-
Posts
4144 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by missiaa
-
jestem na bardzo krótko, więc tak: Burbon pojechał dziś do weta, jeszcze nie mam wieści, później się dowiem i napiszę. W każdym razie przejazdem u Angeli widziałam go, nie wyglądał już na takiego wycieńczonego. Teraz wpłaty: wpłynęły dziś na moje konto dla Burbonka 305 zł ( zapiszę to już w 2 poście rozliczeniowym kto i ile). Z dobrych wieści to wyżeł wyciągnięty zawieźliśmy go do Katowic prosto pod lecznicę i tymczasowa opiekunka od razu poszła z nim do weta. Schron również opuścił owczarek z którym siedział wyżeł. Angela również miała zabrać go do weta. Wyżeł podczas podróży autem tak okropnie śmierdział zepsutym mięsem..- puszczał bąki:P Ale jechał bardzo grzecznie. Stan na dziś:w schronie nie pojawiło się nic nowego. Przepraszam, ale teraz muszę pędzić ogarnąć nasze psiaki i wreszcie zjeść śniadanie, bo jeszcze nie miałam dziś nic w ustach, od rana za kierownicą. Postaram się jeszcze wejść dziś wieczorem na dogo. Muszę się uczyć, we wtorek mam egz. na uczelni, a nie mam czasu siąść do nauki.
-
[quote name='Ada-jeje']Dostalam smsa, nie wiem od kogo, szkoda ze sie nadawca nie podpisal, domyslam sie ze chodzi o tego psiaka. Prosze napisac na watku czego oczekujecie od Fundacji?[/QUOTE] Również nie wiem kto napisał smsa, ani co w nim napisał. [quote name='Ada-jeje']Kiedys zbierlam, dzis mam tam wstep wzbroniony, a Ci co wyciagaja psy z tej mordowni nie maja ochoty na wspolprace, obawiaja sie ze ich tam wiecej nie wpusci. Naiwne, a kto mu bedzie psy odbieral, przeciez dzieki nim ubywa z tego miejsca wiecej psow anizeli grzybow po deszczu. Po naszym wejsciu do Ol tez mama missiek i ona sama miala tam wstep wzbroniony. Nie uplynal nawet miesiac a sam wykonal telefon do niej, zeby nadal przychodzila. Jesli jako Fundacja mamy pokryc koszty na jakiegos psa z tamtej mordowni to ja zawsze daje warunek: wraz z faktura prosze o obdukcje oraz wyniki badan psa, wyniki badan moga byc kopie.[/QUOTE] Kto nie ma ochoty na współpracę? Zarówno "mama missieek" jak i "missieek" zeznawały gdy zostały wzywane na rozprawę w sądzie i to nie raz. Tam nie jeździ praktycznie nikt, a obrót psów jest non stop.. Wiele psów znika, na ich miejsce pojawiają się nowe... czy my tam przyjeżdzamy czy nie... Nawet jak przestaniemy wyciągać z tego miejsca psy, to i tak pan P. będzie je upłynniał (tyle, że bez niczyjej wiedzy, nikt się nie nawet nie dowie, że np dany pies tam był). On powinien mieć robioną kontrolę codziennie. Nie wyciągamy wszystkiego jak leci, tylko te przypadki które nie mają tam szans, ( i nikt nawet nie usłyszy o ich istnieniu). Dla nas każdy pies jest wartościowy i nie zgodzimy się z zasadą: "muszą być ofiary".. bo niestety jeśli tym umierającym egzemplarzom psów(przepraszam za wyrażenie) nie pomożemy, to one i tak umrą i ich śmierć nic nie zmieni(nikt się o niej nie dowie, bo wszystko ładnie posprzątają). Bo zapewne wiele tak umarło w tym miejscu, nikt o nich nie usłyszał, i ich śmierć nie sprawiła nic żeby ten palant wreszcie był za kratami. Wciąż czuje się bezkarnie i śmieje się z rozpraw. Też chcemy, zeby to cholerne miejsce wreszcie przestało istnieć! Czemu sąd znów odroczył sprawę, dostają w łapę czy jak:/ Już tyle było o TYM miejscu. Reportaż też jakiś był....a dziad dalej działa jak działał. [B]Ada-jeje czy jeśli weźmiemy obdukcję oraz wyniki badań dla Ciebie to możemy liczyć, że fundacja pokryje Burbonowi tą wizytę u weterynarza i badania które lekarz zaleci? Weźmiemy obdukcję oraz badania, nie ma problemu. Czy mamy więc jutro brać fakturę na fundację Pro Animals?[/B]
-
[quote name='lunarmermaid']Czy Gusia lub Smajli nadają się do 6-cio letniego dziecka? Musi tolerować też inne psy i koty. Gusię mogę poogłaszać jeżeli nie ma ogłoszeń.[/QUOTE] Gusia co prawda nie miała kontakru z dzieckiem, ale nigdy nie wykazała jakiej kolwiek agresji do człowieka :)Na potrzeby mogę zrobić test delikatnego ciągnięcia za uszy :P:P:P Toleruje psy, razem się z nimi bawi, szaleje. Koty w gronie innych psów na otwartym terenie mogłaby pogonić, biegnąc za tłumem. Nie wiem jaka byłaby do kotów, bez "poparcia" innych psów.Jak była malutka mieszkała z kotami. Ona lubi się bawić jest bardzo radosna i chciałaby się z kotem bawić niż zagryźć bez skrupułów :P Smajli raczej nie ryzykowałabym do małego dziecka bez sprawdzenia.. ona jest radosna, pogodna, ale często ma chwile "teraz chcę być sama". Dzięki za pomoc w ogłaszaniu. Ogłoszenia potrzebne.
-
[quote name='Kama202']Misiaa, czy przyjmiesz ode mnie fanty na bazarek dla psiaków z Olkusza? (trochę nowych szaliczków, nowa torba). Jeśli tak- wyślij mi na pw adres do wysyłki. edit. 2 nowe torebki.[/QUOTE] Prosze, czy ktoś jest w stanie zrobić bazarek z fantów Kama202 bazarek? Ostatnio jest taki chaos, że ja nie dam rady. Jeszcze nwet nie miałam kiedy zapakować fantów z mojego bazarku który skończył się 9 dni temu. Chyba klientki mnie zlinczują. Z moim TZ nie gadam od tygodnia, bo nawet na to nie mam czasu. A jeszcze za 3 dni mam dosyć ostry egzamin na uczelni, a nawet nie wiem kiedy znajdę czas żeby się uczyć :( Proszę pomoże ktoś? PW z numerkem konta wysłałam. Tylko do Ikusi mi się nie udało, bo zapchana skrzynka. Aha. Z psiakiem nie najlepiej :( Dzwoniłam do Angeli. Podobno o 2 w nocy musiała podać mu kroplówkę. Rano zjadł kilka chrupek i napił się troszkę wody. Dalej jest osowiały i wycieńczony. Mam nadzieję, że jutro uda jej sie zabrać go do weta. Nadałam mu imię Burbon. Przepraszam, że tak krótko, chaotycznie, ale lecę dokończyć mu wydarzenie, a później ogarnąć nasze psiaki.
-
Dzięki, że jesteście. [quote name='ania68']biedak, byłam tam 7.06. i go nie widziałam pewnie wtedy było już z nim źle, niestety finansowo nie pomogę bo z tą suczką, którą wzięłam jadę jutro do weta i kasę na pewno wydam.[/QUOTE] był, właśnie już wtedy siedział w budzie i nie wychodził i dlatego nie rzucił sie w oczy. Ale dopiero na drugi dzień coś nas zaniepokoiło, że on wciąż siedzi w tej samej budzie i dalej nie wychodzi. [quote name='ida47']czy wiadomo co zpieskiem , czy zyje[/QUOTE] psiak żyje, jest strasznie spokojny, cichy, zrezygnowany. Jakby dosłownie nie było psa. [quote name='MALWA']Przyszłam z wątku Messiego>.......... BIdus straszny, taki umęczony, wycieńczony............ Gdzie on teraz ? Czy u Angeliki? KOnto do wpłaty do niej? Można zrobić rozliczenie w poście 6.[/QUOTE] Zostawiłam 2 post na ewentualne rozliczenia. Tak jest u Angeli, bo u nas nie możemy trzymać kolejengo samca. No i ona ma w razie czego kroplówki i leki. Zajęłam jej ostatni hotelowy kojec. Ona nie jest w stanie finansowo utrzymać kolejnego tymczasa (bo poza hotelowymi psami, ma dużo psiaków tymczasowych). Więc szukamy mu pilnie jakiegoś innego DT, bo niestety na opłatę hotelowego kojca mnie nie stać, sama DT również nie mogę mu podarować. Dlatego mamy tydzień na znalezienie innego tymczasu. Nie wiem czy konto bezpośrednio do Angeli, czy jednak poszukać skarbnika. [quote name='beataczl']zapisuje ..chyba widzialam dzis wydarzenie na fejsie i udostepnilam ...to ten psiak :( jakby mial Ktos linka zeby tu wkleic na watku...[/QUOTE] wydarzenia chyba nie ma jeszcze. Nigdy nie robiłam wydarzeń na FB, będę musiała zorientować się jak to się robi. Teraz muszę wyjść z domu.
-
Nowofunland z punktu przetrzymań w Małopolsce już w swoim domku !
missiaa replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
Tutaj też zaproszę do kolejnej ofiary Olk: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244210-kolejna-ofiara-wyci%C4%85gni%C4%99ta-z-mordowni-ale-bez-pomocy-mo%C5%BCe-do-niej-wr%C3%B3ci%C4%87[/URL] -
Nowofunland z punktu przetrzymań w Małopolsce już w swoim domku !
missiaa replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Till']rozmawiałam z panią od właśnie nowofundlanda i mówiła, że sąsiedzi twierdzą, że podjechało auto i go załadowali czyli grasuje szajka jakiś gnojków,którzy kradną psy. Ktoś powinien wywiesić tam ogłoszenia, żeby ludzie uważali na psy bo tacy właśnie tam grasują. Nawet nie chce mysleć co się dzieje z tymi psami, to jakiś horror...[/QUOTE] znikają same rasowe! szajka zbiera rasowe i być może sprzedaje za niewielkie pieniądze do pseudohodowli. Jestem przerażona:( Borniego od Iwony też ukradli, bo może myśleli, że rasowy i wywalili jak stwierdzili, że jednak nie. Co się w tym kraju dzieje! -
Starszy Snoopy z Olkusza ZNALAZŁ kochający DOM w Krakowie!!!!
missiaa replied to missiaa's topic in Już w nowym domu
U Snoopiego już dobrze. Wymioty ustały. Słodziak z niego na potęgę, tak się dziś cieszył jak przyszłam go pogłasiać będąc u missieek. Cieszył się jak szczeniak! A tymczasem proszę zajrzyjcie do kolejnej ofiary Olk: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244210-kolejna-ofiara-wyci%C4%85gni%C4%99ta-z-mordowni-ale-bez-pomocy-mo%C5%BCe-do-niej-wr%C3%B3ci%C4%87[/URL] -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Założyłam wątek. Kolejna ofiara Olkusza. Pomocy![URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/244210-kolejna-ofiara-wyci%C4%85gni%C4%99ta-z-mordowni-ale-bez-pomocy-mo%C5%BCe-do-niej-wr%C3%B3ci%C4%87"] http://www.dogomania.pl/forum/threads/244210-kolejna-ofiara-wyci%C4%85gni%C4%99ta-z-mordowni-ale-bez-pomocy-mo%C5%BCe-do-niej-wr%C3%B3ci%C4%87[/URL] -
Noga od wewnątrz: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-pw_mcqR4D64/UbOYfVuQE0I/AAAAAAAANUI/0SCEXaTXlPA/s640/DSC04782 (Kopiowanie).JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-isWN-0YFFXA/UbOYhfPB1DI/AAAAAAAANUQ/5PtnHhOQShI/s640/DSC04783 (Kopiowanie).JPG[/IMG] Mniejsze dziurki: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/--YKWzuT6T0s/UbOWZeshaGI/AAAAAAAANPg/DGWL86d_bIA/s640/DSC04745 (Kopiowanie).JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-xLeyj7GsO0Q/UbOWbtAoC3I/AAAAAAAANPo/1iw6eshmsOo/s640/DSC04746 (Kopiowanie).JPG[/IMG] W pewnym momencie tak padł na ziemię i się nie ruszał, nie był w stanie się podnieść... leżał, patrzył w trawę i nie reagował na nas. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-NFcZep28eWs/UbOYVQ4Xa8I/AAAAAAAANUA/sDtclbl0uDo/s640/DSC04781 (Kopiowanie).JPG[/IMG] Zanieśliśmy go do kojca. Dostał antybiotyk, zmieżyliśmy temperaturę (39,1 stopni) Dałam mu odpocząć. Przyszłam za godzinę, leżał dokładnie w tym samym miejscu gdzie go zostawiłam... Weszłam do kojca.... nie było reakcji, nie podniósł głowy, jedynie otworzył oczy. Przeżył tam piekło, nie dzwię się, że nie wychodził z tej budy skoro go tak pogryzły.... Nikt nawet nie wiedziałby, że on siedzi w tej budzie w schronisku... nikt nawet nie wiedziałby za kilka dni, że leży tam być może już martwy. Ropiejące rany, zapalenie ucha, wycieńczenie... gdyby nie to, że ukrył się w tej budzie, już by był pożywką dla wygłodniałych psów. [SIZE=3][B]Proszę pomóżcie[/B][/SIZE], psiaka trzeba leczyć, pieniędzy brak. Jeśli nie znajdzie się DT będzie musiał TAM wrócić. Jego wydarzenie na Facebooku: [URL]https://www.facebook.com/events/575649119122680/?context=create[/URL]
-
Siniak na drugiej przedniej nodze: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-bVFJNPNPRoo/UbOX2cm-H7I/AAAAAAAANSw/6gbcLBz29DU/s480/DSC04771 (Kopiowanie).JPG[/IMG] Z przodu przy nodze: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-C5jhzdvN_ms/UbOYERoLb6I/AAAAAAAANTY/I8K25k-sa04/s480/DSC04776 (Kopiowanie).JPG[/IMG] Kolejna na karku: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-1NAsWLTzn-s/UbOYGCtzITI/AAAAAAAANTg/KDvrkMD-ou4/s640/DSC04777 (Kopiowanie).JPG[/IMG] Ropa z prącia: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-EivnSEnWMO4/UbOYIONxV0I/AAAAAAAANTo/yR01XtlU3JU/s640/DSC04778 (Kopiowanie).JPG[/IMG] Brzuch: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-lIWnqNzw2vY/UbOYLnlvy9I/AAAAAAAANTw/kuOToHGbC-Q/s640/DSC04779 (Kopiowanie).JPG[/IMG]
-
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-gmHYU4TTDe4/UbOWC5npngI/AAAAAAAANOY/bjO1ZCD76Q0/s640/DSC04736%2520%2528Kopiowanie%2529.JPG[/IMG] [B] Rany:[/B] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-L7GKMqCd4Qw/UbOWUxkB24I/AAAAAAAANPQ/-8U5CUaSv9E/s480/DSC04743%2520%2528Kopiowanie%2529.JPG[/IMG] Udało mi się ująć tylko jedną muchę, reszte uciekło gdy zbliżałam się z aparatem: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-K9p2KgcXG2U/UbOYB_p3J4I/AAAAAAAANTI/gqRBsy4ZZRg/s640/DSC04774%2520%2528Kopiowanie%2529.JPG[/IMG] Tylnia noga: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-e2g12DvdxU4/UbOWXG6FxsI/AAAAAAAANPY/3T85T0r1M-U/s640/DSC04744%2520%2528Kopiowanie%2529.JPG[/IMG] Przednia noga( okropnie spuchnięta): [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-RxYpxqNnoYQ/UbOWiBbEu-I/AAAAAAAANQA/Pnl1M0YaYWc/s640/DSC04749%2520%2528Kopiowanie%2529.JPG[/IMG] Jego lewe ucho: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-daMgFurCf98/UbOWumwDARI/AAAAAAAANQo/WCFitmi_oZw/s640/DSC04754%2520%2528Kopiowanie%2529.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-mm1ssTsGKVg/UbOXy0aL_4I/AAAAAAAANSo/Bz_O-oABIr0/s640/DSC04770%2520%2528Kopiowanie%2529.JPG[/IMG]
-
Skarbnikiem jestem ja - missiaa [B]WPŁYWY[/B] 09.06.13 Aneta F. z FB- 30 zł 10.06.13 Teresaa118- 110 zł 10.06.13 MALWA - 30 zł 10.06.13 FLY - 40 zł 10.06.13 Anula - 20 zł 10.06.13 Ikusia- 15 zł 10.06.13 magenka1 - 20 zł 10.06.13 MDK8- 20 zł 10.06.13 Zahra as-Sahara- 50 zł 10.06.13 Panna Marple -50 zł 10.06.13 Beta Eso z FB- 100 zł 11.06.13 Agnieszka103 - 10 zł 11.06.13 Małgorzata Rz. - 30 zł 11.06.13 Marcin W. z FB- 30 zł 12.06.13 ewu -50 zł 12.06.13 Renata S.- 50 zł 18.06.13 Baster i Lusi - 20 zł 26.06.13 basiek8- 20 zł 05.07.13 Beta Eso z FB -30 zł 26.07.13 basiek8 -20 zł 26.08.13 basiek8 - 20 zł 10.09.13 Marcin W. z FB - 20 zł 11.09.13 Anna S. z FB- 200 zł 24.09.14 Agnieszka103 -10 zł 26.09.13 basiek8- 20 zł 01.10.13 yolanovi- 20 zł 04.10.13 Anna S. z FB -176,31 zł 04.10.13 ania68 - 15 zł 07.10.13 Anna GR- 20 zł 07.10.13 MALWA -20 zł 11.10.13 Marcin W z FB- 30 zł 25.10.13 Agnieszka103- 10 zł 28.10.13 ajw -10 zł 28.10.13 basiek8 -20 zł 04.11.13 MDK8 - 20 zł 05.11.13 Anna S z FB -250 zł 07.11.13 Agnieszka103 10 zł 15.11.13 ania68 z bazarku - 203 zł (przelew bezpośrednio do hotelu) 18.11.13 Anna GR - 25 zł 18.11.13 MALWA - 20 zł 27.11.13 basiek8- 20 zł 06.12.13 Ania S z FB- 280 zł 19.12.13 Anna GR -25 zł (bezpośrednio do hotelu) 23.12.13 basiek8- 20 zł [B]Razem: 2209, 31 zł WYDATKI [/B][FONT=arial]10.06.2013 dojazd do weta 25 zł (dzielone na pół z Messim)[/FONT] [FONT=arial](10.06.2013 wydatki u weta -> faktura na Pro Animals)[/FONT] [FONT=arial]11.06.2013 leki w aptece 20,53 zł 25.06.13 krople do oczu 9,29 zł [/FONT]https://lh3.googleusercontent.com/-sBAel9waK1c/UcykoJ8-7kI/AAAAAAAAOH0/OScxBiVQpOY/s512/apteka20130625.jpg[FONT=arial] 29.06.13 odpchlenie 20 zł [/FONT][FONT=arial]01.06.13 paragon za odrobaczenie- 32 zł [/FONT]https://lh4.googleusercontent.com/-48osLZffB80/UdXmqu58iGI/AAAAAAAAOtE/AHurhfwB5Q4/s512/wet20130701.jpg[FONT=arial] 02.07.13 opłata hotelu za czerwiec (9 dni)- 117 zł Opłata hotelu za lipiec- opłacone z pieniędzy uzbieranych na FB [/FONT][FONT=arial]06.08.2013 dojazd do weta na kastrację 22,5 zł (na pół z Mają)[/FONT] [FONT=arial]06.08.2013 kastracja 120 zł [/FONT]https://lh4.googleusercontent.com/-u5gUjrpAg8k/Ugi1wVsSWrI/AAAAAAAAPx4/2awFkUWoGv4/s512/wet20130806.jpg[FONT=arial] [/FONT][FONT=arial]26.08.2013 szczepienie na choroby zakaźne 40 zł [/FONT]https://lh5.googleusercontent.com/-mo3-lAxmSpI/UiR8s8Ad16I/AAAAAAAAQEI/SAPH6nY_zjQ/s512/wet20130826.jpg [FONT=arial]02.09. 2013 opłata hotelu za sierpień- 403 zł 16.09.2013 wyróżnienie ogłoszenia na 7 dni na portalu tablica.pl 04.10.2013 opłata hotelu za wrzesień- 390 zł 08.11. 2013 opakowanie Metronidazolu -14,98 zł 15.11.2013 opłata połowy hotelu za październik -203 zł (wysłana bezposrednio do hotelu przez ania68 z jej bazarku, kwota dodana we wpłatach na Burbona) 15.11.2013 opłata połowy hotelu za październik- 200 zł 20. 11.2013 odrobaczenie - 36 zł 06.12. 2013 opłata za listopad w hotelu- 260z zł (pozostałe 130 zł będzie zapłacone z pieniędzy uzbieranych na facebooku na koncie f. MC- nie jest tu doliczane do rozliczenia) [B] Razem: 1925,29 zł Końcowe salso: +259,02 zł +25 zł (kwota na koncie hotelu)[/B][/FONT]
-
Zacznę od samego początku.... [B]03.06.2013[/B] Zajeżdzamy do mordowni w Olk. Tam jak zwykle wiele psów, a wśród nich ON. Radośnie merdajacy ogonkiem, witający się z człowiekiem przy kratach kojca. Z jedną starą blizną na nosie: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-KHdRJqSyfpM/UbOZt1VEkmI/AAAAAAAANUo/YYC1JXwkqhQ/s512/Clipboard03.jpg[/IMG] [B]07.06.2013 [/B]Ponowny przyjazd do "schroniska". Psiaka nie ma... inne psy poprzestawiane(przemieszane) w kojcach.. jego NIE MA! Znajdujemy go na innym wybiegu, siedzi w budzie, nie wychodzi... "dobrze, może nie ma ochoty, może mu tam wygodniej" [B]08.06.2013[/B] Jedziemy ponownie zobaczyć jak tam wyżeł. Czy jeszcze żyje. Pracownik się nas pyta, NAS(?!): "gdzie jest pies z tego kojca, bo tu były cztery, a są 3! (chyba sugeruje, że ukradliśmy). Ja się pytam jaki ten pies był, jak wyglądał?...pracownik nie wie(!) Myślę.... Pytam: Chodzi o tego "rotka", jeśli tak to on siedzi na wybiegu obok, a przynajmniej siedział wczoraj. Sprawdzam, jest! Siedzi w TEJ SAMEJ BUDZIE(bud na wybiegu 20, psów jest z 5 sztuk) Myślę sobie: co jest?! on nie wychodził z tej budy od wczoraj czy co?! Pracownik stwierdza: musiał przeskoczyć siatkę i wskoczył do psów obok. Po wybiegu (na którym jest nasz Rottek) biega agresywny pies. Nalegamy więc, żeby przy nas przeprowadził tego psa z powrotem do jego kojca. Pracownik wyszarpuje psa z budy... a mnie na jego widok, napływają łzy do oczu. To już nie ten sam pies! Smutny, przerażony, cały brudny i najgorsze.... POGRYZIONY ;( Zapada jedna z trudnych decyzji, bierzemy. Boże! Ale gdzie!!?? Do nas nie może, nie stać nas na kolejnego psa. Zostawić też nie możemy, muchy obsiadają go ze wszystkich stron. Zabraliśmy, ale ma tydzień na podleczenie, jeśli do tego czasu nie znajdziemy mu DT, wróci do Olk ... jeśli przeżyje. Ma na ciele mnóstwo ran, ropiejących, ochydnie śmierdzących ropą ran. Z ucha WYLEWA mu się ropa. Powiększone nogi w łokciach, twarde. Siniaki. POMOCY! Pies nie miał siły iść. Poza tym jego oczy dziwnie świecą na zielono(?)
-
wyżeł.. źle :( specjalnie przywieźliśmy mu dziś suchą karmę ... zjadł kilka chrupek i na tym się skończyło. Siedzi wraz z psiakiem owczarkowatym.. ten nawet nie powąchał chrupek i z dnia na dzień chudnie w oczach. Boję się, że może być to samo co u Messiego. Jeszcze kilka dni temu o owczarkowatego nie było widać żeber...dziś zaznaczyły się wyraźnie i nie chciał jeść. Wyżeł przyjechał już chudy, ale również nie bardzo był chętny do jedzenia... jeśli przeżyją do poniedziałku powinny być NATYCHMIAST wyciągnięte inaczej watpie, zeby im się udało. A oba to wspaniałe psy ;( Ale DT brak :( Jeśli chodzi o ciężarną suczkę.. nie pojawił się nikt, kto chciałby jej pomóc...brzuch rośnie..
-
Nowofunland z punktu przetrzymań w Małopolsce już w swoim domku !
missiaa replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
Niuf razem z Messim przywitali mnie dziś u Angeli z wielką radością. Kolejne ręce do głaskania :) Biegały sobie po podwórku, wygłaskałam ile mogłam. A jak się później Niuf pchał do domu, fiu, fiu.. Miał tyle siły, że przejść nie mogłam:D -
byłam dziś u missieek... i to nie ten sam Messi co w schronisku!!! Przywitał mnie merdajacym ogonem, skakał na mnie żeby się przytulić! Łasił się o moje nogi jak kot!! I nie odstępował mnie na krok, prosząc o głaskanie. Na prośbę Angeli, grzecznie położył się w domu na legowisku i sobie leżał. Jaki on faaajnyyy :D A ze smutnych wieści.. to wyciągneliśmy dziś z Olk. psa... i jest źle. Zaraz założę mu watek...powklejam duuużo zdjęć:(
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ati']Kopiuje od nas z Fb w spr wyzla: [URL="https://www.facebook.com/katarzyna.politaj"][B]Katarzyna Politaj[/B][/URL] [LIST] [*] Witam, chciałam zapytać jak można pomóc pieskowi, który szuka DT? Mieszkam w Katowicach, niestety nie mam samochodu, ale mogę jakoś dojechać w okolice Krakowa... Mam w domu niespełna roczną kotkę - myślę, że po jakimś czasie zwierzęta by się do siebie przyzwyczaiły. Jakiego leczenia wymaga pies? Jakieś ewentualne szczepienia trzeba załatwić ? Chcę wiedzieć czy podołam finanswowo opieki nad tym ślicznym pieskiem... Proszę o kontakt pod nr 513503230 albo 794693095. Pozdrawiam! z naszej strony mozemy dziewczyne zaopatrzyc w karme, i sfinansowac kastracje psa po jego odzywieniu i sprawdzeniu stanu zdrowia [/LIST] [/QUOTE] Psiak patrzy na człowieka na początku z dystansem. Dziś pojechaliśmy do Olkusza i napełniliśmy mu miskę suchą karmą żeby miał co jeść przez jutrzejszy dzień i nie zdechł z głodu, bo żebra okropnie wystają. I wiecie co mnie martwi.. zjadł kilka chrupek i to było wszystko. Boję się, że ma to samo co Messi... razem z nim w jego klatce siedzi owczarek... który z dnia na dzień też wygląda na coraz chudszego.. dziś żebra wystawały jeszcze bardziej niż wczoraj i nawet nie podszedł powąchać miski z chrupkami. JEstem przerażona.. nie wiem czy do poniedziałku dożyją. Powinny jeść, a nie chcą. Wyżeł nie ma tatuaży w uchu. Nie wiem czy pogodzi sie z kotami. Po tym jak daliśmy mu jedzenie, wreszcie zobaczyłam, że zaczął merdać ogonem. Ale.... wzieliśmy dziś z TEGO miejsca psa, zaraz założę mu wątek.... niestety nie wiem czy się pozbiera...bo .... jak założę wątek to wkleję.