Jump to content
Dogomania

Ra_dunia

Members
  • Posts

    13930
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ra_dunia

  1. Agusiu - nie musisz się przypominać ;) będę zaglądała :D
  2. Ależ on ma cudne oczy... :) Piękna kruszynka :D
  3. nowa wersja: Pepe – zwykły, niewielki, radosny kundelek. Nic specjalnego powiesz. A jednak… Pepe przeżył piekło. Przeżył istny obóz koncentracyjny dla psów. Słyszał skowyt rozszarpywanych towarzyszy, potykał się o szczątki ciał czworonogów. Bał się tak bardzo, że chciał zniknąć. Wciśnięty w zagłębienie pod budą, bez nadziei na przyszłość, czekał na swoją kolei… aż wygłodniała sfora dopadnie i jego… Na szczęście podczas interwencji jedna z osób wypatrzyła przerażone oczy. Bez względu na wszystko postanowiła wyciągnąć tego psa z koszmaru. W ten sposób Pepe rok temu znalazł się w hoteliku dla psów w potrzebie. Na początku nie było łatwo. Psiak nie ufał nikomu, bał się hałasów, podniesionej ręki, innych psów… Jednak jak zwykle, czas i miłość okazały się najlepszymi lekarzami. Pepe stał się radosnym i miłym psem. Wspaniałym towarzyszem dla dzieci, które wprost uwielbia. Pomimo całego koszmaru, w jakim żył nie ma w nim ani cienia agresji. Nie reaguje nawet wówczas, gdy dziecko wyciąga mu z pyska ulubioną zabawkę. Pepe okazał się cudownym kanapowcem, spragnionym pieszczot i bliskości człowieka. Jego historia jest niesamowita i wzruszająca, ale aby stała się naprawdę cudowna brakuje nam wspaniałego zakończenia. Prosimy, abyś pomógł nam dopisać to zakończenie : „Pepe wraz ze swoją nową rodziną jedzie do kochającego domu. Do domu, gdzie potem wszyscy razem żyją długo i szczęśliwie.” Tu również nie ma zdjęć - a jakby na to nie patrzeć - zdjęcia najważniejsze :) Zdjęcie Pepe z Hanusią zastępuje milion słów ;)
  4. Dzięki za świeże spojrzenie :) My tu wszyscy zaczynamy skupiać się na przeszłości, i strasznych przeżyciach psów, bo radosne teksty nie działają :( Spróbuję obrobić tak, żeby dodać więcej info jaki Pepe jest teraz ;) co do wyróżnień, jeśli dodasz zdjęcia, na pewno nie powinny rozpraszać, zresztą zawsze można je pominąć :)
  5. SUPER! Powodzenia na nowej drodze życia ;) Teraz czas powalczyć o domki (a najlepiej jeden dla obojga :) )
  6. Coś na dogo znaleźć teraz to po prostu cud... Patinko trzymaj się kochana!
  7. mój ma chipa, numer identyfikacyjny z miasta i jeszcze adresówkę ;)
  8. tadam: Pepe – zwykły, niewielki, radosny kundelek. Nic specjalnego powiecie. A jednak… [B]Pepe przeżył piekło. [/B] Przeżył istny obóz koncentracyjny dla psów. Widział rzeczy, które w XXI wieku nigdy nie powinny mieć miejsca… Słyszał [B]skowyt rozszarpywanych towarzyszy[/B], potykał się o [B]szczątki ciał[/B] czworonogów. Bał się tak bardzo, że [B]chciał zniknąć[/B]. Wciśnięty w zagłębienie pod budą, bez nadziei na przyszłość, czekał na swoją kolei… Czekał, aż głód sprawi, że pozostałe [B]psy rzucą się również na niego[/B]… Na szczęście podczas interwencji jedna z osób [B]wypatrzyła przerażone oczy[/B]. Niestety nie mogła zabrać Pepego od razu. Jednak jego wzrok prześladował ją nocami i w końcu podjęła szybką decyzję. Bez względu na wszystko [B]postanowiła wyciągnąć tego psa z koszmaru[/B]. W ten sposób [B]Pepe rok temu znalazł się w hoteliku[/B] dla psów w potrzebie. Na początku nie było łatwo. Psiak nie ufał nikomu, bał się hałasów, podniesionej ręki, innych psów… Jednak jak zwykle, [B]czas i miłość okazały się najlepszymi lekarzami[/B]. Pepe stał się [B]radosnym i miłym psem. Wspaniałym towarzyszem dla dzieci[/B], które wprost uwielbia. Pomimo całego koszmaru, w jakim żył [B]nie ma w nim ani cienia agresji[/B]. Jego historia jest niesamowita i wzruszająca, ale aby stała się naprawdę cudowna [B]brakuje nam wspaniałego zakończenia[/B]. Prosimy, abyś pomógł nam dopisać to zakończenie : „Pepe wraz ze swoją nową rodziną jedzie do kochającego domu. Do domu, gdzie potem [B]wszyscy razem żyją długo i szczęśliwie[/B].”
  9. Czyli ile jeszcze brakuje? Na hotelik i leki?
  10. Ogromne podziękowania dla wielbicielki :)
  11. Właśnie się obawiam, że dopóki trwają zmiany na dogo - a widać, że nadal trwają, nie ma sensu podlinkowywać banerków. Robiłam już to niecały miesiąc temu i znowu nic nie działa :( Zawsze wszystkie banerki robione przeze mnie poprawiam ;) więc nie musisz się martwić, że o maluchach zapomnę. Może poczekajmy aż dogo przestanie głupieć?? A póki co - maluchy biegnijcie pokazać się na pierwszą :)
  12. Trzeba przyznać, że z naszej Nadine przepiękna sunia :)
  13. Tak - przeżyte piekło niestety może zadziałać... Dzisiaj postaram się pomyśleć nad tekstem (wreszcie spadła mi temperatura to i jakoś już mogę funkcjonować ;) )
  14. Oj tak - domek dla Rufika to byłoby coś!
  15. Jaruś gdzie ten domek dla Ciebie? Mam nadzieję, że się wreszcie ktoś zakocha...
  16. Smutne to.... :( nikt nie chce pokochać Brawurki :(
  17. Ile jeszcze brakuje na DT i leki? A Pani Ania to nowa Pani Kodinki, czy jej wielbicielka? ;)
  18. Wspaniałe wiadomości! Guciowi widocznie ten domek był pisany :) dlatego tak dziwnie toczyły się jego losy ;) Powodzenia Gutku i dużo, dużo miłości!
  19. Czasami człowiek sam już nie wie komu pomagać... :( biedy wkoło wiele, za dużo... pocieszające, że nie wszystko to patologia, bo jak patrzę na niektóre rodziny, które doją opiekę społeczną byleby na wódę mieć a dzieciaki to normalnie "co rok prorok" to mnie szlag trafia... Dlatego rzeczywiście, jeśli ktoś mimo biedy nie traci godności, człowieczeństwa i jeszcze pomaga zwierzętom - to coś wielkiego. Haluś - idź do domku... podbuduj nas psychicznie.
  20. Na dogo prawie nic nie działa... Murka pewnie też nie ma cierpliwości, żeby tu wchodzić ;)
  21. z dogo po prostu tragedia... wszystko działa jak chce, albo raczej nic nie działa... a co słychać u Alutki? Jak jej temperamencik?
  22. O - Tola wróciła :)
  23. Ale fajniutka sunia :) A czy banerki już w ogóle chodzą? Bo ja to ostatnio nic na dogo zrobić nie mogę... wrrrr.... Na razie oczywiście zaznaczam i proszę o wymyślenie hasła reklamowego na banerek :D
×
×
  • Create New...