Jump to content
Dogomania

missiaa

Members
  • Posts

    4144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by missiaa

  1. [quote name='Anula']Missiaa,a nie masz możliwości zrobienia mu fotek? Chętnie byśmy zobaczyli niedźwiadka.[/QUOTE] Wklejam jedno które udało mi sie zrobić w przelocie ostatnio. Jak już się zmeczył i usiadł w kącie ...pokrzywach:D a później sobie tam zasnął na długooo :) Łezka mu chyba z oczka popłynęła [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-VcNSYUNahBk/UbyRdV442aI/AAAAAAAANVM/_GmurZlR5F0/s512/DSC04828.JPG[/IMG]
  2. [quote name='malawaszka']Karolina na youtube wrzuć filmik - też jestem bardzo ciekawa :)[/QUOTE] wiem, wiem. Później na pewno you tube.. ale chodzi o to, że filmy z aparatu mam w formacie cpi i nawet nie mogę ich obejrzeć sama na komputerze.
  3. [quote name='FLY']kurcze oby to nie był objaw jakiejś choroby:( w schronisku nawet przed pogryzieniem pewnie nie miał "kolorowo" - jeśli tam był mimo wszystko uśmiechnięty, a teraz w lepszych warunkach leży tylko w budzie i nie ma na nic ochoty to niedobrze:( mam nadzieję, że go fundacja przygarnie, wtedy by mieszkał w mieszkaniu czy też w boksie?[/QUOTE] w schronie był "uśmiechnięty" i towarzyski zanim nie przedostał się ze swojego kojca do tego kojca gdzie inne psiury go pogryzły.
  4. To nie ten sam pies(smutny i zrezygnowany) co w schronisku. Jak on dziś sobie biegał, wiadomo jak na swój wiek. Ale nie jest taki, że ledwo chodzi i ledwo zipie. Wręcz przeciwnie, dziś jak go widziałam to sobie biegał powolutku, wszystkim się interesował. Czasem było tylko widać, że te tylne nóżki na sekundkę słabną, ale biegał dalej. Pomimo wieku on na prawdę się bardzo dobrze trzyma:) Widać, że jest radosny, bo może biegać, bo ma go kto pogłaskać, nie to co w Olk, gdzie był taki smutny w ciasnej klatce.
  5. no to ja już dziś napiszę co u niego bo znów byłam w odwiedzinach. Więc tak.. chłopak jest mega radosny.. Dziś na powitanie nas obszczekał. Machał tym swoim długaśnym ogonem, biegał, skakał, szalał. Tyłeczek mu odżył:) Jak na mnie skoczył to łapy miałam obite na piersiach:D Wielgaśny jest jak stanie na tylnich łapach. Ogólnie wszędzie go pełno:) Ale teraz najlepsze, odkryłam dziś u niego zamiłowanie do..wody:D Uwielbia łapać pryśniętą z węża ogrodowego wodę... jak on szaleje!! Skacze do tej wody w górę, cieszy się jak opętany jak złapie i prosi o więcej:D No rewelacyjny jest:D Nagrałam filmik. Jeśli uda mi się go zgrać na internet to go umieszczę. Spróbuję jutro, muszę znaleźć najpierw program, którym uda mi się ten filmik odtworzyć, a później będę kombinować jak umieścić go na necie.
  6. [quote name='majowa']w takim razie po 20tym jak tylko przyjdzie kasa na konto poślemy takie 800 g :)[/QUOTE] Dziękuję :)
  7. [quote name='zozola77']no i wątek 2 psiaków nam sie zrobił ;) a jak Burbon się czuje?? bierze go ta Fundacja?? p.s. Uwagę wczoraj ogladałam i Uwage po uwadze tez...wiem już jak wyglądaja Wojtyszki od wewnątrz... i fakt ze jeszcze duuuzo wody upłynie zanim ten pan przestanie zarbiac na psiej krzywdzie dobrze ze chociaż cos sie dzieje, że na razie 1 burmistrz na 100 gmin otworzył wreszcie oczy i odebrał częśc swoich psów i drąży dalej temat....[/QUOTE] [quote name='MALWA']Zaglądam.............................[/QUOTE] Burbonek jest smutny :( Przed pogryzieniem w schronisku był tam radosny, merdał ogonkiem, obserwował nas przez siatkę. A teraz co jadę do Angeli i do niego zaglądam, to zawsze śpi w budzie, nie wychodzi, nie przywita się. A jak go głaskam, to widzę, że wolałby żebym już sobie poszła:( Co do fundacji... w końcu wyszło na to, że nikt nie wie co to za fundacja i nie wie nikt o niej coś więcej... Ale zaciskajcie kciuki, bo może uda się, że weźmie go fundacja bliżej nas, znana nam... ale ten weekend będzie decydujący. Więc trzymajcie kciuki. Zależy, czy psiak od nich pójdzie w ten weekend do nowego domu czy nie, bo wtedy zwolni się u nich miejsce. Stan na dziś w Olk.: nie ma suczek z Dąbrowy, za to wróciła suczka z Zielonek(ta kudłata czarna). Jest nowa suczka Collie, suczka-owczarek. Dwie małe sunie srebrna i rudo szara, biszkoptowy piesio i taki buro szary psiak w obroży.
  8. [quote name='Malgoska']Szelki, szóste z kolei, zamówiliśmy na miarę, pozazdrościłam Teosiowi.... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223619-Teofil-Samotny-i-niczyj-9-lat-w-schronie-Też-chce-mieć-domek-MA-DOMEK-I-RODZINĘ/page42[/URL] może tych nie rozwali.[/QUOTE] gdzie można zakupić takie szeleczki?
  9. [quote name='ajw']A te 2 malutkie sunie, które są w O. to nie te z tego wątku może? Dąbrowa nie tak daleko... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244246-Zaginęły-2-czarne-sunie-w-Dąbrowie-Góniczej-07-06-2013/page4[/URL][/QUOTE] [quote name='ewu']Dostałam fotki na pw , raczej nie....[/QUOTE] Te suczki które są w Olkuszu( o których pisałam) były tam zanim zaginęły te z Dąbrowy. Ale jak będziemy w Olk to sprawdzimy czy nie ma tych z Dąbrowy. Tylko nie wiem kiedy znowu tam pojedziemy.
  10. [quote name='iwoniam']a jak się ma maluszek poza tym? Jak jego kondycja w tę "uroczą" pogodę??[/QUOTE] Dobrze, wiecznie radosny. Chce się przytulać, głaskać. Jest bielutki i mega puchaty. Pogoda mu nie straszna, bo mieszka w swoim pokoiku u missieek, a nie w kojcu :)
  11. [quote name='paoiii']Coś więcej o astce? I prosze o info kiedy Olo będzie mógl byc już ogłaszany? Czy Pan od Suni z cieczką odezwał się? Wiadomo co z tym rudy, który został?[/QUOTE] paoii ten rudy- Messi już od kilku dni w hoteliku. Była walka o jego życie bo było bardzo źle. Tu jego wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244117-Bokserek-messi-wyci%C4%85gni%C4%99ty-z-mordowni-B%C5%82agam-pom%C3%B3%C5%BC?p=20935642#post20935642[/URL] Później wyciągnięty był jeszcze Burbon, wątek tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244210-BURBON-kolejna-ofiara-wyci%C4%85gni%C4%99ta-z-mordowni-ale-bez-pomocy-mo%C5%BCe-do-niej-wr%C3%B3ci%C4%87[/URL] Pan od suni w cieczce ją odebrał..ale się nie odezwał:/
  12. Wpłynęły pieniążki z bazarku Juldan, fantów od kerii- 104,40 zł Dopisałam do rozliczenia Snoopi czuje sie dobrze. Bierze leki na dziąsła. Jak skończy, Angela będzie umawiać z wetem termin czyszczenia i usuwania zębów.
  13. [quote name='ewu']Malwa jak duże są sunie? Nie znam dt ale mogę ponegocjować z hotelikiem w którym mam zarezerwowane miejsce dla [B]malutkiego pieska.[/B] Na razie pieska nie zabieram z przytuliska bo szykuje mu się domek. Jak domek wypali , to wtedy mogę porozmawiać żeby zamiast mojej bidy umieścić w hoteliku jakiegoś innego psiaczka. Na razie nie wiem co z moim bo Pan , który miał go zabrać wylądował w szpitalu...Żona jest z dziewczynami w kontakcie ale facet musi wyjść ze szpitala. Czekam na wieści. Mój podopieczny to właśnie Frodo- wychudzony szczeniak z biletem do Radys.....Jeśli nie uda się z domkiem , muszę go zabrać. Wszystko się wyjaśni w ciągu paru dni.[/QUOTE] Są dwie maluteńkie bardzo fajne młodziutkie sunieczki i psiaczek malutki, którego ktoś (lub sam się) zaplątał w drut kolczasty... drut powbijał mu się w brzuch, narobił ran. Już się zagoiły, ma blizny. Ale szkoda psiaka, w klatce jest z dużą sterylizowaną suką, która mu siągle podbiera jedzenie.
  14. [quote name='Ada-jeje']a tu poprawy sytuacji nie widac, choc ja wierze w poprawe ale sporo nam przyjdzie jeszcze na to poczekac, sa juz tacy ktorzy przygotowuja odpowiednie paragrafy i to wcale nie zespol parlamentarny.[/QUOTE] wydaje mi się, że trzeba sie zabrać za źródło : pana J.- hycla Nie będzie miał kto zwozić, to nie będzie TAM psów.
  15. [quote name='Ada-jeje']a czy to jest ta zaciazona? rozumiem ze jest u Marty w Glogoczowie. Marta to osoba o duzym sercu, choc prowadzi platny hotelik, to tak naprawde ci co placa za psiaki, ona wykorzystuje to dla bezdomniakow, i tak naprawde to za jedna kase utrzymywane sa dwa psiaki, a Marcie to tylko robota zostaje, bo z kasy raczej niewiele.[/QUOTE] Tak to ta zaciążona. To tak jak i Angela.. co wpłynie za psiak które ma w hotelu, to musi wydać na swoje kocio/psie tymczasy, które ma u siebie na BDT... i koło się zamyka.
  16. Skopiuję jeszcze to co napisałam na wątku "ogólnym" olkuszaków: Stan na dziś w Olk. wygląda tak, że najbardziej potrzebujące psiaki w Olk. to: ten który stoi obok tego colie(ten ucięty po lewej stronie). poprosiłyśmy żeby został przeniesiony do osobnego kojca, bo nie wychodził z budy, a na udzie ma dużą wygryzioną dziurę. Bardzo fajny z charakteru, spokojny, średniej wielkości Są dwa troszkę wycofane psiaki czarne podpalane. Są bardzo spokojne. Jeden ma okropnie wygladające oko (rozwalona skóra dookoła oka). Mówię o dwóch, bo chyba zostały przywiezione razem i od początku trzymają się razem, spią w jednej budzie. Są strasznie zestresowane tym miejscem. Dają się głaskać i dotykać. Może ktoś mógłby im dać DT, bo tam są przerażone. Aha. No i jest jeszcze psiak który przyjechał w drucie kolczastym, malutki. Ma okropne blizny na brzuchu od tego druta.Spokojny bardzo fajny. samiec. I na ten moment to chyba tyle najpilniej potrzebujących pomocy. Reszta się jakoś trzyma. Wyżeł uwolniony z tego miejsca, owczarek uwolniony, suczka w ciaży również- będzie mieć sterylkę. W miarę możliwości kazaliśmy powyciągać agresory do pojedyńczych boksów, żeby nie było kolejnych pogryzień. I modlę się, żeby już tam nic w najbliższym czasie nie przyjechało. Podobno 3 psy pojechały do Cieszyna. Na stronie schroniska w Cieszynie znalazłam tylko 2 psiaki które były przed wywózką jeszcze w Olkuszu. Co sie stało z trzecim? Nie wiem
  17. psiaka musiałby chyba zgłosić ktoś, kto wpłaca tam stałe deklaracje.
  18. [quote name='Agnieszka103']Wspaniałe wieści. To ze wspomnianych wcześniej psów pozostaje ciężarna suczka... Co z nią?[/QUOTE] [quote name='mdk8']z wątku Messiego "[COLOR=#000000]suczka jest już w hoteliku tam gdzie trafił ast z O., będzie sterylizowana. Pani z hoteliku bardzo przejęła się jej losem i postanowiła jej pomóc"[/COLOR][/QUOTE] tak, zapomniałam dopisać, że sunia też już bezpieczna dziś miałyśmy wesoły samochód rozworząc psiaki:D
  19. [quote name='zaginiona sara']U nas niedaleko Lublina zaginął nowofunland, znaki szczególne alergiczne ropiejące oczy i wygolony placek na klacie. Samiec, jego ogłoszenie jest na tablicy. O widze, że już jest. Giną rasowe psy/w typie.[/QUOTE] [quote name='Till']dzwoniłam do nich, tam grasuje chyba jakaś szajka co kradnie psy[/QUOTE] trzeba się zorientować czy z tego terenu nie są sprzedawane nierodowodowe psy w typie ras.... bo kradną do pseudo, skoro tylko kradną rasowe.
  20. [quote name='Pysia']On wychudzony. Tzn jezeli ma podkasany brzuch to jest wychudzony. DSobrze by było widać po Biochemii czy jest zagłodzony. Ja bym mu podawała trzy razy dziennie po kubku tym od Husse. Gdyby tak brzunio mu rósł i robil się pękaty to dwa razy dziennie po kubku powinno starowince wystarczyc. Moja jest trochę bardziej aktywna od niego i dostaje 2 x dziennie po 2/3 kubka. Niby mniejsza, ale rusza sie nadal sporo. Czesanie grzebieniem bo szczotka nic nie da. W sumie przy wyczesywaniu jest najwiecej roboty niestety i mało kto kto niufa nie ma potrafi go naprawde wyczesać. Pomyslcie nad jazdą bo sie może okazać ze taniej wyniesie paliwo niż ten fryzjer. Bo normalni fryzjerzy liczą sobie 300 zł od obróbki niufa.... Bo jest co robić zwłaszcza gdy zaniedbany.[/QUOTE] hehe, ma ruch.. Chodzi sobie po podwórku, łazi i łazi czasem. Jak kilka razy wpadłam do Angeli to stał przy bramce i "gadał". Gada do każdego. Taki pocieszny jest:D
  21. [quote name='Till']wyżełek już w dt, pani jest nim zachwycona, chłopak jest ułożony i dmnowy, zna podstawowe komendy, a moze i więcej, jest bardzo inteligentny. U weterynarza oprócz wielkiego rachunku (klinki w Katowicach) nic konkretnego nie powiedzieli. Dostał środek na pchły, podstawowe badania krwi nic nie wykazały, za trzy dni będzie odrobaczony. Narazie ma bardzo śmierdzącą biegunkę, oby to nie było nic poważnego. Jutro pani idzie do pracy na sześć godzin i to będzie egzamin. W domu jest też kotka, jeszcze nie było zapoznania, poradziłam żeby narazie pies ochłonął. U weterynarza był grzeczny, do innych psów przyjazny, a z yorkiem chciał się bawić wiec moze kota nie zje :). Jak bedę mieć zdjecia to wkleję[/QUOTE] Prosiłyśmy o zrobienie obdukcji. Została zrobiona, wiesz może?
  22. [quote name='Till']a ten z dziurą w głowie trafił do Cieszyna?[/QUOTE] no właśnie o tym mówiłam, że 3 zniknęły ... a on nie pojawił sie na stronie Cieszyna :( w ogóle to najpierw na pytanie o niego.. pracownik (coraz bardziej mnie zadziwia jaki z niego cieluch) stwierdził że JEST na wybiegu. Na pytanie GDZIE? nie umiał odpowiedzieć. Później stwierdził, że "poszedł do adopcji". a jak zaczełyśmy dopytywać, to stwierdzili, że był jednym z 3 które pojechały do Cieszyna(wtedy jeszcze była wersja że do Szczytów). Dziś była wersja, że Cieszyn i faktycznie tam znlazłam te psiaki na stronie, ale rudego z dziurą w głowie nie znalazłam. One w Cieszynie mają przydzielone numerki pokolei te z olkusza mają 306/2013 i 307/2013... później NIE MA numerka 308/2013.. i później kolejne numerki psów są(tych kolejnych nie poznaję ich z Olk... ) Jeśli ten rudy tam dojechał, przydzielili mu numer 308 i może go uśpili i stąd nie ma tego numerka 308. Oby nie, ale jak tu się tego dowiedzieć? Te były na 100 % w Olk: [URL]http://schronisko.ustronet.com/index.php?option=com_easygallery&task=view&cid=9268&Itemid=33[/URL] [URL]http://schronisko.ustronet.com/index.php?option=com_easygallery&task=view&cid=9273&Itemid=33[/URL]
  23. [IMG]http://s24.postimg.org/pkrlg46p1/collie1.jpg[/IMG] Stan na dziś w Olk. wygląda tak, że najbardziej potrzebujące psiaki w Olk. to: ten który stoi obok tego colie(ten ucięty po lewej stronie). poprosiłyśmy żeby został przeniesiony do osobnego kojca, bo nie wychodził z budy, a na udzie ma dużą wygryzioną dziurę. Bardzo fajny z charakteru, spokojny, średniej wielkości Są dwa troszkę wycofane psiaki czarne podpalane. Są bardzo spokojne. Jeden ma okropnie wygladające oko (rozwalona skóra dookoła oka). Mówię o dwóch, bo chyba zostały przywiezione razem i od początku trzymają się razem, spią w jednej budzie. Są strasznie zestresowane tym miejscem. Dają się głaskać i dotykać. Może ktoś mógłby im dać DT, bo tam są przerażone. Aha. No i jest jeszcze psiak który przyjechał w drucie kolczastym, malutki. Ma okropne blizny na brzuchu od tego druta.Spokojny bardzo fajny. samiec. I na ten moment to chyba tyle najpilniej potrzebujących pomocy. Reszta się jakoś trzyma. Wyżeł uwolniony z tego miejsca, owczarek uwolniony, suczka w ciaży również- będzie mieć sterylkę. W miarę możliwości kazaliśmy powyciągać agresory do pojedyńczych boksów, żeby nie było kolejnych pogryzień. I modlę się, żeby już tam nic w najbliższym czasie nie przyjechało. Podobno 3 psy pojechały do Cieszyna. Na stronie schroniska w Cieszynie znalazłam tylko 2 psiaki które były przed wywózką jeszcze w Olkuszu. Co sie stało z trzecim? Nie wiem :(
  24. [quote name='Lucyja'][IMG]http://s24.postimg.org/pkrlg46p1/collie1.jpg[/IMG] Czy możecie mi coś powiedzieć o tym piesku ? Czy on nadal jest w Olkuszu ?[/QUOTE] tak psiak nadal jest w Olkuszu. Co najlepsze jest już drugi raz.. Pojawił się w grudniu zeszłego roku... później zniknął.. i pojawił sie ponownie niedawno... Niestety nie jestem w stanie nic o nim powiedzieć, poza tym, że czasem stawia się do innych samców na wybiegu. Lubi dominować w stadzie. Gdyby była potrzeba, mogę sprawdzić jaki jest w stosunku do ludzi.. ale nie wiem kiedy znów będziemy w Olk...
  25. Słuchajcie, skontaktowała się z nami Fundacja Zwierzęca Polana z Warszawy. Jest w stanie zabrać Burbonka na DT i od momentu trafienia psiaka pod ich skrzydła, fundacja sama będzie w stanie pokrywać koszta jego dalszego leczenia. Co o tym myślicie? Jak dla mnie super. Problemem jest jedynie transport, który trzeba zorganizować dla psiaka Miechów-Warszawa. Angela w niedzielę jedzie pod Łódź bardzo wcześnie rano. Więc jeśli zorganizował by się transport z Łodzi do Warszawy, to mogłaby go tam przekazać komuś kto by jechał tą trasą i zawiózł go do Wawy do fundacji. Ewentualnie uzbierało się (na moim koncie) 385 zł do tej pory i ewentualnie jeśli nie znajdzie sie transport "przy okazji", możnaby opłacić komuś paliwo, kto zawiezie go bezpośrednio do Warszawy. Co o tym myślicie? Proszę o rady. Jeszcze na FB zbierane są pieniądze na konto udostępnione przez inną fundację. Nie wiem czy są tam jakieś wpłaty, czekam na info od nich. Dodatkowo dziś Angela dostała receptę na leki dla niego(to kwestia ok 20 zł), ale jeśli szybko zorganizuje się transport nie będzie kupować leków, tylko przekaże receptę fundacji, która się nim zaopiekuje i oni już wykupią mu leki. Za dzisiejszą wizytę u weta została wysłana faktura do Fundacji Pro Animals na ok 110 zł (uważam, że skoro fundacja dobrowolnie chciała pomóc naszemu Burbonkowi to jeśli po wysłaniu Burbona do fundacji w Warszawie i ewentualnych kosztach paliwa, zostanie wystarczająca kwota, to prześlę do Fundacji Pro Animals pieniądze za tą fakturę, bo w końcu pieniążki zbierane były na potrzeby Burbona). Zobaczymy jaki będzie stan konta po dotarciu psiaka do Fundacji Zwierzęca Polana. [B]Psiak miał dziś pobraną krew, zrobione badania. Według badań wynika, że w środku z nim wszystko w porządku. Szczegóły dostanę wieczorem jak Angela dotrze do domu.[/B]
×
×
  • Create New...