Jump to content
Dogomania

Ra_dunia

Members
  • Posts

    13930
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ra_dunia

  1. Ja powysyłałam informacje do różnych osób... niestety jak widać nieskutecznie :(
  2. Kurcze - nie fajnie :( Nie ma tragedii to i cicho na wątku... Napiszcie prośbę do Baldek2 o nowe zdjęcia, albo Piechcia zadzwoń do Wiosny i ją poproś o zrobienie i przesłanie paru...
  3. Tak się zastanawiałam, czy wstawiać... bo Eloise już napisała fajny tekst... ale co tam ;) wstawię - będzie alternatywny. Jeśli z jednym się nie uda, to może drugi poskutkuje :) " Czy znacie to uczucie, gdy cały Wasz dotychczasowy Świat rozwala się w oka mgnieniu jak domek z kart? Nie? To wspaniale. Niestety Rudi nie może dołączyć do Waszego szczęśliwego grona. Jego świat runął. Runął na dodatek już 2 raz w jego krótkim, niespełna 3 letnim życiu. Za pierwszym razem, gdy jako przez nikogo niechciany podrostek trafił za kraty schroniska. Zupełnie nie wiedział cóż złego zdążył uczynić, że los tak bardzo go ukarał. Osowiały i smutny wypatrywał swojej szansy. Na szczęście szansa nadeszła. Jedna z wolontariuszek schroniska umieściła Rudiego w hotelu dla psów w potrzebie. Smutek i zwątpienie szybko ustąpiły miejsca nieokiełznanej radości. Dotyk ręki i czułe słowa zadziałały jak balsam i sprawiły, że w oczach Rudiego wybuchnęły fajerwerki ptymizmu. Piękny, radosny… nie musiał długo czekać na dom. Rudi miał żyć długo i szczęśliwie u boku swojej rodziny. Niestety wkrótce świat Rudiego runął ponownie. Po pół roku, zamiast smakowitej kości pod choinkę Rudi dostał potężnego kopniaka od życia. Został wyrzucony z domu przed świętami, jak zbędny mebel w czasie porządków...Jego Świat zawalił się po raz drugi. Z kanapy trafił do boksu. Powód? Jego radość i energia przestały odpowiadać rodzinie… W końcu niektórzy myślą, że pies jest jak zabawka – gdy się znudzi można go po prostu wyrzucić. On jednak czuje, ufa, kocha i… cierpi… Spójrz w oczy Rudiego i zastanów się, co Ty byś czuł gdyby to Twój Świat runął dwukrotnie… Obecnie dla tego wspaniałego psa szukamy odpowiedzialnego domu. Jego psychika może nie wytrzymać powtórnego odrzucenia. Jeśli więc pragniesz towarzysza do długich wędrówek, szukasz przyjaciela, który będzie Ci asystował w czasie biegów, lubisz aktywny tryb życia i jeszcze na dodatek masz wspaniałe serce pełne miłości do zwierząt – Rudi na pewno jest psiakiem dla Ciebie. Zadzwoń i daj SOBIE szansę na cudowną przyjaźń."
  4. Niestety wiele osób nieodpowiedzialnie decyduje się na konkretną rasę i biorą psa "bo ładny/modny". Stąd te wszystkie psiaki w typie rasy w schroniskach... ba, nawet rasowe... Ale też trzeba pamiętać, że wiele osób stwierdza "bo kundelki są najmądrzejsze" a to też g*no prawda. Pies sam z siebie nigdy niczego się nie nauczy. Wydaje mi się, że tak też stało się w przypadku Rudiego. Szybka decyzja - bo ładny i wesoły... ale już nie pomyśleli, że skoro wesoły to żywiołowy, skoro żywiołowy, to wymagający dłuższych spacerów, intelektualnej rozrywki, więcej uwagi... że pozostawiony sam z nudów może wynajdywać sobie zajęcia (najczęściej z fatalnym skutkiem dla mieszkania). I tak... poszła lawina... Nikt Rudiego niczego nie uczył. Pewnie i na początku nikt mu niczego nie zabraniał (bo biedny, ze schroniska, niech sobie robi co chce za te wszystkie cierpienia). A teraz - cóż. Jak zwykle najbardziej ucierpiał pies a państwo jednym telefonem do Murki pozbyli się problemu. Już nie pamiętam kto miał taki podpis na dogo - ale był bardzo trafny "Pies jak MediaMarkt - nie dla idiotów!"
  5. Ja też już nie mam pomysłu... Jedyne co mi przychodzi do głowy, że w tej chwili w ogóle jest zastój w adopcjach. Rzadko kto szukał psa przed świętami i sylwestrem (dużo osób wyjechało). Mam nadzieję, że teraz się coś ruszy...
  6. Moi sąsiedzi w bloku mają taki alarm :) Nawet jak do mnie ktoś dzwoni to ich alarm się od razu rozszczekuje :D Mi to nie przeszkadza, ale wyobrażam sobie, że jak ktoś miałby mało psiolubnych sąsiadów mogłoby to stanowić problem...
  7. Halciu - musimy wierzyć, że skoro już po świętach i Nowym Roku, to i z adopcjami będzie lepiej. Wiem, że to wszystko jest cholernie załamujące i człowiekowi ręce opadają, ale będzie dobrze - bo być musi i już :) Haluś cudny, Rudi też - wierzę mocno, że już niedługo znajdą się dla nich dobre domy.
  8. Wchodzę odwiedzić zakochaną parę a tu czytam, że jakieś krwawe jatki się przed końcem roku odbyły... Kitka mały bulterier normalnie :D Biedny Szerman... no i ręka Mureczki... Ale fakt faktem crash test na kota został przeprowadzony ;) Kochającego domku bez kotów cudnej parce w nowym roku życzę :)
  9. Promysiu - dużo zdrówka ci życzę w tym roku... i kogoś, kto pokocha cię takim, jakim jesteś i zechce podarować tobie cudowny, kochający dom.
  10. Ależ świetne zdjęcia wspaniałych panienek :) Dużo szczęścia w Nowym Roku i wszystkim psiakom takich wspaniałych domków jaki trafił się pieSzczotce ;)
  11. Dalej Łoli! Co ty jeszcze w hoteliku robisz?? do domu marsz!
  12. O matko! Macie ufo w reklamówce :D http://img94.imageshack.us/img94/8569/noel2008toskanocka.jpg Zdjęcia Toscanki rewelacyjne :) Śliczny pysiaczek... taki niewinny... normalnie nie możliwe, żeby ona drzwi zmasakrowała ;) to pewnie to ufo z reklamówki :D
  13. Tak jak napisała Anna - skoro Nadince potrzeba czasu, to jej go damy :) Niech się "mała" spokojnie przekonuje, że świat nie jest taki straszny. Negri - czyżby zafundowali Ci open space? Jak Ty sobie biedna radzisz, bez dogo w pracy ;) ?
  14. Słuchajcie - do Wiosny czasami jeżdżą osoby z dogo, zawsze można kogoś poprosić o zrobienie zdjęć (cioteczka baldek2 odwiedza tam Elzę ;) ). Trzeba zrozumieć, że obecnie ważniejsze jest zajmowanie się samymi psami niż siedzenie na necie. W czasie mrozów w hotelikach jest dużo więcej roboty. Trzeba pilnować, żeby psiakom woda nie zamarzała w miskach, żeby miały ciepło, żeby nie wywalały sianka... to wymaga czasu.
  15. Dalej Fancia - biegnij się pokazać na pierwszej i domku szukać...
  16. [quote name='madcat1981']Ra_dunia witamy :) Czy Ty wiesz, że ja wczoraj sobie pomyśłałam,że dawno Cię u nas nie było... a dziś taka wizyta:)[/QUOTE] [quote name='__Lara']Właśnie, gdzie to się cioteczka podziewała ;)[/QUOTE] Oj nie było mnie, nie było... i to nie tylko tutaj. Teraz mam ponad 2 tygodnie nadrabiania zaległości, nie wspominając nawet, że i w listopadzie i grudniu w zasadzie czasu na dogo nie miałam... Ale już jestem :) Marczia chce adoptować haszczaka?? Murko - mam nadzieję, że dałaś znać osobom, które się nim opiekują, żeby w żadnym wypadku nie dawały jej psa... Marcel ugryzł dziecko?? Gdzie? Kiedy? Jasne - pies morderca normalnie... wrrrr... nóż w kieszeni mi się od razu otworzył. Nie ma to jak przypiąć łatkę psu jak tak na prawdę samemu jest się nieodpowiedzialnym.
  17. Pamiętamy o Kodince, pamiętamy... i cały czas zaciskamy kciuki za odpowiedzialny domek dla niej...
  18. Ostrożności nigdy za wiele :)
  19. Anciaahk - to się zgrałyśmy :D
  20. Tekst super :) Reno - Karmelka ma allegro zrobione przez Ulkę.
  21. Sądzę, że wykastrować go trzeba koniecznie. Dobrze, że wiadomo do jakiego domku Chojraczek się nadaje. Lu -dowiedz się koniecznie jak z kaską :) (przyznam się bez bicia, że w tym miesiącu jeszcze przelewu nie puściłam, ale zrobię to jeszcze w tym tygodniu).
  22. Jestem i ja :) Przesyłam troszkę spóźnione życzenia Szczęśliwego Nowego Roku! Niech wszystkie psiaki mają takie wspaniałe domy jak Ogi!!! Nie było mnie 2,5 tygodnia na dogo i nawet nie wyobrażacie sobie jak trudno wszystko nadrobić...Najgorzej, że znowu tyle psich nieszczęść przybyło... :( Ale za to Oguś wygląda rewelacyjnie :) miód na serce widzieć tę zadowoloną mordkę :D
×
×
  • Create New...