty nie wiesz, że ONki i nie tylko, są stworzone do wylegiwania sie na kanapach? Dobra Pańcia powinna rzucic suni na kanapke jakis kocyk i po kłopocie.:evil_lol: A u nas nie najlepiej. Sylwester trwa do tej pory, bo Janka na specery chodzi o 2-3 w nocy, a w dzień nie chce, bo zdarzy się, że jeszcze jakiś baran wszystkiego nie wystrzelał.Choćby to było 10 km od nas to uslyszy. Ale to nie koniec zlych wiadomości. Już w grudniu sunia mi sie pochorowała. Ma kłopoty w kręgosłupem, chodzimy na zastrzyki. Na razie nie ma poprawy i jest podejrzenie "konskiego ogona". :-(Jestem przerażona i na razie odsuwam od siebie tę straszna diagnożę. Dolegliwości jeszcze nie sa bardzo duże bo chodzi a nawet biega normalnie,ale nie chce myślęć co bedzie dalej.:-( Wspomagajacym leczeniem jest ostre odchudzanie, więc Janka jest podwojnie nieszczęśliwa.:-(
  3. [quote name='kahoona']w Ciechanowie było tylko jednoosobowe koło, nigdy nie było tam oddziału, nie wyślemy nikogo, bo nie mamy miejsca nawet na jedną psią łapę, jestem tu i staram sie pomóc inaczej[/QUOTE] NIe wiedziałam. To jedyna nadzieja w Megii i jej Mężu.:-(
  4. [quote name='MARCHEWA']Dzwoniłam do oddziału Emira w Ciechanowie,rozmawiałam z Mychą,która powiedziała mi,że w Ciechanowie nikogo nie ma,ona sama będzie za 2 tygodnie,może jej tata mógłby sukę zawieźć(tylko gdzie)i musiałby mu ktoś pomóc(tylko kto?),ale to i tak tylko może,bo jeszcze z nim nie rozmawiała. .[/QUOTE] Skoro jest w Ciechanowie Oddział EMIRa to dlaczego kogoś tam nie wyślą? Nie bardzo rozumiem.
  5. Czułam, że bedzie nieszczesliwa po powrocie.:-( Wiem,że jest cudna i kochana, bo ja poznałam. Mam taki fajny dom w rodzinie, szukaja psa, ale niestety Tina nie przypomina ich zmarłej suczki. Próbowałam namawiać...:-(:-(:-(
  6. Sliczna Góreczko, ze wstydem przyznaje , że zapomniałam o Tobie. Dzisiaj wyśylam swoja skladke.
  7. Zaczął sie fatalnie. Dla mnie tez .Moja suńka jest chora i bardzo sie martwie.
  8. Teraz zajrzałam. Biedna sunieczko, trzymaj sie.:-(
  9. Ciągle nie moge sie pogodzic z tym co spotkało Manie i Blacky. Moniko, czy te dokumenty, ktore sa u mnie mam Ci odesłac?
  10. Japonia, to inna kultura. Tam starych ludzi otacza sie szacunkiem. Okazuje sie ,że psy też. A u nas, eh..:-(
  11. Napisz do Bounty, ona zbiera, ale coś wspominala o zmianie numeru konta.
  12. O Boże...:placz:, Tayga, trzymam kciuki :placz: Okropnie zaczał mi sie ten rok, same złe wiadomości. Prywatnie też. :-( Mój dół jest głębokosci Rowu Marianskiego.:-(
  13. Zozolinko, chyba niełatwo będzie pomóc strachliwemu psu. Na wszystkie strachy najlepszym lekarstwem jest CZAS. Sunia nie mieszkała w mieście, boi sie samochodow, szumu, gwaru, ludzi. Proponowałabym nie ciagnąć ja na siłe na spacery, oswajac powoli z otoczeniem i jednak na razie [B]nie spuszczać ze smyczy[/B]. Swoją ONke przez pól roku woziłam na spacery do parku, bo w ogole bała sie wyjśc z domu. Wyciągnieta na siłę załatwiała sie niemal w biegu i ciągnęła do domu. Chodziłam tez na specery w środku nocy, bo wtedy było pusto i cicho. Dajcie jej to czego najbardziej potrzebuje. CZAS. Pory spacerów wybierać takie, aby było jak najmniej ludzi. Wczęsnie rano, późnym wieczorem. Nie pogłębiać jej stresu. Nie wiem czy okres sylwestra i wystrzałow nie wpłynął na pogłębienie jej strachu. Był u mnie behawiorysta, szczerze mówiąc, niewiele pomógł , bo na zestresowanego psa nie działaj.a zadne nagrody i inne zachęty. Sofii jest u Was jeszcze bardzo krótko, to naprawde zbyt krótko aby pokonała stres. Jesli chodzi o szczekanie, słyszałam, ze to psie milczenie może trwac nawet miesiąc i dlużej.Cierpliwości.:lol: Jednym z najlepszych behawiorystów na słasku jest Jacek Gałuszka z Gliwic. Ma swoja strone w internecie.Mozesz sie z nim skontaktować.
  14. Jestem załamana. Skąd biora się tacy ludzie? Może rzeczywiście lepiej nic nie pisac na forum?
  15. NIe ma się o co spierać _Laro. Prawdy pewnie nie poznamy. Ale moja sunia tez trafila do mnie z powodu rzekomej alergii dziecka. Stąd moje uprzedzenia.
  16. Biedna Tineczka.:-( Mowcie co chcecie, a ja w te alergie nie wierze.:shake:
  17. Szczęsliwego domku Cezarku, w Nowym Roku !
  18. To niesamowite, jak kilka dni szcześcia może zmienic psiaka. Franiu, zyczę Ci dłuugich latek zdrowia pieseczku! Dziewczyny jesteście Aniołami.
  19. [quote name='megii1']Zapomniałabym - nasz waleczny, odważny, nieustraszony Borys ma piętę achillesową - panicznie boi się petard i strzałów. W czasie sylwestra siedział skulony w budzie i nawet nie drgnął - dobrze, że miał wsparcie w postaci Lilu:)[/QUOTE] Moja ONka do tej pory siedzi skulona na kanapie i wychodzi tylko raz dziennie w środku nocy:-(
  20. Mialam na mysli tylko to, że innych nie znam:lol:
  21. Kase można zebrać. Z takim podejściem to suczki będą siedzieć w schronie do wiosny.:shake:
  22. [quote name='__Lara']Pewnie tak, ale zapewne to drogo kosztuje... 20zł za dobę do 25kg... to bardzo dużo.[/QUOTE] Nie!!! To sa ceny dla mieszkańców hotelu. Dla biednych tymczasowiczów są dużo niższe.
  23. Borysku, wygląda na to, że jesteś ostatnim z "moich" psów, które mieszkają u Megii. Koniecznie Nowy Rok musi Ci przynieśc superowy dom z wieeeeeeeeeelkim ogrodem i równie wielka kanapą.:lol:
  24. [quote name='leni356']hotelik to raczej zabezpieczenie jeśli nie znajdziemy domowego dt, ja też szukam i Magdola również. Najlepszy byłby domowy dt. Jednak lepszy hotelik niż schron dla nich Czy ktoś sprawdzał warunki u AlinyS.? zdania co do tego hoteliku są podzielone i opinie całkowicie rozbieżne, więc nie wiem. Ja go nie znam (nie byłam) http://www.dogomania.pl/threads/148872-PROPOZYCJA-Hotelik-dla-psA-w-w-potrzebie Ja nie byłam w żadnym z tych hoteli, ale jestem na wątku kilku psow, które są w hotelterier. Dziewczyny tam jezdża i są zachwycone. Zresztą sama cxhetnie zamieszkalabym w tych domkach dla psów.:evil_lol:
×
×
  • Create New...