o ja pier***
Tak jak Diora powinnam od razu oddać Melka bo w nowym mieszkaniu (zupełnie nowym) wydrapał okropne dziury w ścianach, obgryzł połowę listw przypodłogowych, ponadżerał nową framugę i nowe drzwi do łazienki i do dużego pokoju...
Cóż... może to tylko my nienormalni jesteśmy, że po takich ekscesach nie dość, że psa nie oddajemy to jeszcze nam serce pękało, no bo przecież on tak z tęsknoty robił...
Kto zostawia psa samego w domu zaraz po adopcji??
Oczywiście - moje deklaracje aktualne.
Biedna Kodinka :(